Content

Bitwa flot

Hydiański przesmyk

Image

Hydiański przesmyk

Postprzez BE3R » 22 Mar 2018, o 22:18

Chissowie vs AI

Będzie to największa bitwa w systemie.
Bitwa symetryczna każda ze stron ma po 50 punktów, jest jednak pewien haczyk, po stronie Chiss Walczą Nicci i Dave Po stronie AI Opliko i Quorn.

mapka https://imgur.com/a/6dTK7

Rozstawiacie się w całkowicie dowolnym miejscu.

legenda do mapy

jasnoszare hexy - pola asteroidów
Myśliwce i bombowce - 1 do ruchu na szarym polu (kara kumuluje się)
Artyleria, artyleria plot i torpedy
Trudność trafienia +1 za każdy szary hex w zasięgu (kara kumuluje się, możliwa jest sytuacja kiedy trafienie jest niemożliwe)
Okręty
Przelot oznacza ryzyko kolizji, rzut k6 kolizja zawsze na 1 (nie działa przerzut za posty) W przypadku kolizji okręt otrzymuje k6 obrażeń, bez przerzutu.

Ciemnoszary hex - gęste pole asteroidów
Myśliwce i bombowce - 3 do ruchu na szarym polu (kara kumuluje się)
Artyleria, artyleria plot i torpedy
Trudność trafienia +2 za każdy szary hex w zasięgu (kara kumuluje się, możliwa jest sytuacja kiedy trafienie jest niemożliwe)
Okręty
Przelot oznacza ryzyko kolizji, rzut k6 kolizja zawsze na 3 (działa przerzut za posty) W przypadku kolizji okręt otrzymuje k6 obrażeń, bez przerzutu.

Przez gęste pole asteroidów nie można skakać w nadprzestrzeń.

zielone hexy - przesmyk który musicie kontrolować żeby wygrać scenariusz.

Założenia
Każdy z was musi mieć pod komendą przynajmniej dwie jednostki przy przym myśliwce i bombowce nie liczą się jako jednostki.

Celem bitwy jest przejęcie i utrzymanie pozycji zaznaczonej na zielono na mapie, jednostki w kamuflażu nie mogą kontrolować pola

Haczyk nr dwa. W bitwie możliwe jest przybycie posiłków ( w ramach tych 50 pkt) posiłki mogą pojawić się w dowolnym miejscu na mapie o ile jest na niej choć jedna sprawna jednostka danej frakcji (wysyłająca koordynaty do skoku) W przypadku braku takiej jednostki posiłki pojawią się do 3 hexów od dowolnie wybranej krawędzi mapy.

Zwycięstwo:

Zdecydowane: Kontrola wszystkich zielonych pól w 6 turze
Średnie: Kontrola przynajmniej 1 zielonego pola podczas gdy na innych zielonych polach nie ma przeciwnika w 6 turze
Małe: Kontrolowanie większej liczby zielonych pól niż przeciwnik w 6 turze
Remis: obie strony mają po 6 turze po tyle samo jednostek na zielonych polach.



Pole bitwy

"Ostrze Csilli" wyszedł z nadprzestrzeni jako pierwszy, od razu aktywując uzbrojenie i tarcze. Nie było czasu na ostrzeżenie "Glorii", Lotniskowca który pojawił się tuż za potężnym CSD. Admirał Glythri'ko'nuruondo Wyraźnie widział unoszący się w przestrzeni kształt okrętu pamiętające bardzo dawne czasy. Na wprost przed dziobem niszczyciela zmaterializował się Providence, blokujący drogę do przesmyku będącego celem eskadry Chissów.
- Do wszystkich jednostek kontakt z wrogiem przygotować się do otwarcia ognia. Musimy zdobyć kontrolę nad tym obszarem, jeśli zawiedziemy maszyny zagrożą dominium.
- "Przebiśnieg" melduje kolejny kontakt, Jesteśmy otoczeni!

Dowódca Korwety Chiss Komandor Virhoc'athi'nuruondo był nieco spanikowany, za polem asteroidów czaił się olbrzymi Lucrehulk przeszło dziesięciokrotnie większy od jego jednostki. Zapowiadała się szybka wymiana ognia, obie strony wyskoczyły bardzo bardzo blisko siebie.

AI procesowało tryliony operacji na sekundę, i pod żadnym względem nie ustępowało możliwościom organicznych umysłów, ba było od nich zdecydowanie szybsze. Na drodze floty inwazyjnej stał niewielki przesmyk będący wąskim gardłem na szlaku Hydiańskim. Zdobycie go umożliwiłoby o 98,34% szybsze przerzucenie floty na pozycje w centrum galaktyki i kontynuacje zwycięskiej kampanii. Wysłane do walki siły były najbliżej, a ich rozkazy były proste. Zdobyć i utrzymać pozycje za wszelką cenę.

- Na bakburcie pojawiły się jednostki Dominium Chiss. CSD... Lotniskowiec... Fregata eskortowa. Prawdopodobieństwo wrogiego podejścia 100% Przygotować się do walki.
Założenia procesora bitewnego okrętu były natychmiast wysyłane do droidów i zautomatyzowanych systemów jednostki. Providence był w idealnym położeniu do walki. Analiza cybermózgu Q314 wskazywała na lekką przewagę taktyczną, teraz wystarczyło ją wykorzystać.

Łopatologia

Mapka https://imgur.com/a/2j22u

Zakładam że nikt provka A z LH B nie pomyli, podobnie jak i CSD A z Lotniskowcem B.
C to fregata Chiss.

Czekam na wasze PW z Rozkazami i ewentualnymi opisami do niedzieli (do 23:59)
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1640
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Hydiański przesmyk

Postprzez BE3R » 24 Mar 2018, o 00:43

AI

Lucrehulk AA23 ożył. Jego monumentalna cyfrowa świadomość rozpaliła się gdy przez układy scalone zaczęły przepływać Terabajty danych. Zimna przestrzeń kosmiczna zmieniła się. Wśród wirujących odłamków skał pojawiły się trzy punkty o wyraźnie podwyższonej temperaturze, a czujniki wykryły zakłócenia towarzyszące przejściu z nadprzestrzeni.

CELE POJAWIŁY SIĘ W POBLIŻU

Radiolokacja, radar i cały system czujników przesyłał strumień danych do centralnej jednostki by ta dobrała odpowiednią taktykę. Trzy okręty. Zróżnicowane siły. Hulk mógł zrobić tylko jedno.

PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO TARANOWANIA

***

- Wróg? Tutaj? - Zdziwił się Quorn i wypluł kawałki mięsa na ekrany. Był jedynym żywym stworzeniem na lucrehulku. Był na nim przez przypadek. I chyba za kare, ale wykonywał najlepiej jak umiał swoje zadanie. Bo w sumie pracę miał spokojną. Wystarczyło tylko przelecieć mopem hangary raz na jakiś czas. W wolnych chwilach lubił sobie posiedzieć na mostku Hulka i poczytać o taktykach walk i pogrzebać trochę przy komputerach bojowych. Ot tak, z ciekawości.
- Eeeeee.... Komputer... Eeee... Nie taranuj może co? Quorn nie jest za mądry ale to chyba zły pomysł.
- NIE BĘDZIESZ MI MÓWIĆ JAK ŻYĆ.
- Eeeee.... Komputer. Quorn sobie myśli, że to nie jest dobry pomysł.
- DLACZEGO? TARANOWANIE JEST EKSTRA.
- No jest... ale... no nie wiem. Oni mają działa a my nie? Nie dolecimy tam w jednym kawałku.
- ALE TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAJĄ. ZASKOCZYMY ICH.
- Aaaaa.... Zaskoczymy! No tak. Komputer: zmień wartość eksperymentalnej taktyki z 10 na 2.
- ZMIENIAM. PROSZĘ CZEKAĆ. PROSZĘ CZEKAĆ. GOTOWE. NOWE ROZKAZY. PRZYGOTOWAĆ ESKADRY VULTURE. WEZWAĆ BLIŹNIACZĄ JEDNOSTKĘ.
- Uffff.....

