Content

Książki

Opinie, pytania, niejasności.

Po jaką nową książkę chcesz/chciałbyś sięgnąć w najbliższym okresie?

Ankieta zakończyła się 27 Kwi 2012, o 21:36

"The Old Republic: Fatalny Sojusz" - Sean Williams [10 maja '12]
0
Brak głosów
"Zaginione plemię Sithów" - J.J. Miller [24 maja '12]
0
Brak głosów
"Powrót Jedi" (wznowienie) - James Kahn [czerwiec '12]
1
14%
"Przeznaczenie Jedi 8: Hegemonia" - Christie Golden [czerwiec '12]
0
Brak głosów
"Przeznaczenie Jedi 9: Apokalipsa" - Troy Denning [lipiec '12]
1
14%
"Red Harvest (Czerwone żniwa)" - Joe Schreiber [lipiec '12]
0
Brak głosów
"Shadow Games (Mroczne gry)" - M.Reaves i M.A. Bohnhoff [sierpień '12]
1
14%
"Knight Errant (Błędny rycerz)" - John Jackson Miller [sierpień '12]
1
14%
"Darth Plagueis" - James Luceno [wrzesień '12]
3
43%
 
Razem głosów : 7

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 26 Cze 2015, o 22:37

Wczoraj pojawiła się oficjalna informacja, iż Amber nie doszedł do porozumienia z Disneyem i kończy przygodę z wydawaniem książek Star Wars. Coś co zaczęło się na "Dziedzicu Imperium" w 1994 roku, skończyło się na "Kenobim" w roku 2014. 20 lat raczenia nas lepszymi oraz gorszymi (niestety te drugie chyba jednak stanowiły większość, choć dla fanów to i tak bez znaczenia) pozycjami książkowymi z naszego ulubionego uniwersum.
W sklepie amber ceny wydawnictw poszły o średnio 20 zł w dół. Więc każdy może nabyć coś czego brakuje mu we własnej biblioteczce za kilkanaście złotych.
Na pewno na plus Amberowi trzeba zaliczyć całe propagowanie i poszerzanie wiedzy na temat Star Wars, szczególnie Expanded Universe (obecnie Legend). Jednak jakość książek raczej nie była wysokich lotów, a cen nie rzadko odstraszały. Za nieco ponad 200 stron, czasem trzeba było wydać 37,99/39,99 mimo tego, że obecnie w takiej cenie można nabyć bardzo ciekawe fantasy czy sci-fi w twarde oprawie, liczącej nawet 400 stron. Nie mniej uważam, że któreś z wydawnictw dogada się z Disneyem (może Insignis?) i zacznie wydawać książki z nowego Expanded Universe. W końcu już kilka książek w Stanach zostało wydanych, a nawet jeśli nie EU, to zapewne adaptacja filmu Przebudzenie Mocy ukaże się i u nas.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Peter Covell » 29 Cze 2015, o 13:51

Myślę, że duże szanse Egmont - raz, że wydaje już Star Wars (komiksy), dwa wydaje pozycje disneyowskie (z wyjątkiem tych dziecięcych SW, które wydaje Ameet) i to w kilku krajach, nie tylko w Polsce.

Nie wiem kto dotychczas wydawał Star Wars za granicą, więc trudno strzelać. Informacja jest o tyle niedobra, że w stosunku do zagranicznych premier w Polsce mamy duże opóźnienia wydawnicze. Na książki z dotychczasowego EU bym raczej nie czekał z zapartym tchem, bo pewnie się już nie ukażą.

Jeśli miałoby to być inne wydawnictwo niż Egmont, duże szanse ma Fabryka Słów, Rebis (choć oni raczej uciekają w kierunku fantasy) albo wspomniany Insignis. Nie wiadomo jakie warunki stawia Disney, ale tematycznie bardzo pasowałby Drageus - tyle, że ich na pewno na to nie stać :) (z drugiej strony, dla młodego wydawnictwa kontrakt na Star Wars byłby opłacalny nawet, gdyby mieli mieć z tego 1% zysków ze sprzedaży)
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 22 Wrz 2015, o 13:48

W końcu znalazł się wydawca w Polsce, a jest nim wydawnictwo W.A.B. z grupy wydawniczej Foksal. Zespół powiązany jest z Empikiem, więc można spodziewać się jakiś promocji w okolicach świat zarówno ze starymi książkami spod znaku Amberu, jak i nowej pozycji, jaka w języku polskim wyjdzie 2 grudnia :)

Mowa o "Gwiezdne Wojny: Pokłosie" (Aftermath), gdzie główną bohaterką jest Norra Wexley, rebeliancka pilotka, która brała udział w Bitwie o Endor.

