Content

Hyde Park

Obecność Petera, Rekord i Inne...

Dla wszystkich, o Wszystkim i o niczym. Przypominamy, że w tym dziale również obowiązują szeroko pojęte zasady kultury osobistej. ;)

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Jack Welles » 25 Mar 2009, o 22:57

Co do przejmowania BN'ów - Lukowi się udało z powodzeniem poprowadzić centrum rekrutacyjne Wspaniałego i Wiecznego Imperium ( ;) )
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2512
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Oto'reekh » 25 Mar 2009, o 22:59

Gorzej będzie potem gdy nadejdzie czas decyzji strategicznych o działaniach imperium coś myśle, że tu i tak będą debaty wspólne mam chyab pewien pomysł :D
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Jack Welles » 25 Mar 2009, o 23:01

A co to za problem z decyzjami ogólnymi w sprawie Imperium - dzięki jaszczurom z Myrkru ruszyło klonowanie na szeroką skalę i w ten sposób armia rebelii zostanie zmiażdżona ;)... A tak na serio to może się podzielisz pomysłem ;)
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2512
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez David Turoug » 25 Mar 2009, o 23:03

Jak chyba Otorek wspomniał, nie możemy dopuścic do tego, że osoba kierująca daną frakcją lub dowódcami zacznie swoją małą prywatę i zrobi np. niepokonana armie republiki czy imperium. Trzeba zachować umiar. ;)
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4982
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Jack Welles » 25 Mar 2009, o 23:04

No przecież żartuje - jestem raczej za tym by prowadzić małe akcje, które nie mają wpływu na ogólną równowagę sił - kradzieże transportu, ataki na konwoje itd itp ;)
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2512
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Oto'reekh » 25 Mar 2009, o 23:08

tak tylko, że małe ataki prowokuja drugą stronę do reakcji, prędzej działania na neutralnym terenie jeśłi jest tak owy. Moge dać uciąć sobie obie ręce, że akcja petera przeciwko republice(na tym księzycu) ma być właśnie małą misją prowokującą do wybuchu wojny między repami a imperialnymi
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Luk Seven » 25 Mar 2009, o 23:14

Jak gadałem kilka dni temu na temat prowadzenia centrum rekrutacyjnego Imperium, to Peter nie miał nic przeciwko, a wręcz był wdzięczny, że go trochę odciążam pod warunkiem, że będe tylko ludzi szkolił, a nie prowokował Republiki do wojny czy przesadzał i robił z Imperium mega frakcję. Przecież postać Dakarusa też napisałem, za jego przyzwoleniem.
Nr GG: 4408680
Postać główna:
Image
Postacie poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Luk Seven
New One
 
Posty: 776
Rejestracja: 10 Sty 2009, o 23:19
Miejscowość: Wakefield

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Peter Covell » 26 Mar 2009, o 17:45

Eh, przyznam, że dopiero teraz zauważyłem ten temat - chociaż podobny czytałem rano w dziale ukrytym...

Cóż, muszę przeprosić, bo faktem jest, że ostatnie przestoje to moja wina - przyznaję, że studia zajmują mi nieco więcej czasu niż bym chciał (chodzi głównie o dojazdy, bo uczę się na UAMie w Poznaniu, a mieszkam 25 km za granicami miasta i 40 od mojego wydziału), a więc jak wrócę to nie mam czasu/siły/chęci siadać już przed kompem. Poza tym, jakby tego było mało, moja luba przeprowadziła się 70 km od Poznania i widzimy się na tyle rzadko, że po zajęciach, jak się da, spotykam się z nią, a więc internet schodzi na bardzo daleki plan (po 5 latach bycia razem, gdzie widzieliśmy się codziennie - chodziliśmy do jednej klasy w gimn i LO, sytuacja, gdy widzimy się raz-dwa razy w tygodniu to szok :P ) Trzeci powód to oczywiście zbyt duża ilość wątków, gdzie musze odpisać - jeśli w jeden dzień dam kilkanaście odpisów (nie wiem w ilu questach piszę) to i tak wychodzi po jednym na temat - uczestnicząc w mniejszej ilości, a dając tyle samo odpowiedzi, automatycznie zwiększyłbym prędkość poszczególnych odpowiedzi. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi xD
Jeszcze raz przepraszam i dziękuję tym, którzy w dziale ukrytym się zgodzili przejąć część prowadzonych przeze mnie wątków. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda się ustalić jakiś sensowny podział obowiązków i za sterowanie wszystkimi BNami, a także frakcjami odpowiedzialne będą osoby z administracji, abyśmy nie musieli angażować Graczy ;)
A teraz - spadam do Podziemia, by obgadać sprawę z Adminami.
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Moebius » 17 Kwi 2009, o 22:54

To kiedy ustanawiamy nowy rekordzik ?
POSTAĆ GŁÓWNA
Moebius Aeternum
POSTAĆ POBOCZNA
Heana Sundown
Awatar użytkownika
Moebius
New One
 
Posty: 274
Rejestracja: 24 Sty 2009, o 16:16
Miejscowość: Kraków

Re: Obecność Petera, Rekord i Inne...

Postprzez Peter Covell » 27 Lip 2009, o 12:09

Popek jest zły.
Naprawdę rozumiem, że w dużej mierze ode mnie zależy "żywotność" wątków, ale do jasnej cholery, irytujący staje się fakt, że boję się wejść na mój "publiczny: numer gadu-gadu, bo zasypuje mnie dziesięć wiadomości o treści "Kiedy odpis?", "Odpisujesz już?" czy (jakże uprzejme) "Czy mógłbym prosić o odpis, bo czekam już dwa dni?", a zaraz po nich "Kiedy wreście [pisownia oryginalna] będzie nowy regulamin?", "Kto wygra wojnę?", "Jak idą prace nad regulaminem?", "Dlaczego ostatnia gazetka była tak krótka?" lub "Czy planujesz już nowy numer nrd?", "Dawno nie było żadnego nowego BNa, może zrobiłbyś jakiegoś nowego, bo lubię czytać te biografie?" albo, najlepsze, "Dlaczego wciąż nie ma nowego Guardiana!!??".