Providence o numerze seryjnym 28757B2 natychmiastowo przygotował się do ataku na największe zagrożenie - jednostkę zidentyfikowaną jako Gwiezdny Niszczyciel. Analiza taktyczna wskazała na prostą drogę do zapewnienia sobie przewagi - zbliżenie się na zasięg pozwalający skorzystać z rakiet. Zgodnie z obliczeniami nie wymagało to przebycia znacznej odległości.
-Uruchamianie silników, rozpoczynanie procedury startowej myśliwców, przygotowywanie broni turbolaserowej, przekierowywanie energii do tarcz, ładowanie rakiet. - ogłosił bezpłciowy głos na pokładzie statku, na którym nie było żywej duszy by go usłyszeć.
Jednak jak wykazały przygotowane na szybko symulacje i analizy - CSD nie był jedynym zagrożeniem. Jednostka zidentyfikowana jako okręt klasy Beacon. Zgodnie z danymi w bankach jednostki jego zadaniem najprawdopodobniej (98.7%) było zapewnienie wsparcia jednostek myśliwskich. Jednak jednostka 28757B2 zapewniała większe szanse na wygraną jeśli skupi się na CSD. Drugim przeciwnikiem powinny zająć się trzy jednostki typu Recusant, które właśnie dostały swoje rozkazy związane z przybyciem na pole bitwy.

Boost tarcz
4 (Avg: 4.0)


Chissowie

Podróż w nadprzestrzeni zawsze była pełna ciszy i niespokojnego oczekiwania. Mniej doświadczeni marynarze nie mieli problemów z tą częścią służby. Często po zakończeniu proceduralnych czynności pozostawał zwyczajnie wolny czas i prawdziwy spokój, od ciągłego monitorowania sytuacji. Nie mogła tego powiedzieć grupa odpowiedzialna za sektor hipernapędu, ale na pewno piloci myśliwców, czy operatorzy dział i systemów skanowania przestrzeni. Ci co jednak przeżyli już trochę na statku, wiedzieli, że lot w nadprzestrzeni był czymś niosącym wielką niewiadomą. Nigdy nie można było być pewien co Cię spotka tuż po wyjściu z nadprzestrzeni...

Niecały dzień przed wylotem z tunelu, admirał Ikon wpatrywał się w zaciemniony iluminator, na mostku swojego CSD. Nikogo w okół niego nie było. Większość załogi już spało. Stał samotnie z założonymi z tyłu rękami i patrzył się. Stary, osiemdziesięciopięcioletni, łysy i nieco zgarbiony mężczyzna patrzył się wysuszonymi oczyma w pustkę. Nie lubił widoku rozmytych gwiazd. Wolał pustkę, czerń i cichą rytmiczną pracę maszyny. Niektórzy złośliwcy twierdzili, że czeka, aż kostucha go zabierze. W sumie mógł udać się na emeryturę, ale nie znał innego życia. Uznawał, że nie może porzucić odpowiedzialności, jaką przyjął, jego ludzie liczyli na niego i rzeczywiście poczuwał się do tego. Sprawował pieczę nad patrolami na zewnętrznych systemach dominium przez całe swoje życie. Począwszy od kadeta, po porucznika, aż w końcu kapitana, awansował w wieku sześćdziesięciu trzech lat na admirała. Zawsze cierpliwy, ciągle czuwał...
Niektórzy młodzi zapaleńcy nie mogli się doczekać swych pierwszych walk, inni bali się ich, choćby to ukrywali. Weterani wiedzieli zaś, że kolejne po prostu nadejdą...
Pomimo lat momenty tuż przed wylotem zawsze trzymały jego ciśnienie wysoko, nie mógł zasnąć, analizował bitwy i potyczki, które miały już miejsce w jego życiu, a gdybanie, że mógłby coś zrobić lepiej pochłaniało jego czas... Postanowił się skontaktować ze swoimi podopiecznymi. Lubił widzieć ich twarze. Młode pełne życia... przyszłość Dominium... jego czas się zbliżał, wiedział o tym...
Wywołał oficjalną transmisję do jednostki Gloria i Przebiśnieg.

Erhmelon od razu odpowiedział i hologram wyświetlił jego postawną sylwetkę. W czarnym mundurze kapitana, czterdziestolatek prezentował się wzorowo, niczym postać z okładki jakiegoś dobrze sprzedającego się magazynu. Jedynie jego nieruchoma powściągliwa twarz zdradzała, że był to typ chissa ortodoksy. I rzeczywiście był pedantem skrajnym. Jego załoga zawsze miała ciężko. Myśliwce musiały być wypolerowane na błysk, a i nie znosił brudu czy kurzu. Ponoć potrafił chodzić po całym statku swej Glorii i wypatrywać niedociągnięć sanitarno-higienicznych. Miał hopla na punkcie swojego statku. Ponoć nigdy go nie opuszczał i ogólnie uznawany był za dziwaka, choć nikt by mu tego w twarz nie powiedział. Na pewno nikt z załogi.

Nieco później pojawiła się sylwetka wysokiej kobiety w piżamie i o nieuczesanych długich czarnych włosach. W oczach można było jednak widzieć jej przejęcie i zaangażowanie. Trzydziestoletnia Cathin zdołała wybić się wśród przeważającej liczby mężczyzn na pozycję dowódcy statku. Jakiś miesiąc temu dostała pod swoją komendę nowiutką Korwettę Chiss i nie brała jeszcze udziału w żadnej walce jako Komandor. Wcześniej była dowódcą eskadry bombowców. Ikon wiedział o tym, dla tego chciał pogadać dzień przed wylotem z hiperprzestrzeni.

- Admirale... Rozkazy? - od razu zapytał Erhmelon spokojnym dudniącym basem, po czym nastała cisza. Podwładni wpatrywali się w starego admirała, a on w nich. I czekał. Czekał, aż ktoś z nich nie wytrzyma. Kapitan znał już starego i stał równie nieruchomo co on. Kobieta jednak szybko zrobiła się nerwowa.
- Sir? Co mamy robić? - zapytała i nie otrzymała odpowiedzi.
- Sir? - dodała po chwili nadal oczekując odpowiedzi, nieco zakłopotana tą transmisją.
- Skup się... - odpowiedział jej Erhmelon z nutką agresji i poirytowania
- Kapitanie nie rozumiem
- Admirał patrzy czy jesteś gotowa. Chyba nie jesteś - zarzucił jej pretensjonalnie. Nie był faworytem kobiet na statkach. Wolał by zajmowały się tym w czym były dobre i nie przeszkadzały facetom w sprawach ważniejszych, takich chociażby jak dowodzenie. Emocje tutaj nie mogły brać udziału.
- Jest w porządku Kapitanie. - Ikon uniósł kąciki ust, co spowodowało wykrzywienie się jego pomarszczonej twarzy. Tacy młodzi... kiedy to on taki był... pełen sił i zapału. Teraz pozostała mu w atutach tylko jego cierpliwość i spokój.
- Jesteście czujni. To dobrze. Oczekuję pełnej gotowości jednostek przy wylocie. Spokojnego snu
- Tak jest Sir - odpowiedzieli oboje równocześnie
- Spokojnego snu - dodał Kapitan, obdarowując uśmiechem Admirała, po czym transmisja dobiegła końca. Służył już pod nim lata i to były dobre lata... Ikon po tej krótkiej rozmowie udał się do swojej kajuty i spróbował zakosztować snu... tym razem mu się nie udało. Czuł ból w kościach. Przeczucie? A może był to pewnie znów ten cholerny reumatyzm...

