Content

Hyde Park

Mgławica Mocy metatematycznie

Dla wszystkich, o Wszystkim i o niczym. Przypominamy, że w tym dziale również obowiązują szeroko pojęte zasady kultury osobistej. ;)

Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 02:01

Mgławica Mocy obecnie


- 81 zaakceptowanych kart postaci.
- 52 ludzi i 29 obcych. Obcy stanowią 36 % postaci. Przed restartem było to 37 %, czyli tendencja taka sama.
- 21 kobiet, 56 mężczyzn, 2 hermafrodyci, 2 droidy.
- Najpopularniejsi po ludziach są Zeltroni (dziwne jak dla mnie), później Twi'lekkowie i Togrutanie.
- 2 hybrydy ludzko-obce, wyłącznie Firrerrean, z pewnością nie ma to związku ze zdolnościami tej rasy.
- Gratulujemy tym, którzy nie grają ludźmi.

Ludzie: 52
Zeltron: 4
Twi'lekk: 3
Togruta: 3
Mieszańce*: 2
Zabrak: 2
Chiss: 2
Morellianin: 2
Droid: 2
Nautolan: 1
Verpin: 1
Hutt: 1
Rodianin: 1
Epicanthix: 1
Gand: 1
Mirialanin: 1
Annoo-dat Prime: 1
Clawdite: 1

*2 Firrerreanie-ludzie

Mgławica Mocy przed restartem


- Do bazy danych trafiło 279 Kart Postaci.
- Z tego formalnie odnotowano śmierć 23 (niestety jest to liczba niepełna, szacunkowo zginęło 2 razy więcej bohaterów).
- Ponad jedna trzecia postaci ludzkich pochodziła z Korelii. Na drugim miejscu było Coruscant, na trzecim Tatooine.
- Najpopularniejszym gatunkiem po ludziach byli Twi'lekkowie, a po nich Zabrakowie. Popularne okazały się także droidy, Zeltroni oraz Chissowie. Ciekawy wynik.
- Szczegółowo rozkład ras/gatunków wśród postaci wyglądał następująco:

Ludzie: 176
z tego Mandalorianie: 11
Twi'lekkowie: 13
Zabrakowie: 10
Droidy/cyborgi: 7
Zeltroni: 7
Chissowie: 6
Mieszańce: 5
Kel Dorowie: 4
Wookie: 4
Togrutanie: 4
Nautolanie: 4
Miraluka: 3
Kiffarzy: 3
Arkanianie: 2
Jawowie: 2
Falleni: 2
Catharowie: 2
Mon Calamari: 1
Gandowie: 1
Kaminoanie: 1
Rattatakanie: 1
Omwati: 1
Kaalesh: 1
Vultanie: 1
Kerestianie: 1
Feeorin: 1
Shistavanen: 1
Ubese: 1
Bothanie: 1
Sullustianie: 1
Iktotchi: 1
Gormak: 1
Kushibanie: 1
Anzaci: 1
Gados: 1
Shi’ido: 1
Devaronianie: 1
Mirialanie: 1
Gunganie: 1
Firrerreanie: 1
Echani: 1
Ewok: 1
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Mistrz Ind'yk » 28 Paź 2015, o 11:56

Krótkie i zwięzłe podsumowanie, które właściwie ogarnia wszystko to, co napisałeś:

I?

Jeśli chciałeś pisać statystykę (a po tytule można to wnioskować) to totalnie ci nie wyszło - statystyka z jedną daną to jest nic, a do tego ją wyidealizowałeś. Jeśli chciałeś coś powiedzieć na temat tych liczb, to wyraźnie ci nie wyszło ;) .

Najpopularniejsi po ludziach są Zeltroni (dziwne jak dla mnie)

A dlaczego to jest dziwne, a inne rzeczy nie? Może ludzie po prostu lubią Spider-Woman?

Gratulujemy tym, którzy nie grają ludźmi.


Dlaczego? Czy napisanie postaci obcego jest bardziej twórcze? Czy daje z samej swojej istoty więcej zabawy? Jest w jakiś sposób bardziej w klimacie Gwiezdnych Wojen?
Jeśli napisze się dobrą postać ludzką, korzystającą z całego uniwersum, historii, zahaczek i klimatu, to nie widzę żadnego powodu, żeby takiej osoby nie gratulować i uznawać jej tworu za dobry. Jeśli przypatrzeć się filmom, na których w większości się opieramy, to tam działają głównie ludzie, po dobrej i złej stronie i nie widzę żadnych powodów, żeby umniejszać ich zasługi tylko dlatego, że są ludźmi. Jak rozumiem, uważasz LucasArts za geniuszy i gratulujesz im stworzenia Jar Jar BIngsa, Mace Windu uważasz za gorszego, bo jest człowiekiem?

Jasne, rozumiem doskonale, że fajnie jest wyrwać się właśnie z tego, że w filmach i EU większość ról pełnią ludzie, ale nie rozumiem wpisania w rubryce rasy czegoś innego za specjalny powód do dumy. Postać, którą obecnie grasz (i wedle twojego posta, za którą sam sobie gratulujesz), nie ma w sobie nic z obcej rasy oprócz tego napisu i jakiś zdolności biologicznych - nie ma w niej nic odróżniającego od ludzi na innym poziomie, nie widać różnic w historii czy podejściu do świata. Jest dobrze napisana, ale nie dlatego, że jest Morellianinem.

Stworzenie postaci wyglądającej dokładnie jak człowiek lub różni się jakąś jedną wizualną cechą, a w większości na tym opierają się obce rasy na MM, nie jest z pewnością powodem do gratulacji. Wątpię też, czy stworzenie postaci bardziej odbiegającej od ludzkości, a mimo to nie różniącej się na płaszczyźnie opisywania było powodem do szczególnej dumy na poziomie rasowym. I nie chodzi tylko o twoją postać, ale o to, że większość obcych postaci na MM w ogóle nie jest obca, co prowadzi do takich sytuacji, w których po jakiś kilkudziesięciu postach gracz wytyka MG, że zapomniał, że jego postać jest z tej i tej rasy, więc jest odporna czy w jakiś inny sposób lepsza. Wcześniej to wszystkim wisiało, bo 90% ras Gwiezdny Wojnach opisana jest w 2 akapitach. Gratulować raczej warto twórczego wykorzystania świata, a to niekoniecznie wiąże się z wyborem rasy. W obu kierunkach, wybór obcego tego nie daje, a wybór człowieka tego nie eliminuje.


