Content

Nieznana Przestrzeń

PUSTKA - sesja specjalna

Image

PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Kelan Navarr » 14 Kwi 2019, o 16:21

Image


Witajcie w trzeciej odsłonie moich sesji specjalnych. Tym razem nie nawiązuję do żadnych eventów mgławicowych – po prostu realizuję swój pomysł. Jak zaznaczałem we wstępnym temacie organizacyjnym, całość będzie utrzymana w zdecydowanie mrocznych klimatach, często zahaczających o szeroko rozumiany horror, więc jeśli ktoś liczy na radosną rozwałkę z mieczem świetlnym w ręku, ta sesja nie jest dla niego. Ze względu na charakter opowieści postaci muszą być z góry narzucone, choć to od graczy będzie zależała ich osobowość. Postaci do wyboru znajdziecie poniżej, lecz pamiętajcie, że przedstawione profesje nie zawsze pokrywają się z faktycznymi. O pewnych kwestiach dowiecie się dopiero z ogólnych historii postaci, które otrzymacie drogą prywatną, jeśli dołączycie do rozgrywki. Nie są to rozbudowane teksty, gdyż takowe są tu zbyteczne. Ot kilka zdań istotnych dla motywacji postaci, jej postępowania itd. Jeśli czegoś nie uwzględniłem w historii, uznajemy to za białą kartkę, którą sami możecie - jeśli chcecie - wypełnić wedle własnej woli. Co chyba oczywiste - zapleczem fabularnym postaci dzielimy się jedynie w samej przygodzie za pomocą dialogów między postaciami. Co ujawnicie innym graczom zależy od was.
Część postaci posiada też zdolności specjalne determinowane rzutami kością, pozostali swe umiejętności wykorzystywać mogą niezależnie od losu. Jeśli wykorzystujecie umiejętność specjalną w tekście wpisujecie tylko „UMIEJĘTNOŚĆ SPECJALNA” w konkretnym momencie i w temacie z rzutami kością wykonujecie próbę. Dodatkowo wysyłacie mi Pmkę precyzującą co dokładnie Wasza postać stara się zrobić. Ja opisuję konsekwencje. Każdą z postaci opatrzyłem też kilkoma silnymi i słabymi stronami. Pamiętajcie tylko, że przesadna brawura i taktyka na przebój będą się przeważnie kończyły śmiercią postaci. To szczęśliwie nie sesja specjalna z Tygodnia z Rebelią i nie musi zostać doprowadzona do konkretnego zakończenia :) Starajcie się jednak mimo wszystko przetrwać, gdyż wtedy odkryjecie więcej z tego, co zostało przygotowane.
Tempo odpisów nie będzie tak ambitne jak w przypadku Martwego Nurtu, ale postaram się, by całość przebiegła w miarę sprawnie. Wyjątkiem będzie okres 26.04 - 05.05 gdy wyjeżdżam i nie będę miał dostępu do sieci. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało na PW. Posty z wybraną postacią i uzupełnionymi brakami w opisie, umieszczajcie poniżej. Jeśli jakaś postać została już wybrana, naturalnie zwiększycie swoje szanse wybierając tę dostępną, jednak jeśli wszystkie zostały już zaklepane, wskażcie po prostu tę, która najbardziej wam odpowiada. Nie obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy i w przypadku większej ilości chętnych zostawiam sobie możliwość wyboru składu.
Mam nadzieję, że będziecie dobrze się bawili.




DRAMATIS PERSONAE
___

Image
Imię i nazwisko: uzupełnij
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 37 ABY / 35 lat
Zawód: Dziennikarz
Wygląd: 181cm , 79kg
Opis wyglądu: uzupełnij


___

Image
Imię i nazwisko: uzupełnij
Rasa: Człowiek
Płeć: Kobieta
Rok urodzenia: 51ABY / 21 lat
Zawód: Mechanik, Pilot swoopów
Wygląd: 150cm , 46kg
Opis wyglądu: uzupełnij

___
Image
Imię i nazwisko: uzupełnij
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 20ABY / 52 lata
Zawód: Przedstawiciel handlowy
Wygląd: 192cm, 96kg
Opis wyglądu: uzupełnij