***

Ikon ze względnym spokojem wpatrywał się znów w iluminator, teraz już malujący rozmywające się gwiazdy. Trwał nieruchomo niczym posąg. Wyjście z nadprzestrzeni zostało skwitowane nagłymi odczytami sensorów i migającymi punktami na panelu. Jednak to statek, który wyrósł tuż przed oczyma Admirała spowodował, że jego ręce za plecami spięły się a oczy wyszły na wierzch. Rozpoznał ten okręt. Śmiertelny wróg był w ich zasięgu.
- Do wszystkich jednostek kontakt z wrogiem przygotować się do otwarcia ognia. Musimy zdobyć kontrolę nad tym obszarem, jeśli zawiedziemy maszyny zagrożą dominium. - wypluł na głos wyrzucając kropelki śliny przed siebie. Jego ton głosu grzmiał, choć mimika twarzy sugerowała zupełnie coś odwrotnego.
- "Przebiśnieg melduje kontakt, jesteśmy otoczeni! - Dowódca Korwety Chiss, Komandor Virhoc'athi'nuruondo, był nieco spanikowany, za polem asteroidów czaił się olbrzymi Lucrehulk przeszło dziesięciokrotnie większy od jej jednostki. Zapowiadała się szybka wymiana ognia, obie strony wyskoczyły bardzo bardzo blisko siebie.
Admirał opadł dłońmi szeroko na panel taktyczny pokazujący odczyty sensorów. Oczy wędrowały mu po mapie. Decyzje musiały być natychmiastowe. Nie było czasu na snucie szczegółowych planów.

- Komandor. Pełna prędkość. Za pola Asteroid. Przesyłam koordynaty, Teraz! - palce uderzyły w kolejne przycisku na panelu
- Przyjęłam!! - odparła kobieta podskakując na stanowczy głos Admirała. Od razu na mostku małej korwety rozbiegły się krzyki chisski, co zadziałało jak kopnięcie prądem. Niebieskoskórzy podłapali nastrój swojej komandor. Ich statek nie był na bezpiecznej pozycji.

- Kapitanie. Wyrównaj. Równolegle do mnie. Wypuścić myśliwce. Twoje zadanie to ochraniać statki przed pociskami taktycznymi i bombowcami! Artyleria pełna moc, cel wyrzutnie pocisków taktycznych!
- Z przyjemnością - odpowiedział krótko Erhmelon. Na jego pokładzie wszyscy i tak byli spięci. Załoga szybko przyjęła warczące rozkazy kapitana.

Zaraz po tym kolejne ruchy palców admirała zaczęły uderzać w panel, a na czole starca pojawiły się pierwsze krople potu.
- Poruczniku. Swobodnie do przodu. Standardowa prędkość.
- Vothrn. Wypuścić dwie eskadry Szponostatków. Niech bronią przestrzeni przed nami - zagrzmiał przed siebie do sierżanta, który asystował dowodzenie przy jednym z komputerów na mostku.
- Tak jest Sir!
- Artyleria! Skoncentrować ostrzał na uzbrojenie wrogiego okrętu! Celować w uzbrojenie taktyczne! Pełna moc ostrzału! Musimy zneutralizować to zagrożenie, jak najszybciej! - powiedział głośno, wyciągając przed siebie i zaciskając prawą pięść, jakby zgniatał wrogi okręt.

- Cathin, jak już dotrzesz, broń przestrzeni między nami! Żaden myśliwiec, ani rakieta nie może do nas dolecieć! Użyj całego dostępnego uzbrojenia! Liczę na Ciebie!
- Tak Sir!! - Przebiśnieg miał teraz trudny debiut. Załoga w większości była nowa na statku, a już w pierwszej swej walce byli wystawieni na szybkie i trudne manewry. Do tego słowa admirała podkreślały jak istotną rolę miała spełnić. Komandor machała rękami i wrzeszczała na mostku nie zachowując znanego u chissów kamiennego spokoju. Pośpiech był niezbędny.

Admirał wydając pierwsze rozkazy od razu pomyślał o wsparciu. Auron, Kapitan Lini wraz ze swoimi statkami stacjonował bardzo blisko i nie dawał sygnałów o obecności wroga. Wróg mógł dysponować znacznie większymi siłami. Musiał ich od razu ostrzec o potrzebie wsparcia. I przede wszystkim musiał zrobić co mógł, by chronić swoich ludzi. Pojedynczy liniowiec na horyzoncie na pewno nie był przypadkowym zagraniem AI. Trzeba go zniszczyć jak najszybciej, ale nie zapominając o obronie, by zredukować straty do minimum.
- Otworzyć kanał łączności na kanał pierwszy do kapitana Ythora'ura'nuruodo, teraz Vothrn - rzucił Admirał ocierając rękawem spocone czoło.
- Przyjąłem! Nawiązuję połączenie! - palce chissa ponownie zatańczyły na szerokim panelu.

Pole bitwy


Wszystko działo się błyskawicznie, Dawny okręt Konfederacji Niepodległych Systemów ruszył do ataku szarżując w stronę kilkukrotnie nowszego CSD. Obie jednostki wypuściły myśliwce kłębiące się teraz w chaotycznym starciu na bardzo bliskich dystansach. Artyleria obu jednostek zagrała. CSD osłonił sobą lotniskowiec z którego startowały eskadry myśliwców wprost w ogień obrony plot okrętu AI. Bitwa rozpoczęła się na dobre, bolty śmigały między zbliżającymi się do siebie okrętami zaliczając pierwsze trafienia. Potężna i niezwykle celna salwa z CSD zniszczyła sterowanie rakietami jednostki droidów. Przełączenie na zapasowy mostek z pewnością potrwa chwilę. Wystrzelone chwilę wcześniej pociski omnęły ogień obrony przeciwlotniczej, lecz nowoczesne systemy zakłócające dały im się we znaki. Jedynie kilka z nich trafiło do celu. Do ostrzału skupiającego się na Providence dołączyły megamasery z Lotniskowca i Niszczyciela chiss, zadając poważne uszkodzenia systemom elektronicznym wroga. Tymczasem wspomagani przez Lotniskowiec piloci Chissów zaczęli uzyskiwać przewagę, przynajmniej ci którzy przeżyli morderczą salwę providence.

Nagle Z hukiem na tyłach floty Chissów pojawiły się kolejne jednostki AI, trójka Recusantów oraz drugi Lucrehulk. W połączeniu z pierwszym olbrzymem wypluwającym z siebie dziesiątki myśliwców, szybko stało się jasne że przewaga myśliwska AI będzie faktem w ciągu kilku chwil.

