Content

Hyde Park

Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Dla wszystkich, o Wszystkim i o niczym. Przypominamy, że w tym dziale również obowiązują szeroko pojęte zasady kultury osobistej. ;)

Jaki stolik interesowałby was bardziej?

Survival Horror
3
23%
Misja Marines
9
69%
Obojętne
1
8%
 
Razem głosów : 13

Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Kirył » 25 Kwi 2015, o 19:54

Wpadliśmy z Ostapem na pomysł, de facto zachęceni zapowiedziami Disturbii, zorganizowania prywatnego stolika w realiach gier/filmów o organizmach dokonałych - ksenomorfach. I tutaj pojawia się pytanie, zanim wszystko przygotujemy (żebyśmy nie robili tego na próżno :) ) Czy są chętni na przygodę z "odrobiną" horroru w tle? I jak ma wyglądać ta przygoda. Czy wolelibyście widzieć jednego z graczy w roli Obcego, który powoli wyłapuje resztę - ludzi - gdy ci próbują chociażby przywrócić zasilanie w jakimś sektorze stacji kosmicznej, szabrują opuszcozny statek ogólnie w klimacie typowego survival horroru, czy też, opcja numer dwa - podobnie jak w grze Aliens: Colonial Marines wolelibyście wcielić się w grupę marines odbijających jakąś planetę/lokację z rąk ksenomorfów - oczywiście nie obejdzie się bez ofiar, Mistrz Gry sterujący ksenami byłby bezwzględny i wykorzystywałby głupie błędy marines przeciwko nim. Zostawiamy to wam do decyzji.

Wszelkie propozycje odnośnie fabuły lub innych spraw związanych z ewentualną grą na zaproponowanym stoliku kierować na PW do mnie lub do Blendera.
POSTAĆ GŁÓWNA
Image



POSTACI ARCHIWALNE
Tex Arvo - Mandalorianin


„– Na moim sihillu – warknął Zoltan, obnażając miecz – wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O, popatrzcie. – Ha – zaciekawił się Jaskier, który właśnie zbliżył się do nich. – Więc to są te słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis? – „Na pohybel skurwysynom!””
Awatar użytkownika
Kirył
Gracz
 
Posty: 175
Rejestracja: 6 Maj 2012, o 22:11
Miejscowość: Tomaszów Mazowiecki

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ryan Dexon » 26 Kwi 2015, o 16:16

Mimo, że jest napisane, że na PW to ja pozwole sobie wypowiedzieć tutaj w temacie. Jeśli to nie jest forma dyskusji proszę skasować wpis.

Co do samego pomysłu jest to coś na pewno oryginalnego.

Fajny pomysł z tym, że jest pewna grupka a pośród nich jest KTOŚ lub COŚ co próbuje wszystkich wymordować. Od razu skojarzył mi się film "The THING" gdzie bohaterowie mieli styczność z takim cackiem.

Co do samego Marines też jestem za. W końcu granie Marines jest takim trochę Survival Horrorem. Szczególnie jeśli trafiło się do placówki gdzie mamy styczność z ROJEM obcych.

Podsumowując, uważam, że większy rozmach i chętnych do gry będziecie mieli na Marines niż na dywersje, ciche morderstwa itd. Z tym trzeba będzie bardziej kombinować jak na przykład pisanie PM-ek tak by nikt od razu nie zgadł kto jest tym ZŁYM.

Prawdopodobnie z kolejnymi postami aż się Wam odechce pilnowania i ogarniania tego wszystkiego.

Tak więc zbierajcie drużynę. szykujcie odpowiedni statek kosmiczny i wysyłajcie tych skazańców na samobójczą misję :P
Image
Awatar użytkownika
Ryan Dexon
Gracz
 
Posty: 72
Rejestracja: 9 Sty 2015, o 16:48

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Kirył » 26 Kwi 2015, o 19:42

W związku z tym, że do survival horroru i tak liczyłem maks 5-6 osób nie ma sensu ciągnąć już dłużej głosowania. Wygrywa misja marines. Do końca tygodnia powinienem wykombinować szkic scenariusza. Proszę o zgłaszanie chęci udziału wszystkich (nawet tych, którzy robili to na SB) w tym temacie, propozycje fabularne TYLKO PM do mnie lub Blendera.
POSTAĆ GŁÓWNA
Image



POSTACI ARCHIWALNE
Tex Arvo - Mandalorianin


„– Na moim sihillu – warknął Zoltan, obnażając miecz – wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O, popatrzcie. – Ha – zaciekawił się Jaskier, który właśnie zbliżył się do nich. – Więc to są te słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis? – „Na pohybel skurwysynom!””
Awatar użytkownika
Kirył
Gracz
 
Posty: 175
Rejestracja: 6 Maj 2012, o 22:11
Miejscowość: Tomaszów Mazowiecki

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ryan Dexon » 26 Kwi 2015, o 22:56

Count me in ;)
Image
Awatar użytkownika
Ryan Dexon
Gracz
 
Posty: 72
Rejestracja: 9 Sty 2015, o 16:48

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Rafael Rexwent » 27 Kwi 2015, o 18:05

