Content

Bastion

[Bastion] Kwarantanna

Image

[Bastion] Kwarantanna

Postprzez Imperium » 31 Sty 2012, o 19:35

Akcja przenosi się z:[Imperialna placówka XS-4] Operacja <<Oczyszczenie>>

Kiedy niezidentyfikowana jednostka wyskoczyła na radarach kontroli ruchu Bastionu, kontroler natychmiast poprosił patrol o przechwycenie intruza, a sam zabrał się za podjęcie kontaktu.
- Niezidentyfikowany frachtowiec na kursie o współrzędnych - tutaj padły skomplikowane ciągi liczb - kontrola ruchu kosmicznego Bastionu. Proszę o identyfikację, określenie celu przybycia, a przede wszystkim zredukowanie prędkości... - rzucił mechanicznie
Image
Image
Awatar użytkownika
Imperium
Mistrz Gry
 
Posty: 120
Rejestracja: 16 Mar 2010, o 17:08

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Jack Welles » 31 Sty 2012, o 20:25

Jack, mimo przekonania, że za raz i tak będzie mógł wrócić do swojej pierwotnej prędkości, potulnie zredukował moc silników, sprawnie wyhamowując statek. Następnie siegnął zza pazuchę, skąd wyciągnął zalakowaną kopertę z przydzielonymi do operacji "Oczyszczenie", kodami jednorazowymi.
- Tu Black Stallion 051 do kontroli lotów Bastion - rzucił do komunikatora, nadany mu kryptonim operacyjny. - Podaję kod autoryzacyjny: - kontynuował, po czym wyrecytował liczący dwadzieścia trzy znaki, złożony z liter i cyfr, ciąg.
- Przesyłam koordynaty podejścia - odezwał się tym razem, zamiast kontrolera lotów, automatyczny głos. Foreman grzecznie przyjął je i sterowanie frachtowcem przejął automatyczny pilot.
- No i jesteśmy w domu! - krzyknął w głąb statku, wyraźnie rozluźniając się - Pewnie znacie procedury, ale jeszcze raz je wam przypomnę: broń, pancerze i całą resztę dziadostwa, prócz bielizny, zostawiamy na pokładzie statku i modlimy się by nie robili kolonoskopii. I pamiętajcie - panowie w białych kombinezonach, choć będzie nam się wydawało inaczej, są po naszej stronie, dlatego powstrzymajcie się od prób walki z nimi. No chyba, że wolicie posiedzieć przez następne pół roku w izolatce - dodał rozpinając szelki taktyczne.
Tymczasem frachtowiec z mechaniczną dokładnością kierował się ku ponuro wyglądającej stacji kosmicznej, która służyła za miejsce kwarantanny na orbicie Bastionu...
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2512
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Imperium » 31 Sty 2012, o 23:19

Jack i tak miał zbyt wielkie nadzieje na proces kwarantanny... Gdy tylko statek dotknął podłoża hangaru, nie tylko pole siłowe strzegło wylotu, ale także zamknęły się potężne grodzie, zamieniające pomysł ucieczki w dosyć nieudany żart. Wyjście pełnej załogi jedynie w bieliźnie też niewiele zmieniało... Każdy musiał wejść nago do specjalnej komory, która prócz procesu dezynsekcji skanowała cale ciało w poszukiwaniu obcych ciał i to w skali nano... Jednym słowem przeniesienie nadajnika wszczepionego gdzieś w ciało było niemożliwe, no chyba, że karta oficera wywiadu przewidywała tak ów przedmiot...
Jedną z bardziej ciekawych funkcji hangaru były jego rozszerzone możliwości, dla przykładu, posiadał on wzmocnione ściany, urządzenia rozpylające specjalną substancję, która w połączeniu z odpowiednim detonatorem, spalała wszystko na co natrafiła nawet wnętrze statku kosmicznego, co nie było przesadą, gdyż później ściany zgniatały pojazd na mały sześcian, który dalej opryskiwany chemią i płomieniami, a następnie wyrzucany był w przestrzeń, gdzie specjalna sonda, wyłapywała przesyłkę i brała nadświetlny kurs na jedną z bliższych gwiazd, a dokładnie jej jądro.
Gdy cały zespół przeszedł wyczerpujący proces, znaleźli się w module kwarantanny właściwej, w którym spędzą pod obserwacją jakiś czas, który da załodze stacji pewność, iż obiekty są czyste. Jednak nie dawało to okazji do urlopu, gdyż w pomieszczeniu Jacka został wywołany holokomunikator.
- Kapitanie Foreman, proszę wybaczyć surowość tego procesu, jednak w naszej sytuacji nie możemy ryzykować. Proszę nagrać i wysłać pod zlecony adres raport zawierający, cele misji, jej przebieg oraz raport kończący i podsumowujący, do tego czasu wymagana jest cisza radiowa. Rozmazany obraz oficera wywiadu znikł tak szybko jak się pojawił. Nie chodziło tu tylko o raport, sama procedura miała przebadać mózg Foremana, a analitycy porównają go z poprzednimi raportami i jeśli wychwycą coś co budzi podejrzenie...
W tym samym czasie grupa SSWiM, chiałoby się powiedzieć jak zwykle dostała pokój grupowy, co też miało cele badawcze, choć najpopularniejszym obecnie tematem była figura i uroda Sundown...
Image
Image
Awatar użytkownika
Imperium
Mistrz Gry
 