Łopatologia
Mapka: https://imgur.com/a/vRjum

Myśliwce i bombowce.
Szponostatki 1 vs Vulture i Nantexy.

Szponostatki - 4 ataki trafiają na 4+
5 - 4 - 1 - 5 (Avg: 3.75)
3 trafienia 2 eskadry vulture zniszczone 1 eskadra Nantex Zniszczona.

Vulture i Nantexy - 10 ataków trafiają na 5+ (bonus z lotniskowca)
2 - 5 - 1 - 3 - 4 - 3 - 4 - 3 - 4 - 5 (Avg: 3.4)
2 trafienia jedna eskadra Szponostatków zniszczona.

PLOTKI vs Myśiwce

Providence Vs szponostatki 2. 10 ataków trafiają na 5+ (bonus z lotniskowca)
2 - 4 - 4 - 5 - 6 - 4 - 1 - 6 - 1 - 3 (Avg: 3.6)
3 trafienia 1 eskadra zniszczona 1 uszkodzona

PLOTKI VS Rakiety
CSD i Korweta 6 ataków trafienie na 5+
4 - 6 - 2 - 6 - 3 - 4 (Avg: 4.17)
2 rakiety zniszczone.

Okręty Liniowe

Providence VS CSD
Rakiety (8 ocalało) trafienie na 4+ (maskowanie)
2 - 4 - 2 - 2 - 4 - 1 - 3 - 5 (Avg: 2.875) (brak przerzutu)
3 trafienia
Artyleria 6 ataków trafienie na 4+ (maskowanie)
6 - 2 - 2 - 2 - 4 - 6 (Avg: 3.67)
2 przebicia tarcz, 1 trafienie

CSD tarcze 19 HP 10.

CSD strzela do Providence.
artyleria dziobowa 10 ataków trafienie na 3+ (na 6+ uszkodzenie wyrzutni rakiet )
5 - 1 - 2 - 1 - 6 - 3 - 2 - 3 - 3 - 1 (Avg: 2.7) poniżej średniej, przerzut

6 - 2 - 5 - 1 - 6 - 3 - 2 - 4 - 5 - 5 (Avg: 3.9)
2 przebicia i 5 trafień
Megamasery 4 ataki trafienie na 3+ (na 6+ uszkodzenie wyrzutni rakiet )
2 - 2 - 6 - 4 (Avg: 3.5)
1 przebicie 1 trafienie

Providence - tarcze 10 (+2 z regeneracji PE) HP 9
- 1 PE w następnej turze dla providence.
3 trafienia w wyrzutnie rakiet Providence, podzespół niesprawny do momentu wydania 1 PE na jego naprawę.

Lotniskowiec Vs Providence
artyleria 2 ataki trafia na 4+
1 - 1 (Avg: 1.0) lol, przerzut za posta :D

5 - 4 (Avg: 4.5)
2 trafienia
Providence - tarcze 8 HP 9
- 1 PE w następnej turze dla providence.

Podsumowanie

Chissowie.
Szponostatki 1 - nieuszkodzone
Szponostatki 2 - 1 eskadra na 1 HP

Korweta - nieuszkodzona
Lotniskowiec - nieuszkodzony
CSD tarcze 19 HP 10. (3 PE do dyspozycji w następnej turze)

AI
Vulture 1 - nieuszkodzone
Vulture w walce - 2 eskadry
Nantex w walce - 1 eskadra

Lucrehulk B - nieuszkodzony
Lucrehulk C - nieuszkodzony
Rescusant D - nieuszkodzony
Rescusant E - nieuszkodzony
Rescusant F - nieuszkodzony
Providence - tarcze 8 HP 9 (-2 PE w następnej turze (zostaje 1 do dyspozycji) Nie działają wyrzutnie rakiet.
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1640
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Hydiański przesmyk

Postprzez BE3R » 2 Kwi 2018, o 19:53

AI


Providence 28757B2 był trzęsiony ogniem z maserów swojego przeciwnika. Było już widoczne, że poprzednia taktyka była niewykonalna.
Szanse okrętu na przetrwanie: 4.2%
Szanse zbyt niskie
Najkorzystniejszy kurs wyznaczony
Szanse okrętu na przetrwanie: 0.42%
Szanse okrętu przeciwnika na przetrwanie: 1.15%
Atak kinetyczny zainicjowany


Silniki Providence znów obudziły się do życia. Tym razem miał on prosty cel: CSD. Wedle obliczeń stanowił większą wartość dla Chissów niż 28757B2 dla AI.

- Cały personel proszony jest o udanie się do kapsuł ratunkowych w celu opuszczenia jednostki. Powtarzam. Cały personel proszony jest o udanie się do kapsuł ratunkowych w celu opuszczenia jednostki. Szanse na przetrwanie w przypadku pozostania na pokładzie wynoszą 0.00023%. Powtarzam. Cały personel proszony jest o udanie się do kapsuł ratunkowych. - ogłosił na cały statek spokojny, mechaniczny głos. Wciąż nieświadomy, że na pokładzie nie było żywej duszy, wykonywał on swoją pracę.
- Przekierowywanie energii do silników, zmiana celu artylerii, wypuszczanie ostatnich myśliwców, zwiększanie prędkości...
Po krótkim zwrocie, jednostka wystrzeliła do przodu. Choć prowadziła ostrzał już nie w stronę CSD, a lotniskowca, Niszczyciel Gwiezdny stał się celem całego okrętu.


28757B2 raportuje o nadchodzącym zniszczeniu jednostki typu CSD oraz jednostki 28757B2
Recusant oznaczony jako 30424R2 otrzymał właśnie informacje z Providence
Brak wpływu na plan działania. Postępowanie z przydzielonym zadaniem.
Potwierdzam otrzymanie rozkazów.

Tym razem był to 30424R3
Potwierdzam, przystępuję do ataku
Przekazał 30424R1, który był obecnie w najbardziej korzystnej pozycji do ostrzelania lotniskowca Chissów.

30424R1, rekomendowane jest spokojne podejście, utrata ciebie byłaby niepożądana

Zrozumiałem


Chissowie

Gdy statek zagrzmiał, zalewając statek maszyn gradem boltów, admirał wciąż czekał na połączenie z flotą Aurona. Przeciwnik też nie szczędził ognia. Stal zawyła niepokojąco od trafień artylerii, ale to seria uderzeń rakiet zahuczała na całym statku, wyrywając z wielkiego okrętu fragmenty kadłuba. Podporucznik Uerhlin ze zgrzytaniem zębów obserwował przerażające odczyty sensorów krótkiego zasięgu, nim pociski taktyczne dotarły celu. Obrażenia metalowego ciała zostały skwitowane zapaleniem się szeregiem lampek na mostku sugerujących uszkodzenia w różnych sektorach CSD, jednakże to zapalenie się pierwszej dużej alarmowej lampki, sugerującej zagrożenie załamania spójności konstrukcji statku, wprowadziło niemałe poruszenie w dowódczej części statku. Załoga zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa, gdy kolejne dane wyświetliły się na panelu radaru

- Wykryto cztery jednostki na naszych tyłach Sir, jest wśród nich kolejny liniowiec! Jedna jednostka w zasięgu dział rufowych!
- Spójność kadłuba 65%! Jeden generator zniszczony! – niemalże krzyknął Uerhlin, który siedział zaraz obok Vothrna – Sir następna salwa nas z…!
- Cisza! – głośno przerwał Ikon, opierając się jeszcze szerzej o blat. Nie lubił podnosić głosu, musiał zachować spokój, to był jego jedyny atut. Wstrząs sprawił, że ręce zaczęły mu drgać, a kropla potu spadła z pochylonego czoła na środek mapy taktycznej. Widział na panelu pojawienie się nowych sił wroga. Wiedział, że starcie z niszczycielem drogo go będzie kosztować. Widział też jednak szansę. Wróg za bardzo się rozproszył i był względnie daleko.