___
Image
Imię i nazwisko: uzupełnij
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 49ABY / 23 lata
Zawód: Turysta
Wygląd: 178cm, 75kg
Opis wyglądu: uzupełnij

___
Image
Imię i nazwisko: uzupełnij
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 17ABY / 55 lat
Zawód: Pilot kompanii przewozowej Silver Lines
Wygląd: 182cm, 87kg
Opis wyglądu: uzupełnij
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2273
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Grisarlo Makk'ala » 14 Kwi 2019, o 21:13

    Imię i nazwisko: Saggy Colander
    Rasa: Człowiek
    Płeć: Mężczyzna
    Rok urodzenia: 20ABY / 52 lata
    Zawód: Przedstawiciel handlowy
    Wygląd: 192cm, 96kg
    Opis: Pierwsze co przychodzi na myśl, to proste określenie - obleśny starzec, który zamiast normalnych zębów posiada złote imitacje takowych. Ciemne, brązowe spokojne oczy, które dość mocno kontrastują z czerwonym, kartoflanym nosem, który przyciąga najwięcej uwagi, zaraz po uśmiechu! Siwe loki średniej długości w dość dziwaczny sposób dopełniają wizerunek jego podróżniczej mości, która ewidentie dopiero co przeżyła jakieś niesamowite przygody w barze.
Awatar użytkownika
Grisarlo Makk'ala
Gracz
 
Posty: 36
Rejestracja: 1 Maj 2018, o 15:46
Miejscowość: Szczecin

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Astad Bat'rai » 14 Kwi 2019, o 22:50

Imię i nazwisko: Al'edo Pennorth
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 17ABY / 55 lat
Zawód: Pilot kompanii przewozowej Silver Lines
Wygląd: 182cm, 87kg
Opis wyglądu: Wygląda jak typowy pilot kosmiczny w średnim wieku, żadnych bardziej widocznie zarysowanych mięśni czy tym podobnych rzeczy. Jednak jego oczy zdradzają, że mógł widzieć w życiu całkiem sporo.
Image

Mhi draar baati meg'parjii se
Kote lo'shebs'ul narit
Awatar użytkownika
Astad Bat'rai
Gracz
 
Posty: 52
Rejestracja: 6 Lip 2018, o 11:50

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Gweek » 15 Kwi 2019, o 10:26

Imię i nazwisko: George Ermav
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 49ABY / 23 lata
Zawód: Turysta
Wygląd: 178cm, 75kg
Opis wyglądu: Na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy student.
Image

gg 5214304
Awatar użytkownika
Gweek
Gracz
 
Posty: 267
Rejestracja: 13 Sty 2016, o 15:10
Miejscowość: Wrocław

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Saine Kela » 15 Kwi 2019, o 19:29

Imię i nazwisko: Ashlyn Zih
Rasa: Człowiek
Płeć: Kobieta
Rok urodzenia: 51ABY / 21 lat
Zawód: Mechanik, Pilot swoopów
Wygląd: 150cm , 46kg
Opis wyglądu: Niska i szczupła młoda kobieta tuż po dwudziestce. Ma ciemniejszą karnację skóry, czarne oczy i równie czarne krótkie włosy sięgające nieco poniżej podbródka. Delikatnie zarysowane kobiece kształty, zwykle zakryte kombinezonem mechanika.
Image

Image

GG: 6687478
Awatar użytkownika
Saine Kela
Gracz
 
Posty: 647
Rejestracja: 18 Cze 2013, o 13:04
Miejscowość: Pandarium/Ruda Śląska

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Alice » 16 Kwi 2019, o 22:17

Imię i nazwisko: Robert A. Moric
Rasa: Człowiek
Płeć: Mężczyzna
Rok urodzenia: 37 ABY / 35 lat
Zawód: Dziennikarz
Wygląd: 181cm , 79kg
Opis wyglądu: Robert to mężczyzna w sile wieku o smukłej i lekko umięśnionej sylwetce. Często ubiera się w lużne koszule, nieco przydługie spodnie oraz ciemnozielona, znoszoną marynarkę. Marynarka to jego znak rozpoznawczy z którą się nie rozstaje. Najczęściej nosi ze sobą brązową teczkę, gdzie można znaleźć sporo kartek, długopisów i innych nośników informacji. Mężczyzna ma ciemnobrązowe włosy oraz brodę i wąsy, które rzadko goli. Robert posiada niezwykłe jasne oczy, pełne melancholii na które zwraca się zazwyczaj uwagę przy pierwszym kontakcie.
Image
Awatar użytkownika
Alice
Gracz
 