Także na moje, to nie wyszła ci matematyka (niby o trochę, ale znacząco), a interpretacja pada od początku, od samego pomysłu :P .
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 14:12

No kogo jak kogo, ale u ciebie się czegoś podobnego nie spodziewałem. Ty Sofistą zostałeś? Jedziemy :roll:

Krótkie i zwięzłe podsumowanie, które właściwie ogarnia wszystko to, co napisałeś:

I?


Serio? Ja tam mogę nabić licznik postów: "i" i co?

Jeśli chciałeś pisać statystykę (a po tytule można to wnioskować) to totalnie ci nie wyszło


Zdziwiłbym się, gdyby wyszło coś, czego robić nie chciałem, ani nawet o tym nie pomyślałem. ;)

Po tytule raczej powinno się wywnioskować, że topic służy dyskusji/wnioskom/spostrzeżeniom na tematy MetaMgławicowe. Poza tym, to gierka słów metatematycznie brzmi nieco jak matematycznie. Sam temat powstał, ponieważ dane miałem zebrane na projekt z czasów restartu, teraz je tylko uzupełniłem i podzieliłem się na forum jako ciekawostką. Jak kogoś interesuje - ok. Jak nie, to sobie scrolluje dalej. Serio, tu nie ma ataku na nikogo, krytyki wyborów graczy, rewolucji - wyłącznie parę cyferek i to, co możemy z nimi zrobić.

Mimo wszystko statystyka jako taka zwykle opiera się na jednej przesłance, nie widzę żadnego błędu w mojej metodologii.

dlaczego to jest dziwne, a inne rzeczy nie? Może ludzie po prostu lubią Spider-Woman?


No jak rany - to jest dziwne, a coś innego nie, bo w życiu pewne rzeczy wydają mi się dziwne, a inne nie. Przecież to opinia. A jeśli chcesz rozwinięcia: dziwne, bo Zeltroni nie są aż tak popularną rasą EU. Czysto subiektywne odczucie.

statystyka z jedną daną to jest nic, a do tego ją wyidealizowałeś.


Indyk, bez urazy, pitolisz :D

Wyidealizowałem liczby?

A jeśli chodzi ci, że wyidealizowałem wnioski, to w którym momencie? Że moje obserwacje są budowane na życzeniowym obrazie Mgławicy?

Jeśli chciałeś coś powiedzieć na temat tych liczb, to wyraźnie ci nie wyszło


Tak serio, to na temat tych liczb dopiero miałem się wypowiedzieć, a nawet liczyłem na to, że ktoś również się o nich wypowie. A te komentarze od myślników to albo uzupełnienie danych (np. stosunek płci), albo bardzo luźne uwagi.

Dlaczego? Czy napisanie postaci obcego jest bardziej twórcze? Czy daje z samej swojej istoty więcej zabawy? Jest w jakiś sposób bardziej w klimacie Gwiezdnych Wojen?


Nie, moja uwaga dotyczyła faktu, że postaci ludzkich jest najwięcej, suchy fakt. Absolutnie nie umniejszam im w ten sposób - ale napisanie postaci obcego z automatu oznacza coś nieco bardziej oryginalnego. O tym niżej.

Jasne, rozumiem doskonale, że fajnie jest wyrwać się właśnie z tego, że w filmach i EU większość ról pełnią ludzie, ale nie rozumiem wpisania w rubryce rasy czegoś innego za specjalny powód do dumy.


To jest dopiero dziwny wniosek. :D Nie, nie jestem antyludzkim rasistą. Co więcej, fakt, że większość postaci to ludzie uważam za jak najbardziej naturalny. Raczej w druga stronę - jestem pod wrażeniem, jak wielu graczy stworzyło ciekawe postaci obcych - jestem pod wrażeniem samego faktu, że ludzie chcą pisać oryginalnych bohaterów. Świadczy o tym liczba obcych występujących tylko po jednym razie. Gracze przeszukiwali wookie albo źródła, znajdowali coś ciekawego i tworzyli na bazie tego KP. Czyż to nie fascynujące?

Postać, którą obecnie grasz (i wedle twojego posta, za którą sam sobie gratulujesz), nie ma w sobie nic z obcej rasy oprócz tego napisu i jakiś zdolności biologicznych - nie ma w niej nic odróżniającego od ludzi na innym poziomie, nie widać różnic w historii czy podejściu do świata. Jest dobrze napisana, ale nie dlatego, że jest Morellianinem.


Postać, którą gram, prawidłowo winna być odgrywana nieco bardziej odległe od człowieka - to kwestia tego, że zrobiłem z niej człowieka (nie do końca zgodnie z EU zresztą), podczas gdy powinna być bardziej wyobcowana. Inna sprawa, że to przymus historii tego bohatera i samych założeń, które nota bene razem poczyniliśmy :D

Twoje uwagi są jak najbardziej trafne. Fakt, że należę do grupy, której dość złośliwie pogratulowałem, świadczy chyba o dystansie do tego, co powyżej wkleiłem ;)

Także na moje, to nie wyszła ci matematyka (niby o trochę, ale znacząco), a interpretacja pada od początku, od samego pomysłu


1. Nie ma interpretacji. Obawiam się, że jedyną była twoja dotycząca moich zamiarów.
2. Niah, matematycznie się nie pomyliłem. Dane są rzetelne.
3. Skrajnie dziwne jest zakładanie, że mój pomysł jest zły.
4. Ja tam coś niecoś o statystyce wiem, nawet swego czasu za tę wiedzę zarabiałem na życie. Jeśli się przyjmie, że liczby dotyczące kart postaci to nie korporacyjna analiza rynku, tylko luźne uwagi, łatwiej zrozumieć ideę.

Mimo wszystko fajnie, że się wypowiedziałeś, bo oprócz zupełnie niezrozumiałego marudzenia i gadania o jakichś matematycznych prawidłach, to coś do tematu wniosło ;)

******************************

A wniosków tak poważnie można wyciągnąć naprawdę dużo.

- Liczba naszych KP obrazuje, jak wielki ładunek fabularny posiada Mgławica. Same historie postaci to już ogrom tekstu. Wziąwszy pod uwagę, że większość tych postaci coś wniosła do fabuły w samej grze, daje nam to kilkanaście powieści treści. To jest to, co zrobiliśmy na tym forum.

- Gracze lubią Korelię. Czy ich za to krytykować? Nie, to jakiś efekt Hana Solo. Lubią Coruscant - też to nie dziwi. Lubią Tatooine. Nie wszyscy są fanami EU. Sami często zachęcaliśmy, by grać, po prostu grać, a o wiedzę z SW się nie martwić.

