Content

Pozostali

[Biografia] Alisse Taso

[Biografia] Alisse Taso

Postprzez Tzim A'Utapau » 3 Mar 2011, o 17:43



1. Nazwa postaci: Alisse ‘Taso’. Najczęściej przedstawia się po prostu jako Taso. Kontroler Taso.

2. Lokalizacja: Always on the move…

3. Rasa: Człowiek

4. Profesja: „ Międzysektorowy Kontroler w Biurze Statków i Doglądu (usług serwisowych)”, tak zwanym [BoSS], czyli w praktyce działająca w terenie, niezależna od frakcji politycznych, sił policyjnych i granic astrograficznych specjalistka od zwalczania kradzieży, nadużyć i fałszowania numerów identyfikacyjnych przekaźnika i technologii transponderów.

5. Data urodzenia: 3 BBY

6. Usposobienie: „Trzymaj się od niej z daleka, nie uśmiechaj się zawadiacko, nie flirtuj, nie patrz na jej nogi i dekolt albo załatwi cię tak, że twój statek nie wyląduje w żadnym legalnym porcie znanej Galaktyki. W oczy też nie patrz, bo tego nie lubi.” Taką radą zwykli pomagać właścicielom statków współpracujący z Alisse kontrolerzy. Kobieta uchodzi bowiem za zimną, mściwą i pamiętliwą. Obrażona bez zastanowienia sięga po swoje uprawnienia, potrafi uprzykrzyć życie nawet najbardziej fartownym kosmicznym kowbojom.
Koniec końców wszyscy korzystający z międzygwiezdnego transportu muszą się zetknąć z BoSS, a Alisse cieszy się w instytucji ogromnym autorytetem. Zapracowała na niego umiejętnością porzucenia w pracy swojej prawdziwej, swobodnej i promieniującej wesołym uwielbieniem życia osobowości na rzecz rzetelnego, dokładnego i wolnego od przekupstwa zawodowstwa.
Prywatnie lubi to co wszystkie pracujące kobiety na ważnych stanowiskach – przesiadywanie w dobrych kawiarniach, markowe ubrania i przelotne romanse. Natura jej pracy wymaga od niej sporej elastyczności – Taso musi stawiać czoła zarówno regulaminowym pułapkom w biurach oraz ogromnych, prywatnych przedsiębiorstwach, jak i w terenie: twarzą w twarz z gotowymi na akt desperacji, nierzadko (w sumie prawie zawsze) uzbrojonymi uciekinierami, złodziejami, fałszerzami, piratami.
Próbując jakoś opisać jej charakter, można przyjąć że kobieta podzieliła osobowość na kilka stopni. Dla ogółu jest wyniosła, dla współpracowników (którym czasami musi powierzać nawet życie) uprzejma i uczynna, dla nielicznych najbliższych lub przypadkowo spotkanych poza pracą zaś mogłaby przyjąć funkcję opiekuńczej siostry. Ale wszyscy kontrolowani, jeśli mają na sumieniu choćby najmniejsze przewinienie, mogą się liczyć z kłopotami i konsekwentną antypatią z jej strony.
Z uwagi na fakt, że nie spędza w jednym miejscu galaktyki dłuższego czasu, łatwo nawiązuje kontakty, ale też szybko się od osób i miejsc odzwyczaja na rzecz nowych, czekających w kolejnym sektorze wszechświata.
Nauczyła się cedzić opinie innych o sobie przez gęste sito; nikt nie lubi kontrolerów. Gdy przylatuje na kolejną planetę musi się borykać z nieprzychylnymi urzędnikami lub gotowymi ją zabić, a w lepszym wypadku po prostu pałającymi nienawiścią cywilami. Co innego w samym BoSS – tam nie ma osoby, która nie starałaby się przypodobać pani Taso lub chociaż nie wchodzić jej w drogę.

