Content

Archiwum

[Nar Shaddaa] Pustka

W tym miejscu znajdują się wszystkie zakończone questy, których akcja toczyła się na Księżycu Przemytników.

[Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Mistrz Gry » 3 Kwi 2012, o 09:30

Jen przenosi się z [Nar Shaddaa] Klub Nocny "Ariel's Breath"

Jen, stojący na środku uliczki, między snajperem a oddziałem policji na własne życzenie stał się tarczą strzelniczą. Strzelec, doskonale widząc mężczyznę z dachu jednego z budynków rozpoczął ostrzał, raniąc Nautolanina w nogę, uniemożliwiając mu dalszą ucieczkę. Natychmiast ruszył w stronę drabiny przymocowanej do ściany budynku, mając nadzieję na dorwanie mężczyzny zanim zrobi to oddział lokalnej policji.
Los Jena zależał w tej chwili tylko i wyłącznie od niego...
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Mistrz Gry » 12 Kwi 2012, o 13:18

Jen, zupełnie stracił orientację w terenie. Oskrzydlający go oddział policji okazał się być o wiele szybszy od snajpera, niemrawo schodzącego z budynku. Z trzech stron zbliżali się wyposażeni w broń szturmową ludzie, zostawiając Nautolaninowi jedną drogę ucieczki - uliczkę dokładnie pod snajperem. Sytuacja wydawała się wyjątkowo beznadziejna, a szanse na przeżycie z każdą chwilą malały, odwrotnie proporcjonalnie do liczby uzbrojonych przeciwników przypadających na metr kwadratowy ciasnej uliczki.
Nautolanin rozejrzał się dookoła, tracąc wiele cennych sekund, decydując się w końcu na wybranie jednej, oby szczęśliwej dla niego, drogi...


Kliknij, aby zobaczyć wiadomość od Mistrza Gry
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Nikh » 12 Kwi 2012, o 21:13

Pierdolone psy... Jen ruszył biegiem uliczką która była w zasadzie jedyną niezablokowaną jeszcze drogą. Natulolanin przystanął na chwilę i wypluł ślinę. Dym pozostawiał nieprzyjemny posmak w ustach i utrudniał oddychanie. Dobrze że teraz nie spowija go chmura dymu. To co z początku było dobrym pomysłem z czasem okazało się błędem. Teraz tylko trzeba było dać nogę z tego zaułku, bo jeśli gliny go dorwą to może być kiepsko. Miał tylko cichą nadzieję że snajper już był daleko stąd. Swoją drogą ciekawe co go tu sprowadzało.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Mistrz Gry » 3 Paź 2012, o 17:33

Jen miał naprawdę wiele szczęścia. Strzelec opuścił swoja pozycję i ewakuował się z rejonu zagrożenia.
Lokalna milicja nie dała za wygraną. Cały czas deptała Nautolaninowi po piętach. Widocznie spotkanie z snajperem było częścią jakiejś większej afery.
Biegnąć przed siebie łowca nagród trafił w ślepa uliczkę zakończoną drzwiami do budynku. Przejście było otwarte i prowadziło do opustoszałego hangaru. W środku było pełno pustych beczek, części droidów leżały na podłożu. Jedyną ucieczką wydawała się jednostka klasy Action V, stojąca po środku tego bałaganu.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Nikh » 4 Paź 2012, o 00:37

To co ujrzał Jen, sprawiło że serce zabiło mu szybciej. Szansa na ratunek stała na wyciągnięcie ręki. Natulolan rzucił się szybkim sprintem w stronę statku. Po drodze o mały włos by zaliczył glebę przez swoją torbę ze sprzętem którą mimo wszystko zawzięcie trzymał w ręku. Kiedy tylko dostał się na pokład zaczął uruchamiać systemy aby jak najszybciej urwać się goniącym go psom. Praca łowcy nagród to ciężki kawałek chleba ale teraz głupio się wpakował przez tego cholernego psychola z baru. Może pora rozejrzeć się za jakimś stałym towarzystwem?
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Mistrz Gry » 8 Paź 2012, o 21:08

W całym tym zamieszaniu zamieszaniu, Jen całkiem sprawnie wystartował frachtowcem. Nie było śladu pościgu. Kontrola lotów, podawała standardowe instrukcję. Jedna rzecz umknęła jednak łowcy nagród. Co się stało z załogą jednostki?
- Co jest do cholery? - Odpowiedź nadeszła szybciej niż ktokolwiek się spodziewał. Do kokpitu weszła mocno wstawiona kobieta średniego wzrostu, ubrana w typowy kombinezon mechanika. - Co robisz na moim statku? - Nieznajoma miała problemy z utrzymaniem równowagi.
Jen miał niewiele czasu. Kobieta może nie stanowiła wielkiego zagrożenia, jednak nieobezwładniona, mogłaby utrudnić pilotaż.

Kliknij, aby zobaczyć wiadomość od Mistrza Gry
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Nikh » 27 Paź 2012, o 21:43

Jen nie znał koordynatów poszczególnych planet na pamięć, dla tego wybrał miejsce z którego pojazd przyleciał na księżyc przemytników. Kiedy był już na orbicie wykonał skok w nadprzestrzeń. Jen miał nadzieję że nie wpadnie z deszczu pod rynnę i nie wyrzuci go w sam środek ogromniej bitwy lub w region opanowany przez Imperium.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [Nar Shaddaa] Pustka

Postprzez Mistrz Gry » 29 Paź 2012, o 20:20

- Co ty do cholery robisz? - Warknęła właścicielka statku. - Ja tam nie wracam. - Powiedziała, gdy zorientowała się co robi Jen. Czołgając się dotarła do kapsuł ratunkowych. Na chwilę przed skokiem systemy pokładowe zgłosiły wystrzelenie kapsuły.
Łowca nagród miał szczęście lub wielkiego pecha. Ostatnim postojem tej jednostki była dzika planeta Mandalore. Siedziba klanów Mandaloriańskich. Miejsce, które każdy porządny obywatel galaktyki unika.

Jen przenosi się do: [Mandalora]Mandalora
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02


Wróć do Archiwum