Content

Imperium

[Biografia] Radalius Rancius

[Biografia] Radalius Rancius

Postprzez Tzim A'Utapau » 24 Gru 2010, o 01:19

Image

1. Nazwa Postaci: Radalius Rancius

2. Gatunek: Człowiek

3. Funkcja w Imperium: Dyplomata, negocjator, ekonomista, retoryczne zaplecze propagandy. Sam nazywa się ‘politycznym komiwojażerem’, ponieważ jego obowiązki obejmują stałe podróże od jednej planety do drugiej. Czasami pełni też rolę prowokatora w Senacie, wyciągając na wierzch co bardziej kłopotliwe tematy. Były wykładowca politologii na uniwersytetach Starej Republiki.

4. Data urodzenia: 65 BBY

5. Ulubiona broń: Brak. Ponoć jest pacyfistą. Jak to się ma do jego polityki, trudno orzec.

6. Usposobienie: Dawniej zagorzały krytyk demokracji, w pełni rozwinął polityczne skrzydła podczas powstania Imperium Palpatine’a. Od zawsze miał przy tym niespotykaną cechę – kompletnie nie interesowała go władza. I nic się w tej materii nie zmieniło, Rancius to idealista, dla którego spełnieniem jest sama możliwość szerzenia myśli imperialnej, wprowadzania dyscypliny, uniformizacji całej galaktyki. Wiele w życiu widział i doświadczenia skłoniły go by dokonać prób uporządkowania wszechświata za wszelką cenę.
Nie ma literalnie żadnych ambicji, robi tylko to, co uważa za słuszne. Uważa się przy tym za niezwykle moralnego, ale nigdy nie był z siebie dumny. Wręcz przeciwnie, ma tak pedantyczną naturę, że wszędzie dostrzega błędy i podchodzi do siebie nad wyraz krytycznie. Nowa Republika to w jego oczach chory twór, powielający błędy poprzedniczki. Nie to, żeby uważał Imperium za doskonałe, ale z dwojga złego wybiera rasistów i nacjonalistów niż demokratyczny bałagan, pamiętając lepiej niż ktokolwiek inny czasy korupcji oraz impotencji Senatu. Imperium wykreowało go na tego dobrego glinę.

7. Wygląd: Jak na staruszka przekraczającego dziewięć dekad wygląda na w miarę dobrze zakonserwowanego, choć i tak na pierwszy rzut oka można poznać jego niebanalny wiek. Ubrany jest zawsze w eleganckie stroje dopasowane do kultury i mody planety, którą odwiedza. Brakuje mu cech szczególnych, a zarazem ma w sobie mnóstwo ciepłego uroku charakterystycznego dla wujów lub dziadków. Gładko ogolony, schludny, oczy ma stale zmęczone a pomarszczone dłonie zwykle chowa w obszerne rękawy, aby ukryć ich drżenie. Zupełnie wyłysiał przed ćwiercią wieku i z tego powodu zawsze nosi jakieś nakrycie głowy: wysokie kapelusze, chusty i tym podobne.

8. Umiejętności: Mistrz erystyki, jednakże nad krasomówstwo przedkłada dosadność wypowiedzi, przez co z łatwością dociera do mas. Jego zadaniem jest porywanie tłumów oraz przedstawianie Imperium w jak najlepszym świetle, w czym sprawdza się doskonale.
Potrafi odwołać się do rozsądku najbardziej prymitywnego barbarzyńcy lub do sumienia masowego mordercy. W gładkich słowach po prostu mógłby konkurować z mitycznymi diabłami, choć to porównanie wielce Radaliusa krzywdzące.
Rancius jest całkiem charyzmatyczny, ludzie (i co ciekawe obcy też mimo ksenofobicznej polityki Imperium) intuicyjnie pałają do niego sympatią lub przynajmniej szacunkiem. Dyplomata, będąc stale w podróży, poznał mnóstwo niszowych kultur i obyczajów, nieobca mu też scena polityczna oraz jej kulisy na Coruscant.

9. Historia

[65 BBY- 19 BBY]