Posty: 380
Rejestracja: 27 Lut 2012, o 14:43

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Kelan Navarr » 17 Kwi 2019, o 09:52

Wszyscy powinni otrzymać już karty swoich postaci, także możemy rozpoczynać zabawę. Pierwszy post rozgrzewkowy na przedstawienie postaci, obserwację współpasażerów itd.


Słońce powoli kryło się za widnokręgiem Onderonu. Skąpana w karmazynie ostatnich promieni gazowego giganta świątynia Unifar, z imperialnymi flagami zlewającymi się po murach obu jej wież, dumnie górowała nad stolicą. W cieniu jaki rzucała na Iziz było coś symbolicznego.
Niewyróżniający się niczym mężczyzna rzucił okiem w stronę budynku sprowadzonego do rolu pomnika reżimu i z rękami wbitymi w kieszenie, ruszył przed siebie. Typowy gwar przechodniów mieszał się z beznamiętnym głosem lektora filmów propagandowych wyświetlanych tu i ówdzie przez holoprojektory. Minął kilku sprzedawców ulicznych zachwalających swe produkty i oddział szturmowców w swych charakterystycznych, białych pancerzach, marszowym krokiem patrolujący miasto. Był mężczyzną przeciętnego wzrostu, o przeciętnej posturze i nie wpadającej w oko twarzy. Ot gość, którego próbując opisać, podaje się rysopis sporej części populacji. Również w jego ubiorze trudno było dopatrzyć się jakichś wyróżniających cech. Był jednością z miastem, był niewidzialny. Jedynie osoba, która zapatrzyłaby się dłużej w jego oczy, dostrzegłaby w nich coś ostrzegawczego. Zło czające się w głębi.
W mieście za murem znajdował się od ponad dwóch miesięcy i doskonale poznał układ jego centralnej części. Szedł pewnie i energicznie, z każdym krokiem zbliżając się do budynku kosmoportu. Jak zwykle panowała tu atmosfera gorączkowości. Spóźnienie pasażerowie starali się w ostatniej chwili dostać na pokład swojej jednostki, mijając poruszających się spokojniej prywatnych właścicieli statków, którzy sami dyktowali sobie porę odlotu.
- Pasażerowie lotu TS-OL817 na Coruscant - nad obecnymi popłynął komunikat beznamiętnie wygłoszony przez droida - proszeni są o przygotowanie biletów i ustawienie się w kolejce przy bramie drugiej.
Mężczyzna przeciskając się przez tłum, skierował się we wskazane miejsce. Choć wydawał się być zwykłym pasażerem, jego oczy bez wytchnienia lustrowały otoczenie. Ustawił się w miejscu, z którego miał doskonały widok na istoty zbierające się przy bramce z numerem drugim, sam pozostając niezauważonym. Kolejka posuwała się sprawnie, wpuszczając uczestników lotu TS-OL817 na lądowisko, na którym oczekiwał już wysłużony prom pasażerski kompanii przewozowej Silver Lines. Określenie go mianem niezbyt urodziwego byłoby sporym niedopowiedzeniem. Blisko dwustu pasażerów kolejno znikało w odrapanej, kanciastej konstrukcji by rozpocząć dwudniowy lot. Mężczyzna w końcu wypatrzył swój cel wśród tłumu. Beznamiętnym wzrokiem obserwował, póki ten nie zniknął na pokładzie i dopiero gdy silniki okrętu zagrzmiały i konstrukcja wzniosła się w powietrze, uniósł do ust komunikator.
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2273
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Astad Bat'rai » Wczoraj, o 03:20