Obecnie WAB będzie miało co nadrabiać, bo z moich szybkich wyliczeń wynika, że do przetłumaczenia jest już 7 pozycji książkowych (razem z Aftermath/Pokłosie): Tarkin, Lords of the Sith, A New Dawn, Heir to the Jedi, Battlefront: Twilight Company (w Stanach premiera listopad 2015) oraz adaptacja Przebudzenie Mocy (autorstwa Alana Deana Fostera). Do tego można jeszcze dorzucić dwie książki młodzieżowe, jednak trzeba przyznać, że w Polsce nigdy nie był zbyt popularne, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę średniozaawansowanych fanów SW.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Kelan Navarr » 22 Wrz 2015, o 14:54

Póki co nie wiadomo chyba, czy będzie to stały wydawca. Póki co wiadomość jest o wydaniu Aftermath i pewnie od popularności książki zależeć będą losy kolejnych.

Gdybym był w kraju, chętnie dołożyłbym cegiełkę kupując własny egzemplarz, a tak - zadowolę się jakąś e-wersją, a papierową zakupię, gdy znów będę w Polsce :) Oby WAB wydawał dużo i dobrze, bo z jakością papieru w Amberach było różnie.
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2264
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Kelan Navarr » 22 Wrz 2015, o 18:19

A jednak plany szerzej zakrojone! :) Nic, tylko się cieszyć.

http://gwiezdne-wojny.pl/News/19884,Prz ... _Wars.html
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2264
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 13 Paź 2015, o 17:19

Jestem po szybkiej lekturze paru pozycji Egmontu w nowym kanonie - jakoś tak wyszło, ze będę miał do czynienia z tłumaczeniami.

Stąd pytanie do czytelników:

1. Jak podoba wam się warstwa językowa nowych gwiezdnych wojen (pytanie dotyczy zarówno wersji angielskich jak i polskich - które nota bene dopiero mają się pojawić w sensownej liczbie). Czy jest w nich coś rażącego? Czy np. potencjalne zmiany pewnych przyjętych do tej pory nazw polskich byłyby dla was odpychające, czy jest wam to obojętne? Miotacz czy blaster? Skuter powietrzny czy Speeder bike? Czy w ogóle tłumaczenie Force jako Moc jest według was trafne? Nie chodzi o przeprowadzanie rewolucji językowych, chodzi o wasze odczucia w temacie.

2. Jak się stosunkujecie do nowego kanonu, który powstaje na naszych oczach? Bohaterowie rebelii i Vader są rozbierani od nowa na czynniki pierwsze i składani w nowej odsłonie. Czy cierpi na tym ich kreacja?
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 14 Paź 2015, o 12:50

Żadnych komiksów nigdy nie czytałem, nawet z uniwersum Star Wars. Nie kręcą mnie. Jednak, jeżeli chodzi o Tarkina, którego obecnie czytam z nowego kanonu, to język wiele się nie różni od tego co proponował nam Amber.
Szczerze mówiąc Force jako Moc jest bardzo dobrze przetłumaczona i raczej raziłoby mnie gdyby teraz ktoś pisał Niech Siła Będzie z Wami albo Niech Mistyczne Pole Energii Będzie z Wami. Blaster jest jak najbardziej ok, a miotacz też kilkuktornie pojawiało się w amberowskich tłumaczeniach. Nie ma sensu tego zmieniać. Speeder, śmigacz jest również bardzo fajnym określeniem, natomiast "skuter powietrzny" jakoś nie bardzo mnie przekonuje.

A co do kanonu? Cóż, największa histeria już przeszła, chyba wszyscy się pogodzili z utratą paru fajnych person (Mara Jade, Thrawn, rodzeństwo Solo), zresztą zawsze można do nich wrócić w legendach. Na MM i tak cały czas czerpiemy przede wszystkim z pozycji, które obecnie określane są jako "Legends". Więcej będzie można powiedzieć po Przebudzeniu Mocy. Jeżeli chodzi o mnie, to jednak mam nadzieję, że nie przestawią Vadera o 180 czy nawet 90 stopni. Szczerze mówiąc nie wiem co można zmienić w jego charakterze czy postępowaniu? Może to, że zaraz po tym jak stał się maszyną, miał jeszcze jakieś ludzkie odruchy, które z czasem zanikły, aż do Powrotu Jedi. Ciężko jest się odnieść, bez czytania tych egmontowskich pozycji.
Pewnie mój post mało wnosi dla Ciebie Tau, bo pytałeś konkretnie o to co robi właśnie Egmont, ale jednak musiałem się wypowiedzieć. 8-)
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 16 Paź 2015, o 18:40

Moje pytanie nie dotyczyło tylko Egmontu, po prostu ja zacząłem nadrabianie zaległości od ich pozycji. ;)

Nie ma sensu tego zmieniać.


