Content

Hyde Park

Impreza urodzinowa

Dla wszystkich, o Wszystkim i o niczym. Przypominamy, że w tym dziale również obowiązują szeroko pojęte zasady kultury osobistej. ;)

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez David Turoug » 8 Lut 2016, o 21:16

Matt Rooster, nadspodziewanie materialny i żywy, przekroczył próg kantyny. Choć nominalnie miałby 78 lat, nie wiedząc czemu, czuł się i wyglądał jak osobnik mający około trzydziestki, które ostatnie czterdzieści parę lat spędził z karbonicie. Rozglądając się po sali przyszła mu na myśl inna impreza urodzinowa, która z jednodniowej party przekształciła się w wielomiesięczny ciąg pijacki i... złodziejski. Mimo swego niejasnego statusu, były członek ekipy The Eye, doskonale pamiętał, złośliwego, upierdliwego Renno Trestę, który z uporem maniaka kradł wszystko co kosztowne, łącznie z zastawą, a ponadto chciał upolować barmana.
Oczywiście na tamtej imprezie rolę polewającego pełnił niejaki Luke Skywalker, teraz jednak po flaszki sięgała niejaka Panda, choć Rooster mógłby przysiąc, że ledwie 100 mililitrowa butelczynka, ledwo mieści się w dłoni solenizantki. Łowca śmiało zgarnął od niej cały karton małpeczek, z 40% alkoholem, z Dantooine i usiadł przy stoliku obok. Burknął coś pod nosem, co można było rozszyfrować jako Matt Rooster, po czym odpieczętował pierwsze naczynie i wlał jego zawartość w siebie. Wątpił czy ktokolwiek z towarzystwa go pamiętał, nie mniej liczyła się impreza. Nie chcąc wyjść na gbura ale zarazem licząc na refleks Pandziej Istoty, rzucił w jej kierunku sapith. Był to krystaliczny produkt przemiany materii robaka Volice z planety Lwhekk, wydzielany przez to stworzenie raz na jedenaście lat. Prezent choć nieco makabryczny, był unikatowy, gdyż wspomniane stworzenia wymarły na tysiąclecia przed bitwą o Yavin.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4982
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Renno Tresta » 8 Lut 2016, o 21:27

Kobieta zwana Astarith Rauss nie mogła przepuścić porządnej imprezy. Do syta najadłszy się padliną serwowaną przez fruwającego robala, zwąchawszy gandzi vosh i szturchnąwszy z ciekawości paluchem obcą katanę, zabrała się do uprzykrzania pandowego życia namolnym składaniem życzeń. Wytrzeszcz jej nie przeszkadzał.
A gdy i to już jej się znudziło, minęła się z Verpinem, w pewnych kręgach znanym jako Iglak Polny Opos, i przysiadła do znanego głupiego dziada, który to niespodziewanie powrócił z martwych - Matta Roostera. Oboje, przy kieliszku czegoś mocniejszego, odpalili w cyfronotesie album ze zdjęciami i zaczęli przeglądać fotografie z frywolnej pandziej młodości, spędzanej głównie na bambusowym placu zabaw.

Image Najlepszego.
Image
Postać archiwalna:
Renno Tresta
Awatar użytkownika
Renno Tresta
Gracz
 
Posty: 575
Rejestracja: 3 Kwi 2010, o 14:30

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Axis » 8 Lut 2016, o 21:29

Weszła do pokoju gościnnego i usiadła przy stole. W skupieniu głaskała Morta. który zwinął się w kłębek na jej kolanach. Axis sięgnęła do torebki i wyciągnęła z niej paczkę.
- Przyniosłam ciasteczka.
Image
GG: 8232072
Awatar użytkownika
Axis
Gracz
 
Posty: 209
Rejestracja: 2 Gru 2011, o 11:33

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Oto'reekh » 8 Lut 2016, o 21:38

Gand spojrzał na otaczających go nieludzi.
- Wy wiecie, że wyglądacie jak robaki? - zapytał
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Saine Kela » 8 Lut 2016, o 21:38