Chętnie wezmę udział, bo zapowiada się ciekawie. A jeśli pisze się ze świadomością, że nawet mały błąd w formacji, może doprowadzić do krwawej masakry... ciekawe. Jak się da to chcę snajperkę i katanę i mogę ruszać :D :D
Image

"Nie wahaj się powiedzieć ludziom na których ci zależy o uczuciach żywionych do nich. Bo jutro może ich tam nie być." ~ Akagi
Awatar użytkownika
Rafael Rexwent
Gracz
 
Posty: 272
Rejestracja: 7 Lis 2014, o 17:01

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Boztuna Vao » 27 Kwi 2015, o 18:58

Jak tak teraz dokładniej przeczytałem pomysł, to może być ciekawie - na prawdę. Ksenomorfy, Marines...dodać do tego jakieś futurystyczne technologie, no i jakieś tło fabularne = OGIEŃ! :D Pomyślę nad tym, dam w razie czego znać. Jeśli będzie Wam jednego brakowało do rozgrywki to dajcie znać.
Awatar użytkownika
Boztuna Vao
Gracz
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Kwi 2015, o 19:48
Miejscowość: Szczecin

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez BE3R » 28 Kwi 2015, o 22:19

jak samobój idzie to i ja moge, przynajmniej będzie wesoło.
Awatar użytkownika
BE3R
Mistrz Gry
 
Posty: 1548
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ayle Dara » 28 Kwi 2015, o 23:08

Doliczcie i mnie!
Image
Awatar użytkownika
Ayle Dara
Gracz
 
Posty: 134
Rejestracja: 3 Sty 2015, o 19:48

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Kirył » 28 Kwi 2015, o 23:26

Zamieszczam wzór KP, wszelkie propozycje zmian - na PW do mnie. Przewiduję maksymalnie dwóch-trzech NPC. Ilość amunicji i typ broni, jaką dostaniecie zależy od ostatecznej ilości chętnych.

Skład oddziału:
Porucznik - Diego „Spades” Rubio (Ayle)
Sierżant - James "Rex" Mason (Boztuna)
Kapral - John" Cichy” Machnik (Blender)
Starszy Szeregowy - Victor "Bull" Harper (Ryan)
Starszy Szeregowy - Jones "Czacha" Shey (Blaze)
Szeregowy - Nehit "Mały" Owip (Piwo)
Szeregowy - John "Ghost" MacQueen (Quinlan)
Szeregowy - Gregor „Farciarz” Revan (Samobój)

Jeżeli chętnych bedzie więcej niż 7 osób, które do tej pory zagłosowały za "Misja Marines" kolejno dodawane stopnie to:
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy
Szeregowy
dalej już sami szeregowcy, bo nie chcę wam jeszcze dorzucać konfliktów typu "kto ma większe jaja i powinien dowodzić" między dwojgiem sierżantów czy poruczników.

KP:
Imię - chyba nie muszę nic mówić :P
Stopień - stopień wojskowy i jego implikacje w czasie misji, czyli po prostu - „kto tu rządzi”
Doświadczenie wojskowe - słowem – jak dobrze postać jest wyszkolona, czy to jej pierwsza misja czy też był już kiedyś „w polu”
Usposobienie - jak postać odnosi się do misji, do innych członków zespołu, czy ma jaja jak Vasquez czy jest tchórzliwy niczym Hudson
Umiejętności - Co postać potrafi robić, naturalnie poza strzelaniem z pistoletu – hakowanie, inżynieria itd
Wyposażenie - Od broni podręcznej, przez granaty aż po palnik plazmowy/urządzenie hakerskie

EDIT: Póki co wykorzystany sprzęt, który przewidywałem:
2/2 wykrywacze ruchu
2/2 palniki plazmowe (jak będzie was więcej to dorzucę 3ci gdzieś w trakcie gry)
1/1 urządzenie do hakowania.
1/0 smartgun (miało nie być, ale postać Ryana tak mi się sposobała, że przymknę na to oko. ale o amunicji na szczęście nie wspomniał :D )
POSTAĆ GŁÓWNA
Image



POSTACI ARCHIWALNE
Tex Arvo - Mandalorianin


„– Na moim sihillu – warknął Zoltan, obnażając miecz – wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O, popatrzcie. – Ha – zaciekawił się Jaskier, który właśnie zbliżył się do nich. – Więc to są te słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis? – „Na pohybel skurwysynom!””
Awatar użytkownika
Kirył
Gracz
 
Posty: 175
Rejestracja: 6 Maj 2012, o 22:11
Miejscowość: Tomaszów Mazowiecki

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Boztuna Vao » 29 Kwi 2015, o 00:00

James "Rex" Mason
Wygląd


Image
Stopień - Sierżant

Doświadczenie wojskowe - Sierżant Mason, pseudonim "Rex" - wieloletni żołnierz, jest to jego pierwsza misja po awansie na sierżanta. Wykazywał się wiele razy niezwykłym wyczuciem taktycznym oraz "bitewnym cwaniactwem", które kilkukrotnie uratowało garstkę ludzi z iście "przesranej" sytuacji. Za swoją służbę, 32-letni obecnie Amerykanin otrzymał kilka znaczących odznaczeń. Jest facetem, którego warto zapytać o zdanie w niejednej spornej kwestii. Uważany za talizman akcji ratunkowych.

