Skeleton Crew

Falafel
Gracz
Posty: 2
Rejestracja: 29 gru 2022, 23:55
Kontakt:

skoro temat o Akolajcie, to i o Szkieleton Krew zrobię xD

Powiem szczerze, że o dziwo mogę naprawdę polecić. Polecił mi to kumpel z eRPów Jedi Academy po tym jak totalnie rzuciłem Disneya z załamki i zmusiłem się i ej, pozytywna niespodzianka! :D

O ile fabuła na wielu szczegółach i decyzjach postaci od strony pojedynczych wydarzeń i strategii działania w konkretnych scenach (np. Nowa Republika) się sypie i jest dziurawa, to na polu bardziej generalnych motywów i ogólnego przebiegu akcji, ni cholery - gdzie w Acolyte trzeba było wejść na bardzo ogólny i szeroki poziom właściwie pozbawiony detali i charakterystyki postaci, by fabuła trzymała się kupy. Tutaj wszystkie over-arching motywy działąją świetnie, a i ogólna fabuła poszczególnych elementów i ich przebieg też są zupełnie w porządku.

Pacing jest naprawdę elegancki, story jest świetnie sfocusowane, rozkładu akcentów mogliby się uczyć we wszystkich pozostałych produkcjach poza Andorem. Postacie fajne, sympatyczne, ciekawe, choć tutaj oczywiście totalną gwiazdą jest postać Dżuda Loł i jeszcze taki jeden droid xD

Fajna, sympatyczna historia, naprawdę fajna rzecz do pooglądania przed snem.
Awatar użytkownika
Peter Covell
Administrator
Posty: 179
Rejestracja: 26 sie 2021, 20:37
Lokalizacja: pod Poznaniem

Nigdy nie rozumiałem fenomenu Andora. Andor to dobry serial, bardzo dobry, ale żeby się nim tak frędzlować jak robi to internet... Anyway, Skeleton Crew to produkcja najbardziej w duchu Gwiezdnych Wojen, jaką dostaliśmy od dawna. Produkcja jest lekka, przyjemna, z prostą i momentami nieco naiwną - owszem - ale ciekawą i dobrze poprowadzoną fabułą.

Generalnie uważam, że Hollywood oraz Srebrny Ekran na szczyt wspinały się w latach 80, by w 90 na nim po stać i zacząć schodzić na początku 2000. To są trzy dekady, w czasie których kinematografia dawała nam produkcje pełne akcji, ale nieprzebodźcowane, prowadzące fabułę z punktu A do B, dalej C, a nie na skróty, ale przede wszystkim - miały tę magię przygody. Jeśli wieczorem siadam na kanapie z pilotem w ręku, chcę się oderwać i właśnie w przygodę ruszyć - a Skeleton Crew zabiera widza w taką podróż.

To serial, który ocieka klimatem produkcji, na których się wychowałem i, być może, ten mój entuzjazm wynika z głupiego sentymentu, ale nawet jeśli tak jest - to nic, bo być może taki był zamysł i taka była grupa docelowa. Gdyby w latach 80 wyreżyserował to Steven Spielberg wiele by się nie różniło. Gdyby robił to George Lucas - pewnie miałoby gorsze dialogi :D

Z dużych plusów - Jude Law jako aktor i grana przez niego postać - naprawdę fajnie napisany bohater, z
Spoiler:
Skeleton Crew to Star Wars - baśniowe, nieco infantylne, momentami zabawne. Dla mnie dycha.
Jason Covell - Karta Postaci
Tala Araluu - Karta Postaci

"Gotyckie odrzwia chylą się i skrzypiąc suną w bok
I biała pani płynie z nich w brylantowej mgle"


Discord: Peter Covell#0792
GG: 8933348
ODPOWIEDZ