Content

Kantyna

Bar Kantyny

Image

Re: Bar Kantyny

Postprzez Kittani Levfith » 27 Lip 2018, o 16:31

Ależ jej rozmówczyni była rozkojarzona. Kobieta czasami odnosiła wrażenie, że przeskakuje z myśli na kolejną myśl w przeciągu minuty. Jakby nie potrafiła skupić się na jednej rzeczy i trzymać się owej myśli kilka minut. Ledwo zaczęła opowiadać o swojej pasji a chwilę później popędziła w stronę jej znajomego, którego dotychczas nie rozpoznała. Brunetka przyglądała jej się chwilę, pozostając przy barze. Dopiero gdy podeszła bliżej aby poznać owego Quorna stanęła nad nimi, przyglądając się im uważnie.
- Chwila chwila... - brunetka zmarszczyła brwi ku sobie w grymasie złości - Connie? Jaka Connie? Przedstawiłaś mi się jako Rehelsei - kobieta skrzyżowała dłonie na klatce piersiowej i przyglądała się uważnie dwójce znajomych, zapewne oczekując od nich jakiś wyjaśnień.
Image
Awatar użytkownika
Kittani Levfith
Gracz
 
Posty: 289
Rejestracja: 12 Lut 2014, o 17:08
Miejscowość: Poznań

Re: Bar Kantyny

Postprzez Nicciterra » 27 Lip 2018, o 20:10

Powoli i niezbyt zgrabnie zebrała się z podłogi. Za to szybko usłyszała pytania od Quorna i Kittani. Robal zasmucił ją bardzo, nadal nie rozpoznawał jej. Tak jak wtedy, ubzdurał sobie, że Connie żyje i że to ona nią jest. Tak nie mógł się z tym faktem pogodzić. Czas najwidoczniej nie pomógł zagoić tej rany.
- Przepraszam Quorn, nie powinnam. Chciałam się tylko przywitać, trochę się upiłam. Graj dalej w bierki. Chciałbyś coś zjeść? - popatrzyła się na droida. Fajnie, że w tej kantynie były nowe elementy wyposażenia. Moc była tu taka spokojna i nikomu nic nie groziło. Droid wydawał się być bardzo osobliwym wytworem. Nie znała się, ale robił wrażenie. To dobrze, że nie widzi Quorna gadającego tylko do B1, albo do siebie. Inny droid to była dobra odmiana.

Odwróciła się od stolika i przetarła oczy
- Kittani, podałam Ci moje prawdziwe imię. Quorn jest chory. - powiedziała ciszej do kobiety.
Image
Awatar użytkownika
Nicciterra
Mistrz Gry
 
Posty: 291
Rejestracja: 18 Paź 2016, o 11:39

Re: Bar Kantyny

Postprzez Sskirt » 27 Lip 2018, o 20:52

Maszyna przesunęła pionka d7:d5, już po tym, gdy owad został przewrócony na siedzisku i wychyliła się minimalnie, żeby zobaczyć na bałagan jaki powstał na miejscu drugiego gracza. Nie zrobiło to jednak na niej wrażenia i sekundę po tym znowu spoczywała w takim samym bezruchu jak wcześniej.

Image
Image
Awatar użytkownika
Sskirt
Gracz
 
Posty: 147
Rejestracja: 3 Sie 2016, o 21:59
Miejscowość: Września

Re: Bar Kantyny

Postprzez BZHYDACK » 27 Lip 2018, o 21:06

Bzhydack zapłacił należność i zamierzał wyjść, ale właśnie wtedy sytuacja w Kantynie zaczęła robić się interesująca. Zabójczyni, którą wcześniej zidentyfikował, wdała się w pogawędkę z ludzką kobietą i zdecydowanie nie miała wrogich zamiarów. Do pomieszczenia wszedł droid model IG-100 i rozpoczął grę w szachy z wcześniej przebywającym Geonosianinem. Do środka weszli również Superdroid Taktyczny oraz wojownik Mandalorianin, którzy odsunęli się do odosobnionego stolika, prowadząc rozmowę. Chisska tymczasem wręcz rzuciła się na Geonosianina. Bzhydack zrobił już krok, wyciągając miecz, ale ruch zabójczyni okazał się być jedynie wylewnym okazywaniem radości przez kobietę będącą (jak wykazał szybki skan) pod wpływem alkoholu. Bzhydack z powrotem znieruchomiał w neutralnej pozycji. Tak, ta kantyna była dobrym miejscem do prowadzenia obserwacji zachowań białkowców poddanych działaniom substancji psychoaktywnych.
Image

GG 31165496
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 204
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: Bar Kantyny