- Raport trafień, teraz.
- Nasz ostrzał przebił się przez osłony wroga! Odnotowaliśmy celne trafienia podsystemu układu namierzającego! Wróg nie będzie zdolny teraz do korzystania z pocisków taktycznych! Megamasery też odnotowały sukcesy!
- Dobrze. – wziął głębszy oddech, po czym palce znów zaczęły włączać odpowiednie kanały łączności i sugerować podzespołom kolejne kroki

- Artyleria. Moje uznanie, trafiliście w cel i uratowaliście nas wszystkich… ale to jeszcze nie koniec. Pokażcie im teraz, jak kończą wrogowie Dominium! Dziub pełna salwa. Dajcie naszym pilotom odetchnąć. Celujcie w systemy przeciwlotnicze. Rufa ogień w przeciwnika w zasięgu. Lewa Burta, przygotować się do ostrzału głównego celu, będziemy manewrować. Prawa burta niech również przygotuje się na ostrzał, ale w odległy statek. Obrona Punktowa. Pełne wsparcie dla myśliwców

- Erhmelon. Będziemy się mijać. Poczęstuj gnoja z dziobowej, a tego nowego z rufy i zacznij manewrować. Zajmij daleką pozycję za asteroidami, przesyłam koordynaty. Jak się obrócisz dodaj jeszcze nowemu z lewej burty, zachęćmy go na start skoro tak blisko wyskoczył. Wypuścimy bombowce oraz myśliwce, gdy już zajmiemy lepsze pozycje i nie szczędź prawej burty jak się miniemy. Do tego przejmujesz moje eskadry pod dowodzenie. Nadal skupiamy się na obronie. Jest ich więcej.
- Czysta przyjemność Admirale – odpowiedział Kapitan, wysłuchawszy od początku do końca słów dowódcy. Normalnie uśmiechnąłby się na wiadomość, że lotnictwo będzie znów w pełni w jego rękach, ale widział z mostka jak obrywa statek Admirała. Jego artylerzyści mieli szczęście, że odnotowali trafienia, ale nie były one perfekcyjne. Jednakże zamiast ich należycie upomnieć, zaczął skupiać się na rozkazach admirała i czekających go manewrach.

- Cathin. Zajmij pozycję za tą małą grupą asteroid i…
- Tak Sir!! – wypaliła kobieta, mimo woli wchodząc w zdanie Admirałowi. Wszystko zrobiła jak należy, tak jej się zdawało i no właśnie. Nie była pewna, czy aby na pewno wszystko dobrze zrobiła. Bała się, że jej ostrzał przeciwlotniczy nie był wystarczająco celny, a widok odległych eksplozji sięgających CSD, sprawiał, że czuła się winna. Przez nią zginęło właśnie wielu jak nie setki marynarzy. Nie sądziła jednak, że prawie spanikuje słysząc głos admirała i poczuła się jeszcze gorzej.
- Zajmij pozycję za tą małą grupą asteroid i zbliż się do przesmyku, lecąc od zewnętrznej strony pola bitwy. Jak miniesz Asteroidy ostrzelaj okręt przeciwnika i wystrzel w niego rakiety. Jak Ci się uda wesprzyj nasze myśliwce w walce – powiedział spokojniej Ikon. Nie lubił jak mu się wchodziło w zdanie, a już szczególnie w takich momentach. Musiał być jednak cierpliwy i wyrozumiały. Oni też chcieli dobrze i też byli pod presją.
- Tak jest!! – odpowiedziała kobieta, a na jej statku ponownie rozpętało się piekło.

Admirał w końcu wydał główne rozkazy dowódcom innych statków. Wstał od panelu i obrócił się w stronę iluminatora. Zbliżyli się do wrogiego okrętu, a jego rozkazy miały w następnych chwilach obrócić go w niebyt. Założył ręce z plecy i ponownie zamienił się w posąg. Czekał, aż usłyszy grom „Ostrza Csilli”
- Poruczniku, przygotuj się. Skręt o sterburtę następnie pełna prędkość. Gdy osiągniemy koordynaty XTT2-9AS, ponowny skręt, acz o bakburtę i pełna moc!
- Przekierować energię generatorów do silników! Obie burty przygotować się do ostrzału! I co się stało z łącznością?! Czy udało nam się nawiązać połączenie?

***

Świetliste smugi, które jeszcze przed chwilą mieniły się w przednim iluminatorze, płynnie przeszły w obraz kosmicznego sektora, w którym prócz licznych pól asteroid oraz przesmyku hydiańskiego, znajdowały się jednostki Dominium Chissów oraz nieco przestarzałych ale jak zwykle licznych okrętów dawnej frakcji separatystycznej.
- Sir otrzymaliśmy informację, że admirał Glythri'ko'nuruondo dwukrotnie próbował podjąć kontakt. - rzekł pierwszy oficer - Niestety trudności wynikły zarówno z naszej obecności w nadprzestrzeni jak i z tego, że technicy nie zdążyli skorelować systemów transmisji Carracka i Nebulona do naszych sztandarowych...
- Tak, domyśliłem się. - przerwał kapitan linii Ythora'uro'nuruondo - Łączcie. Raport z sytuacji.
- Sir, nasz CSD wdał się w wymianę ognia z Providencem, wszystko wskazuje na to, że wrogi okręt nie wytrzyma zbyt długo. Nie mniej jednostki przeciwnika będące w południowej części sektora są poniekąd na tyłach floty. Sytuacja jest dynamiczna. Oczekujemy, że w każdej chwili w przestrzeni pojawi się kilkanaście eskadr myśliwców CIS - zreferował jeden z oficerów na mostku Carracka - Admirał Ikon na łączach.
- melduje się Ythora'uro'nuruondo. Wyszliśmy z nadprzestrzeni w rejonach P i R, dzięki czemu uniemożliwimy wrogom wejście na tyły lotniskowca i pana niszczyciela. - przywitał się w sposób rzeczowy Auron - Czekam na dalsze rozkazy.
- Dobrze. - obrócił się nagle Ikon, w stronę holotransmisji. Zapomniał się wyprostować, dużo się działo i przybrał postawę starca mocno podkreślającą jego lata. Liczny pot na twarzy podkreślił tylko, że Admirał już coraz gorzej znosił stres.
- Masz łeb na karku Auronie - podniósł kąciki ust, wsparcie przybyło szybciej nawet niż zakładał. Kapitan Linii był bardzo bystry i domyślał się rzeczy znacznie szybciej. Już był od niego lepszy. Prawdopodobnie on zajmie jego miejsce, co akurat uśmiechało się to staremu Chissowi
- W samą porę. Twoim zadaniem będzie zajście lekkich statków przeciwnika od tyłu i odseparować je od wsparcia lotnictwa. Twoje działania asystować będzie Zitere’hrmelo’nuruodo. Chroń naszych ludzi, Csillia liczy na Ciebie - ostatnie słowa podkreślił, bo oto toczyła się walka.