7. Wygląd:
Ruda (a właściwie ciepło-rudo-czerwona, bo tak na Światach Jądra nazywają ten kolor modelki), długowłosa, lubiąca czerń obcisłych taktycznych uniformów i szczodrze rozdająca złośliwe uśmiechy ustami wymalowanymi niezależnie od sytuacji, rejonu Galaktyki i pory dnia na barwę tango. Zawsze przez smukłą sylwetkę stwarza pozory wysokiej, co jest kompletną omyłką – jest niska według wszelkich standardów ludzkiego gatunku.
Lubi praktyczne stroje, nawet w sytuacjach gdy pracuje za biurkiem zazwyczaj nie zdejmuje terenowego kombinezonu (będącego zarazem strojem pilota w BoSS) by być gotową do akcji.

8. Umiejętności: Taso jest naprawdę niezłą pilotką, specjalizuje się we frachtowcach patrolowych i pościgowych. Bez problemu obsługuje podstawowe typy broni, ale w tym względzie się mocno ogranicza do dużych karabinów (bo eksplozji „nie lubi”, a pistolety „są jak zabawki”). Szybkostrzelna broń blasterowa to po prostu jej faworyt i niejeden pirat już miał okazję się przekonać, że wyglądająca komicznie ze swoją posturą i małym działkiem w ręku Alisse nie ma specjalnego problemu z łamaniem stereotypu delikatnej pięknisi. Inna sprawa, że kobieta faktycznie jest delikatną pięknisią – zawsze, poza momentami gdy akurat puszcza serię blasterowych boltów.
Taso jednak większość problemów ze złodziejami identyfikatorów załatwia w sposób bardziej finezyjny - dysponuje bardzo rzadkim sprzętem pozwalającym unieruchamiać jednostki, dezaktywować droidy oraz systemy obronne i tym podobne. Choć nie jest zawodową slicerką (ani nawet trochę lepszą niż typowy amator z terenów Koloni), radzi sobie z elektroniką dzięki drogiemu wyposażeniu jak mały (do tego pyskaty i ciągle ją podrywający) superkomputer z zaawansowaną sztuczną inteligencją.
Alisse ma dostęp do baz danych BoSS, tym samym, jeśli plotki o tej instytucji są prawdziwe, obraca ogromnymi zasobami informacyjnymi – od położenia i historii podróży konkretnych jednostek międzygwiezdnych aż do listy ich systemów uzbrojenia oraz zarejestrowanego wyposażenia pokładowego. Kobieta uzyskała jeden z najwyższych progów uprawnień i tylko wtajemniczeni w sekrety BoSS mogą tak naprawdę określić, co to oznacza w praktyce.


