Content

Zewnętrzne Rubieże

[Atoa] Seria niefortunnych zdarzeń

Image

Re: [Atoa] Seria niefortunnych zdarzeń

Postprzez BZHYDACK » 12 Paź 2020, o 20:23

Wyniki skanu były anomalne. Nie przypominały żadnej znanej Bzhydackowi technologii. Choć droid nie sądził, by EV okazał się pomocny w tej kwestii, jego towarzysz znalazł coś interesującego, co chociaż częściowo przypominało tą sytuację. Według przekazów z roku 33 istnienia Pierwszego Imperium Galaktycznego (13 ABY) moff Getelles z sektora Antemeridian użył przeciwko siłom Nowej Republiki nowego rodzaju myśliwców skonstruowanych przez Korporację Loronar, których najważniejszym elementem był służący jako centralna jednostka żywy i czuły na Moc kryształ, zwany Tsil, występujący naturalnie na planecie Nam Chorios i posiadający zbiorową świadomość. Bzhydack wysłał dane odnośnie właśnie oglądanego kryształu do EV, z zapytaniem czy byłby w stanie uzyskać dane o tych kryształach Tsil i porównać je.

- Moja analiza daje specyficzne wyniki. Według skanu, oglądany tutaj kryształ wykazuje pewne cechy istoty żywej - wzory przepływu energii wewnątrz pokrywają się w 92,6% ze wzorami podstawowych procesów myślowych, choć zachodzą w tempie zaledwie 3% standardowego. Co więcej, zareagował na obecność istot żywych w jego pobliżu. Struktura tego kryształu pokrywa się w 91,2% ze strukturą kryształów obecnych we wcześniej mijanych przez nas grotach.

Bzhydack podszedł do kryształu, uruchomił palnik.

- Profesorze, zamierzam spróbować zdjąć kryształ z mocowania, by przekonać się jak zareaguje. Księżniczko, czy może Pani zanalizować kryształ przy użyciu Mocy? jeśli jest to istota świadoma, może uda się na nią wpłynąć. Dodatkowo, możliwe, że świadoma istota, która spróbowała się z Pnią skomunikować jest głównym komputerem tego miejsca. Znany jest galaktycznej nauce przypadek żywych kryształów obdarzonych świadomością zbiorową, występują na planecie Nam Chorios.

Sorry za lekką obsuwę, miałem teraz bardzo intensywne dwa tygodnie :(
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 294
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: [Atoa] Seria niefortunnych zdarzeń

Postprzez Kira Redan » 16 Paź 2020, o 22:08

Dziewczyna podeszła do droida i kryształu, po czym spojrzała na kamień. Zanim go dotknie, chciała spróbować cokolwiek wyczuć bez kontaktu fizycznego. Miała mieszane uczucia co do tego pomysłu, ale z drugiej strony chęć poznania tajemnic tego miejsca pchała ją do przodu, chciała się także wykazać. Mimo wszystko po chwili dotknęła kamienia jedną dłonią i skupiła się, próbując wychwycić życie w tym kamieniu, jakąkolwiek inteligencje z którą mogłaby nawiązać kontakt. Odcięła się od tylu bodźców zewnętrznych ilu była w stanie, próbując podejść do tematu na spokojnie.
Awatar użytkownika
Kira Redan
Gracz
 
Posty: 132
Rejestracja: 18 Paź 2017, o 22:49
Miejscowość: k. Kołobrzegu

Re: [Atoa] Seria niefortunnych zdarzeń

Postprzez Mistrz Gry » 20 Paź 2020, o 21:28

Kira zanurzyła się w Moc, próbując skupić na krysztale. Świat wokół stał się nieważny, jej uwaga skupiła się na dziwnym przedmiocie, a może istocie, przed nimi. Dla zwykłego obserwatora kryształ wydawał się normalny, ot dziwna lampa, kapłanka jednak od razu poczuła coś więcej. Im bardziej wyciszała wszystko wokół, tym bardziej mogła tego doświadczyć. Kryształ był w jakiś sposób żywy. Nie był specjalnie połączony z Mocą, nie czerpał z niej, ale jak każde życie we wszechświecie, reagował na nią i był z nią związany. Przypominał trochę roślinę. Jego bardzo powolne procesy były spokojne i przypominały Kirze połączenie, jakie wyczuwała wśród otaczającej ją na powierzchni natury. Energia, którą pobierał, była jak promienie gwiazdy dla roślin.
- To coś, ten kryształ, jest na swój sposób żywe. Ma w sobie cząstkę Mocy, ale jak każde żywe stworzenie, trochę jak roślina - przekazała pozostałym. - Wydaje się bezpieczne. Ten tutaj nie jest w żadnej sieci.
Wtedy Bzhydack wziął kryształ do manipulatora. Nie poczuł poboru Mocy, przedmiot nie był też w żaden sposób gdzieś połączony. Zwyczajnie osadzono go w skale. Mógł być też niesiony, zapewniając dobre źródło światła.
W tym momencie profesor wyjął z kieszeni zapasowy komunikator, włączył go i rzucił przez ulicę najdalej, jak mógł w stronę, gdzie dużo dalej prawdopodobnie był środek jaskini. Gdy urządzenie przelatywało, włączyło kilka lamp-kryształów po drodze, choć nie starczyło na wszystkie do miejsca, w którym spadło. Usłyszeli tylko trzask pękającej obudowy.
- Chciałem czegoś spróbować - wytłumaczył Nalto. - Może jak puścimy jednego człowieka z włączonym generatorem do przodu, to włączy światła, a ty i twoje baterie będą bezpieczne.
Kira jednak dalej była połączona z Mocą. Gdy kolejne światła włączyły się, znowu usłyszała ten odległy słaby głos wołający o pomoc. Wydawał się być pełny nadziei, związanej z ich obecnością.

Kliknij, aby zobaczyć wiadomość od Mistrza Gry
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6925
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Poprzednia

Wróć do Zewnętrzne Rubieże

cron