- Twi'lekkowie i Zabrakowie to rasy mocno eksponowane w EU. Przełożyło się to na grę.

- Gracze szukają ciekawych pomysłów na postacie - to jest fajne - widać to po wspomnianej już liczbie obcych występujących po jednym razie. Zachęcam do grania postaciami obcych. To buduje ogromną różnorodność.

- Powyższe jest ciekawsze tym bardziej, że np. ja wolę grać człowiekiem, a bohatera-kosmitę traktuję zawsze jako coś egzotycznego. Tym bardziej podziwiam liczby.

- Sam wybór postaci kosmity jest już jakimś pomysłem na bohatera. Nie trzeba kombinować, wystarczy zrobić 100 % Kerestianina, Wookiego itd. by mieć ciekawe punkty zaczepienia.

- Wybierane były także rasy, które są czysto narracyjne, nie mają szans uczestniczyć w dynamicznej akcji. Nie służą do walki, wielkich przygód, ratowania galaktyki. Świetna realizacja idei RPG.

- Stosunek postaci męskich i żeńskich wskazuje, że wbrew intuicyjnemu założeniu nie mamy ogromnej przewagi postaci męskich, a gracze płci męskiej nawet chętnie wcielają się w kobiety. Znów plus.

- Totalnie zabawnym zbiegiem okoliczności (może nawet tendencją) jest, iż procentowy udział obcych we wszystkich kartach postaci (i przed restartem i po) jest niemal dokładnie taki sam.

- Założony przeze mnie temat dodał cegiełkę do zajebistości Mgławicy.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Mistrz Ind'yk » 28 Paź 2015, o 14:55

Tam nie ma matematycznie? Musiałeś zmienić temat w trakcie pisania mojego postu... Metatematycznie tam nie było :roll: :D .

Wyidealizowałeś liczby pisząc gratulacje, przecież to jest jasny znak, co tak naprawdę się ceni. I moja wypowiedź dotyczyła właśnie tego, co ty przyjmujesz z łatwością:

napisanie postaci obcego z automatu oznacza coś nieco bardziej oryginalnego


To jest idealizowanie pisania postaci obcych, bo nie odnosisz się kompletnie do wszystkiego innego, co zostaje zawarte w takie KP. Jeśli ktoś skopiuje totalnie Hana Solo, ale zrobi z niego Rodianina, to nie będzie to coś, coś oryginalnego (i to nie dlatego, że Rodianin już na forum powstał :D ).

Postać, którą gram, prawidłowo winna być odgrywana nieco bardziej odległe od człowieka - to kwestia tego, że zrobiłem z niej człowieka (nie do końca zgodnie z EU zresztą), podczas gdy powinna być bardziej wyobcowana. Inna sprawa, że to przymus historii tego bohatera i samych założeń, które nota bene razem poczyniliśmy


No właśnie, dlatego mówienie czegokolwiek o postaciach obcych na MM na podstawie tej statystyki może mieć mało wspólnego z oryginalnością, którą postulujesz. Nasze postaci to tak naprawdę ludzie, dla których potrzebowaliśmy dłuższego życia i często tak kończy się właśnie obcość w KP.

Zachęcam do grania postaciami obcych. To buduje ogromną różnorodność.


I z tym właśnie się nie zgadzam, to samo z siebie nie buduje różnorodności :) . Weź Morellianina, Epicanthixa, Firrerreanina i Zeltrona i opisze tak samo postacie, usposobienie, itp, a będziesz grał nimi tak samo, różnice widząc tylko w innych możliwościach biologicznych, to nie będzie wielkiej różnorodności.

Z pozostałymi wnioskami się zgadzam, z tytułem się minąłem (ale na pewno był inny :roll: ), ale ten wniosek nadal podtrzymuję, obcego trzeba odpowiednio przepracować, żeby miał w sobie coś innego i oryginalnego, a nie tylko wpisać w rubryce rasa ;) . Może to wynika też z tego, że postaci na MM są mało zapośredniczane w swojej przeszłości, często z ograniczeń danych na temat różnych ras, nie wiem. I to może być fajny pomysł na rozmowę :) .
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 16:06

Już wiadomo, w czym się minęliśmy. ;)

I to może być fajny pomysł na rozmowę


Więc zaczynamy.

Wyidealizowałeś liczby pisząc gratulacje, przecież to jest jasny znak, co tak naprawdę się ceni.


176 ludzi na 279 KP. A teraz 52 na 81. To nie idealizacja czy manipulacja. Moja wypowiedź miała zabarwienie wartościujące, owszem. Wiesz, że liczba Korelian przed restartem jest prawie taka, jak liczba wszystkich naszych KP teraz? :D

To jest idealizowanie pisania postaci obcych, bo nie odnosisz się kompletnie do wszystkiego innego, co zostaje zawarte w takie KP


Bo przecież takie przyjąłem kryterium. Oczywistym jest, że sam wybór postaci obcego czy w ogóle jakiegoś oryginalnego konceptu nie zapewnia jakości. Nie zmienia to faktu, że tendencja istnieje. Ja mówię o tendencjach właśnie, a ty o jednostkowym rozpatrywaniu każdego przypadku.

Czynnik dobrej-słabej KP w ogóle jest niemierzalny. Są zarówno dobre KP ludzi jak i innych ras.

Nie poruszam tematu jakości, zakładam teoretycznie, że wszystkie są dobre i badam wyłącznie oryginalność, potencjał fabularny. To jest po prostu ciekawe. Postacie obcych w Gwiezdnych Wojnach są ciekawe. Samej oryginalności też nie gloryfikuję, choć pokazałem skrajność dla naświetlenia problematyki.

Nasze postaci to tak naprawdę ludzie, dla których potrzebowaliśmy dłuższego życia i często tak kończy się właśnie obcość w KP.


Ta, i to jest problematyka, którą też chciałem poruszyć. Jesteśmy oszustami (choć z klasą) :P

Przykładowo: Tau został opisany jako hybryda człowieka i firka. Nie ma czegoś takiego w kanonie, prawdopodobnie w ogóle nie jest możliwe. Wybrałem takie rozwiązanie z płytkich względów estetycznych - mnie się wizualnie Firrerreanie nie podobali. Chciałem sobie zachować specjalne zdolności rasy i wygląd człowieka, dobudowałem do tego zaplecze. Później na MM pojawiły się jeszcze łącznie trzy takie twory.

Nosi Morellianie to kolejny przykład, choć motywacja inna - potrzebowaliśmy długiej historii.