Zawsze jest sens coś zmieniać na lepsze. Problematyka obraca się wokół tego, co jest lepsze ;)

Chyba jedyną nazwą, którą ze względu na tradycję należałoby zostawić za wszelką cenę, jest właśnie "Moc". Tak przetłumaczono tę nazwę na potrzeby filmów i tak zostało. Czy słusznie... na pewno odcisnęło się to na naszym języku. Dziś "moc" kojarzy się jako coś mistycznego właśnie, a nie pojęcie fizyczne.

Istnieje kilka ciekawych (z akcentem na "ciekawych") propozycji tłumaczenia słowa Force. Wątpię jednak, by okazyjni czytelnicy, dla których liczy się przyzwyczajenie, odebrali je pozytywnie. Inna sprawa, że sami przez to tracą, bo słowa, które czytają, nie działają na ich świadomość tekstu w sposób bliski oryginałowi.

Rzecz w tym, że budowanie nowego kanonu Star Wars to najlepszy możliwy okres na budowanie również nowego kanonu tłumaczeń. Tym bardziej w perspektywie pewnych językowych (nowych) tendencji w książkach SW, które się teraz pojawiają. Nowy kanon próbuje budować SW od samego języka. Póki co są to dość subtelne zmiany, ale stawiam pewnik, że się rozwiną.

natomiast "skuter powietrzny" jakoś nie bardzo mnie przekonuje.


Jak na ironię to najczęstsze tłumaczenie speeder bike - skuter powietrzny, skuter repulsorowy.

Jednak, jeżeli chodzi o Tarkina, którego obecnie czytam z nowego kanonu, to język wiele się nie różni od tego co proponował nam Amber.


O, to już coś mi mówi. Wersja angielska Tarkina była wyjątkowo udana (subiektywne odczucie, cały czas mowa tyko o języku). Zdecydowanie lepsza niż np. Dziedzica Jedi.

Jeżeli chodzi o mnie, to jednak mam nadzieję, że nie przestawią Vadera o 180 czy nawet 90 stopni.


Przestawili. Jak dotąd o przynajmniej 45 stopni :D
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 17 Paź 2015, o 13:08

Tzim A'Utapau napisał(a):
David Turoug napisał(a):Jeżeli chodzi o mnie, to jednak mam nadzieję, że nie przestawią Vadera o 180 czy nawet 90 stopni.


Przestawili. Jak dotąd o przynajmniej 45 stopni :D


Od wczoraj mam Lordów Sithów i jak tylko skończę Tarkina, to zobaczę, jak nowy kanon przedstawia jego i Palpatine'a.

Tymczasem wracając do Tarkina, bardzo interesująco zaczyna się rozdział 4, zważywszy na możliwość spoileru, cytat ukryłem:

Pierwsze wzmianki o Eriadu, najważniejszej planecie sektora Wielkiej Seswenny Na Zewnętrznych Rubieżach, pochodziły z najwcześniejszego okresu historii Republiki. Zakończył się wówczac mroczny etap w dziejach galaktyki, Sithowie zostali pokonani bądź zmuszeni do ukrycia się, a na popiołach zbudowano prawdziwą Republikę. Na czele utworzonego właśnie pangalatkycznego Senatu stanął członek domu Valorum...


Czy to oznacza, że jednak stary kanon elastycznie jest wplatany w ten nowy? Jeszcze się okaże, że postaci takie jak Revan, Malak, Malgus, Bane są kanoniczne. Hmm, co do Dartha Plagueisa mamy pewność, że mistrz Sidiousa, jest kanoniczny. W końcu to on, a nie Sidious miał rzekomo tworzyć życie poprzez Moc i znaleźć środek na nieśmiertelność. Ale wracając do głównego zapytania, co o tym sądzicie (o tym pokonaniu Sithów i o którą wojnę może chodzić? Czy mowa o roku 1000 BBY - kończącym Nowe Wojny Sithów i Kampanię Ruusańską? A może Nowy Kanon przedstawi nam jakieś nowe fakty?)
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 17 Paź 2015, o 13:37