W tym samym czasie Nebulon B, wyszedł z nadprzestrzeni kilka rejonów dalej. Komandor Athor'ohzi'nuruondo, w charakterystyczny dla siebie, milczący sposób odczytał analizę toczącej się bitwy. Dowódca "Pyłu Esfandii" liczył przede wszystkim na to, że "Ostrze Csilli" w najbliższych minutach wyeliminuje z rozgrywki Providence'a. Przy tym nie obawiał się licznych ale słabo uzbrojonych eskadr CIS, gdyż Nebulon dysponował jedną z najlepszych artylerii przeciwlotniczych.
- Athor'ohzi'nuruondo melduje zajęcie pozycji. Bez odbioru. - zameldował się, jak zwykle prezentując oszczędność w treści.
Artylerzyści legendarnej fregaty już szykowali się do walki i odparcia pierwszych eskadr wroga. Nebulon B stanowił świetne wsparcie do walki przeciwko przewadze liczebnej ze strony Vultureów i Nantexów.

Z nadprzestrzeni wyszły także eskadry Nsissów. Legendarne myśliwce Dominium Chissów wyróżniały się na tle wszystkich pozostałych statków szturmowych. Piloci owych eskadr należeli do elity, a ich umiejętności nawet w skali świetnych pilotów niebieskoskórych towarzyszy, były jeszcze wyższe. Żeby tego było mało, każdy z myśliwskich pilotów nie znał uczucia strachu i był gotów ponieść najwyższą cenę, aby tylko przynieść chwałę i zwycięstwo Chissom.

Pole bitwy
Rozszarpywany przez ostrzał turbolaserów providence ruszył do przodu atakując dziobowymi Bateriami przeciwnika, lecz nawet największy optymista widziałby, że sprawa jest przegrana. Maszyny skierowały dogorywającego olbrzyma w stronę wroga taranując przeciwnika. Olbrzymy zderzyły się odskakując z hukiem od siebie. W pokładach CSD widniała głęboka wyrwa, Providence był wrakiem który dobiły salwy z przelatującego obok lotniskowca. Wychodząca właśnie na pozycje korweta mogła co najwyżej ostrzelać myśliwce przeciwnika. AI przegrywała starcie liniowców, samobójczy atak przyniósł jednak częściowy sukces w postaci ciężkiego uszkodzenia flagowca przeciwnika. Sekundy wcześniej zdołały przybyć desperacko wzywane posiłki Dominium. Okręty pojawiły się ukryte za polami asteroidów skutecznie uniemożliwiającymi ostrzał z Rescusantów. Ostatnią nadzieją na odmianę losów bitwy były wciąż wylatujące z przepastnych trzewi Lucrehulków myśliwce i bombowce. Było ich coraz więcej, przynajmniej kilkakrotnie przewyższały przeciwnika swą liczbą.

Łopatologia
Zerknijcie czy nic nie zdupiłem, złożoność tej bitwy boli w mózg.

Mapka: https://imgur.com/a/wRNiW

Myśliwce i bombowce
PLOT Providedne vs Szponostatki
10 ataków trafienie na 5+ (bonus z lotniskowca)
4 - 4 - 5 - 1 - 3 - 3 - 2 - 6 - 2 - 4 (Avg: 3.4)
2 trafienia
Szponostatki na 1 HP

Plot z CSD vs 3 eskadry vulture i nantexy
3 ataki trafienie na 4+ i 5+
6 - 1 - 3 (Avg: 3.33)
nantexy zniszczone

3x Vulture vs 2x szponostatki
vulture 6 ataków trafiają na 5+
2 - 1 - 2 - 2 - 5 - 2 (Avg: 2.33) przerzut
1 - 6 - 6 - 2 - 3 - 4 (Avg: 3.66)
2 trafienia Szponostatki zniszczone.

Szponostatki vs Vulture.
4 ataki trafienie na 4+
2 - 5 - 2 - 1 (Avg: 2.5) przerzut
2 - 3 - 3 - 2 (Avg: 2.5) <papug>HAHAHAHAH Kharma :lol:
brak trafień

Plot z korwety vs Vulture
3 ataki trafienie na 4+
5 - 1 - 4 (Avg: 3.33)
2 eskadry zniszczone.

Okręty liniowe

CSD vs Providence
Dziób
10 ataków trafienie na 2+ (na 6+ uszkodzenie Plot)
1 - 2 - 5 - 5 - 4 - 6 - 2 - 2 - 4 - 1 (Avg: 3.2)
8 trafień
Providence - tarcze 0 HP 9

Lotniskowiec Vs Providence
dziób 2 ataki trafia na 3+
5 - 3 (Avg: 4.0)
2 trafienia
Providence - tarcze 0 HP 7

Providence vs CSD
5 ataków trafienie na 2+
6 - 2 - 4 - 3 - 1 (Avg: 3.2)
4 trafienia
CSD tarcze 15 HP 10.

Providence vs lotniskowiec
burta 6 ataków trafia na 3+
5 - 4 - 5 - 5 - 6 - 5 (Avg: 5.0)
6 trafień
Lotniskowiec tarcze 4 hp 10

Taranowanie Providence w CSD (sukces na 3+) 2k6 obrażeń

3 (Avg: 3.0) trafienie

4 - 1 (Avg: 2.5) 5 obrażeń

Providence - tarcze 0 HP 2

CSD tarcze 15 HP 5.

Lotniskowiec vs provek
burta
2 ataki trafienie na 2+
4 - 3 (Avg: 3.5)
2 trafienia Providence znszczony

Lotniskowiec Rufa vs Rescusant F
2 ataki trafienie na 6+
5 - 2 (Avg: 3.5)
pudło

Rescusant F
dziób
3 ataki trafienie na 5+
2 - 5 - 3 (Avg: 3.33)
1 trafienie
Lotniskowiec tarcze 4 hp 10 (regeneracja)

CSD rufa vs Rescusant
2 ataki trafienie na 5+
6 - 3 (Avg: 4.5)
1 trafienie

Rescusant F - tarcze 9 kadłub 8

Chissowie.
Szponostatki 1 - nieuszkodzone 1 eskadra szponostatków 1 Air streakerów
Szponostatki 2 - 2 eskadry Szponostatków Nissis

Korweta - nieuszkodzona
Lotniskowiec - tarcze 4 hp 10 1 eskadra szponostatków 1 Air streakerów boost: tarcze + Zwrotność
CSD tarcze 10 HP 5. (2 PE do dyspozycji w następnej turze) boost: silniki + Zwrotność

AI
Vulture 1 - 12xvulture 1xtri 2xbombery
Vulture 2 - 4xbombery
Vulture 3 - 2xvulture

Lucrehulk B - nieuszkodzony
Lucrehulk C - nieuszkodzony
Rescusant D - nieuszkodzony
Rescusant E - nieuszkodzony
Rescusant F - tarcze 9 kadłub 8
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1640
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Hydiański przesmyk

Postprzez BE3R » 12 Kwi 2018, o 21:42

Chiss

Rozkazy padły. A uparty wróg dokonał samobójczego ataku by zadać jak największe straty. Wyrwa rozszarpała głęboko kadłub wyrzucając w bezlitosną pustkę dziesiątki marynarzy. Na mostku wybuchła niemal panika. Jeden z oficerów zerwał się do ucieczki.
- Zostać na miejscu! Albo egzekucja! – Ikon nie wytrzymał i walnął pięścią w panel, ręce zaczęły mu się trząść, podobnie jak jego głowa nad barkami. Jego groźba jednak dotarła do reszty, kiedy to wysuszona dłoń zbliżyła się do kabury. Wszyscy znów wlepili wzrok w monitory
- Manewry uniku! Chowamy się za Asteroidy. Erhmelon! Zamieńmy się miejscami! Potrzebuję miejsca do manewrów!
- Zrozumiałem! – odpowiedział poruszony kapitan. Nie mógł zrozumieć jak doszło do zderzenia się dwóch gigantów. Postanowił zebrać całe swoje lotnictwo .