Radalius Rancius pochodził z klasy średniej, z terenów Środkowej Rubieży. Ale jego losy w miarę szybko zostały związane z wydarzeniami wielkiej Galaktyki, bo jako student przeniósł się na Korelię, a później na Rendili, czyli do kolebki światów fundatorskich Starej Republiki. Planował karierę naukową i na całej linii mu się to udało, w wieku trzydziestu lat pracował ponadto w kancelarii Galaktycznego Senatu jako pomocnik-biurokrata. Sam nie był politykiem, jednakże stałe towarzystwo przedstawicieli poszczególnych planet mocno na niego wpłynęło, zresztą bezpośrednio udało mu się angażować w kilka poprawek do ustaw. W międzyczasie zdobywał kolejne stopnie naukowe, aż stał się w miarę poważanym wykładowcą na kilku uniwersytetach i organizatorem własnej kancelarii, która to wspomagała pracę co bardziej znaczących Senatorów. Mówiąc prościej, Radalius doglądał papierkowej roboty, tym samym figurował na Coruscant jako ktoś o wpływach zbliżonych do Senatorów. O ile przedstawiciele Senatu reprezentowali przede wszystkim interesy własnych światów lub ogólnie demokracji, osoby takie jak Radalius pilnowały polityki dla samej polityki.
Jako krytyk systemu republikańskiego nie zyskał nigdy istotnych słuchaczy wśród znamienitych figur, niektórzy wręcz próbowali go uciszyć i odsunąć od ważniejszych projektów. Sytuacja zmieniła się dopiero w trakcie Wojen Klonów, Radalius był jedną z osób najgłośniej krzyczących o konieczności zwiększenia uprawnień kanclerza, centralizacji władzy i reform. Wraz z powstaniem Imperium doceniono ten gest i pozwolono mu nie tylko dalej działać jako człowiek nauki (dostał tytuł profesora), ale też podpięto pod ministerstwo propagandy, dla którego był cennym nabytkiem.

[19 BBY – 0 ABY]

W Imperium Palpatine’a odsunął się nieco od życia publicznego, ale pomyliłby się ten, kto pomyślałby że miało to związek z jakąś niechęcią. Przeciwnie, Radalius uznał, że w galaktyce zapanował dostateczny, upragniony porządek. Jako członek komisji nadzorującej Imperialny Senat, będący w istocie tworem o fikcyjnych uprawnieniach, nie miał niemal nic do roboty. Ewentualni przeciwnicy monarchii i tak szybko byli likwidowani, a Rancius jako wzorowy myśliciel proimperialny nigdy nie musiał się bać o własną skórę.
Żyło mu się dobrze, wygodnie pod względem materialnym i nawet pozwalał sobie na przedstawianie śmiałych propozycji dotyczących planów przyszłościowych zaplecza ideologicznego Nowego Ładu. Próbował w nich udowadniać, iż Wysoka Kultura Ludzi będzie z czasem musiała załagodzić restrykcje. Nieludzie w oczach Radaliusa mieli miejsce w Imperium jako kasta służebna, ale nie z góry niewolnicza. Jego pomysły nie wzbudzały oburzenia, inteligencja Imperium rozważała poszczególne rozwiązania całkiem poważnie, jakkolwiek nigdy nie wprowadziła ich w czyn. Na podobne zmiany czekano do śmierci podstarzałego Imperatora, którego następca miał zostać wybrany na elekcji. Niewiele osób podówczas wiedziało, że Palpatine nie planował umierać… nigdy.


[1 ABY – 18 ABY]

Wraz ze zniszczeniem Pierwszej Gwiazdy Śmierci dla Radaliusa zrobiło się za gorąco na Światach Jądra, przeszedł w stan spoczynku, czy raczej zrobił sobie długie wakacje. Jak się okazało, było to mądre posunięcie. Wielu jego kolegów z Ministerstwa czekała śmierć z rąk rebeliantów bądź więzienie. Powstanie Nowej Republiki i kontrofensywa Wielkiego Admirała Thrawna zmusiły profesora do ponownego rozpatrzenia swojej dziejowej roli. Krytycznym okiem patrzył na bałagan, jaki powstał w pangalaktycznej gospodarce i obyczajowości przez stały konflikt demokracji i myśli imperialnej. I tak doszedł do wniosku, że ma obowiązek przywrócić pokój.

[19 ABY – 25 ABY]

Resztki Imperium przywitały go w swych szeregach z należytym szacunkiem i zaoferowały idealne zajęcie - aktywną dyplomację. Radalius był jednym z negocjatorów w kwestii przyłączenia do odbudowywanego Imperium Sektora Korporacyjnego CSA. Do tego, jako profesor i osoba mocno zakorzeniona w niuansach życia na Coruscant, ma stały wstęp na obrady Senatu i jest szanowany w środowiskach uniwersyteckich. Od roku 19 ABY nie zagrzał nigdzie miejsca na dłużej, w ciągu miesiąca potrafiąc odwiedzić rządy pięciu neutralnych światów. Senat zdążył mu się już wielokrotnie odgrozić i oskarżyć o psucie młodzieży, a jakiś nadgorliwy dziennikarz nazwał profesora drugim Hrabią Dooku z okresu Wojen Klonów. Fakt faktem, choć Rancius z Jedi nie ma nic wspólnego, jego umiejętność podburzania tłumów może przywodzić na myśl luźne skojarzenie z metodami niesławnego Tyranusa.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1587
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Wróć do Imperium