Wpatrywała się w otoczenie przerażona. Wielkie pandzie oczy lustrowały wszystko i wszystkich. Ludzie się powoli zbierali, choć nie było ich wielu. Panda, będąca solenizantką i najważniejszą, przynajmniej w teorii, osobą na tej imprezie siedziała samotnie przy stoliku i patrzyła jak inni zaczynają szaleń. Omal zawału nie dostała, gdy do kantyny wpadł Gand i wystrzelił ze swojej broni. Podskoczyła na kilkanaście centymetrów pisnęła żałośnie. Roztrzęsionymi łapkami sięgnęła po jakiś napitek i omal go nie wypluła, gdy okazało się to być napojem mocno wyskokowym.
- Ja tu chyba wykituje...
Nie wyglądała na specjalnie zadowoloną całą tą sytuacją, ale mimo to dzielnie się trzymała i nie uciekała, ani nie chowała się pod stołem, co już można było uznać za prawdziwy wyczyn. Alkohol zaczął się lać coraz większymi strumieniami, co było dość przerażające, ale póki co sytuacja wyglądała na w miarę stabilną. Choć patrząc na wyczyny robala, nie byłą pewna czy nie padnie tu kilka trupów w międzyczasie...
Po chwili pojawił się kolejny gość, nie znała go, ale ten się przysiadł przy stoliku obok. I jeszcze dał jej prezent. Kolejny pisk przerażenia. Nim zdążyła się otrząsnąć, pojawiła się jakaś strasznie namolna kobieta, składając jej życzenia. Panda już nie wiedziała czy ma dziękować czy raczej kopnąć ją w twarz... Na szczęścia ta odeszła, a ona mogła odetchnąć.
- To nie ja!!! - krzyknęła, gdy zobaczyła zdjęcia. - Nie ta panda!
Wściekły warkot pandy nie był żartem. Zaraz jednak się uspokoiła.
- Ciasteczka? - szeroki uśmiech pojawił się na pandzim pyszczku.
Image

Image

GG: 6687478
Awatar użytkownika
Saine Kela
Gracz
 
Posty: 608
Rejestracja: 18 Cze 2013, o 13:04
Miejscowość: Pandarium/Ruda Śląska

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Thrak Skirata » 8 Lut 2016, o 21:43

Mięcho,to na pewno był zapach mięsa. Kubeł wiedziony zapachem wciąganym do nakrycia głowy trafił na imprezę szacownej Pandy.
Chwycił z najbliższej tacy straszliwy trunek h2O i wetknął słomkę w port odprowadzający... znaczy się w zwykły otwór w kuble.
Image
Awatar użytkownika
Thrak Skirata
Gracz
 
Posty: 672
Rejestracja: 15 Cze 2011, o 18:57

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez BE3R » 8 Lut 2016, o 21:49

Niewielki droid będący duchem rozdał wszystkie czapeczki, niestety skończyły się zanim był w stanie założyć jedna na swoją wielką plackowatą głowę. Smutek ogarnął procesor maszyny, na szczęście nie na długo. Samotnie siedząca panda była wystarczająco mała i puchata. Manipulatory wyciągnęły się i po chwili. Maszyna paradowała z pandą na głowie. Nie ma to jak ciepła nieco biadoląca pandoczapka.
Nagle fotoreceptory zarejestrowały ganda. Traumatyczne wspomnienia przemknęły przez procesor droida. NIe zblizamy sie do tego osobnika. Kobieta z ciasteczkami wyglądała znacznie lepiej...
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1649
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Mistrz Ind'yk » 8 Lut 2016, o 22:12