Ja ten fragment rozumiem nieco inaczej:
- Nie wiemy, ile lat miała trwać w ogóle Republika. Może nowy kanon zmniejszy czas jej powstania z absurdalnych 25 000 do powiedzmy kilku tysięcy, bliżej filmowych słów Yody.
- Cała historia Republiki może zostać zaorana. Sithowie nawet nie muszą być rasą, bo to się wzięło z komiksów.
- Wątpię, czy zostaną zachowane stare postacie. Disney ma okazję opowiedzieć coś od nowa - pewnie ją wykorzysta. A jeśli kogoś zachowa, przedstawi go w nowy sposób.
- Plagueis też nie musi być kanoniczny. To niekanoniczne książki zrobiły z niego nauczyciela Sidiousa. Równie dobrze może być tylko bohaterem opowiastki Palpiego, zmyślonym albo żyjącym w odległej przeszłości.
- Póki co widać ogólniki. Pisarze ewidentnie nie mają wolnej ręki.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 17 Paź 2015, o 14:36

Tzim A'Utapau napisał(a):Ja ten fragment rozumiem nieco inaczej:
- Nie wiemy, ile lat miała trwać w ogóle Republika. Może nowy kanon zmniejszy czas jej powstania z absurdalnych 25 000 do powiedzmy kilku tysięcy, bliżej filmowych słów Yody.


Myślę, że pewnym punktem wprowadzenia tak odległej linii czasowej, była chęć zarobku na książkach. W końcu nawet zdążyli wydać (nawet po polsku) pozycję o początkach Je'daii, na Tythonie. 25 tysięcy lat to szmat czasu do zagospodarowania, choć mam wrażenie, że twórcy EU trochę sami się w tym pogubili.


Tzim A'Utapau napisał(a):- Cała historia Republiki może zostać zaorana. Sithowie nawet nie muszą być rasą, bo to się wzięło z komiksów.
- Wątpię, czy zostaną zachowane stare postacie. Disney ma okazję opowiedzieć coś od nowa - pewnie ją wykorzysta. A jeśli kogoś zachowa, przedstawi go w nowy sposób.
- Plagueis też nie musi być kanoniczny. To niekanoniczne książki zrobiły z niego nauczyciela Sidiousa. Równie dobrze może być tylko bohaterem opowiastki Palpiego, zmyślonym albo żyjącym w odległej przeszłości.


Darth Plagueis jest kanoniczny i głównym źródłem o nim jest Zemsta Sithów. Znajdziemy nawet o nim wzmianki na głównej (oficjalnej) stronie Star Wars, pomijam Wookieepedie, gdzie są dwie zakładki Canon/legend. Oczywiście istnieje możliwość, że to zmyślona opowiastka Palpatine'a, aczkolwiek Sheev musiał mieć jakiegoś mistrza, więc jednak przyjmuję informację, iż Plagueis nim był, więc jest kanoniczny. Zaznaczam, że to mój punkt widzenia.

Poza tym istnieje Zasada Dwóch, której w EU autorem był Darth Bane. W filmach i nowelach ona występuje, jednak jak wspomniałeś Disney może mieć inną wizję jej powstania.

Tzim A'Utapau napisał(a):- Póki co widać ogólniki. Pisarze ewidentnie nie mają wolnej ręki.


Czytałeś już Lordów Sithów albo inne pozycje, które już wyszył za oceanem? Nie chcę na razie nic oceniać, bo nawet Tarkina nie skończyłem, a Egmontu nawet nie tykam. Chociaż w empiku widziałem "Star Wars. Klasyczna trylogia" z tego roku i muszę przyznać, że bardzo ładnie wydana (oczywiście jest dla osób młodszych), a zdjęcia są przedniej jakości.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 17 Paź 2015, o 16:04

Myślę, że pewnym punktem wprowadzenia tak odległej linii czasowej, była chęć zarobku na książkach. W końcu nawet zdążyli wydać (nawet po polsku) pozycję o początkach Je'daii, na Tythonie.


