Content

Korelia

[Korelia] Kantyna 'Cichy Joe'

Image

Re: [Korelia] Kantyna 'Cichy Joe'

Postprzez Mistrz Gry » 7 Lut 2013, o 23:21

Barman spojrzał na kobietę tak, jakby się spodziewał, że za chwilę powie, iż jedynie żartowała i rzeczywiście, naprawdę szuka mężczyzny, który zapłaci za seks z nią. Z drugiej strony, rzeczywiście nie miała na sobie krótkiej spódniczki odsłaniającej pół pośladków, ani ostrego makijażu. No i która normalna prostytutka szukałaby pracy w Cichym Joe?
-Szmuglerką się zajmujesz, znaczy - powiedział w końcu z błyskiem zrozumienia w oku. - Niesamowity zbieg okoliczności, bo tak się składa, że mój brat musi przewieźć pewną skrzynię na Naboo. Jedynym warunkiem jest to, że nie wolno ci będzie się do niej zbliżać w czasie lotu. Na statek załaduje ją mój brat, a na miejscu odbierze ją jego szwagier. Pilot w tym czasie pozostanie w kokpicie.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Korelia] Kantyna 'Cichy Joe'

Postprzez Jerry O'Connor » 9 Lut 2013, o 23:24

Jaka cena?- zapytała dziewczyna. To było pytanie bardzo klasyczne. Nastał natomiast pewien problem, który powodował niepewność w dziewczynie. Miała się nie zbliżać do ładunku, co oznaczało, że jest cenny, niebezpieczny lub jedno i drugie. Wszystko to mogło finalnie spowodować duże kłopoty. Służba celna, piraci. Aby przed nimi uciec należało mieć sprawny statek.
-Dochodzą jeszcze pewne sprawy. Towar pochodzenia legalnego, czy nie? Wolę się upewnić, jakie kłopoty mogą na mnie czekać, no i czy nie muszę lądować gdzieś na zadupiu, czy zezwolą mi na normalnym lądowisku osiąść- ciągnęła upijając łyk piwa-Ogólnie jeszcze jeszcze parę kwestii, które bym chciała omówić, ale to później. Teraz najważniejsze. Cena i legalność.- dokończyła. Celowo wszystkie wypowiedziane słowa były słyszalne, przynajmniej w zamyśle, tylko dla barmana.
Image

42522853 - numer GG, pisać tylko w nagłych wypadkach.
Awatar użytkownika
Jerry O'Connor
Gracz
 
Posty: 123
Rejestracja: 2 Lip 2012, o 15:19
Miejscowość: GingerLand

Re: [Korelia] Kantyna 'Cichy Joe'

Postprzez Mistrz Gry » 12 Lut 2013, o 13:28

-Ładunek jest... żywy - zdecydował się odpowiedzieć barman po chwili wahania. Radziłbym unikać szczegółowych kontroli służb celnych. Jeśli zeskanują statek, wykryją ciebie i jedną formę życia w ładowni, ale jeśli wejdą na pokład... cóż, lepiej żeby nie zaglądali do środka. Pięć tysięcy z góry, drugie tyle przy odbiorze towaru na Naboo.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Korelia] Kantyna 'Cichy Joe'

Postprzez Jerry O'Connor » 28 Lut 2013, o 22:46

-Może być- rzuciła krótko-Aha, i jeszcze jedna rzecz. Skoro raczej... powiedzmy załatwię to po cichu, to raczej nie możliwe jest, abym osiadła w doku. Dostanę jakieś koordynaty lub coś w tym stylu? Bo na ślepo to ja raczej się nigdzie nie wybieram- dodała po chwili zastanowienia. Była to w sumie ostatnia rzecz, jaką chciała usłyszeć. Tym samym, gdy uzyskała odpowiedź podniosła się z krzesła-Będę się kręcić gdzieś koło statku, w dokach.

Áine O'Fey przechodzi do: [Korelia]Doki
Image

42522853 - numer GG, pisać tylko w nagłych wypadkach.
Awatar użytkownika
Jerry O'Connor
Gracz
 
Posty: 123
Rejestracja: 2 Lip 2012, o 15:19
Miejscowość: GingerLand

Poprzednia

Wróć do Korelia