Do sali weszło... no cóż, jakby to wiedzieć... kilka istot? Na czele szedł człowiek, a właściwie jego pół. Nie miał wielu części ciała, co widać było przez mocno obdarte ciuchy. Na głowie nosił czerwoną czapkę z daszkiem, spod której wydobywały się metalicznie brzmiące wyzwiska.
Następny był mężczyzna w zgrabnie uszytej szacie, trochę już posiwiały, jednak nadal doskonale uczesany. W rękach niósł notatnik i staromodne elektropióro i butelkę wina. Człowiek rozglądał się dookoła, jakby mogło go to uchronić przed wszechobecnym pechem, którego tak się bał.
Następna osoba została wniesiona przez ochroniarza, gdyż ledwo trzymała się sama na nogach. Była mocno poobijana, trochę jeszcze okrwawiona i bez oka. Jednak gdy mężczyzna ten zobaczył bawiących się gości, jakby zebrał w sobie siły i podniósł się z kolan. Ostatecznie udało mu się nawet wyprostować.
Następnie wszedł prawdziwy duch imprezy. Zgrabna, podstarzała już Zeltronka starająca się stanąć na rękach wyglądała, jakby akurat zeszła ze sceny, na której urządziła sobie niezła imprezę. I może rzeczywiście tak było. Kobieta nie chciała zostawać długo poza uwagą wszystkich, dlatego wskoczyła na następną scenę w barze i zaczęła wyrywać mikrofon artystom.
Kolejny osobnik wyglądał na prawdziwego diabła. I naprawdę wiem, co mówię, gdyż był czerwony, wysoki, wredny i miał rogi. Co prawda spiłowane, ale nadal były to rogi. Gdy tylko wszedł za grupą do środka, zaczął rozglądać się za jakimiś smacznymi osobnikami. Jak to mówią, możesz wyjść z diabła, ale diabeł z ciebie nie wyjdzie.
Krzycząc, śpiewając i podrywając laski do sali wskoczył wielki, ślimakopodobny Hutt. Gdy tylko został zauważony zaczął prężyć muskuły pod swoją niewielką kamizelką i koszulą, a także kłaniać się tłumowi, uchylając rąbka ogromnego kapelusza. Widać było, że był w swoim żywiole.
Na końcu, po cichu, pomału, zgodnie z imperialną etykietą wszedł wychudzony, wysuszony starszy pan. Wyglądał jak Wielki Moff Tarkin i miał podobnie zimne oczy. Co jednak było najgorsze, uśmiechał się, szukają gospodyni.
Gdy cała ferajna zebrała się już pod sceną (wliczając oczywiście pijaną i naćpaną kobietę na scenie) gestami zaprosili do siebie jubilatkę i zaczęli:
- Stoooooooooo! Laaaaaa-aaaaa-aaaat!
I trzeba przyznać, że zaśpiewali wszystkie zwrotki, wszystkie wersje i wszystko co się da i był to najgorszy śpiew, jaki w swoich nędznych żywotach usłyszeli wszyscy zebrani. Ktoś mógłby powiedzieć, że był chociaż od serca, ale nikt by go nie usłyszał, bo wszyscy zatykali akurat uszy!
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Saine Kela » 8 Lut 2016, o 22:17

W głowie miała tylko myśl o ciasteczka, jednak gdy robot ją chwycił i posadził na swojej kopule, zapiszczała donośnie, przerażona. Zaraz jednak chwyciła się niewielkich antenek i po chwili zdała sobie sprawę z tego, że może kierować robotem. Zaczęła więc kierować go w stronę ciasteczek. Miała na nie ogromną ochotę, choć doskonale wiedziała, że nie powinna ich jeść. To jednak były jej urodziny i miała to głęboko gdzieś!
- Ciasteczka!
Prowadząc robota po drodze zahaczyli o kilku gości, poleciało kilka przekleństw, a ktoś inny wylał nieco trunku. Panda jednak parła na przód. Zdobędzie to, czego pragnie! Jej pochód jednak został zatrzymany wparowaniem przedziwnej grupy. Panda wraz z robotem stanęli w miejscu, a puchata istota wpatrywała się w nich wszystkich z rosnącym przerażeniem. A gdy zaczęli śpiewać... Pandzie futro stanęło dęba, a oczy prawie wyszły jej z orbit. Omal nie zsunęła się z kopułki robota. Kolejny pisk wyrwał się jej z gardła.
Image

Image

GG: 6687478
Awatar użytkownika
Saine Kela
Gracz
 
Posty: 608
Rejestracja: 18 Cze 2013, o 13:04
Miejscowość: Pandarium/Ruda Śląska

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Triumwirat » 8 Lut 2016, o 22:26

Impreza Pandy dopiero się rozkręcała, ale już teraz wewnątrz kantyny znajdowało się wielu znamienitych gości. Niepostrzeżenie i pod osłoną tragicznego fałszowania Indykowskiej grupy, do lokalu weszły trzy postaci. Majestatyczny Lord Taerus, nieokiełznana Lady Valkiriana i biomechaniczny Lord Golan-Thek. Chociaż sformułowanie "weszły" było niefortunne, gdyż przedstawiciele Ciemnej Strony Mocy odbiegali od fizycznej formy ni to krocząc ni to unosząc się nad brudną, niewypastowaną, drewnianą podłogą.
Triumwirat skierował się ku Jubilatce, mierząc ją gardzącym wzrokiem. Oczywiście Sithowie nie mieli żadnego prezentu, poza pocztówką z Korriban przedstawiającą pustynię, na odwrocie której podpis głosił Alema. Choć Panda raczej nie znała tej osoby, to ów imię warto było zapamiętać.
- Taka zeech ma toka duuwaj. - rzekł w zapomnianym dialekcie Taerus.
- Zhol kash dinora. - dodał Gola-Thek, a cała trójca podeszła do Roostera, mierząc go z nienawiścią.
- Ciebie tu nie ma. Nie istniejesz. - powiedziała Valkiraina, a wszyscy przedstawiciele dawnych Lordów Sith i Matt Rooster rozpłynęli się w powietrzu jakby ich nigdy nie było, choć prezent od Łowcy Nagród i pocztówka z Korriban zostały na stoliku, obok niewielkiej pandzinej łapki.
Image
Image
Awatar użytkownika
Triumwirat
Mistrz Gry
 