Postprzez Nicciterra » 6 Sie 2018, o 22:26

Nastrój zepsuł się jej zupełnie po spotkaniu chorego robala. Postanowiła wyjść stąd. Nie mogła na to patrzeć dłużej. Stłumiła emocje do środka i udała się bez słowa, ku wyjściu z kantyny.
Image
Awatar użytkownika
Nicciterra
Mistrz Gry
 
Posty: 291
Rejestracja: 18 Paź 2016, o 11:39

Re: Bar Kantyny

Postprzez Sskirt » 8 Sie 2018, o 10:46

Droid wyciągnął z okolic pasa 5-kredytowy chip, przeliczył trajektorię i nadał mu ruch rotacyjny po torze, którego punktem docelowym była głowa niebioskoskórej kobiety. Co prawda sam bilon leciał dość szybko, jednak w porównaniu z częstotliwością taktowania droida, to miał on mnóstwo czasu, żeby "rozsiąść się wygodnie" i czekać na reakcję Chisski.
Image
Awatar użytkownika
Sskirt
Gracz
 
Posty: 147
Rejestracja: 3 Sie 2016, o 21:59
Miejscowość: Września

Re: Bar Kantyny

Postprzez BZHYDACK » 8 Sie 2018, o 11:04

Bzhydack zarejestrował ruch droida IG-100. Procesory przetworzyły dane w tempie niedostępnym dla białkowców, dzięk czemu jeszcze zanim chip kredytowy opuścił dłoń drugiego droida, Bzhydack wiedział, gdzie uderzy. Szybkim ruchem przeciął jego trajektorię, łapiąc go w powietrzu, równocześnie chwytając Chisskę za rękę:
- Sądzę, że on - wskazał na droida IG - wskazuje na niestosowność odejścia bez płacenia.
Image

GG 31165496
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 204
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: Bar Kantyny

Postprzez Nicciterra » 8 Sie 2018, o 11:35

Młoda, smęcąca pod nosem kobieta, szła ku wyjściu. Mijała właśnie Devarona, co z niezwykłym zaangażowaniem miętolił puste kieszenie. Nie zauważyłaby go, gdyby nie nagłe zajście jednego z droidów obsługi. Z bliska jednak droid zaczął jej przypominać wersję bojową. Zdecydowanie bojową. Nie ma co, kantyna zainwestowała w ochronę. Odruchowo chciałaby drugą ręką sięgnąć świetlówki, ale jej nie było. Zostawiła ją przy wejściu.
- puszczaj mnie blaszaku! - szarpnęła ręką, chcąc wyswobodzić się z uścisku, ale nic z tego. Maszyna zwyczajnie ją trzymała i żądała jakiejś zapłaty
- przecież zapłaciłam! - pomyślała w pierwszej kolejności o alkoholu postawionym przez brunetkę, potem o tym, jakby tu usmażyć tego droida przed sobą. To byłaby jednak skrajna głupota. Z drugiej strony nikomu nie była nic dłużna tutaj.
- mam pieniądze, tylko mnie puść, już idę do baru - powiedziała w pełni poirytowana, chcąc wyjaśnić incydent z jednym z barmanów. Popatrzyła z nadzieją na garbatego faceta, co czekał na pieniądze od rogatego gościa w szykownym stroju. Był równie poirytowany co ona.
Image
Awatar użytkownika
Nicciterra
Mistrz Gry
 
Posty: 291
Rejestracja: 18 Paź 2016, o 11:39

Re: Bar Kantyny

Postprzez BZHYDACK » 8 Sie 2018, o 11:52

Reakcja Chisski okazała się być gwałtowniejsza, niż Bzhydack obliczył, nie była jednak agresywna. Widocznie mimo wypitego alkoholu była w stanie panować nad sobą w wystarczającym stopniu, choć Bzhydack zauważył gest który rozpoczęła. Mianowicie przesunęła rękę do pasa, żeby coś (broń?) odpiąć, tyle że nie miała jej, co sobie uświadomiła chwilę wcześniej. ostatecznie, droid puścił szarpiącą się kobietę. Zamiast tego podtrzymał ją przed upadkiem.
- Jest Pani zmęczona i rozchwiana emocjonalnie, proszę tutaj usiąść. Zawołam obsługę do Pani.
Image

GG 31165496
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 204
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: Bar Kantyny

Postprzez Zaahr Dromrahk » 8 Sie 2018, o 13:02

Umysł Zaahra naprawdę go zaskoczył. To jednak był sen, a rogaczowi udało się wyśnić pięć kredytów... w troszkę mniej konwencjonalny sposób. Devaronianin skorzystał z całej szarpaniny i zaczął lekko usuwać się na bok w kierunku droida z serii BX z zamiarem podwędzenia mu czipa z kredytami. W końcu sam go wyśnił, więc należał do niego! Zaahr wyciągnął z kieszeni jedyną rzecz jaką miał - sygnet Korporacji Czerka i "przypadkowo" go upuścił. Stary chwyt...
Image
Awatar użytkownika
Zaahr Dromrahk
Gracz
 
