Powiem szczerze, że o dziwo mogę naprawdę polecić. Polecił mi to kumpel z eRPów Jedi Academy po tym jak totalnie rzuciłem Disneya z załamki i zmusiłem się i ej, pozytywna niespodzianka!
O ile fabuła na wielu szczegółach i decyzjach postaci od strony pojedynczych wydarzeń i strategii działania w konkretnych scenach (np. Nowa Republika) się sypie i jest dziurawa, to na polu bardziej generalnych motywów i ogólnego przebiegu akcji, ni cholery - gdzie w Acolyte trzeba było wejść na bardzo ogólny i szeroki poziom właściwie pozbawiony detali i charakterystyki postaci, by fabuła trzymała się kupy. Tutaj wszystkie over-arching motywy działąją świetnie, a i ogólna fabuła poszczególnych elementów i ich przebieg też są zupełnie w porządku.
Pacing jest naprawdę elegancki, story jest świetnie sfocusowane, rozkładu akcentów mogliby się uczyć we wszystkich pozostałych produkcjach poza Andorem. Postacie fajne, sympatyczne, ciekawe, choć tutaj oczywiście totalną gwiazdą jest postać Dżuda Loł i jeszcze taki jeden droid xD
Fajna, sympatyczna historia, naprawdę fajna rzecz do pooglądania przed snem.