Posty: 28
Rejestracja: 1 Mar 2010, o 12:24

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Quorn » 9 Lut 2016, o 09:49

Nad ranem sala była w opłakanym stanie. Wszędzie jak okiem sięgnąć porozrzucane było jedzenie, stoły, dekoracje i ubrania. Goście spali gdzie popadnie w najdziwniejszych pozach i miejscach. Sama Panda chrapała głośno w objęciach Gamorreańskiego wokalisty trash metalowej kapeli Pędzące Knury Zagłady, którzy pojawili się na imprezie po północy z niewielkim recitalem dedykowanym solenizantce. Pozostali członkowie kapeli leżeli obok znokautowani zdolnościami Pandy do picia ponczu.
Tylko Quorn nie spał. Chodził po sali i zjadał resztki. Nawet jeżeli był to rozdeptane owoce z podłogi. Według niego takie były najlepsze.
- Mhmmmm... Delicje. - Mruczał sam do siebie.
Nikt za pewne nie będzie pamiętał niewielkiego pożaru który wybuchł gdy jego grill się przewrócił. Straty pewnie byłby mniejsze, ale ten-na-którego-wszyscy-wołają-Samobój, postanowił ugasić ogień alkoholem. Nikt nie wiedział czy przeżył eksplozję która towarzyszyła tej próbie.
Poza tym drobnym incydentem imprezę można było uznać za udaną.
Awatar użytkownika
Quorn
 
Posty: 767
Rejestracja: 2 Lis 2015, o 17:50
Miejscowość: Zakupane

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Oto'reekh » 9 Lut 2016, o 10:07

Gand wyszedł z barowej łazienki. Nie potrzebował snu, bo namagazynował go sobie tuż przed imprezą. Nie miał też objawów zatrucia alkoholowego, właściwie nie do końca znał te objawy, gdyż traktował Vosha jako pokarm. Gdy podniósł głowę i rozejrzał się, jego oczom ukazała się sala i pewien insektoid. Obie te rzeczy nie wyglądały najlepiej, to musiał szczerze sobie przyznać Gand.
Wyminął kilka oddychających zwłok i stanął nieopodal przerośniętego insekta, który dojadał jakieś resztki. Było to tak typowe dla insektów, że Gand zastanawiał się czy nie powinien szukać jakiegoś wielkiego kapcia co by ubić gadzine.
- Witaj - spróbował dyplomatycznie - rozumiesz wspólny czy jesteś zwykłym przerośniętym insektem? - zapytał ze skromnym szacunkiem jak jego gatunek miał w zwyczaju. Upewniając się, że ma strzelbę pod ręką.
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Quorn » 9 Lut 2016, o 10:16

- Quorn zna. Taaaak... zna. - Geonosianin wyprostował się ale nie zrobiło to większego wrażenia na Gandzie. Zresztą w czapce kucharskiej i fartuchu geonosianin nie mógł sprawiać wrażenia groźnego. Gand dostrzegł też plamę na fartuchu która z napisu: "Kiss the cook" robiła "Kiss the cock".
- Chcesz kawałek mięsa może?
Awatar użytkownika
Quorn
 
Posty: 767
Rejestracja: 2 Lis 2015, o 17:50
Miejscowość: Zakupane

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Oto'reekh » 9 Lut 2016, o 10:23

- Gand dziękuje. - wyrzucił wokabulator - Potrafisz latać? - dorzucił po chwili, przyglądając się skrzydłom - wyglądasz na kogoś kto zna wiele ciekawych historii - ciągnął - znasz solenizantkę? - zapytał
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Quorn » 9 Lut 2016, o 10:33

- A co oto jest solenizantka? Quorn nie wie. Jakaś choroba? Musi pójść się zbadać? Koledzy z załogi się śmieją, że Quorn chodzi do weterynarza się leczyć. Solenizantka... aaa.. Quorn już wie. Ta co tam z wieprzami śpi. Quorn nie zna. Quorn tylko zapewniał obsługę cater... katere... żarcie przywiózł. Został tak sobie, żeby mu smutno nie było, że sam przez resztę wieczoru będzie siedział.. I taak... Quorn umie latać. I bardzo lubi! Pokazać?
Awatar użytkownika
Quorn
 