Z drugiej jednak strony jest mnóstwo postaci obcych pełną gębą. Odgrywanie takiego bohatera to wyzwanie samo w sobie. Mimo wszystko mówi to o oryginalności. To fajne, że pojawili się Mon Calamari, Kaminoanie, Gunganie, Ewoki, Omwati.

Jeśli ktoś skopiuje totalnie Hana Solo, ale zrobi z niego Rodianina, to nie będzie to coś, coś oryginalnego (i to nie dlatego, że Rodianin już na forum powstał :D ).


Ekhm... właściwie... no... pudło. Mnie się ten pomysł podoba. To jest oryginalne. Rodianie są postrzegani przez pryzmat Greedo - mięso na strzał. Śmierdzą, mają śmieszne trąbki zamiast ust. Zrób z niego badasssa, szczęściarza o dobrym sercu - odwróciłeś konwencję. BE3R zrobił tak z Gunganinem. Ty sam to zrobiłeś z Huttem. Jasne, że nie wystarczy wybór gatunku/rasy. Ale to dobry start na cały fajny pomysł. Można coś wywrócić do góry nogami - rocknrollowy Hutt. Można świetnie odegrać klasycznego przedstawiciela danej rasy, bo ona sama w sobie jest... obca.

Weź Morellianina, Epicanthixa, Firrerreanina i Zeltrona i opisze tak samo postacie, usposobienie, itp, a będziesz grał nimi tak samo, różnice widząc tylko w innych możliwościach biologicznych, to nie będzie wielkiej różnorodności.


To są rasy blisko-ludzkie,w dodatku kanonicznie opisane jako... no bliskoludzkie, również mentalnie. Weź postacie z drugiego bieguna, daj im ludzkie zachowanie - już jest ciekawie.

Swoją drogą, właśnie rasy blisko-ludzkie mają spory potencjał. Tylko jak zaznaczyć ich odmienność? Opis psychiki bohatera sam w sobie jest trudny. Opis psychiki kogoś, kto zachowuje się jak człowiek, ale zarazem ma odchylenia od ludzkiej normy jest jeszcze trudniejszy.

Może to wynika też z tego, że postaci na MM są mało zapośredniczane w swojej przeszłości, często z ograniczeń danych na temat różnych ras, nie wiem.


Aye, historia bohaterów nie ma odzwierciedlenia w ich teraźniejszości. Wydaje się często wymogiem - logicznym uzasadnieniem samej obecności, ale już niekoniecznie wpływa na to, kim ten bohater teraz jest, jak się zachowuje. Również usposobienie - czy powinno być zbiorem reguł, które ograniczają postać? Ja uważam, że takie podejście jest najfajniejsze. Im dokładniej opisany bohater na start, tym łatwiej go odgrywać. Popularne pisanie bohatera "w trakcie przygody", wypełnianie mu psychiki dopiero wraz z akcją to nie odgrywanie postaci, to kreowanie jej dopiero na etapie realizacji.

Bohater, który stanie w Świątyni Sithów i powie "sorry, chłopaki, miło, że zapraszacie, ale nie jestem zainteresowany ciemną stroną. Wiecie, moja żona zmarła przez takich jak wy" jest bardziej wiarygodny, niż ten sam bohater poddający się każdemu nurtowi bez refleksji.

Nawiasem odgrywanie obcych to posiadanie już gotowego zbioru cech usposobienia, z automatu. Stąd mój wniosek.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Rafael Rexwent » 28 Paź 2015, o 16:58

Tzim A'Utapau napisał(a):- Wybierane były także rasy, które są czysto narracyjne, nie mają szans uczestniczyć w dynamicznej akcji. Nie służą do walki, wielkich przygód, ratowania galaktyki. Świetna realizacja idei RPG.

- Stosunek postaci męskich i żeńskich wskazuje, że wbrew intuicyjnemu założeniu nie mamy ogromnej przewagi postaci męskich, a gracze płci męskiej nawet chętnie wcielają się w kobiety. Znów plus.


1 myślnik. Potwierdzam. Ale najfajniejsze na Mgławicy jest to, że to ty decydujesz co będzie robić twoja postać (znaczy w większości) i w czym jest dobra. Ja lubię tworzyć i grać postaciami lubiącymi posługiwać się bronią (i zabijać się) i jakoś nikt mi jeszcze nie wytknął, że: "Ej ty, przestań tworzyć takich strzelców, bo to już się robi nudne". Może dla kogoś tak, ale dla mnie takie postacie dostarczają bardzo dużej frajdy.

2 myślnik. Potwierdzam swoim przykładem :D Ashara poleca
Image

"Nie wahaj się powiedzieć ludziom na których ci zależy o uczuciach żywionych do nich. Bo jutro może ich tam nie być." ~ Akagi

"If you do not fight now, then when will you?" ~ Type-005
Awatar użytkownika
Rafael Rexwent
Gracz
 
Posty: 290
Rejestracja: 7 Lis 2014, o 17:01

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 17:45

1. Rzecz się chyba bardziej rozbija o zaufanie. Jeśli ktoś tworzy postać nastawioną na interakcję z innymi graczami, dialogi - od początku wiadomo, że coś wniesie do fabuły. Pasywny Kushiban nie wda się w walkę, ale może doskonale zabarwić grę innym. W przypadku postaci nastawionej na akcję nie wiadomo, czy będzie ciekawym poszukiwaczem przygód, czy tylko kolejnym bohaterem wyciętym z archetypu. Kolejna łowca nagród - ilu różnych dróg można użyć, by był oryginalny? Stworzenie naprawdę interesującego bohatera akcji też nie jest łatwe i może dać finalnie ciekawszy efekt od bohatera pasywnego.

Działa tu jeszcze mechanizm postaci pierwszo- i drugoplanowych.

2. Co ciekawe na MM nie działa to w drugą stronę. Nie ma postaci męskich odgrywanych przez kobiety.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Peter Covell » 28 Paź 2015, o 18:08

2. Co ciekawe na MM nie działa to w drugą stronę. Nie ma postaci męskich odgrywanych przez kobiety.

Bo generalnie jest mało kobiet na Mgławicy?
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 18:18

Bo generalnie jest mało kobiet na Mgławicy?


Na ironię to raczej tłumaczy, dlaczego mężczyźni odgrywają kobiety - by w fabule znalazły się postacie kobiece. Nie tłumaczy to jednak w równym stopniu, czemu kobiety nie odgrywają facetów. Ja sam rzadko się z tym spotykam również poza Mgławicą.