Posty: 24
Rejestracja: 7 Cze 2018, o 17:42
Miejscowość: Toruń/Gdańsk

Re: Bar Kantyny

Postprzez BZHYDACK » 8 Sie 2018, o 14:04

Pomagającemu Chissce Bzhydackowi oczywiście nie uszedł uwadze ruch dźwigającego się z podłogi Devaronianina. Rogaty jegomość upuścił sygnet korporacji Czerka i stosując to odwrócenie uwagi, spróbował "pozyskać" chip pięciokredytowy, który Bzhydack trzymał. Oczywiście, próba odwrócenia uwagi droida (ODWRÓCENIA UWAGI DROIDA!!!) była z góry skazana na niepowodzenie. Bzhydack stwierdził, że rogacz musi być bardzo pijany albo po prostu głupi, żeby czegoś takiego próbować. Bezceremonialnie złapał rogacza za rękę (tym samym chwytakiem, w którym trzymał pięć kredytów) wykręcając ją boleśnie.
- A wystarczyło poprosić. Zasadniczo twój ubiór świadczy, że nie powinieneś mieć kłopotów z oddaniem kilku kredytów.
Image

GG 31165496
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 204
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: Bar Kantyny

Postprzez Nicciterra » 8 Sie 2018, o 14:25

- przestań mnie dotykać! Kto Cię programował?! - droid jednak usiłował pomóc ją posadzić przy ladzie baru. Ustępując nieznośnej maszynie, dostrzegła w pełni kolory płaszczu Devarona. Przedstawiciel Czerki, tutaj? To była okazja.
- nic mi nie jest - zapewniała droida - poradzę już sobie.
Dostrzegła zaraz potem że droid wykręca rękę gościowi z którym chciała właśnie pogadać
- co Ty wyprawiasz? Puść go! - zawołała do maszyny, ale spodziewała się że nie usłucha.
- niech pan coś zrobi z tym droidem! Zapłacę za Devarona. Nie trzeba nasyłać tej maszyny - zaaferowana zwróciła się do barmana.
Image
Awatar użytkownika
Nicciterra
Mistrz Gry
 
Posty: 291
Rejestracja: 18 Paź 2016, o 11:39

Re: Bar Kantyny

Postprzez Sskirt » 8 Sie 2018, o 14:45

Goście nie mogli tego zauważyć, ale siedzący droid, czekający na ruch zamulonego Geonosianina, był wyjątkowo usatysfakcjonowany zamieszaniem, jakie udało mu się wywołać. Można powiedzieć, że ten jego moduł, który był odpowiedzialny za zaprogramowaną złośliwość maszyny "odczuwał wielką radość" z utrudnień, jakie spotkały obecnych gości. Teraz zwrócił się do stojącej jeszcze przy ich stoliku ludzkiej kobiety.
- Nie pomożesz swojej podchmielonej koleżance? W takim stanie może zrobić coś głupiego, a Wookie z ochrony podobno jest impulsywny.
Image
Awatar użytkownika
Sskirt
Gracz
 
Posty: 147
Rejestracja: 3 Sie 2016, o 21:59
Miejscowość: Września

Re: Bar Kantyny

Postprzez Zaahr Dromrahk » 8 Sie 2018, o 15:21

Zaahr nie widział w obecnej chwli sensu w tłumaczeniu projekcji droida, że nie szata zdobi człowieka, a (niekiedy paskudny) charakter. Devaronianin mógłby przyrzec, że chciał przeprosić droida za swoje zachowanie, jednak jego natura wzięła po raz kolejny nad nim górę i wykrzyczał:
- Złodziej! Droid złodziej! - w chwili gdy usłyszał słowa kobiety o zapłacie i poczuł, że droid zaciska uścisk wokół jego ręki postanowił zmienić swoją taktykę.
- Chisska zapłaci! Chisska zapłaci!
Image
Awatar użytkownika
Zaahr Dromrahk
Gracz
 
Posty: 24
Rejestracja: 7 Cze 2018, o 17:42
Miejscowość: Toruń/Gdańsk

Re: Bar Kantyny

Postprzez Kittani Levfith » 8 Sie 2018, o 15:55

Do czego tutaj doszło? Brunetka ledwo nadążała za oszustwem swojej rozmówczyni i chorobą jej przyjaciela. Komu miała ufać? I w co ostatecznie uwierzyć? Wtem sprawy nabrały jeszcze szybszego tempa - nagle do tego wszystkiego dołączyły się dwa droidy a w barze wybuchła awantura o uregulowanie płatności. Już kątem oka widziała obsługę zbierającą się do zawołania Wookiego. To oznaczało niemałe kłopoty...
- Spokój, spokój! - podbiegła do baru i spojrzała na obsługującą ich Catharkę, która stała równie zszokowana obrotem spraw co ona sama - Ureguluję wszystkie zaległe płatności. Niech Wookie nie przychodzi.
Image
Awatar użytkownika
Kittani Levfith
Gracz
 
