Content

Zewnętrzne Rubieże

[Tatooine] Bestia

Image

Re: [Tatooine] Bestia

Postprzez Mistrz Gry » 12 Gru 2018, o 22:46

Twarz kobiety nawet nie drgnęła kiedy usłyszała pytanie, zapewne dobrze przygotowywała się do takiego rozwoju sytuacji. Szybko też udzieliła odpowiedzi. Robiła wrażenie pewnej siebie, w końcu kłamstwa i zwodzenie to była jej gra.
- Oczywiście że wobec korporacji. - Zrobiła zniesmaczoną minę. - Jak można zadać tego typu pytanie. Przypominam, że Martina ktoś zakatował nie wiadomo kto, może wspólnik oskarżonego. Przecież jego śmierć jest najlepszym dowodem tego że był wierny korporacji do końca.
Dyrektor wiedziała w które struny uderzać, Czerka nie była zainteresowana nielojalnymi pracownikami, przy interesach które korporacja prowadziła dyskrecja była najważniejsza. Mimo to przewodniczący składu sędziowskiego zwrócił uwagę by świadek zachował swoje gdybania dla siebie i skupił się na faktach. Upomniana wróciła do meritum.
- Martin zawsze otrzymywał najwyższe oceny na testach, był też jednym z pracowników posiadających najwyższą skuteczność. Nic nas nie łączyło.
Mówiła z pewnością siebie i siłą w głosie. Nic nie wskazywało na to żeby kłamała.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6250
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Bestia

Postprzez Zaahr Dromrahk » 14 Sty 2019, o 09:24

Wyglądało na to, że kilka godzin spędzonych z Zaahrem wystarczyły, żeby obrońca wyrobił sobię odpowiednie nastawienie lub po prostu najzwyczajniej w świecie chciał wywołać jakąkolwiek reakcję na twarzy dyrektorki. Z pewnością nie był jedyną osobą na sali wpatrującą się teraz w jej minę i czekającą aż kobieta straci swoją maskę.
- Pozwolę sobie zacytować Pani wypowiedź "nie uprawiam seksu z podwładnymi" - młody prawnik ledwo powstrzymał się od spapugowania brawy głosu i akcentu Dayame - skoro wiemy już, że nie tyczy się to innych pracowników, mamy to uznać za przejaw lojalności wobec Korporacji? Zależy mi żeby poznać pani definicję tego słowa...
Zaahr otworzył szeroko czerwone oczy i patrzył z niedowierzaniem to na obrońcę, to na byłą kochankę. To napewno już nie miało związku z tematem, ale w taki sposób obnażyć jej hipokryzję... cholera, warto było. Zuch chłopak. W końcu wyprowadzenie jej z równowagi było kluczowe.
Image
Awatar użytkownika
Zaahr Dromrahk
Gracz
 
Posty: 35
Rejestracja: 7 Cze 2018, o 17:42
Miejscowość: Toruń/Gdańsk

Poprzednia

Wróć do Zewnętrzne Rubieże