Posty: 120
Rejestracja: 16 Mar 2010, o 17:08

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Nikh » 1 Lut 2012, o 12:26

-Ja pierdole... To się narobiło... -Mruknął Versus.
-Nie dość że straciliśmy towarzysza broni, walczyliśmy ze zgrajami psycholi to jeszcze teraz siedzimy jak w klatce i nie możemy nawet odpocząć bo jest ryzyko że ktoś z nas jest chory... -San pokręcił głową. Kiedy został przydzielony do tego oddziału nikt nie mówił że będzie łatwo... A on naiwnie myślał że będzie łatwo, wino kobiety i medale... A tu dupa zbita... Ale przynajmniej tamto piekło się skończyło. Nic to, trzeba będzie przesiedzieć w tej klatce aż potwierdzą że wszyscy są zdrowi.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Jack Welles » 1 Lut 2012, o 12:41

Jack miał to do siebie, że zawsze szukał pozytywów danej sytuacji, i nie inaczej było teraz. Bowiem, dzięki dezynfekcji, której został poddany, wreszcie poczuł się czysty, co było miłą odmianą od tego co doznawał podczas właśnie ukończonej operacji. Szczerze mówiąc, Jack nienawidził tego typu operacji i o wiele lepiej czuł się podczas misji wymagających wręcz eleganckie ubrania i picie drinków... No ale cóż - rozkaz to rozkaz.
Natychmiastowe zlecenie przygotowania raportu również go jakoś szczególnie nie zdziwiło. Był wręcz na to przygotowany, dlatego w głowie miał już opracowaną jego część. Szybko przebrnął przez pierwsze jego części opisujące takie zagadnienia jak cel operacji, posiadane wcześniej informacje oraz opis przygotowania zaplecza logistycznego. Opis przebiegu misji poszedł mu ciut bardziej opornie. Musiał bowiem w nim opisać okoliczności śmierci swoich podwładnych, w tym nieszczęsnego porucznika McCoya, za którego śmierć musiał obarczyć w ładnych słowach głupotę i brak odpowiedniego doświadczenia młodzieńca. Problemów również nastręczało uzasadnienie decyzji o ratowaniu najemników Kary. Zdecydował się ostatecznie na wytłumaczenie, że poprzez ich ratunek mieli pewność, iż cały incydent pozostanie w tajemnicy. W opisie przebiegu operacji umieścił oczywiście również okoliczności znalezienia ciał komandosów, należących do nieznanej mu grupy. Potem zajął się podsumowaniem, w którym to zwyczajowo umieścił wnioski o pośmiertne awansy poległych członków oddziału plus rekomendacje do odpowiednich odznaczeń, które to za pewne ze względu na charakter operacji zostaną odrzucone. Ponadto dodał, iż jego zdaniem planeta powinna zostać wysterylizowana, poprzez taktyczny ostrzał z orbity. Ocenę sprawności swoich podwładnych ograniczył do paru lakonicznych stwierdzeń, co samo w sobie było pochwałą. Tak sporządzony raport, Foreman przesłał pod podany adres - nawiasem mówiąc nigdzie indziej nie miał możliwości wysłania go - i oddał się bezczynnemu wypoczynkowi w oczekiwaniu na wypuszczenie go z izolatki.
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2512
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Moebius » 4 Lut 2012, o 15:08