Linia czasowa w EU była budowana oddolnie, wstecz. Pojawiły się komiksy z Exarem Kunem i następnie wyjaśniające genezę Sithów. One z kolei pojawiły się dlatego, że dzieła kręcące się wokół wydarzeń po Endorze odważnie wprowadzały wątki "antyczne" (seria Dark Empire, Ja, Jedi itd.), równolegle weszli Ulic Qel-Droma i Sedris QL, Nomi Sunrider i Vima da Boda; do tego doszły jakieś postacie ze Stazy sprzed 20 000 lat, których kilkuzdaniowe zaplecze fabularne stało w opozycji do timeline:

- Chłopaki, w tej książce pisze, że wojna z Sithami miała miejsce 5 000 lat BY.
- Damn, a ja napisałem, że to było 1 000 lat.
- Zabijcie mnie. Wymsknęło mi się coś o rozłamie w Zakonie 20 000 BY.
- ?
- ?
- Zrobimy trzy różne wojny. Na Wookie sobie poradzą.


Większość książek z tych okresów to nowelizacje komiksów lub na ich bazie. Tak powstała na przykład zasada Bane'a. Kolejne wątki z Sithami nie nakładały się na siebie, w efekcie zamiast jednego starożytnego konfliktu mamy (już) kilkanaście wojen z Sithami. Zgadzam się - autorzy sami się pogubili. Ale trudno się nie pogubić, gdy przygotowanie do napisania książki wymaga przeczytania (i zapamiętania) faktów z 30 innych książek. Jeszcze KtOR dołożył swoje ostrzałem zaporowym: trzy kolejne wielkie wojny, a ToR był kanoniczną atomówką. Zwróćmy uwagę, że dzieła teraz wzorują się właśnie na KotORze i jego wątkach fabularnych. Powstała klamra 20 000B BY; 5 000 BBY; 3600 BBY vs 10 ABY; 25 ABY; 30-40 ABY.

Darth Plagueis jest kanoniczny i głównym źródłem o nim jest Zemsta Sithów.


Kanoniczna na chwilę obecną jest wyłącznie opowieść o nim w operze. Nie musi być Muunem, nie musi być nauczycielem Sidiousa, nie musi istnieć naprawdę wewnątrz uniwersum. To, że Sidious, mistrz kłamstwa, opowiedział Anakinowi swoją bajkę, w żaden sposób nie kreuje bohatera wewnątrz świata. Można starać się coś chwycić między wierszami. Może coś w "Lordach..." będzie o nim. Nie czytałem jak dotąd. Nota Bene: Plagueis był wspominany na długo przed Zemstą, jeszcze jako bezimienny nauczyciel Palpiego - potężna, czarna sylwetka wysokiego kosmity, pojawiająca się na planetach ala Czarnoksiężnik z Krain Oz. Dopiero później złączono te dwie osoby w jedną. Gdzieś tam też kiedyś stało info, że Palpi był rasistą, bo jego nauczyciel był obcym i go torturował, a nosił przydomek "Mądry". Taka stylizacja mędrca ala Gandalf. Plagueis to kolejny wątek, który przeszedł z EU do filmu, jak choćby Quinlan Vos.

Zaznaczam, że to mój punkt widzenia.


Aye, a ja staram się jedynie wyciągnąć to, co może być teraz uważane za kanon. Domysły swoją drogą. ;)

Poza tym istnieje Zasada Dwóch, której w EU autorem był Darth Bane. W filmach i nowelach ona występuje, jednak jak wspomniałeś Disney może mieć inną wizję jej powstania.


Właściwie nawet żadnej zasady nie musi być. "Zawsze jest ich dwóch, mistrz i uczeń". Równie dobrze może to oznaczać, że Sithowie występują zawsze parami w dowolnej liczbie w Galaktyce. Mam szczerą nadzieję, że nowy kanon Sithów przywróci im otoczkę naprawdę tajemniczego zakonu spiskowców. Na chwilę obecną Sithów mamy tylko czterech: Vader, Sidious, Maul i Tyranus. Bane jest wspomniany jako kanoniczny, ale już jak powstała "zasada" - nie. Sama planeta Sithów się zmieniła, timeline też.

Czytałeś już Lordów Sithów albo inne pozycje, które już wyszył za oceanem?


Sporo już nadrobiłem. Egmont cały, a z Del Rey brakuje mi "Lordów..." właśnie i kilku jeszcze pozycji z zakresu adult young (tragiczne są). Będę próbował teraz z wersjami polskimi. No i coś z tymi tłumaczeniami pokombinuję, bo nie wszystko w Polsce teraz chcą wydawać :geek:

Jeszcze wróćmy...

Czy to oznacza, że jednak stary kanon elastycznie jest wplatany w ten nowy? Jeszcze się okaże, że postaci takie jak Revan, Malak, Malgus, Bane są kanoniczne.