I czy tych kobiet jest aż tak mało? Liczba postaci wskazuje znaczną przewagę, ale nie dominację. Liczba graczek z kolei, jeśli brać pod uwagę aktywnych w tej chwili userów, jest niestety mała (piwo dla naszych pań).

Anegdotka: kiedy zaczynałem przygodę z RPG przez neta, w sesjach-forach zwykle brakowało facetów i kobiety grały mężczyznami. Myślę, że stosunek płci w fantasy wynosił około 10:1 dla kobiet.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Mistrz Ind'yk » 28 Paź 2015, o 20:30

Ja odniosę się do wszystkiego za chwilę, ale muszę zadać to pytanie:

Anegdotka: kiedy zaczynałem przygodę z RPG przez neta, w sesjach-forach zwykle brakowało facetów i kobiety grały mężczyznami. Myślę, że stosunek płci w fantasy wynosił około 10:1 dla kobiet.


Czemu zacząłeś grać i czy nie chcesz przestać? :cry: :cry:
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 20:52

To zjawisko wymaga kilku głębszych i dobrego tła do opowieści.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez BE3R » 28 Paź 2015, o 21:03

To teraz zastanów się na jakich forach grał Tau, i czy w określeniu 10:1 dla kobiet słowo "kobiet" nie jest użyte na wyrost.
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1671
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Peter Covell » 28 Paź 2015, o 21:11

I czy wyrastanie nie jest tu kluczowe.
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 28 Paź 2015, o 21:15

Nic mi nie mogli zrobić. Sam byłem nieletni 8-)
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 2 Lis 2015, o 22:27

14 ABY


- Zakończenie odbudowy Świątyni Jedi na Coruscant (prace rozpoczęto 12 ABY).
- Przeniesienie na Potrójne Zero głównej siedziby Zakonu. Luke Skywalker mianuje się Wielkim Mistrzem.
- Liczba kandydatów na Jedi gwałtownie wzrasta, Zakon przechodzi prawdziwy renesans.
- Powołanie Najwyższej Rady Jedi.

18 ABY


- Atak pomniejszych sił Imperium i bitwa na orbicie Coruscant. Nowa Republika odpiera najeźdźców, acz straty ponoszą obie strony.
- Pojawiają się pierwsze przesłanki dotyczące powrotu licznych użytkowników Ciemnej Strony Mocy oraz ich zorganizowanego kultu.

19 ABY


- Na Manaan wykryto niespotykaną od lat aktywność Upadłych Jedi.
- Rada Trzech zawiązuje Triumwirat Sithów po śmierci byłego lidera kultu Ciemnej Strony, Dartha Xaaeriusa. Mroczny Lord zginął na Kashyyyk z ręki mistrza Jedi Gyara-Thana Hadyyka.
- Pierwszymi członkami Triumwiratu zostają: Darth Taerus, Darth Valkiriana oraz Darth Annihioius.
- Członek Najwyżej Rady Jedi, Mistrz Celleas, zostaje brutalnie zamordowany na Coruscant przez Dartha Devisticiousa, byłego mistrza Jedi.

20 ABY


- Baza Republiki na Askaj zostaje sabotowana przez tajemniczych sprawców. Ginie wielu członków personelu i żołnierzy, straty materialne zdają się nie do odrobienia.
- Imperium staje w obliczu widma kryzysu gospodarczego: zapotrzebowania przemysłu militarnego przekraczają liczbę dostępnych surowców i wydolność energetyczną państwa.
- Pacyfikacja buntowników na planecie Myrkr. Akcją dowodzili oficerowie Luk Seven oraz Jack Foreman przy współpracy z Sithami.
- Do niewoli zostaje wzięta grupa młodych Jedi. Imperium przekazuje jeńców Zakonowi Sith i wspiera użytkowników Ciemnej Strony w organizacji.
- Utworzenie na Myrkr obozów pracy umożliwia rozpoczęcie hodowli Isalamirów. Przestrzeń imperialna sięga na znaczącą skalę po technologię klonowania.

21 ABY


- Operacja Quisling: Urząd Sektora Korporacyjnego (CSA) nawiązuje współpracę z Resztkami Imperium, przyczyniając się tym samym do odbudowy pozycji Nowego Ładu.
- Systemy nielicznych buntowników CSA poddano pacyfikacji, a sam Sektor zostaje w większej części zaanektowany przez Imperium.
- Jedi likwidują organizację przestępczą Zabójcza Pięść na Drunost.
- Utworzenie na Korelii elitarnego plutonu Mgła pod dowództwem pułkownika Liama Skiddera. Pierwsze szkolenia.

22 ABY


- Inwazja Sithów na Yavin 4. Prakseum zdobyte, Jedi wypędzeni z księżyca gazowego giganta. Ogromny sukces Triumwiratu.
- Kolejne kroki Sithów: dwoje członków Najwyżej Rady Jedi traci życie. Loon Getz zostaje brutalnie zamordowany na Rodii, Mistrzyni Thane ginie z ręki Lady Valkiriany na Dantooine.
- Upadły Jedi, Dagos Bardok, znany galaktyce jako Darth Devisticious, powraca w szeregi Zakonu Jedi.
- Nieudany zamach na Imperatora Alistaira Tourville'a, giną cywile, w tym kilka setek niepełnosprawnych dzieci. Eskalacja napięcia między dwoma największymi rządami w galaktyce.
- Chrzest bojowy plutonu Mgła w operacji Wiatrołap na Felucji. Ewakuacja doktora Garrego Ohwa.
- Kanclerz Nowej Republiki zostaje uznany winnym zamachu na Hena Habeggera, senatora z Naboo, a następnie skazany na śmierć.
- Senator Naboo zostaje wybrany nowym Kanclerzem i zapowiada politykę twardej ręki wobec Imperium.
- WYBUCHA WOJNA między Nową Republiką a Galaktycznym Imperium.
- Zwycięstwo Republiki na orbicie Ansionu. Trzy krążowniki Mon Calamari wraz z eskadrami myśliwskimi zniszczyły trzy okręty typu Lancer oraz gwiezdny niszczyciel typu Imperial II.