Usposobienie - James to osoba, której niewątpliwie bardzo NIE zależy na ratowaniu ludzkiego życia. Rodzaj chama, który pomimo pierwszego wrażenia bardzo zespala się ze swoją drużyną. Zależy mu na życiu i dobru jego ludzi. Niezbyt lubiany przez innych ze swojego otoczenia, po dłuższym poznaniu zyskuje jednak w oczach - jest człowiekiem, którego można podziwiać, chociażby ze względu na ilość misji, które przeżył. Chociaż często jest wysyłany na różnego rodzaju akcje ratunkowe (są jego specjalnością) to sam nie jest zwolennikiem ratowania ludzkiego życia. Jak mawia "Lepiej zachować dwudziestu zdrowych, tęgich żołnierzy - niż ryzykować ich życie dla trzech innych, o których stanie nie mamy kompletnie pojęcia." Do samej misji podchodzi bardzo krytycznie. Otwarcie potrafi krytykować decyzje swoich przełożonych, podobno właśnie dlatego jest JEDYNIE Sierżantem. Niektórzy twierdzą, że jego postawa często wskazuje na chęć ratowania jedynie własnego życia - może istotnie tak jest?

Umiejętności - Zasłynął ze swoich umiejętności zastawiania różnego rodzaju pułapek. Opatentował własne miny, typu R232, które są jak dotąd nie do wykrycia przez różnego rodzaju radary. Kompetentnie posługuje się różnego rodzaju komputerami, jednak nie jest w tej dziedzinie ekspertem.

Wyposażenie - Podręczna broń krótka - Pistolet 9mm, 2x granat dźwiękowy, palnik plazmowy, 5x miny R232, ładunki wybuchowe na czujnik ruchu
Awatar użytkownika
Boztuna Vao
Gracz
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Kwi 2015, o 19:48
Miejscowość: Szczecin

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ryan Dexon » 29 Kwi 2015, o 10:44

Victor Harper „Bull”


Stopień wojskowy

– Starszy Szeregowy

Doświadczenie wojskowe

Bull mimo swojego doświadczenia w armii nie dorobił się wyższego stopnia. Wszystko wynika z tego, że trafił do armii z przymusu. Dokładnie do karnej kompanii. Tak Victor jest przestępcą, najemnikiem do wynajęcia najczęściej wykonującym brudną robotę.
Pewnego razu złapany przez służby bezpieczeństwa i skazany na śmierć. Ktoś jednak z góry zmiłował się nad jego marnym żywotem i dał szansę tym samym rekrutując mordercę do United States Colonial Marine Corps. Od tamtej pory, służy w wojsku czekając tylko na swój ostateczny wyrok. Podobno brał udział w jednej z niebezpiecznej misji z której w raz z niewielką grupą ludzi wyszedł cało.
Plotki głoszą, że to właśnie podczas tej misji miał pierwszy raz do czynienia z jak to on mówi „Robalami”. Nie chce za bardzo gadać o tym co się wydarzyło. Każdy kto przeżył wolałby już nigdy nie wspominać o tym koszmarze jaki go spotkał…

Usposobienie + Wygląd :

„Bull” – to przezwisko wspaniale odzwierciedla usposobienie oraz wygląd tego mordercy. Ten umięśniony łysy facet mierzy niecałe dwa metry. Jego ciało w większości wytatuowane jest przeróżnymi rzeczami. Zaczynając od nagich kobiet, po czaszki ze skrzydłami. Każdy tatuaż przypomina mu o latach spędzonych w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Na palcach u obu rąk nie da się zliczyć ile razy Victor wylądował w pace.
Patrząc na Harpera, odnosi się wrażenie, że ma ochotę od razu Cię zamordować. Jego wyraz twarzy nie należy do przyjemnych. Do tego te liczne blizny na jego ciele. Trzy przeciągnięcia niczym pazurem po lewej stronie policzka oraz jedna ogromna na podbrzuszu, tak jakby wcześniej, ktoś wypruł mu flaki ale poskładał wszystko w całość.
Uwielbia wykonywać swoją robotę trzymając cygaro w ustach. Ma niewielką ilość ze sobą, które pali jak tylko jest ku temu możliwość…czyli zawsze.
Jeśli chodzi o usposobienie to raczej nie należy do wygadanych osób. Nie ma problemu by wykonywać rozkazy przełożonych. Mimo swojej nagannej przeszłości, odnalazł się w wojsku. Jest wytrwałym typem spod ciemnej gwiazdy, którego po ostatniej misji nic raczej nie zaskoczy.
Nie zależy mu na awansie w armii. Spodziewa się, że kolejna misja może być jego ostatnią. Woli skupić się na swojej robocie niż na dbaniu o to czy wypadnie dobrze przed przełożonym i zyska awansik.
Nigdy wcześniej nie miał do czynienia z oddziałem Wolskiego. Nie zna nikogo w swoim nowym oddziale i raczej nie zależy mu na tym by zawiązywać kolejne znajomości. Nie oznacza, że jest jakimś socjopatą. Dla niego liczył się szacunek na który trzeba zapracować swoimi czynami a nie stopniem. Innego sposobu nie było by zyskać zaufanie w oczach tego dwumetrowego bydlaka.



Umiejętności.