Na ironię Bane jest kanoniczny, bo pojawił się w Clone Wars. New Sith War też musi być kanoniczne. Ledwo budują kanon, a już mają burdel :roll:

Można tylko mieć nadzieję, że Clone Wars z kanonu wypadnie, bo przecież było budowane na starym.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 17 Paź 2015, o 19:36

Tzim A'Utapau napisał(a):
Na ironię Bane jest kanoniczny, bo pojawił się w Clone Wars. New Sith War też musi być kanoniczne. Ledwo budują kanon, a już mają burdel :roll:

Można tylko mieć nadzieję, że Clone Wars z kanonu wypadnie, bo przecież było budowane na starym.


No tak, co prawda przestałem oglądać Clone Wars pod koniec 2 sezonu, ale gdzieś tam z informacji czy trailerów odcinków, mignęła mi postać Bane'a. Jeżeli owy serial rzeczywiście został w kanonie (a tak chyba jest), to twórca Zasady Dwóch jest jak najbardziej kanoniczny, bardziej nawet niż Plagueis. Chociaż tak jak wspomniałem, skoro na oficjalnej stronie Star Wars pojawia się imię Darth Plagueis, to jednak należy go traktować jako postać oficjalną.

Co ciekawe w "Tarkinie" jest wspomniana także Ahsoka Tano, którą jakoby miał postawić przed stan oskarżenia gubernator Eriadu. Heh i znowu te Wojny Klonów, które wprowadziły sporo zamieszania. Ostatecznie w filmach Lucasa, nie ma ani słowa o padawance Anakina.

Ciekawi mnie, czy Del Rey z Disneyem, zechcą od nowa napisać nowelizacje obecnych dwóch trylogii? Choć jest to teraz wątpliwe, przy takim natłoku przedsięwzięć (nowe filmy, spin-offy, Rebelsi, powieść (+te dla młodzieży), komiksy itd... Trzeba mieć nadzieję, że przy tworzeniu nowego kanonu, jest większy porządek, a dbanie o jego spójność powinno być podstawą.

Tau, skoro brakuje Ci Lordów Sithów, to czytałeś "Star Wars: A New Dawn". Czy też jest skierowana do młodszego pokolenia, tak jak serial??
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 17 Paź 2015, o 20:37

No tak, co prawda przestałem oglądać Clone Wars pod koniec 2 sezonu, ale gdzieś tam z informacji czy trailerów odcinków, mignęła mi postać Bane'a. Jeżeli owy serial rzeczywiście został w kanonie (a tak chyba jest), to twórca Zasady Dwóch jest jak najbardziej kanoniczny,


Z Clone Wars zrezygnowałem wcześnie, a później obejrzałem na wyrywki kilka odcinków. Okazało się, że kolejne były lepsze, niektóre naprawdę coś wniosły. Postacie przestały być płaskie, pojedynki stały się miłe dla oka, ktoś sensownie dociągnął zgrzyty, całkiem porządnie rozwinięto Anakina - autentycznie widać, jak rośnie w nim Ciemna Strona i nie jest to jakoś bardzo natrętne. Nawet ewolucję jego stylu miecza da się zauważyć. No i wybrnięto jako tako z Ahsoki.

Co do Bane'a, nowy kanon datuje nam Sithów na dwa okresy.

Była wojna między Sithami, po której Bane miał uformować zasadę, czyli odpowiednik New Sith Wars.

Drugi okres Sithów to 6 000 BBY na Coruscant, prawdopodobnie jako władców galaktyki. Tu nowy kanon się nie pokrywa ze starym (kontakty z Sithami jako gatunkiem były później, więc w starym kanonie zakon nawet nie istniał). Pewne odniesienia w Tarkinie są bezpośrednio do tej daty 6 000 BBY, a twój cytat z kolei jest nieco wątpliwy: albo chodzi o 6 000 BBY (i wtedy by wyszło, że Republika się uformowała tej daty), albo o 1 000 BBY właśnie - za czym bardziej przemawia wspomnienie nowej dynastii Kanclerzy i chodzi o reorganizację Republiki, a nie o jej powstanie.

Tau, skoro brakuje Ci Lordów Sithów, to czytałeś "Star Wars: A New Dawn". Czy też jest skierowana do młodszego pokolenia, tak jak serial??


Ja w ogóle zauważam tendencję, że nowe książki są targetowane tak 50:50, są bajkowe i nawet bardziej "gwiezdnowojenne", niż poprzednie, mniej w nich SF, mniej prób układania świata, mniej logizowania, więcej skupiania się na samej opowieści, przebija powrót do narracji w stylu: to się wydarzyło dawno temu, za siedmioma górami, w odległej galaktyce. New Dawn jest wyjątkowo ok jak na Rebelsów (acz to nadal ta kategoria, co serial). Nieco "poważniejsze" niż powiedzmy seria Uczeń Jedi, ale zdecydowanie mniej niż książki Zahna. Właściwie książka jest imo od serialu lepsza.