Henna siedząc zamknięta w pomieszczeniu z kolegami z zespołu oddawała się rozmowie z nimi siedząc cały czas w jednym miejscu a nie tak jak niektórzy chodząc po niewielkim pomieszczeniu. W momencie, gdy temat rozmowy zahaczył o ich zadanie pogrążyła się w rozmyślaniach, co też będzie z ich rzeczami i czy odzyskają je, zaczęła sobie przypominać, co było w plecaku i czy posiada zapas czy też będzie musiała iść na zakupy a nawet do ciemniejszych sfer miasta po rzadsze substancje, choć te imperium dostarcza, gdy tylko ich potrzebuje. Z długiego zamyślenia wyrwał ją fragment rozmowy, w którym jak się spodziewała jest opisywana jakaś kobieta któregoś z członków zespołu, dopiero, gdy usłyszała uwagę na temat wysokiego wzrostu pojęła, iż to o Niej samem jest mowa.
-Czy możecie mnie nie obgadywać, kiedy tu jestem ? – nie interesowała się jednak odpowiedzą na to pytanie gdyż przypomniała sobie o próbce, jaką pobrała od zainfekowanego członka zespołu tuż na początku misji.
Po pewnym czasie, gdy wstała, aby rozprostować kości usłyszała, iż ponownie nawiązała się rozmowa o niej, tym razem jednak nie przerywała a dołączała się w niektórych momentach lub odpowiadała na pytania a czasem sama je zadawała. W końcu nie wiadomo ile jeszcze posiedzą, więc nie warto psuć atmosfery.
- Mam nadzieje, że szybko nas wypuszczą… – jak na potwierdzenie dało się słyszeć grupowe westchnienie.
POSTAĆ GŁÓWNA
Moebius Aeternum
POSTAĆ POBOCZNA
Heana Sundown
Awatar użytkownika
Moebius
New One
 
Posty: 274
Rejestracja: 24 Sty 2009, o 16:16
Miejscowość: Kraków

Re: [Bastion] Kwarantanna

Postprzez Imperium » 12 Lut 2012, o 00:32

10 dni później...


Znużona i doprowadzona do granicy cierpliwości grupa SSWiM oraz towarzyszący im kapitan Jack Foreman oraz pani doktor Clarissa vel Schrodringer. Opuścili komorę kwarantanny i po serii wnikliwych badań kontrolnych byli gotowi aby opuścić stację. Jedynym plusem całej sytuacji była ich kondycja, gdyż tym razem nie brakowało im poprawnego wyżywienia oraz jako takiej troski. Wszelkie odniesione rany oraz możliwe choroby również zostały odpowiednio jeśli nie wyleczone to chociaż zadbane. Ubrania tymczasowe, zostały także wymienione na świeże mundury, odpowiednich organizacji, niestety wszelkie przedmioty prywatne zostały stracone, jednak istniała procedura według której, można było starać się o odzyskanie pewnych części straconego inwentarza, o ile były one dostępne w Imperium.
Na załogę czekały 3 statki, jeden dla SSWiM, który prowadził ich na Bastion gdzie czekało ich przetrenowanie i prawdopodobne uzupełnienia.
SSWiM przenosi się do:[Bastion] - Imperialna baza wojskowa

Pani doktor Schrodringer trafiła na prom prowadzący ją do placówki wywiadu na Muunilinst, a następnie wraz z Samem McCready przeniosłą się do:[Imperialny wywiad] Operacja Chosen One .

Natomiast Jack tak naprawdę nie zna łcelu swojej podróży, zapewne podejrzewał placówkę wywiadu, ale nie podróżował ani z panią doktor ani SSWiM...
Jack Foreman przenosi się do:[Imperialny wywiad]Operacja Chosen One
Image
Image
Awatar użytkownika
Imperium
Mistrz Gry
 
Posty: 120
Rejestracja: 16 Mar 2010, o 17:08


Wróć do Bastion