Obsługa ciężkiego sprzętu – Bull od wstąpienia do armii uwielbiał ciężkie zabawki. Po wyrzutnie rakiet, obsługę maszyn kroczących, czy też wozów typu M577 APC. Dowództwo od razu wiedziało gdzie przydzielić tego potężnego faceta.

Mechanik – Skoro już potrafił posługiwać się tymi cackami, dobrze byłoby poznać co mają „pod maską”. Victor zawsze interesował się mechaniką i elektryką. Bez problemu naprawiał błędy w ustawieniach pojazdów czy też maszyn kroczących. Można powiedzieć, że pasuje na mechanika jak ryba w wodzie.

Wyposażenie

M56 Smartgun – prawdopodobnie jedyny w oddziale posiadający na wyposażeniu to ciężkie cacko. Dołączony do tego celownik optyczny, w postaci okulary przypiętego do opaski przy hełmie. Do tego zestaw amunicji

M56 Combat Harness – pancerz umożliwiający kontrolę broni smartgun.

- M4A3 Service Pistol – zawsze w kaburze przypiętej do pasa. Pistolet wyposażony w dodatkową latarkę.

- Nóż taktyczny

- Dwa granaty typu U4 Firebomb

- Niewielka torba z podstawowym zestawem narzędzi mechanicznych + palnik plazmowy.

- 5 cygar schowanych w kieszeniach munduru + zapalniczka benzynowa.

- Parę racji żywnościowych.

- 4x flara
Image
Awatar użytkownika
Ryan Dexon
Gracz
 
Posty: 72
Rejestracja: 9 Sty 2015, o 16:48

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez BE3R » 29 Kwi 2015, o 20:39

Imię - Nehit Owip "mały"

Stopień
- szeregowy

Doświadczenie wojskowe
- Świeżak żółtodziób czy też "półtorametrowa kupa łajna" to określenia z jakimi musiał się mierzyć Nehrit dołączając do oddziału. Kwity świadczące o ukończeniu unitarki pół roku przed przydziałem i nikczemna postura robiły z niego idealną ofiarę losu. "Mały" był jednak wygadany a jego Jujutsu Dupołatania nie miało sobie równych. Członkowie oddziału szybko zorientowali się że gość po studiach Medycznych nie zapisuje się do marines dla kasy. TO co ten facet robi w wojsku jest dla wszystkich zagadką. Ba, są nawet nieformalne zakłady o to Kim był "mały" przed wstąpieniem do służby.

Usposobienie
- Jako nieostrzelany rekrut "Mały" jest totalną zagadką dla kumpli z oddziału. NIe wiedzą jak zachowa się w obliczu zagrożenia, w chwilach stresu zwykle zachowuje analityczny umysł i nie trzęsą mu się ręce. Z drugiej jednak strony zdecydowanie nie dąży do konfrontacji i unika konfliktów kiedy tylko może. Zazwyczaj stara się obrócić w żart słowne zaczepki kolegów bądź koleżanek. Trudno go nie lubić, zwłaszcza że jest całkiem użytecznym sukinkotem.

Umiejętności
- Doktor nauk medycznych, trzy kursy pierwszej pomocy, (klasyczny,podwodny,surviwalowy). Kilkanaście pomniejszych kursów i dyplom magistra farmacji powoduje, że jest najlepszym dostępnym Dupołataczem w jednostce. Dlatego też dowódcy przymykają oko na gówniane wyniki wydolnościowe Małego.
Ma gadane, pod tym za dużym hełmem czai się mózg.


Wyposażenie
- Strzelba M37A , wraz z różną amunicją - czyli broń niekoniecznie dla snajpera.
Zestaw pierwszej pomocy, a raczej plecak pełen medykamentów.
5x flara
2x granat dymny
W ekwipunku znalazło się też miejsce na żywność i piersiówkę.
Awatar użytkownika
BE3R
Mistrz Gry
 
Posty: 1548
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ayle Dara » 1 Maj 2015, o 01:27