Z wydanych pozycji najbardziej męczy mnie ten wspomniany Dziedzic Jedi. Raz, bo to narracja pierwszoosobowa, dwa - bo język, który został użyty, jest piekielnie kolokwialny. To zgrzyt, z którym trzeba się uporać. Zastanawiam się, jak zareagowałaby polska publika, gdyby ktoś przełożył tę książkę w trzeciej osobie :twisted:
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 17 Paź 2015, o 20:49

Tau napisał(a):. Pewne odniesienia w Tarkinie są bezpośrednio do tej daty 6 000 BBY, a twój cytat z kolei jest nieco wątpliwy: albo chodzi o 6 000 BBY (i wtedy by wyszło, że Republika się uformowała tej daty), albo o 1 000 BBY właśnie - za czym bardziej przemawia wspomnienie nowej dynastii Kanclerzy i chodzi o reorganizację Republiki, a nie o jej powstanie.


Rozumiem, że cytat jest wątpliwy w tym sensie, że jest bardzo ogólnikowy i nie podaje konkretnego zdarzenia, tylko luźno wskazuje na zlikwidowanie Sithów. Ale tam jest także informacja o tym, że: na czele utworzonego właśnie pangalatkycznego Senatu stanął członek domu Valorum.. Czyli pytanie jaką datę, nowy kanon, przyjmuje dla utworzenia Senatu? Na razie w Tarkinie nie znalazłem na to odpowiedzi, może w innych książkach coś jest.


Tau napisał(a): No i wybrnięto jako tako z Ahsoki.


Obejrzałem cały pierwszy sezon Rebelsów i tam pod koniec pojawia się właśnie owa Togrutanka. Ciekaw jestem jak będą rozwijać tą postać. W A New Dawn ona się pojawia?

Tau napisał(a):Z wydanych pozycji najbardziej męczy mnie ten wspomniany Dziedzic Jedi. Raz, bo to narracja pierwszoosobowa, dwa - bo język, który został użyty, jest piekielnie kolokwialny. To zgrzyt, z którym trzeba się uporać. Zastanawiam się, jak zareagowałaby polska publika, gdyby ktoś przełożył tę książkę w trzeciej osobie


Baaaardzo nie lubię narracji pierwszoosobowej. Nie obraziłbym się, żeby to przestawić na trzecią osobę. Chociaż część "Punktu Przełomu" była w pisana w pierwszej osobie, a mimo to bardz wysoko cenię sobie tą książkę. Niezwykle porządnie przedstawia Mistrza Windu.

Edit 18.10

Ha! Apropos Plagueisa, jest i o nim mowa w "Tarkinie" Jamesa Luceno, który raczej ostatecznie rozwiewa wątpliwości czy owy Sith jest kanoniczny.

- "Cierń" wystartował, Wasza Wysokość - 11-4D powiadomił Dartha Sidiousa.
Droid przypominał model protokolarny, z tym, że dysponował wieloma kończynami, z których dwie kończyły się czymś na kształt dłoni. Pozostałe wyposażone były w rozmaite narzędzia, w tym komputerowy interfejs oraz gniazdka do sieci elektrycznej. Droid kiedyś stanowił własność Plagueisa, mentora Sidiousa, i należał do niego od śmierci mistrza, choć maskowano go pod różnymi postaciami.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez Tzim A'Utapau » 18 Paź 2015, o 14:27

. W A New Dawn ona się pojawia?


Nie ma ani Ahsoki, ani Fulcrum.

Czyli pytanie jaką datę, nowy kanon, przyjmuje dla utworzenia Senatu? Na razie w Tarkinie nie znalazłem na to odpowiedzi, może w innych książkach coś jest.


Nie mam teraz pod ręką Tarkina, nie przytoczę też dokładnego cytatu, może jest na wookie. "Utworzenie senatu" to pewnie geniusz tłumacza. Tam chodzi o utworzenie od nowa Republiki i powołanie nowego senatu po stu latach ciemności (ten event został przeniesiony ze starego kanonu nieco bliżej czasów klasycznych - jakieś 10 000 lat bliżej). Nie wiadomo, co było przed Republiką (pewnikiem inna Republika :roll: ). Jednocześnie dalej jest info o tych 6 000 BBY, można jednak wyczuć, że to dwa różne wydarzenia.