- Zróbcie coś z tą wyrwą! Bo nam się powietrze skończy!
- Artyleria strzelać bez rozkazu! W najbliższego wroga!
- Cathin, agresywnie do przodu! Wkrótce dołączy Auron z odsieczą! Postaraj się sparaliżować systemy obrony punktowej. Erhmelon powinien wysłać nasze lotnictwo lada moment!

- Tak jest! – kobieta zdołała już okiełznać napływ kolejnych informacji. Zobaczyła na własne oczy coś strasznego, jak wrogi okręt odbija się od drugiego. Walczyli z maszynami. Bezdusznymi maszynami. Wrogi statek bez życia po prostu się rozpadł, kiedy to na ich okręcie zginęło wielu. Postanowiła wycisnąć z tego statku ile się dało by osłaniać manewry uszkodzonego CSD. Stanęła szeroko na mostku, jej głos miał znów wypełnić całe pomieszczenie
- Widzieliście co maszyny zrobiły naszym kamratom! To bezduszne kreatury! Wysyłają własne statki na zniszczenie! Są zagrożeniem dla naszego domu, który poprzysięgliśmy wszyscy bronić! Oni tam liczą na nas! Liczą na nas – uderzyła się pięścią w pierś i wyprostowała jeszcze bardziej zadzierając głowę do góry, cały mostek obserwował ją tym razem pochłonięty. Do tej pory zdawała się być rozkojarzona i bardzo nerwowa, ale dane jasno przedstawiały stan pola bitwy. Doszło do wielu poświęceń, choć ich statek nie oberwał nawet w tarcze.
- Liczą, że ochronimy ich! Przynieśmy flocie Dominium chwałę! Do przodu! Ogień i rakiety! Celować w obronę punktową! Niech nasi piloci mają otwartą przestrzeń! – nie obeszło się bez aprobaty załogi. Byli gotowi ruszyć do boju

Lotniskowiec zwroty
1 zdaje na 2+
3 (Avg: 3.0)
2 zdaje na 3+
4 (Avg: 4.0)

Kapitan linii Ythora'uro'nuruondo z satysfakcją oglądał jak wrogi Providence zostaje rozpylony na atomy mimo próby taranowania CSD. Na szczęście jednostka dowodzenia floty Chissów nie została stracona w szaleńczym ataku. Pierwszy sukces został odniesiony, a jedyna jednostka blokująca dostęp do Hydiańskiego Przesmyku przeszła do historii. Nadszedł czas, by do bitwy włączyła się flotylla dowodzona przez Aurona. Oficer, zgodnie z ustaleniami poczynionymi na prywatnym, szyfrowanym kanale, ruszył na wyznaczone pozycje.
- Pełna moc do silników! Oczekuję od wszystkich maksymalnej koncentracji! Atak klinowy między trzy jednostki typu Rescuant. - zarządził krótko dowódca Carracka.
- Ay, ay kapitanie! - odparł pierwszy oficer, rozpoczynając procedurę lotu - Sir, manewr 360 po osiągnięciu pozycji?
- Oczywiście! Niech artylerzyści strzelają bez rozkazu do wszystkich wrogich jednostek. - odpowiedział Auron - Działa przeciwlotnicze także niech szukują się na odparcie ataku wrogich eskadr myśliwskich.
- Przyjąłem! Cała naprzód!
Toporny ale zarazem szybko niczym lekka korweta Grom, ruszył przez przestrzeń, bez żadnego respektu dla wrogich Recusantów. Kapitan linii Ythora'uro'nuruondo był w pełni świadomy możliwości swojego statku, a także ufał w umiejętności swojej załogi. Zresztą w przyszłości chciał zostać dowódcą pełnej floty, więc w jego umyśle nie było miejsca na choćby odrobinę zawahania czy wątpliwości.
Gdy tylko Carrack osiągnął wyznaczone pozycję rozpoczął ostrzał nieprzyjaznych okrętów, skupiając się na generatorach tarcz. By podnieść skuteczność ataku, wykonał jeden z klasycznych manewrów, polegających na zrobieniu pełnego zwrotu o 360 stopni. Turbolasery grzmiały z maksymalną mocą, posyłając dziesiątki wiązek energii w kierunku antagonistów.

W tym samym czasie do walki włączyła się także fregata typu Nebulon B. Komandor Athor'ohzi'nuruondo ruszył do przodu pod osłoną Gromu. Chwilę przed startem z hangarów Pyłu Esfandii wyłoniły się dwie eskadry bombowców, które natychmiast otrzymały osłonę ze strony legendarnych myśliwców typu Nsiss.
- Sektor U23, wyjść na burtę jednego z Recusantów.
- Tak jest!
- Artylerzyści szykujcie się do osłony Air Straekerów. Gdy tylko osiągniemy sektor, rozpocząć ostrzał wrogiego okrętu. Pełna moc dział! - zarządził Rohzin - Oficer techniczny?
- Na rozkaz.
- Przekierujcie energię także do tarcz, musimy spodziewać się, że przeciwnik nie pozostanie nam dłużny.
- Przyjąłem, sir nasze eskadry meldują że punkt docelowy mają w zasięgu wzroku.
- Niech czekają na rozkazy!
Sekunda mijała za sekundą. Nie minęło dużo czasu, gdy wszystkie jednostki obu flot były w pełni zaangażowane w bitwę. Nebulon B gdy tylko znalazł się na wyznaczonych pozycjach zaczął ostrzał, dokonując zwrotu o 60 stopni na południe, a następnie wracając do początkowego ustawienia, co pozwoliło poszerzyć zasięg artylerii dziobowej.

Piloci eskadr, w pełnej dyscyplinie, zajęli sektor T22. W eterze poza niezbędnymi rozkazami panowała cisza. Piloci Nsissów, co chwila przemykali obok Air Straekerów, nie dając okazji do ataku ze strony wrogich myśliwców. Powoli piloci bombowców zgłaszali gotowość bojową, testując po raz ostatni systemy naprowadzające.

Pole bitwy
Recusanty śmiało ruszyły do przodu tym samym pozwalając się całkowicie okrążyć szybkim okrętom Chissów. Wytrzymały jednak solidny ostrzał wciąż gotowe do walki. Salwy potężnych dział dziobowych zniszczyły niemal całkowicie szarżującą na skrzydle korwetę chissów. Nie wyrządziły za to dużej szkody oddalającemu się za pole Asteroid CSD oraz lotniskowcowi. Zupełnie nie zainteresowane walką w centrum Lucrehulki dalej wyrzucały z siebie setki myśliwców i bombowców tworząc dwie potężne formacje. Chissowie nie pozostali dłużni wysyłając do walki swoje maszyny z zadaniem przechwycenia droidów. Okazaja nadarzyła się szybko. Cztery eskadry bombowców wyruszyły bez eskorty w kierunku centrum pola bitwy, gdy na ich drodze stanęły Szponostatki Nissis los bombowców był przesądzony. Zmierzająca od strony drugiego Lucrehulka eskorta nie miała najmniejszej szansy dotrzeć na czas. Piloci Chisssów zmasakrowali przeciwnika w ciągu kilku sekund.