Imię: Diego „Spades” Rubio
Stopień: Porucznik
Doświadczenie wojskowe:
Mężczyzna wciąż relatywnie młody, bo liczący sobie jedynie 34 lata, jednakże mający na swoim koncie wieloletnie doświadczenie.
Jako emigrant z Hiszpanii miał spore problemy z asymilacją w obcym mu kraju. Zdemotywowany swoją sytuacją i brakiem jakichkolwiek innych możliwości oraz skuszony obietnicami łatwego zarobku, Diego już jako młody chłopak postanowił zaciągnąć się do wojska. Nie spodziewał się, że odnajdzie tam drugi dom.
W trakcie swojej służby miał wiele okazji, aby posiać się błyskotliwym umysłem, zdolnościami podejmowania szybkich, trafnych decyzji oraz charyzmą, zmysłem dowódcy. Swoją pozycję budował powoli, każdy kolejny awans kosztował go dużo wysiłku. Ze względu na kilkukrotne wybryki oraz przypadki niesubordynacji nie należał do ulubieńców kadry dowódczej.
Jego awans nastąpił kilka miesięcy wcześniej, ale misja ma być jego pierwszym prawdziwym sprawdzianem… który może zaważyć o jego dalszej karierze.
Usposobienie:
Diego ma w sobie to coś. Nie budzi respektu swoją posturą czy też odważnymi szarżami na przeciwnika. Wszystko oparte jest na jego sposobie bycia, tym jak mówi, jak się porusza oraz gestykuluje. Bije od niego charyzma, której naprawdę ciężko się oprzeć.
Pomimo błyskotliwego umysłu oraz wrodzonej inteligencji zachowuje pozory prostoty. Każdy, kto miał okazję porozmawiać z nim chociaż przez chwile mógł usłyszeć wypowiedzi do bólu szczere, często otwarcie coś obrażające. Porucznik nie szczędzi także ironicznych, wulgarnych oraz sprośnych komentarzy, bardzo często popisując się typowo wojskowym humorem.
Jest do tego bardzo otwarty, z chęcią opowiada historie z przeszłości, chociaż często dając się ponieść wyobraźni, koloryzując swoje opowieści. Nie zawsze bywa jednak tak wspaniale i gdy trzeba, potrafi zacisnąć pasa. Z reguły stara się dobrać swe nastawienie odpowiednio do sytuacji.
Co zaś się tyczy jego pseudonimu, jego geneza jest prosta – Rubio ma ze sobą zawsze tą samą kartę, szczęśliwego asa pik. Dlaczego akurat ta karta? No cóż, akurat tej historii mężczyzna nigdy nie opowiada…
Umiejętności:
Liczne zdolności oratorskie – potrafi dobrać odpowiednią tonację, gestykulację oraz mimikę w oparciu na liczne czynniki, tak, aby dotrzeć do rozmówcy jak najszybciej. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu nabył umiejętność pracy oraz podejmowania ważnych decyzji pod presją. Dzięki licznym szkoleniom zdobył podstawowe umiejętności hakerskie.
Wyposażenie:
-M4A3 Service Pistol
-2x M40 HEDP Grenade
-as pik
-komunikator
Image
Awatar użytkownika
Ayle Dara
Gracz
 
Posty: 134
Rejestracja: 3 Sty 2015, o 19:48

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Rafael Rexwent » 1 Maj 2015, o 15:55

Imię: Gregor „Farciarz” Revan
Stopień: Szeregowy
Doświadczenie wojskowe: Młody poborowy, z ukończonym szkoleniem, dosyć długim. Brał udział tylko w jednej misji, którą i tak się chwalił. Podczas tej bitwy co prawda uratował dowódcę, ale miał przy tym tyle szczęścia, że od tego czasu nazywają go „Farciarz”, mimo że nie lubi tego przezwiska. Ta ksywka dodatkowo znalazła potwierdzenie, po paru rozgrywkach pokera, gdzie Gregor wręcz ogołocił oponentów.
Usposobienie: Klasyczny żółtodziób. Prawie wszystkiemu się dziwi, ale ma taki nawyk, że często pyta bardziej doświadczonych, co ma robić, lub czy robi coś dobrze. Co prawda, czasami jest nieporadny, ale tak próbuje się starać, że wielu mu to wybacza. W chwilach stresu nigdy nie można przewidzieć co zrobi. No co zrobisz? Taki charakter. Warto dodać, że dowodzących traktuje jak prawdziwy autorytet. Na życiu ludzkim zależy mu bardziej niż na swoim. Nie zawaha się uratować rannego kolegę w samym środku bitwy( przynajmniej tak mówi, ale raz tak zrobił)
Umiejętności: Ukończone szkolenie strzeleckie( tu dodajmy- zapowiada się na dobrego strzelca, jeszcze zapowiada....) oraz szkolenie informatyczne. Co prawda informatykiem, jest z zawodu i to dosyć kompetentnym. Jednak dodatkowe treningi zwiększyły jeszcze jego wiedzę w tej dziedzinie. Umie grać w pokera. To chyba tyle. Może jeszcze warto wspomnąć, że przeszedł ogólne warsztaty z sprawności ruchowej.
Wyposażenie:
ARMAT M39 Submachine Gun z celownikiem kolimatorowym
Urządzenie do hakowania
Wykrywacz ruchu
Nóż taktyczny
Talia kart
Kilka racji żywnościowych i manierka
Paczka żelek

EDYTOWANO
Image

"Nie wahaj się powiedzieć ludziom na których ci zależy o uczuciach żywionych do nich. Bo jutro może ich tam nie być." ~ Akagi
Awatar użytkownika
Rafael Rexwent
Gracz
 
Posty: 272
Rejestracja: 7 Lis 2014, o 17:01

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Ostap Bender » 1 Maj 2015, o 17:01

Imię
John" Cichy” Machnik. Najczęściej po prostu Machnik.