Al'edo Pennorth skończył ostatnie przygotowania kokpitu do podróży i rozsiadł się wygodnie w fotelu pierwszego pilota. Wklepał jeszcze kilka komend do komputera pokładowego, upewnił się, że wszystkie kontrolki świecą na odpowiedni kolor, bądź nie świecą w ogóle i zerknął na ekran po swojej prawej stronie, znajdujący się na panelu sterującym. Pokazywał on obecnie czarno-biały, nieco ziarnisty obraz z kilku kamer umiejscowionych na zewnatrz i w środku statku. Bardzo... zdezelowanego statku. Al westchnął. Kolejny lot, za tak samo niewygórowaną stawkę. To paradoks, pomyślał. Za latanie takim złomem powinien dostawać dużo więcej. To żadna sztuka pilotować nowiutki, czyściutki frachtowiec, tymczasem to właśnie piloci takich maszyn brali na rękę ze trzy razy tyle, co on. No ale cóż – tak działa Galaktyka.
Ekran pokazywał tłum pasażerów, wciskający się niestrudzenie przez główną śluzę. Al'edo otrząsnął się z refleksyjnego nastroju i potarł zarost, przypominając sobie, że przecież cieszy się z tej roboty. W wystarczającym stopniu. To już nie ten czas dla niego, żeby woził nadzianych oficjeli do planet-kasyn. Był za stary na takie bajery, takie firmy szukały młodych, czarujących pilotów.
Mimowolnie zerknął na D34D, siedzącego po jego prawej. Robota-pilota tyle razy modyfikowanego, że jedyne, co informowało obserwatora o pierwotnym modelu był kształt głowy i rąk. Może lepiej zamiast "modyfikowanego" powiedzieć "naprawianego"? Tak, zdecydowanie. Ponadto robot "świecił" oprócz swoich fotoreceptorów nie tylko paroma oczywistymi częściami z innych modeli, ale również wieloma powierzchownymi otarciami spowodowanymi nieuważnym poruszaniem się po pokładach promu pasażerskiego, których najwidoczniej nikomu nie chciało się wygładzać. Tak, to nie była firma do transportu bogatych oficjeli.
– Dee-Dee. – Tak Al zwykł przezywać przymusowego towarzysza każdego lotu. Droid nie wydawał się wiązać z tym jakichkolwiek emocji. – Wszyscy pasażerowie dostali się na pokład? – Obrazy z kamer nie pokazywały już żadnej istoty w pobliżu drugiej bramy, ale zawsze trzeba było się upewnić.
– Nie, panie Pennorth. – Droid albo uparł się, że zawsze będzie tak tytułował Al'edo, albo miał to wpisane jako protokół. Albo może był tak zepsuty, że nie potrafił inaczej. Niezbyt to mężczyznę interesowało, dość powiedzieć, że kilka miesięcy temu całkowicie zrezygnował już z prób nawiązania koleżeńskich relacji z maszyną. – Tak, panie Pennorth – dodał po chwili droid, kiedy ostatni, spóźniony pasażer wszedł szybko po kładce na pokład.
– Świetnie, co z rozlokowaniem?
Chwila ciszy. D34D zamrugał fotoreceptorami i zwrócił się do pilota, nie odwracając głowy od swojej części pulpitu sterowniczego:
– Droid pokładowy właśnie się tym zajmuje.
– Doskonale. Silniki? – spytał Al, sprawdzając tymczasem stan komputera pokładowego i interfejsu.
- Sprawne, gotowe do lotu.
- Świetnie, rozpoczynam proces startowy - poinformował mężczyzna D34D, po czym wdusił jeden z osobnych przycisków na panelu i pochylił się nad pulpitem.
– Witajcie na pokładzie promu należącego do Silver Lines – rzekł wyćwiczonym, profesjonalnym tonem. – Nazywam się Al'edo Pennorth i podczas tej podróży będę państwa pierwszym pilotem. Razem ze mną wita was drugi pilot, D34D – wspomnienie droida po numerze "modelu", którego i tak nikt nie rozpozna, zawsze dodawało wrażenia profesjonalizmu i uspokajało tych pasażerów, którzy zaniepokojeni byli wyglądem zewnętrznym jednostki. – Proszę słuchać poleceń załogi i przestrzegać zasad bezpieczeństwa, a gwarantujemy państwu bezpieczną drogę do celu. Za pięć minut rozpocznie się sekwencja startu, proszę zająć miejsca siedzące.
Al'edo oderwał palec od przycisku, czym skończył nadawanie i zajął się przygotowanem maszyny do startu. Z pewnym żalem opuszczał planetę, bo lubił jej spokój i tę... statyczność, której wrażenie potęgował wizerunek świątyni, wielkiej i nienaruszalnej.
Ale praca to praca, pilot zwrócił się więc do kontroli lotów, prosząc o pozwolenie na start, podając swój kod transpondera i przedstawiając cel podróży. Po uzyskaniu pozwolenia poinformował pasażerów o rozpoczęciu sekwencji startowej.
Kiedy prom odrywał się od podłoża i powoli unosił w powietrze, Al'edo uderzyło to samo uczucie, które zawsze towarzyszyło mu w tym momencie. Uczucie wzrastającej swobody, ale i odpowiedzialności za przewożonych pasażerów. Skupił się na wyprowadzeniu statku z portu i już po chwili prom linii Silver Lines mknął coraz szybciej w kierunku nieba, kosmosu i celu podróży.
Image