23 ABY


- Natarcie sił Republiki na planetę Siwenna. Grupa szturmowa złożona z komandosów i Jedi została w ostatniej chwili wsparta przez Eskadrę Łotrów.
- Kolejny Członek Najwyższej Rady Jedi, Mistrzyni Itani, ginie podczas wyżej wymienionego starcia.
- Rozbicie siatki przestępczej handlującej żywym towarem z Ryloth.
- Zniszczenie placówki klonującej Sithów w układzie MG42 przez oddział Jedi.
- Imperialny sabotaż w kopalniach w systemie Anobis. Żaden z pracowników kompleksu nie przeżył.
- Starcia na Zatruxi, zniszczenie garnizonu Imperium okupione śmiercią dowódcy plutonu Mgła, Liama Skiddera.
- Wewnętrzne Rubieże niezadowolone z przynależności do Nowej Republiki. Groźba separacji. Kryzys udaje się zażegnać.
- Jednostka zwana Systemem przejmuje władzę nad światem Raxus Prime. Prawdopodobnie jest to sztuczna inteligencja.

24 ABY


- Ginie jeden z członków Triumwiratu Sith, Darth Taerus. Jego miejsce zajmuje enigmatyczny Lord Golan-Thek.
- Po serii krwawych starć wojska lądowe Nowej Republiki odniosły zwycięstwo na mroźnym świecie - Karudenie.
- Nowa Republika broni Taris, powstrzymując tym samym imperialną ofensywę. Zdobyte przez Nowy Ład zostają jednak okoliczne światy: Vanquo i Wayland.
- Podczas bitwy o Taris oficerowie imperialnego wywiadu - Jack Foreman oraz Jay Temens biorą do niewoli Leię Organę Solo.
- Leia Organa zostaje odbita z rąk Imperium.
- Odnalezione i przekazane Zakonowi Jedi dwa z pięciu Legendarnych Medalionów Sithów.

25 ABY


- Zdobycie przez Sithów jednego z pięciu Legendarnych Medalionów na Nar Shaddaa.
- Stocznie nad Fondorem uszkodzone w wyniku szybkiego rajdu floty Imperium.
- Początek budowy Krypty Exara Kuna na Yavin IV, w miejscu gdzie dawniej stała świątynia jego imienia.
- Imperium wprowadza do służby dwa nowe superniszczyciele typu Executor: Bastion oraz Thrawn.
- Służby porządkowe na Coruscant nie nadążają za przestępcami. Ataki Szalonego Sapera.
- Kontrwywiad Nowej Republiki odnosi sukces podczas próby dezinformacji agentów Imperium dzięki zaangażowaniu kapitana Marko Ramiusa i alderaańskiej młodzieży.
- Jedi odbijają na Ambrii kapitana Michaela Granta z rąk Imperium.
- Dokonano na zlecenie zabójstwa Senatora Ruan, Griega Jullasa, na Coruscant. Pracodawcy Łowców Nagród nie udało się ustalić.
- Nowa Republika przystępuje do operacji Kontrofensywa Hydiańska. Wielka nadzieja na sukces.
- Operacja Kontrofensywa Hydiańska zostaje przerwana przez sabotaż Imperium.

26 ABY


- Zamieszki w Theed, stolicy Naboo, przeradzają się w wojnę domową. Upada rząd, stracony przez rewolucjonistów zostaje król Roger VI.
- Na Taris odkryto legowiska Rakghouli.
- Imperium blokuje neutralny świat - Cereę.
- Przez Sektor Quelii przetacza się szereg kosmicznych anomalii, powodując liczne katastrofy jednostek międzygwiezdnych.
- Sektor Quelii zostaje wyłączony z terenów manewrowych Imperium.
- W Głębokim Jądrze pojawia się okręt widmo zwany przez media Latającym Mandalorianinem.
- Cywilna jednostka, jacht coruscańskich celebrytów, Mała Gwiazdka, rozbija się z nieznanych przyczyn na Potrójnym Zero. Miejscem wypadku są okolice Świątyni Jedi.
- Kolejny Legendarny Medalion zostaje zlokalizowany, tym razem na Potrójnym Zero.
- Jedi zdobywają medalion, dopuściwszy się masakry na blisko siedemdziesięciu gangsterach dolnych partii Coruscant.
- System Thustra przyłącza się do Imperium. Dyplomatyczna porażka Nowej Republiki. Giną dwaj zasłużeni piloci NR: Ferron Lerton oraz Naa'en Kerdo. Imperium po raz pierwszy używa hasła "Zwycięstwo bez wojny".
- Kontrowersyjne zagranie huttów na zlecenie imperialnych pośredników: w całej Galaktyce rozpoczęto polowanie na Mandalorian. Hutt Zordo zarabia majątek.
- Imperium potrzebuje żołnierzy - spada ilość rekrutów.
- Nowa Republika ustanawia demokratyczny rząd tymczasowy na Naboo.
- Kryzys gospodarczy na Taris.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Mistrz Ind'yk » 6 Lis 2015, o 00:57

Miała być rozmowa o historiach postaci i braku ich znaczenia, więc wracam do tematu ;) .

Ciekawe, na ile na taki kształt historii postaci i ich wykorzystania wpływają klasyczne RPGi, a może raczej to, jak patrzą na nie gracze z PBFów. Jeśli spojrzeć na cRPGi, które z pewnością cieszą się teraz o wiele większą popularnością, to można zobaczyć tam podobne wykorzystanie historii.

Zazwyczaj tworzenie postaci w komputerowym RPG opiera się raczej na wyborze klas, ras, statystyk, rzadko pojawia się opcja określenia swojego pochodzenia (co niestety także raczej wpływa tylko na statystyki). Jeśli chce się wejść „z czymś” taką postacią do gry, trzeba sobie to nadprogramowo samemu wymyślić i pilnować, żeby pasowało do działań postaci w trakcie gry (idealnie dla mnie działało to w Morrowindzie, gdzie jakieś ograniczenia założone na początku gry potrafiły naprawdę zmienić rozgrywkę).

Co ważne, zaczyna się tam postacią, która ma dążyć od zera do bohatera, jej historia tworzy się wraz z graniem. Na reakcje otoczenia wpływają raczej cechy, które wybraliśmy przez tworzeniu – inaczej BNowie traktują maga niż złodzieja, inaczej krasnala niż elficę. Historia postaci z cRPGów tworzy się właściwie tylko dzięki reakcjom na świat i przygody, które przeżywają.

Inną sytuacją, która działa w związku z historią postaci jest mechanizm, który także odłącza ją od samego aktu tworzenia – przypominanie czy odkrywanie wcześniejszych perypetii postaci w trakcie gry, który znamy choćby z KotORa. To ciekawy mechanizm, który stawia nacisk na historię, jednak nie pozostawia jej inwencji gracza. Idealnym przykładem takiego podejścia do gry jest Planescape: Tourment, gdzie cała rozgrywka polegała na odkrywaniu historii postaci, jej wcześniejszych działań i decyzji. Były one jednak i tak narzucone z zewnątrz.