Stopień
Kapral pilot

Doświadczenie wojskowe
John Machnik to potomek ubogich emigrantów z Polski, który od zawsze pragnął czegoś więcej, niż tylko nudnego i bezpiecznego życia. Urodzony na bagnach Luizjany, ostatecznie zdobył wykształcenie w zawodzie mechanika, jednakże była to dla niego praca zdecydowanie zbyt przyziemna. Od wczesnego dzieciństwa niezwykle zafascynowany wszystkim co lata, co roku odwiedzał pikniki lotnicze i marzył o zasiadnięciu kiedyś za sterami którejś z prezentowanych tam maszyn.
Po osiągnięciu odpowiedniego wieku, za namową swego najlepszego przyjaciela, podjął w końcu życiową decyzję i zdecydował się wstąpić na ochotnika do służby w lotnictwie wojskowym USCM. Wstępne przeszkolenie przeszedł w 2 pułku lotniczym w Camp Oneqwah, po ukończeniu którego otrzymał stopień st. szeregowego pilota. Następnie odbył przeszkolenie w szkole lotnictwa bojowego w Miramar, po czym otrzymał przydział do 45 eskadry 3 pułku lotniczego jako kapral pilot.
Jego doświadczenie uznać należy bezsprzecznie za umiarkowane. Do tej pory John co prawda brał udział w co najmniej kilku misjach bojowych, lecz trudno je uznać za jakoś specjalnie skomplikowane. Mimo wszystko, do dziś szczyci się udziałem w misji tłumienia zamieszek na Marsie, pod dowództwem słynnego majora Richtera. Jednakże poza tym, jeszcze nigdy nie latał pod prawdziwie ciężkim ostrzałem.

Usposobienie
Notoryczny rozrabiaka, nałogowy podrywacz, niezmordowany opowiadacz czerstwych dowcipów o zabarwieniu erotycznym. Nie da się ukryć, iż John jest jednym z tych facetów, którzy uwielbiają dobrze się zabawić, a do wojska zaciągnął się podobno tylko i wyłącznie po, by móc rozbijać się na wojskowym sprzęcie i podrywać dziewczyny przy pomocy munduru.
Wielokrotnie dyscyplinowany przez przełożonych, jednakże ze znikomym skutkiem - ksywka podobno została nadana mu przez kolegów „w nagrodę” za wielokrotne łamanie ciszy nocnej. Gdy akurat nie opowiada kawałów, zanudza kompanów niekończącymi się opowieściami o swoich podbojach miłosnych. Ogólnie rzecz biorąc, pies na baby, i to taki, który żadnej nie przepuści.

Umiejętności
Pomimo wszystkich swoich wad, Machnik nadal jest doskonałym pilotem, który potrafi posadzić maszynę nawet na polu z kapustą. Za sterami dropshipa czuje się niezwykle pewnie, można by wręcz rzec, że jest wtedy w swoim żywiole. Ponadto potrafi dokonać raczej podstawowych napraw, jeśli chodzi o grzebanie maszynom w bebechach.

Wyposażenie
- Heckler & Koch VP70
- nóż wojskowy
- latarka
- komunikator
- dwie pary okularów przeciwsłonecznych
- kilka opakowań gum do żucia
- torba z narzędziami
- kilka racji żywieniowych oraz manierka
- tomik krzyżówek ze sprośnymi dowcipami oraz długopis
Image
GG: 52637894
Awatar użytkownika
Ostap Bender
Gracz
 
Posty: 107
Rejestracja: 6 Paź 2014, o 10:48
Miejscowość: Krosno

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Quinlan Prees » 3 Maj 2015, o 00:46

Imię i Nazwisko: John "Ghost" MacQueen

Stopień: Szeregowy

Doświadczenie wojskowe: Nie jest typowym „świeżakiem”. Służy już parę dobrych lat, chociaż wciąż jedynie w stopniu szeregowego, głównie z racji niesubordynacji, za co parokrotnie otarł się o wyrzucenie z formacji. Mimo swojego swobodnego stosunku do służby, jest niezłym żołnierzem. Często okazuje się być ostatnią deską ratunku, głównie przez wzgląd na umiejętność bycia niewidzialnym mordercą, skąd też jego pseudonim. Choć ze względu na swój stopień często jest obiektem drwin, to jednak może pochwalić się doświadczeniem o wiele wyższym od ludzi o wyższym stopniu wojskowym.

Usposobienie: John wydaje się być typem człowieka zamkniętego w sobie. Niezbyt często śmieje się, czy żartuje. Rzadko uczestniczy w ogóle w rozmowach swoich kompanów, chyba że jest to absolutnie konieczne, np. Omawianie celów misji. Ghost większość czasu spędza na czyszczeniu broni. W zasadzie ciężko jest o nim powiedzieć dużo więcej, jeśli chodzi o cechy charakteru. Nie posiada życia prywatnego. Służba jest jego jedynym życiem, przez co wielu uważa, że już dawno popadł w depresję. W zasadzie możliwe, że jest w tym nieco prawdy, chociaż ciężko to jednoznacznie stwierdzić. John ma jedynie cele, które jako żołnierz musi osiągnąć. Mimo, że jest często obiektem żartów ze strony kolegów, to jednak szanuje ich, jako swoich kompanów broni. Są przecież częścią drużyny, bez której wykonanie zadania byłoby być może niemożliwe, a na pewno bardzo trudne.

Umiejętności: John jest typem skrytobójcy, co jest dosyć dziwne, gdy do czynienia mamy z żołnierzem. Mimo obycia zasadniczego szkolenia wojskowego, nabył on specjalne umiejętności, dzięki którym wiele razy uratował własną skórę, jak i skórę członków teamu. Bezbłędnie zachodzi przeciwnika od tyłu, potrafi zabić jednym, zdecydowanym cięciem noża. Nieźle radzi sobie również w broni dystansowej, chociaż preferuje raczej pistolety. Karabiny według niego robią zbyt wiele hałasu, co uniemożliwia pozostanie niezauważonym. Dodatkowym jego atutem jest dostatecznie dobrze rozwinięta umiejętność użytkowania komputerów, jak i włamywania się do nich, czy ich naprawa. Ma do tego smykałkę, po prostu.