9. Historia:
Alisse Taso rodziła się dwukrotnie. Po raz pierwszy, czego nie pamięta w ogóle, nosiła inne nazwisko, miała też szansę na wychowywanie się w modelu rodzinnym. Rok po bitwie o Yavin zdarzył się jednak wypadek, który odebrał małej dziewczynce szansę na (względną co prawda) normalność.
Cudem ocalona czterolatka nigdy nie poznała szczegółów tamtych zdarzeń, jedyną pamiątką po rodzicach i przeszłości stał się dla niej biocybernetyczny wszczep poprawiający wydolność organizmu po śmiertelnym urazie. I wtedy właśnie, na stole operacyjnym wśród medycznych droidów i pojemników z synttkankami urodziła się po raz drugi. Służbom publicznym udało się ją zidentyfikować, ale żadni krewni nie raczyli odpowiedzieć na ogłoszenie. Ładna, zdolna i wyjątkowo dojrzała dziewczynka trafiła więc do wychowawczego ośrodka socjalnego, wielki statek wypełniony po brzegi sierotami zaniósł ją na Wewnętrzną Rubież.
Gdy miała szesnaście lat skończyła podstawowy poziom edukacyjny i zgłosiła się z całkiem niezłymi wynikami do służby w jednej z największych międzygwiezdnych i apolitycznych instytucji w znanej Galaktyce. Po prawdzie nie zamierzała wiązać się z Biurem Statków i Doglądu, firma oferowała po prostu ogromne stypendia przy jednoczesnych niskich (acz specyficznych) wymaganiach, finansowała studia i generalnie ułatwiała wkroczenie w dorosłe życie. Alisse szybko się przekonała, że BoSS to droga do osiągnięcia czegoś wielkiego, a jedynym warunkiem były dobre chęci i nieco pracy. Bez alternatywy łatwo je spełniła i nim skończyła lat dwadzieścia postanowiła rzucić studia na Światach Jądra na rzecz pełnoetatowej pracy dla firmy, którą przecież bardziej interesowały faktyczne umiejętności Alisse niż papiery. Zmieniła nazwisko na obecne, a BoSS zatroszczyło się o wszelkie inne formalności jak obywatelstwo z Odległej Rubieży (dofinansowanie), potrzebne zaświadczenia etc.
Zaczynała od razu na stanowisku o wysokim stopniu ryzyka, jako terenowy kontroler transponderów w co bardziej gorących portach oraz przestrzeniach orbitalnych. Praca ta nie różniła się od tej w siłach policyjnych na planetach z silnymi wpływami gangów – było ciężko, choć nieźle płacono. Opłacało się też inwestować w dodatkowe wyposażenie obok standardowych pancerzy taktycznych; Taso nie oszczędzała na sprzęcie dzięki czemu osiągała dobre wyniki i wykaraskała się z kilku naprawdę paskudnych sytuacji. Przeżyła wybuch termodetonatora zdetonowanego przez jakiegoś maniaka, celowano do niej z dział pokładowych, i szczuto na nią droidy-ochroniarzy. Kilkukrotnie otarła się o śmierć od której wybawiła ją energetyczna tarcza, refleks, bystrość lub po prostu duży karabin i wsparcie.
Po wykazaniu się naturalnym talentem pilota otrzymała też licencję i tym samym rozszerzono jej zakres obowiązków do patroli kosmicznych oraz interwencji systemowych. Słynny był jej brawurowy pościg frachtowcem za emerytem rebelii, któremu wyparowała piąta klepka i ukradł X-winga.
Już nie musiała być zależną od danej planety, mogła sama wybierać miejsce pracy w obrębie układu gwiezdnego. Namierzyła aż trzy szajki pirackie oraz kilku notorycznych złodziei statków, czym zapracowała sobie na awans na kontrolera sektorowego. Schemat się powtórzył, była dobra w swym fachu i apolityczna (przynajmniej oficjalnie, bo faktycznie zawsze miała ciągoty republikańskie).
BoSS doceniło Taso, tym samym już jako dwudziestopięcioletnia (22 ABY) kobieta, wyspecjalizowana w stałym zawodzie otrzymała naprawdę elitarny tytuł kontrolera międzysektorowego. Nadal pracowała w terenie, choć o połowę mniej – resztę czasu spędzać musiała za biurkiem lub na doglądaniu oraz organizowaniu pracy w placówkach, w których niegdyś sama była zwykłym szarakiem.
Podwładni wróżą jej awans do zarządu firmy w najbliższych latach. Będzie to już ostatni szczebel dla osób z zewnątrz w instytucji.

10. Inne:
- Krąży plotka, że trzyma nieformalną czarną listę najsłynniejszych kradzionych statków i hobbystycznie śledzi ich ruchy.
- Ma stałe problemy z Łowcami Nagród, ponieważ ci zgłaszają się do BoSS prosząc o informacje o położeniu statków osób, na które wyznaczono kontrakty. Tym samym ciągle ktoś próbuje przekupić, zastraszyć lub okraść Alisse. Niezależność firmy i ogromne wpływy przełożonych pozwalają jej wychodzić z takich sytuacji bez szwanku.
- Sam Boba Fett miał kiedyś zostać spławiony przez panią kontroler, poszukując informacji o „Sokole Milennium”. Nie brakuje jednak głosów twierdzących, że pod biurkiem jakąś pomoc otrzymał. Nie wiadomo tylko czy to Taso była wtedy zamieszana w przeciek.
- Kobieta nie wierzy w Moc. Konsekwentnie nie dba, czy właścicielem statku o podejrzanych numerach jest członek dowolnego Zakonu czy ktokolwiek inny.
- Nienawidzi rozmawiać o swoim pochodzeniu, wypadku który miał miejsce w jej dzieciństwie ani na żadne podobne tematy.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Wróć do Pozostali