Mhi draar baati meg'parjii se
Kote lo'shebs'ul narit
Awatar użytkownika
Astad Bat'rai
Gracz
 
Posty: 52
Rejestracja: 6 Lip 2018, o 11:50

Re: PUSTKA - sesja specjalna

Postprzez Alice » Wczoraj, o 22:20

Robertowi było tak naprawdę wszystko jedno. Patrzył na duży tłum przed sobą tłoczacy się do wejścia na pokład. Spojrzał się za siebie, gdzie zobaczył jeszcze większa liczbę pasazerów. Obojętny na to co działo się wokoło odruchowo sięgnał do kieszeni, jednak został szybko złapany przez swojego towarzysza. Spojrzał nienawistnie na osobę obok siebie. Wysoki, dobrze zbudowany meżczyna ubrany w ciemny strój delikatnie pokręcił głową, dajac Robertowi do zrozumienia, aby nie sięgał do kieszeni. Robert, pomimo wielkiej chęci przywalenia mięsniakowi, rozlużnił uścisk i wyjął dłoń. Mężczyzna stojący obok niego wyjał dwa bilety dla siebie oraz Roberta.

Coruscant ... jego ziemia obiecana, a obecnie przekleństwo. Miejsce do którego nie chciał wrócić za żadną cenę. Wiedział, że jego przybycie nie skończy się dobrze. Powróci o wiele większy ból i wspomnienia od których tak bardzo uciekał. Życie stanie się jeszcze bardziej nieznośne. O ile jeszcze będzie żył ...

Moric, chcąc uspokoić pesymistyczne i szaleńczo płynące myśli skupił sie na znajdujacych się obok niego ludziach.Robert najpierw beznamiętnie patrzył po tłumie, nie zwracając uwagi na żadną konkretną osobę, ale z czasem zaczął baczniej obserwować co ciekawszych ludzi. Zauważył drobna, ciemnowłosą dziewczynę, która znajdowała się przed nim i prawie niknęła w tłumie wysokich postaci. Dodatkowo niedaleko obok niej Robert zauważył męzczyznę, który przykuł jego uwagę. Ów człek systematycznie przeciskał się przez tłum, idąc bliżej wejścia. Wiele osób przepuszczała go, ponieważ wzięło go za pasażera, jednak Robert skupił na nim całą swoją uwage. Zainteresowanie wzbudziło to, że męzczyzna ten wyglądał jakby kogoś szukał. Uważnie obserwował każdego z pasażerów. Robert wyczuł w nim drapieżnika, który to lustruje i obserwuje stado w poszukiwaniu swojej ofiary.

Kiedy ich spojrzenia się spotkały Moric poczuł się nieswojo. Wzok mężczyzny świdrował go, chcąc wejść w jego umysł. Spowodowało to poczucie dyskomfortu, wiec Robert szybko skierował wzrok w inną stronę. Kiedy mężczyzna stracił nim zainteresowanie Moric ponownie zaczął bacznie obserwować jego ruchy. Wiedział że ten człowiek może mieć coś za uszami.
Image
Awatar użytkownika
Alice
Gracz
 
Posty: 380
Rejestracja: 27 Lut 2012, o 14:43


Wróć do Nieznana Przestrzeń