Na początek - moje pretensje nie dotyczą członków Administracji, która ma pełne prawo mnie o różne rzeczy ścigać (z reguły jednak ogranicza się do grzecznego pytania o pomoc).

Po kolei zatem.
Przede wszystkim nie życzę sobie pisania do mnie z jakiś anonimowych numerów gg, bez przedstawienia się czy maili które nie zostały podane na Mgławicy Mocy. Jeśli ktoś nie ma odwagi się przedstawić ale wypisuje pretensje, że nie odpisuję albo nie stworzyłem jeszcze 10 nowych numerów gazety - niech idzie się jebać, za przeproszeniem.
Osobom, które jednak piszą do mnie jako one (z reguły o odpis) wyjaśnię wszystko po kolei.
Odpisy. Najważniejsza sprawa na Mgławicy Mocy. Oczywiście, fajnie jest pisać post za postem, gdy akcja jest szybka i dynamiczna, a w ciągu jednego dnia temat nagle ma 30 odpowiedzi. Mi też się marzy takie granie, ale rzeczywistość jest nieco inna. Obecnie piszę w dziesięciu wątkach, właściwie wszędzie jako Mistrz Gry, co jest zajęciem czasochłonnym. Oczywiście, gdy się pisze w jednym czy trzech tematach, można bez problemu oblecieć je w kilkanaście, kilkadziesiąt minut, ale w moim wypadku sprawa wygląda nieco inaczej.
Regulamin. Mee culpa, mea culpa, mea maxima culpa, przyznaję bez bicia, bo najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Poza tym często musiałbym wybierać między odpisami a regulaminem (nie rozdwoję się), a w nawiązaniu do poprzedniego punktu - zawsze kończy się na odpisach, bo mam dość upomnień.
Gazety. Tak naprawdę to nie był mój pomysł, ja go jedynie poparłem i miałem pomóc. Skończyło się na tym, że piszę całe wydanie NRD i często pomagam przy IG. Zaraz po powstaniu projektów zgłosiło się wiele osób, które chciały pisać artykuły, ale wszystkim jakoś zapał minął, niektórzy zaś gdy dostali "zadanie", rezygnowali, bo coś im się tam nie podobało. Nie mogę powiedzieć, że pisanie nie sprawia mi przyjemności, bo odezwał się we mnie duch zastępcy redaktora naczelnego, jakim byłem przez niemal 5 lat prowadzenia szkolnego miesięcznika, ale to również jest czasochłonne.
Biografie. Powiem tak - napisanie jej nie jest zadaniem łatwym, co widać po większości nowych wpisów, jakie się pojawiają, więc zabiera często więcej czasu niż napisanie całego wydania NRD. Poza tym, nie ma sensu zapychać biblioteki BNami, które potem nigdzie się nie pojawiają, a jedynie miałyby zdobić dział. Jak się nie podoba - zawsze możecie sami stworzyć jakiegoś BNa, droga wolna - jeśli będzie dobra biografia, na pewno zostanie zaakceptowana.
Wojna. Nie wiem kto wygra, nie wiem jak będzie wyglądać wojna i nie chcę układać planów na przyszłość, bo założenie MM jest takie, że gracze mają możliwość wpływania na świat gry, a poza tym konflikt będzie trwał jeszcze bardzo długo, więc pewnie MM umrze, a on się nie skończy. Nie mam ochoty czytać argumentów dlaczego to Imperium powinno wygrać lub na odwrót i wzajemnych skarg na obie strony. Jeśli w danym wątku biorą udział tylko gracze jednej strony, wiadomo, że część obiektywizmu idzie w długą, co jest normalne w kinie, powieściach... W końcu całe SW to jest jeden wielki brak realizmu ze stronniczością powiązany, a zwycięstwa Eskadry Łotrów czy Thrawna powstały tylko dlatego, że mieli "zrobić niemożliwe". Zresztą, jak nie chcecie propagandy, ale fakty to nie czytajcie Clancy'ego z niepokonanymi amerykanami na czele, o filmach z tegoż kraju nie wspominając. Tam to dopiero jest jeden wielki przewał.

Generalnie rzecz ujmując - jestem w stanie pojąć irytację związaną z częstotliwością pojawiania się postów, ale naprawdę mam sporo zajęć, a staram się jak mogę, by każdemu odpisać. Kolejna sprawa - jeśli biorę się za jakąś rzecz, muszę wstrzymać się z inną, co jest dość oczywiste. Jeśli komuś nie pasuje - nie musi pisać ze mną w wątku, proste. Poza tym, ciągłe upominanie i dopytywanie się o odpisy jedynie mnie irytuje i zabiera czas, który mogłbym poświęcić na ich pisanie, a jeśli tyle co pojawiam się na gg to nie oczekujcie, że za 2 minuty będzie odpis. Jak już przy pisaniu na gg jesteśmy - odpuście sobie grzeczne "co u ciebie?" tylko po to, by przejść do suszenia głowy, ale od razu mówcie o co naprawdę chodzi.
Kwestię anonimowych wiadomości na gg czy maili pominę, bo nawet mi się na nie odpowiadać nie chciało. Sądząc po stylu nie była to jedna osoba, więc martwi mnie zabójczo niski poziom intelektualny zrozpaczonych użytkowników, którzy zdecydowali się na tak żałosny krok.
Dziękuję, wracam do odpisów.
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Poprzednia

Wróć do Hyde Park