Takie podejście może wynikać też z podstawowego systemu, z którego powstało wiele cRPGów, a także najbardziej znanych podręczników do klasycznych RPGów – D&D. Tam, jeśli zaczynasz od 1 poziomu, ciężko jest opisać działania postaci związane z jej klasą. Jesteś właściwie zerem i masz wywalczyć sobie swoją historię. Ciekawiej robi się, gdy zaczyna się na jakiś średnich poziomach, typu 4-5, kiedy postacie posiadają więcej umiejętności niż dzieci. Dla mnie taki początek jest zresztą najciekawszy.

Patrząc na MM, to właściwie postacie zaczynające grę zazwyczaj mają już coś za sobą, często można by je uznać w tej skali za 4-5 poziomowców, niektóre nawet o wiele więcej. Może więc rzeczywiście podejście do tworzenia postaci jest zbliżone dużo bardziej do tego z cRPGów niż z ich papierowych poprzedników, bo historia jest, ale i tak to MG ma poprowadzić dalsze losy postaci, stawiać przed nią wybory i kolejne zadania.
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Tzim A'Utapau » 6 Lis 2015, o 02:47

Co ważne, zaczyna się tam postacią, która ma dążyć od zera do bohatera, jej historia tworzy się wraz z graniem. Na reakcje otoczenia wpływają raczej cechy, które wybraliśmy przez tworzeniu – inaczej BNowie traktują maga niż złodzieja, inaczej krasnala niż elficę. Historia postaci z cRPGów tworzy się właściwie tylko dzięki reakcjom na świat i przygody, które przeżywają.


Tak. Ale ma to miejsce wyłącznie wtedy, gdy faktycznie tworzymy bohatera z powietrza. Ponieważ tego typu bohater w ogóle bohaterem nie jest, jest tak naprawdę jedynie archetypem, zbiorem cech, może nawet avatarem gracza. Przyjrzyjmy się kilku klasykom:
- W Baldurze historia postaci jest, ponadto ma ogromny wpływ na całokształt bohatera. Jego pochodzenie warunkuje całą przygodę. Rzecz w tym, że gracz tej historii nie zna, bo fabuła opiera się na jej odkrywaniu.
- Niemal identyczny mechanizm mamy w Tormencie. Tylko sama postać Bezimiennego łamie wszelkie konwencje. On był wieloma osobami, ma wiele historii.
- W Falloucie historia bohatera warunkuje całą grę. Znów - nie można jej wybrać, ale to ona napędza scenariusz.
- W Falloucie 3 poprzez historię otrzymujesz umiejętności. To już bliższe naszej PBFowej idei.
- Ale już komputerowy Wiedźmin pod taki schemat nie podchodzi. Historia bohatera ma ogromny wpływ na to, jak jest odbierany, acz fabuła jako taka się wokół tej historii nie obraca. Ba, gracze starają się odgrywać Geralta w wersji książkowej, choć nie ma takiej konieczności.
- W Mass Effect twórcy robią cię w konia, że historia ma jakiekolwiek znaczenie.

Zwróćmy uwagę, że ogólnie większą popularnością cieszą się bohaterowie RPG, którzy są konkretni, nie są avatarami, a postaciami trzecimi: Bezimienny, Geralt, Shepard. To ich skonkretyzowany rys fabularny jest pociągający. Gloryfikuje się zwykle dowolność w RPG i otwartość - bzdura. Im mocniej zamknięty w ramy bohater, tym ciekawszy, wiarygodniejszy. Analogicznie w cRPG drużynowych, to postacie PPC z drużyny, właśnie te, które mają potężne zaplecze fabularne, są najciekawsze. Edwin czy Viconia z Baldura - oni są bardziej interesujący od głównego bohatera jako jednostki.

Kolejna ciekawostka: wybór zaplecza ma duży wpływ na rozgrywkę - w MMORPG. Tam wybór klas zwykle oznacza praktycznie odrębny scenariusz główny.

Historia postaci z cRPGów tworzy się właściwie tylko dzięki reakcjom na świat i przygody, które przeżywają.


No tak. Ale w cRPG tworzywem jako takim jest grafika, gameplay, klawiatura i mysz. W klasycznym RPG tworzywem jest tekst (mówiony), a na PBFie tekst pisany. Można się chyba pokusić o zaryzykowanie stwierdzenia, że historia postaci na PBFie jest tym samym, co wybór klasy, rasy, wyglądu i zbioru cech oraz umiejętności w cRPG. Dla nas historia jest takim narzędziem, jak grafika w cRPG.

Idealnym przykładem takiego podejścia do gry jest Planescape: Tourment, gdzie cała rozgrywka polegała na odkrywaniu historii postaci, jej wcześniejszych działań i decyzji. Były one jednak i tak narzucone z zewnątrz.


Czy tak z zewnątrz... zwróć uwagę, że tam mogłeś dostać tylko wycinek historii. Kompletowałeś ją sam. Miałeś fragmenty: A, B, C, D. Mogłeś odkryć A i C, twój bohater miał już inną historię niż Bezimienny, który odkrył B i D. To twoje wybory decydowały o historii Bezimiennnego, to, ile z niej skompletowałeś. Można powiedzieć, że tam się pisało historię postaci - wstecz. To było coś innego niż KotOR, w którym odkrywałeś pochodzenie bohatera. Bycie Revanem to bycie Revanem, niczego tu nie zmieniasz. KotOR ma ten sam mechanizm, co Baldur (zresztą dla mnie to zawsze był właśnie Baldur albo nawet Neverwinter) w wersji Star Wars. Paradoksalnie w Tormencie to, kim byłeś w przeszłości, nie miało aż tak dużego wpływu na teraźniejszość. Mogłeś poznać Bezimiennego z przeszłości i postanowić, że teraz będzie inny. Mogłeś przejść grę bardzo niewiele się o sobie dowiadując. Ależ to była zajebista fabularnie gra :D

Takie podejście może wynikać też z podstawowego systemu, z którego powstało wiele cRPGów, a także najbardziej znanych podręczników do klasycznych RPGów – D&D. Tam, jeśli zaczynasz od 1 poziomu, ciężko jest opisać działania postaci związane z jej klasą. Jesteś właściwie zerem i masz wywalczyć sobie swoją historię.