Łopatologia

Dodałem rozkazy Quorna.

Wygląda że AI oddaje pole i gra na AI :)

Mapka: https://imgur.com/a/7a1Pf

Myśliwce i bombowce
2x vulture vs 1x szponostatki i Airstreakery
4 ataki vulture, trafienie na 5+ Sponostatki 4+ airstreakery (bonus z lotniskowca)
2 - 3 - 4 - 5 (Avg: 3.5)
1 trafienie szponostatków, 1 trafienie Airstreakerów

Szponostatki i Airstreakery vs 2x vulture
4 ataki, trafienie na 4+
5 - 1 - 4 - 3 (Avg: 3.25)
2 trafienia
Vulture zniszczone.

Vulture Bomber vs Szponostatki Nissis
4 ataki trafienie na 6+
6 - 2 - 6 - 4 (Avg: 4.5)
2 trafienia.

1 eskadra Nissis uszkodzona.

Szponostatki vs Vulture
8 ataków, trafienie na 2+
6 - 6 - 6 - 2 - 1 - 2 - 2 - 6 (Avg: 3.875)
7 trafień bombowce zniszczone.

Okręty

Rescusant D, vs CSD
dziób
3 ataki trafienie na 5+
1 - 5 - 3 (Avg: 3.0)
1 trafienie

CSD tarcze 9 HP 5

Burta
3 ataki trafienie na 4+
6 - 3 - 2 (Avg: 3.67)
1 przebicie
CSD tarcze 8 HP 4

CSD vs Rescu D
rufa
1 atak trafienie na 4+
1 (Avg: 1.0) prerzut
6 (Avg: 6.0)
1 trafienie

Rescusant D - tarcze 9 kadłub 8

Burta
3 ataki trafienie na 3+
3 - 3 - 4 (Avg: 3.33)
3 trafienia
Rescusant D - tarcze 6 kadłub 8

Lotniskowiec vs Rescu D
2 ataki trafienie na 3+
1 - 5 (Avg: 3.0)
1 trafienie

Rescusant D - tarcze 5 kadłub 8

Korwea Chiss Vs Rescu D
Dziób
1 atak trafienie na 3+
5 (Avg: 5.0)
1 trafienie
Rescusant D - tarcze 4 kadłub 8

Rakiety 2 trafiają na 3+
6 - 2 (Avg: 4.0)
1 trafienie
Rescusant D - tarcze 4 kadłub 7

Burta
1 atak trafienie na 2+
4 (Avg: 4.0)
1 trafienie
Rescusant D - tarcze 3 kadłub 7

Rescusant D
Plot VS szponostatki o Airstreakery
6 ataków trafienie na 5+ i 4+
5 - 2 - 6 - 2 - 3 - 3 (Avg: 3.5)
2 trafienia
Szponostatki zniszczone, Aistreakery uszkodzone

Burta vs korweta chiss
3 ataki trafienie na 2+
6 - 4 - 5 (Avg: 5.0)
1 przebicie 2 trafienia

Korweta Chiss Tarcze 1 Hp 3

Rescuant F vs lotniskowiec
3 ataki trafienie na 4+
5 - 2 - 5 (Avg: 4.0)
2 trafienia
Lotniskowiec - tarcze 2 hp 10

Rescuant E vs korweta chiss
dziób 3 ataki trafienie na 4+
2 - 6 - 4 (Avg: 4.0)
1 przebicie 1 trafienie
Korweta Chiss Tarcze 0 Hp 1

Rescuant E vs Nebulon B
burta 3 ataki trafienie na 2+
4 - 1 - 3 (Avg: 2.67)
2 trafienia

nebulon B tarcze 7 hp 8 (regeneracja tarcz)

Rescuant F vs Nebulon B
burta 3 ataki trafienie na 3+
4 - 6 - 6 (Avg: 5.33333333333)
2 przebicia 1 trafienie
nebulon B tarcze 4 hp 6

Carrack vs Rescuant E
burta 6 ataków trafienie na 2+
1 - 1 - 6 - 3 - 4 - 3 (Avg: 3.0)
1 przebicie 3 trafienia

Rescusant E - tarcze 5 kadłub 7

Nebulon B vs Rescuant E
dziób 3 ataki trafienie na 2+
3 - 1 - 5 (Avg: 3.0)
2 trafienia
Rescusant E - tarcze 3 kadłub 7

Chissowie.
Szponostatki 1 - nieuszkodzone 5 eskadry szponostatków 2 Air streakerów (1 na 1 hP)
Szponostatki 2 - 2 eskadry Szponostatków Nissis 2 eskadry AirStreakerów.

Korweta - tarcze 0 HP1 - wrak, 1 PE w następnej turze.
Lotniskowiec - tarcze 2 hp 10 ZwrotnośćX3 (zdaje test na 4+)
CSD tarcze 8 HP 5 (naprawa) (2 PE do dyspozycji w następnej turze)
nebulon B - tarcze 4 hp 6
Carrack - Nieuszkodzony boost arty, Zwrotności.

AI
Vulture 1 - 2xvulture 1xtri 4xbombery
Vulture 2 - 5x Vulture 1xtri
Vulture 3 - Recusant F - 10x vulture 2x bombery


Lucrehulk B - nieuszkodzony
Lucrehulk C - nieuszkodzony
Rescusant D - tarcze 3 kadłub 7 boosty: artyleria (brak PE)
Rescusant E - tarcze 3 kadłub 7 boosty: artyleria (brak PE)
Rescusant F - tarcze 9 kadłub 8 boosty: artyleria
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1640
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Hydiański przesmyk

Postprzez BE3R » 16 Kwi 2018, o 21:02

Poprawiłem rozkazy w poście powyżej, aczkolwiek nie sądzę żeby AI było zadowolone z takiego obrotu sprawy ;)

na mapce powinna być 2 na hexie W14, myśliwców i Bombowców z U 15 już nie ma
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1640
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Hydiański przesmyk

Postprzez Quorn » 17 Kwi 2018, o 08:04

Totalnie nie czaję co tu się odjaniepawliło. Symultaniczność całkowicie rozpierdala przejrzystość. Człowiek planuje jakiś manewr - i to prosty - a tu nagle wuj. Człowiek se wyznacza prosty kurs wierząc, ze wrogie jednostki się nie dogonią go - co najwyżej p loty postrzelają a tutaj taka niespodzianka. Puff i nagle na linii lotu z doopy masz chissańskie smrodostatki i inne gunwo.

Ja pasuję. Z tego co widzę to już jest pojechane, ale może opliko coś jeszcze wysmyczy. Więcej nie mam zamiaru tykać się tego tworu.
Uwagi:
- totalna nieprzejrzystość systemu,
- konieczność pisania opisów.

Wprowadziłbym rozbicie tury na fazy. Ruch myśliwców/ Walka myśliwców // ruch okrętów / atak okrętów. Cokolwiek co zabiło by "jednoczesność".

;) :lol:
Awatar użytkownika
Quorn
 
Posty: 743
Rejestracja: 2 Lis 2015, o 17:50
Miejscowość: Zakupane


Wróć do Bitwa flot