Posty: 767
Rejestracja: 2 Lis 2015, o 17:50
Miejscowość: Zakupane

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Oto'reekh » 9 Lut 2016, o 10:42

- Ciekawe... - urwał Gand rodu Oto'reekh - Gand przybył z próbką testową Vosha, żeby zaoferować sprzedaż, ale to już chyba się nie stanie - spojrzał na pustą skrzynkę - Gand może iść po drugą - tym razem wokabulator był nieco bardziej podekscytowany. - Niech pokaże jak lata. - dorzucił na koniec wracając do urwanego wątku.
Image
Image
GG: 447116
Awatar użytkownika
Oto'reekh
Gracz
 
Posty: 2705
Rejestracja: 3 Gru 2008, o 15:40

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Quorn » 9 Lut 2016, o 16:34

Quorn wybił się w górę i z charakterystycznym świergotdem szybko poruszających się skrzydeł wzleciał pod sufit. Gand z dołu obserwował podniebne ewolucje i słyszał jak Quorn woła:
- Łaaaaa! Łiiiiiiii! Łeeeeee! Jest cuuuu-dnie, Gandzie. O Quorn znalazł Samobója. Uktwił zadem w kanale wentylacyjnym. Żyje, ale chyba mu smutno.
Awatar użytkownika
Quorn
 
Posty: 767
Rejestracja: 2 Lis 2015, o 17:50
Miejscowość: Zakupane

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Rafael Rexwent » 9 Lut 2016, o 17:08

Fruwający pod sufitem Quorn musiał wykonać nagły unik, aby nie dostać lecącą z ogromną prędkością kataną. Najwyraźniej Rafaelowi nie spodobały się słowa robala. A nie chciał go zabijać, tylko nastraszyć. Właśnie dlatego śmiercionośne ostrze minimalnie minęło geonosianina. Poczuł on jednak delikatny ruch powietrza.
-Już jestem. Cały...iii...zdrowy-nieco niepewny głos i Kubuś w ręku świadczyły o nie do końca poczytalnym stanie chłopaka. Patrząc na młodego, można było się domyślić, dlaczego słodkie napoje zostały wycofane ze sklepików szkolnych.
Image

"Nie wahaj się powiedzieć ludziom na których ci zależy o uczuciach żywionych do nich. Bo jutro może ich tam nie być." ~ Akagi

"If you do not fight now, then when will you?" ~ Type-005
Awatar użytkownika
Rafael Rexwent
Gracz
 
Posty: 289
Rejestracja: 7 Lis 2014, o 17:01

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez Saine Kela » 9 Lut 2016, o 22:31

Panda nie ogarniała co się działo. Po dziwnym i jednocześnie przerażającym śpiewie, przyszła potem pora na pojawienie się kolejnej zadziwiającej i równie przerażającej grupy Sithów. Panda nie odezwała się ani słowem, tylko wpatrywała w przybyszy, całkowicie sparaliżowana strachem. Jak się jednak okazało, nie przyszli tu oni by siać zamęt i mordować, ale by dać jej... pocztówkę! Wielkie oczy Pandy zrobiły się jeszcze większe. A to ci goście. Chyba już dziwniej być nie mogło. Choć nie, mogło. Goście się rozpłynęli, podobnie jak poprzedni nieznajomy jej facet. W ogóle nie wiedziała kto to, a jednak oni tu przyszli. I poszli. Zniknęli czy też rozpłynęli się w powietrzu. Pocztówka i nieco przerażający drobiazg jednak były bardzo materialne.
Dwa robale gadały, jeden latał, inny wywijał mieczem jak powalony, jednym słowem - chaos nie do ogarnięcie. A Panda? Siedziała na środku i gapiła się na to wszystko z ogromną ochotą pójścia spać...
Image

Image

GG: 6687478
Awatar użytkownika
Saine Kela
Gracz
 
Posty: 608
Rejestracja: 18 Cze 2013, o 13:04
Miejscowość: Pandarium/Ruda Śląska

Re: Impreza urodzinowa

Postprzez BE3R » 8 Lut 2017, o 20:14

Wszystkiego Najpandniejszego dla pandy

A oto Panda song

Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1649
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

PoprzedniaNastępna

Wróć do Hyde Park