Wyposażenie: John stara się nie używać karabinów szturmowych, ani innych broni, które powodują zbyt duży hałas. Zwykle na misje zabiera dwa pistolety, kaliber 9mm wyposażone w tłumiki, które pozwalają na ciche zabójstwa. Dodatkowo Ghost zabiera dwa noże taktyczne, przymocowane do zewnętrznej strony uda, każdy na jedną nogę. Dla bezpieczeństwa trzeci nóż, nieco mniejszy, trzyma nieco niżej, bo nad kostką prawej nogi. John posiada również noktowizor oraz dwa granaty odłamkowe, chociaż zwykle stara się ich nie używać. Kilka dodatkowych magazynków w plecaku również przydaje się zwykle podczas wykonywania misji.
Image
Awatar użytkownika
Quinlan Prees
Gracz
 
Posty: 20
Rejestracja: 30 Kwi 2015, o 20:20

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Blaze Corr » 3 Maj 2015, o 22:49

Imię -

Jones "Czacha" Shey

Stopień -
Starszy szeregowy

Doświadczenie wojskowe -
Jones od małego przejawiał niecodzienen zdolności psychomotoryczne. Życiowym przełomem była jego decyzja o wstąpieniu do wojska, aby chronić i walczyć o swój kraj. Po wielu latach morderczej musztry, treningów i wyjazdów, w tym misji na Linna 349 został wcielony do jednostki specjalnej, gdzie posiadł umiejętności i wiedzę, o której większość mogłą tylko marzyć.
Niestety jego chęć dążenia do władzy w oddziale i pogoń za pieniędzmi zmusiła go do opuszczenia wojskowych szeregów i rozpoczęcia pracy jako prywatny najemnik, obejmując swoimi działaniami najbardziej niebezpieczne i zapomniane miejsca.
Usposobienie - Lata w wojsku nauczyły Jonesa posłuszeństwa wobec przełożonych, lecz zawsze do końca zachowywał swoje zdanie i modyfikował swoje akcje, dążąc do perfekcji. Gdzieś w głębi zdawał sobie sprawę, że nie jest zwykłym żołnierzem wykonującym polecenia, lecz to właśnie on jest osobą, która te polecenia powinna wydawać. To myślenie i nastawienie, zakończyły jego patriotyczną misję odbywającą się w szeregach USMC.
W sytuacjach kryzysowych potrafi zachować zimną krew, jak i przywołać do porządku pozostałe ogniwa drużyny, które niekontrolowanie mogą stać się słabymi punktami zespołu. Ksywkę zyskał dzięki pojedynkom między oddziałami w rozbijaniu różnych przedmiotów tylko za pomocą swojej głowy, jak najwięcej w jak najkrótszym czasie - nigdy nie miał sobie równych.

Umiejętności -
Skrytobójstwo - Jego szkolenie od zawsze było kierowane w stronę cichego i nierzucającego się w oczy załatwienia zadania. Wykształcił w sobie umiejętności skradania i zabijania bez wydawania przy wykonywanych czynnościach najmniejszych dźwięków.
Podstawowe wojskowe przeszkolenie medyczne.

Wyposażenie -
- 2 x granat dymny
- Nóż taktyczny
- komunikator
- 2 x Beretta M9 z tłumikiem + kilka magazynków
- latarka
- słodycze
- wykrywacz ruchu
- 1 x granat hukowy
Image
Image
Awatar użytkownika
Blaze Corr
Gracz
 
Posty: 179
Rejestracja: 29 Sty 2013, o 16:42

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Kirył » 4 Maj 2015, o 00:31

Rekrutacja do questa zakończona. Do dzisiaj do godziny 20 (poniedziałek 04.05.2015) jest czas na ostateczne poprawki w KP (lub w jednym przypadku napisanie od nowa), potem jedynymi zmianami będzie dodanie broni głównej (po 20).
Dziękuję za zgłoszenie chęci udziału, mam nadzieję, że będziemy się wspólnie dobrze bawić.


