Content

Środkowe Rubieże

[Naboo] Zaginiona dziewczyna

Image

Re: [Naboo] Zaginiona dziewczyna

Postprzez Mistrz Gry » 18 Lis 2018, o 01:23

Gdy tylko Rabahtli podała Astadowi wodę, usłyszała jego zarzuty morderstwa przez Alerę.
- To oni zaatakowali! - powiedziała obronnie Rabahtli - Gdyby nie walczyła, to... już byłabym martwa. - do tej ostatniej części obniżyła już ton głosu, ale zaraz wróciła do wyraźnej obrony przed zarzutem Astada - Nie karali by jej za obronę!
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Naboo] Zaginiona dziewczyna

Postprzez Astad Bat'rai » 19 Lis 2018, o 18:07

O, słodka naiwności, pomyślał Astad. To już nie na moje nerwy...
Wziął od niej szklankę i wskazał nią rozmówczynię, żeby zaskarbić sobie jej uwagę i podkreślić wagę swoich słów, które zaraz wypowiedział:
– Rabahtli, posłuchaj – starał się mówić jak najbardziej spokojnie. – Najprawdopodobniej z Alerą wcale nie jest dobrze. Zanim będziesz panikować, posłuchaj. – Wziął mały łyk ze szklanki i odstawił ją na najbliższy blat. – W najlepszym razie wzięli ją, żeby pomogła wojsku, może nawet wcielili ją do armii. W najgorszym: już nie żyje. A nawet, jeśli żyje, nie chciałabyś wiedzieć, co może się z nią dziać. Tak czy inaczej, to wszystko jedno wielkie osik. Myślisz, że chociaż połowa z tego, co mówią w mediach o armii Imperium jest prawdziwe? – uniósł jedną brew. Rabahtli zmarszczyła brwi, ale zanim zdążyła odpowiedzieć, kontynuował: – Otóż nawet połowa połowy nie jest. Aleraa nie mogła trafić w wiele gorszych miejsc, niż wojsko. Rabahtli, teraz zastanów się bardzo uważnie i powiedz mi wszystko, co wiesz na ten temat. Wszystko, co mogłoby mi pomóc dowiedzieć się, gdzie, w którą stronę, mogła udać się Aleraa. Tylko o to cię proszę, Rabahtli – patrzył jej prosto w oczy.
Shab, sprawa nie wyglądała ciekawie. Wcale, a wcale. Armia Imperialna nigdy nie była ciekawym zagadnieniem. Co najwyżej niebezpiecznie odrażającym. Ale cóż, z odrobiną szczęścia powinno mu się udać znaleźć Alerę, a po drodze może trafią się jakieś pojedyncze, małe zlecenia. I tak od ostatniego dużego zlecenia nie miał za wiele do roboty, więc akurat w tej chwili mógł się zająć tym, czym chciał.
Image

Mhi draar baati meg'parjii se
Kote lo'shebs'ul narit
Awatar użytkownika
Astad Bat'rai
Gracz
 
Posty: 40
Rejestracja: 6 Lip 2018, o 11:50

Re: [Naboo] Zaginiona dziewczyna

Postprzez Mistrz Gry » 5 Gru 2018, o 18:14

Sposób w jakia Rabathli popatrzyła na Astada gdy ten zaczął mówić o mediach imperialnych i armii w zaskakująco dobry sposób wyrażał "Naprawdę trafiłam na jakiegoś zwolennika teorii spiskowych? Może jeszcze mi teraz powie, że Bastion był ustawiony przez Imperium, a Wojny Klonów były jakimś spiskiem który miał pozwolić Imperium przejąć władzę". No cóż, pewnie nie było by to takie oczywiste, ale Astad kojarzył dzięki Alerze jakie (mniej więcej) emocje przekazywały różne ruchy lekku. Te u Twi'lekanek na szczęście działały podobnie jak u Togrutanek.
Mimo tej reakcji, najwyraźniej postanowiła odpowiedzieć na prośbę o informacje Astada.
- No, cóż... Na początku próbowałam się dowiedzieć, gdzie jest... Od koleżanki, która pracuje jako sekretarka w porcie kosmicznym, dowiedziałam się o kilku statkach, którymi mogła polecieć. Najpewniej trafiła do Dee'ja Peak, albo od razu do bazy wojskowej na terenie Krainy Jezior, ale raczej po tym co mi powiedziano, ostatecznie pewnie trafiła poza planetę, więc raczej po prostu zabrali ją do miasta i stamtąd udała się gdziekolwiek Imperium może szkolić ludzi... Gdybym ją znalazła, mogła bym pewnie wpędzić ją w jakieś kłopoty. Skoro nie pozwalają jej korzystać z komunikatora, to raczej jest to coś choć trochę tajnego, nie?
Kiedy Rabathli powiedziała o bazie wojskowej na terenie Krainy Jezior, Astadowi od razu coś się skojarzyło. Może nie znał się świetnie na Naboo, ale był ostrożny i przed przyleceniem tu poczytał trochę o planecie. Kojarzył więc też część z większych i ważniejszych obiektów Imperium na planecie. W tym wspomnianą bazę, która poza funkcją wojskową miała służyć także za więzienie. Nie mógł być pewien, czy Twi'lekanka nie zauważyła czegoś co można naprawdę łatwo znaleźć w publicznie dostępnych materiałach o tym miejscu, czy może była tak naiwna, że z góry założyła, że Aleraa trafiła do tej części z koszarami, a nie tej z celami.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Poprzednia

Wróć do Środkowe Rubieże