Content

Zewnętrzne Rubieże

[Tatooine] Szemrane interesy Jawy Bolbo

Image

Re: [Tatooine] Szemrane interesy Jawy Bolbo

Postprzez Mistrz Gry » 14 Mar 2018, o 00:11

Squib otworzył jej drzwi. Nie prędko jednak. Upewniając się, że dobrze usłyszał
- O witam witam - powiedział szczerząc ząbki, choć jego wstępna mina nie była taka uprzejma. Mirialanka wyczuła jak bardzo ostrożnie otwierał drzwi, dostrzegła też, że w ostatniej chwili schował coś szpiczastego z powrotem w swoje szaty. Broń?
- Jak interesy? Jak decyzje? Co, co? Wyścigi kto wygrał?
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6052
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Szemrane interesy Jawy Bolbo

Postprzez Nyxi Vastreia » 15 Mar 2018, o 17:19

- Wszystko w porządku Vakkuf, nic ciekawego. Spodziewałeś się kogoś innego?

Nyxi czuła, że coś nie gra. Uważnie zwracała uwagę na jego zachowanie, nie wiedziała co kombinuje, jednak musiała pozostać czujna.

- Dobijmy targu z tym kryształem. Chyba, że zmieniłeś zdanie.
Image
Awatar użytkownika
Nyxi Vastreia
Gracz
 
Posty: 50
Rejestracja: 18 Paź 2017, o 22:49
Miejscowość: k. Kołobrzegu

Re: [Tatooine] Szemrane interesy Jawy Bolbo

Postprzez Mistrz Gry » 4 Kwi 2018, o 19:42

- Różni się panoszą... - odpowiedział krótko pociągając noskiem, słysząc jednak, że kobieta chce współpracować rozradował się od razu

- O jak dobrze!... Tak, tak dobijmy targu. Nie martw się, wyprawa nie taka straszna, choć opowiem Ci więcej. Choć choć! - zachęcił wymachując łapką, by Nyxi weszła do mieszkania. Nie obeszło się bez rozglądania, po wejściu dziewczyny do środka. Czy aby nikt ich nie obserwował. Czyżby jakaś paranoja?

Niebieskofutrzasty łachmaniarz w podskokach dotarł do swojej kolekcji kamieni i wyciągnął wspomniany kryształ. Wręczył go kobiecie do ręki i zaczął mówić bardzo szybko i pełen podekscytowania. Kobieta zaś poczuła... jakby kryjącą się przeszłość w blasku tego kamienia. Miała wrażenie, że mówi do niej... ale musiałaby się nad tym skupić bardziej. Squib szybko ją wytrącił ze skupienia na przedmiocie
- wyruszamy jutro! Dwoma speederami, czeka nas osiem tysięcy kilometrów do pokonania, pokrętnym szlakiem, ale bezpiecznym. Lud pustyni nas nie capnie, oj nie, nie capnie. Będziemy przenosić ładuneczek Rehala i damy go w umówionym miejscu przedstawicielom Exchange. Oni w zamian dadzą nam części elektroniczne i paczki z oprogramowaniem. Sprawy Rehala. Tak tak... jego sprawy...

popchnij jeśli chcesz do jutra, czy też przedyskutuj sprawę z Vakkufem. I sorry że tak późno... serio od tej Twojej nieobecności zapomniałem o Tobie xP trzeba było zaczepić
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6052
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Poprzednia

Wróć do Zewnętrzne Rubieże

cron