W modelu from zero to hero - tak. Ale model ten jest de facto przeznaczony dla początkujących graczy. Na nieco wyższych poziomach DnD przyjęte jest wręcz, że robisz mechanikę i dopiero pod ten mechaniczny rys bohatera piszesz historię - świetne odwrócenie naszych zasad storytellingowych. I nie, nie musi to służyć powergamingowi. Tak jest po prostu łatwiej. Wówczas zarówno historia twojego bohatera jak i jego aspekt mechaniczny, w DnD bardzo ważny, komponują się.

Weźmy drugą skrajność - WoD. Tam historia postaci jest ważna, być może najważniejsza w całym procesie kreacji. WoD wymaga przemyślanej i dokładnej historii postaci, ponieważ bez niej odgrywanie bohatera jest niewykonalne. Changeling to 90% historia twojej postaci, 10% pomysłów MG. Wampir opiera się na słabościach bohatera - a te słabości mają wynikać z historii. Łowca musi mieć traumatyczne zaplecze. I tak dalej. Dlatego WoD jako jeden z niewielu systemów nadaje się do sesji 1 na 1. Wręcz proces tworzenia bohatera często jest tam właśnie taką sesją (twórcy zachęcają, by napisać kartę postaci z mistrzem w wyniku sesji 1 na 1, a przynajmniej jej fragmenty). Grasz w Wampira, tworzysz wampira, odgrywasz wampira, a masz mieć w głowie jego dokładną historię z czasów, gdy był człowiekiem.

Może więc rzeczywiście podejście do tworzenia postaci jest zbliżone dużo bardziej do tego z cRPGów niż z ich papierowych poprzedników, bo historia jest, ale i tak to MG ma poprowadzić dalsze losy postaci, stawiać przed nią wybory i kolejne zadania


Tu się nie zgadzam.

1. W papierowym RPG w ogóle gra się drużynowo. To znaczy, że historia bohatera jest zawsze dodatkiem. MG tworzy gotowy scenariusz, miesza do niego bohaterów graczy. Ich historia w tej sytuacji jest zwykle drugoplanowa (chyba że scenariusz właśnie tę historię wziął za wątek główny). Ale sam fakt gry drużynowej sprawia, że historia jest podzielona między bohaterów.

2. PBF tym się różnią od papierowego RPG, że każdy bohater jest z perspektywy świata przedstawionego, narracji, bohaterem głównym. O ile papierowe RPG to bardziej teatr, PBF to jednak bardziej literatura.

Może to więc kwestia opozycji: gra nastawiona na przygodowość (DnD) vs gra nastawiona na odgrywanie bohatera (WoD)? I gdzie na tym suwaku są Gwiezdne Wojny? Intuicja mówi, że w przygodowości. Tylko czy PBF w ogóle na przygodowe sesje się nadaje? Post wymaga tekstu. Tekst musi się skupiać na bohaterze. Czyli nawet, jeśli nie chcemy, idziemy bardziej w WoD, bo takie mamy medium - forum.

Może tak wygląda opozycja klasyczne RPG vs Storytelling? Mowa o prawdziwym storytellingu, czyli właśnie WoD, takim z mechaniką, a nie promowanym na PBFach story=żadnych kości.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Mirten Khaan » 8 Sty 2018, o 02:28

Mgławica Mocy obecnie


  • W sumie jest 31 aktywnych postaci. †
  • Większość (45,16 %) stanowią obcy, na drugim miejscu (38,71 %) ludzie, na trzecim (9,68 %) droidy, a na ostatniej czwartej pozycji (6,45 %) mieszańce. ††
  • Wciąż ponad połowa kart (53,33 %) to mężczyźni, chociaż już co trzecia postać (33,33 %) jest kobietą. †††
  • Mimo „anty-Mocowej” polityki Imperium Galaktycznego, znanych jest przynajmniej 7 przypadków osób, które zdolne są kontrolować tą mistyczną siłę.
  • Wśród wszystkich postaci istnieją tylko 2 mieszańce; oba pochodzą z związków ludzko-obcych.
  • 1 postać zmieniła rasę - dokonała transformacji z człowieka w kushibana. ††††
  • Najpowszechniejszą po ludziach rasą są Chissowie na równi z droiami. Najpopularniejsza etniczność to Mandalorianie.
  • Najczęstszymi profesjami wśród postaci są (w tej kolejności): najemnicy, ochroniarze, łowcy nagród, mechanicy. Inne powszechne zawody to: piraci, kurierzy, zwiadowcy, zabójcy, medycy, przemytnicy i kelnerki.
  • Jedynie mniejszość graczy zdecydowała się na prace legalne i nie związane z militariami.

Obcy: 14
Chiss: 3
Arcona: 1
Duros: 1
Echani: 1
Ewok: 1
Mirialan: 1
Hutt: 1
Togruta: 1
Twi’lek: 1
Gamorrean: 1
Geonosian: 1
Zeltron: 1
Ludzie: 11
Mandalorian: 3
Droidy: 3
Mieszańce: 2
Człowiek-Firrereo: 1
Człowiek-Zeltron: 1

Mężczyzni: 16
Kobiety: 11
Droidy: 3
Hermafrodyci/Obojniaki/Zmienne: 1


Spoiler:
Mówią, że przyroda nie znosi próżni. To, co leży na ziemi, co padło od twojego miecza, już nie jest Złem. Co nim tedy jest? Czy zastanawiałaś się kiedyś na tym?” - Vysogota z Corvo (Wiedźmin: Wieża Jaskółki)
Awatar użytkownika
Mirten Khaan
New One
 
Posty: 21
Rejestracja: 19 Sty 2017, o 02:46

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Opliko » 8 Sty 2018, o 02:37

Szkoda, że nie możesz policzyć ile osób zastanawia się dlaczego tu wchodzisz raz na jakiś czas i wciąż nie napisałeś karty :D
Image
Ilość eksplozji przetrwanych przez postać:
Ilość przetrwanych rzutów o ścianę:
Ilość zdrad:
Discord: opliko#0909
Awatar użytkownika
Opliko
Mistrz Gry
 
Posty: 223
Rejestracja: 22 Cze 2016, o 13:59

Re: Mgławica Mocy metatematycznie

Postprzez Kittani Levfith » 8 Sty 2018, o 03:12

Opliko napisał(a):Szkoda, że nie możesz policzyć ile osób zastanawia się dlaczego tu wchodzisz raz na jakiś czas i wciąż nie napisałeś karty :D


Ja wiem ja wiem! 100% aktywnej Mgławicy, rozkminiamy to już kolejny miesiąc.. :D
Image
Awatar użytkownika
Kittani Levfith
Gracz
 
Posty: 294
Rejestracja: 12 Lut 2014, o 17:08
Miejscowość: Poznań

Następna

Wróć do Hyde Park