Połączono kilka wątków: New Sith Wars, schizmę, sto lat ciemności. Teraz odpowiada to informacjom w filmie. Również zakon Sithów ma być datowany 1 000 BBY. Nadal jednak nie wiadomo, o co chodzi ze świątynią 6 000 BBY.

Najprostsze wytłumaczenie:
- Sithowie władali galaktyką (once more! za Palpim) koło 6 000 BBY, było to galaktyczne średniowiecze (mroczne wieki, jak kto woli).
- 6 000 - 1 000 BBY nie znamy faktów
- Koło 1 100 BBY Jedi już są na Coruscant.
- 1 000 BBY Sithowie mieli wojnę domową, Bane ze swoim uczniem (Zannah wypadła z kanonu) przetrwali. Tu już areną nie Coruscant, tylko Moraband (dawniej Korriban - po kiego zmieniali tę nazwę? Może chcieli się odciąć od całego pomysłu czerwonoskórych Sithów).
- 1 000 BBY do 19 BBY w Galaktyce nie ma żadnych wielkich wojen.

Dodatkowo
- Zakon Jedi na Coruscant nie powstał wcześniej niż 6 000 BBY. O tym w Tarkinie.

Baaaardzo nie lubię narracji pierwszoosobowej. Nie obraziłbym się, żeby to przestawić na trzecią osobę. Chociaż część "Punktu Przełomu" była w pisana w pierwszej osobie, a mimo to bardz wysoko cenię sobie tą książkę.


Ja nie mam nic przeciwko narracji pierwszoosobowej. Co więcej, jeśli jest ona naprawdę dobra, ma swoje walory, których narracja trzecioosobowa nie posiada. Dziedzic... tych walorów nie ma, a Luke-narrator staje się postacią everymana. Autor nie podołał.

Przekład trzecioosobowy z narracji pierwszoosobowej to ciekawe wyzwanie translatorskie. Swoją drogą, Dziedzic... jest dopiero drugą taką książką SW. Pierwsza, Ja, Jedi, była naprawdę dobra. Ale to zupełnie inny poziom warsztatowy pisarzy.

Ha! Apropos Plagueisa, jest i o nim mowa w "Tarkinie" Jamesa Luceno, który raczej ostatecznie rozwiewa wątpliwości czy owy Sith jest kanoniczny.


W ogóle tego nie kojarzę. W Tarkinie są odniesienia do Plagueisa, ale w żadnym nie widziałem, by stało jak wół, że jest nauczycielem Palpiego, co najwyżej że jest jakimś autorytetem "Sithem dobra rada". Skoro jest, to faktycznie ucina dyskusję nad jego kanonicznością jako postaci. Szkoda :)
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Opinie, pytania, niejasności.

Postprzez David Turoug » 18 Paź 2015, o 17:54

Tzim A'Utapau napisał(a):Nie mam teraz pod ręką Tarkina, nie przytoczę też dokładnego cytatu, może jest na wookie. "Utworzenie senatu" to pewnie geniusz tłumacza. Tam chodzi o utworzenie od nowa Republiki i powołanie nowego senatu po stu latach ciemności (ten event został przeniesiony ze starego kanonu nieco bliżej czasów klasycznych - jakieś 10 000 lat bliżej). Nie wiadomo, co było przed Republiką (pewnikiem inna Republika :roll: ). Jednocześnie dalej jest info o tych 6 000 BBY, można jednak wyczuć, że to dwa różne wydarzenia.


Tego nie możemy być pewni, czy walnął się nasz tłumacz (M.Mortka). W każdym bądź razie chodzi o moment, w którym Valorumowie zaczęli sporo znaczyć w Galaktyce. Według starego EU, Tarsus Valorum był Kanclerzem w lata 1000-992BY, czyli zgadzałoby się to, z pokonaniem Sithów.

A co do Plagueisa, to po tym moim ostatnim cytacie, parę stron dalej, jest krowie na rowie napisane, że był on Mistrzem Sidiousa. To rozwiewa wątpliwość, że opowieść o tym jakoby (Plagueis) znalazł sposób na śmierć i tworzył życie mocą może być legendą, w której jest jakieś ziarnko prawdy, ale sama postać jest kanoniczna jak najbardziej. Trochę naspamowaliśmy, szkoda, że inni się nie włączyli ze swoimi wątpliwościami i rozważaniami :cry:
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4995
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Poprzednia

Wróć do Książki