EDIT:
Zmieniłem lekko koncepcję, Ayle dowodzisz od samego początku. Dwaj NPC to po prostu przemądrzały kapral z kompleksem niedoszłego dowódcy i kolejny świeżak, który dopiero co nauczył się jak poprawnie trzymać broń. Większość stwierdziła, że jest w tej jednostce po raz pierwszy, więc spróbujcie zbudować sobie klimat "braterską więź itd". A przechodząc do głównego powodu edycji:
Dostajecie 2x Przenośne urządzenie do grillowania - na wyposażeniu u Diego „Spades” Rubio (Ayle) i John "Cichy” Machnik (Blender) dodatkowo, jedną sztukę posiada świeżak, do zgarnięcia w razie śmierci. Amunicja: po jednym kanistrze paliwa u każdego + jeden w zapasie.
James "Rex" Mason (Boztuna) dostaje takie cacko i 1 + 5 zapasowych magazynków po 40 naboi każdy(tak Mk2 miał mniejsze magazynki, więc oszczędzaj). Do tego jako element podwieszany zamiast klasycznego granatnika posiada zestaw małego piromana do tego 4 sztuki amunicji.
Victor "Bull" Harper (Ryan) jest posiadaczem jedynej w waszym oddziale maszynki do mielenia mięsa i 2 magazynków, więc traktujcie go jako asa w rękawie w sytuacjach kryzysowych.
Reszta oddziału tj.: Jones "Czacha" Shey (Blaze), Nehit "Mały" Owip (Piwo), John "Ghost" MacQueen (Quinlan) i Gregor „Farciarz” Revan (Samobój). Przedstawiam wam mojego osobistego przyjaciela Niezawodne cacko z 3 magazynkami po 99 naboi każdy (1 + 2 w zapasie). No i nie zapominajmy o podlufowym granatniku, żeby nie było jednak zbyt fajnie, macie do nich tylko po 3 sztuki na osobą. Oszczędzajcie.
POSTAĆ GŁÓWNA
Image



POSTACI ARCHIWALNE
Tex Arvo - Mandalorianin


„– Na moim sihillu – warknął Zoltan, obnażając miecz – wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O, popatrzcie. – Ha – zaciekawił się Jaskier, który właśnie zbliżył się do nich. – Więc to są te słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis? – „Na pohybel skurwysynom!””
Awatar użytkownika
Kirył
Gracz
 
Posty: 175
Rejestracja: 6 Maj 2012, o 22:11
Miejscowość: Tomaszów Mazowiecki

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez Lilith Blindshoter » 7 Maj 2015, o 13:47

Imię – Viktoria „Śnieżynka” O'Sullivan
Stopień – szeregowy
Doświadczenie wojskowe – Może się zdać że Viki to typowy zielony świeżak. Do oddziału Porucznika Rubio dołączyła stosunkowo nie dawno, w charakterze uzupełnienia, i na razie brała udział w jednej akcji. Ponadto jej gabaryty również nie pozwalają klasyfikować młodej dziewczyny w grupie „żołnierzy idealnych”. Jednak już po pierwszej wspólnej misji jej kompani mogli stwierdzić, iż dziewczyna nie tylko szybko się uczy ale i urodził się z karabinem w rękach. A jeśli pożyje na tyle długo by nabrać doświadczenia, to ma szanse zostać naprawdę dobrym żołnierzem.
Usposobienie – Lubi ryzyko i niebezpieczeństwo. Choć sama nie nazwałaby się nieustraszoną, musiałaby za razem przyznać, iż jak na razie w swoim młodym życiu nie spotkało niczego co by ją przerażało. W każdym razie nie bardziej od samotności. Zawsze marzyła o karierze wojskowej. Z jednej strony zapewnia jej to dostateczna dawkę adrenaliny, z drugiej (choć nigdy by się do tego nie przyznała) dało jej szanse na znalezienie jakiegoś substytutu rodziny i poczucia przynależności.
Na ogół nie ma problemów z słuchaniem rozkazów, ale nie ma też problemów z ich omijaniem jeśli byłyby skrajnie bezsensowne.
W stosunku do kolegów z oddziału jest przyjacielska i otwarta, na ogół. Łatwo unosi się gniewem ale równie łatwo też jest ją uspokoić. Nie lubi gdy ktoś nabija się z jej niezbyt imponującej postury i nieco dziecinnych rysów twarzy. Jeśli się rozzłości wyraża się wybitnie nie parlamentarnie.
Uwielbia ekwadorską czekoladę, zwłaszcza z chili.
Umiejętności – Viktoria wybornie strzela. Z racji swych niewielkich gabarytów jest szybka, zwinna potrafi przemieszczać się bardzo cicho. Jak na osobę o jej nie wielkich gabarytach jest dość silna, jednak Ponadto dobrze widzi w ciemnościach. Po za szkoleniem strzeleckim przeszła też podstawowe wojskowe przeszkolenie medyczne. Jeśli idzie o walkę wręcz, nie jest w niej tak dobra jak w strzelaniu.
Zdecydowanie nie radzi sobie z komputerami i wszelkimi wyżej uorganizowanymi maszynami.
W grze w karty zawsze przegrywa, co bardzo ja irytuje.
Wyposażenie:
- latarka
- komunikator
- 4 racje żywnościowe
- apteczka
- wykrywacz ruchu
- Ithaca Model 37
- M240 Incinerator Unit (nie przepada za tą bronią, ale jest ona bardzo przydatna, zresztą jak rozkaz to rozkaz)
- Tabliczka gorzkiej czekolady z chili
Image

Image
Awatar użytkownika
Lilith Blindshoter
Gracz
 
Posty: 298
Rejestracja: 3 Wrz 2011, o 01:33

Re: Stolik Prywatny "Obcy" - Izolacja czy Kolonizacja?

Postprzez BE3R » 8 Maj 2015, o 20:32

Jak coś to ja czekam na rozkazy dowódcy z postem, bez tego nie bardzo mogę poszaleć
Awatar użytkownika
BE3R
Mistrz Gry
 
Posty: 1548
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Następna

Wróć do Hyde Park