Posty: 289
Rejestracja: 12 Lut 2014, o 17:08
Miejscowość: Poznań

Re: Bar Kantyny

Postprzez David Turoug » 8 Sie 2018, o 16:30

Do kantyny wszedł... Wookie, a tuż za nim przeciętnego wzrostu mężczyzna o kruczoczarnych włosach. W momencie, gdy w lokalu zapanował harmider i wszystko zmierzało do karczemnej awantury, sytuację jakby załagodziła kobieta stojąca przy kontuarze. Rosły mieszkaniec Kashyyyku spojrzał na barmankę i jedynie przeraźliwie warknął łypiąc na towarzystwo.
- No przyjacielu, wracają do swoich obowiązków. Jak tylko będę mógł przekaże nowiny twoim siostrom i braciom. - rzekł człowiek, ściskając ogromną dłoń ochroniarza.
- Grhwww hrrww aaa - odparł Wookiee, znikając na zapleczu baru.
Jakby nigdy nic, Michael podszedł do lady, nie przejmując się chwilową konsternacją i ciszą jaka zapanowała. Sięgnął za pazuchę, wyciągając kilka chipów kredytowych. Były wśród nich jeszcze bardzo stare karty kredytowe z czasów Republiki, były też huttańskie pegaty oraz obecna, imperialna waluta.
- Nophixa, jeśli łaska. - zagaił do Catharki, po czym spojrzał na kobietę będącą obok i mruknął do niej okiem - Ratujemy świat, co?
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4982
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Bar Kantyny

Postprzez BZHYDACK » 8 Sie 2018, o 17:11

- Ja w odróżnieniu od tego pana uiściłem opłatę.
Bzhydack odwrócił się lekko i podszedł do baru, zostawiając Devaronianina na podłodze z wykręconą ręką.
- Zasadniczo w jeden sposób reaguję na złodziei - zwrócił się do Catharki.
- Proszę, to rekompensata za problemy
I tutaj Bzhydack wysunął z plecaka chip na 50 kredytów. Wyglądało na to, że Bzhydack nie wyszedł na swoje, ale liczył że niektórzy się czegoś nauczą i zwiększą swoje przystosowanie. Poza tym na rękę (?) była mu obserwacja zachowań białkowców. Przy okazji nie uszedł jego uwagi ruch Wookiego, a także nowy przybysz, który usiadł niedaleko. Droid jednak zwrócił się do ludzkiej kobiety.
- Widzę, że Pani zachowuje największy spokój. Znamionuje to doświadczenie, mimo relatywnie młodego wieku.
Image

GG 31165496
Awatar użytkownika
BZHYDACK
Gracz
 
Posty: 204
Rejestracja: 18 Sty 2016, o 12:29

Re: Bar Kantyny

Postprzez Kittani Levfith » 8 Sie 2018, o 17:51

Kryzysowa sytuacja została szybko zażegnana - prawdziwa siła pieniądza była wręcz niedoceniona. Kittani przeprosiła jeszcze za zachowanie swojej niebieskoskórej towarzyszki i mruknęła Catharce nad ladą, żeby od tej pory wszystkie drinki przygotowywała dla niej bezalkoholowe. Alkohol źle na nią wpływał a kobieta nie chciała dalszych problemów z pijaną towarzyszką.
- Jeżeli kilka kredytów może uratować świat... to najwidoczniej tak - rzuciła do mężczyzny obok. Zaraz jednak jej uwagę skupił droid płacący o wiele więcej, niż było to wymagane i jeszcze jakby tego było mało właśnie do niej mówił.
No cóż... - wzruszyła ramionami, wyraźnie zaskoczona jego słowami - Trochę negocjowałam i dowodziłam w swoim życiu. Opanowanie to podstawa zachowania trzeźwego umysłu.
Image
Awatar użytkownika
Kittani Levfith
Gracz
 
Posty: 289
Rejestracja: 12 Lut 2014, o 17:08
Miejscowość: Poznań

Re: Bar Kantyny

Postprzez David Turoug » 8 Sie 2018, o 17:58

Stardust uśmiechnął się tylko, słysząc odpowiedź atrakcyjnej kobiety. Chwilę później otrzymał zamówionego drinka, który wręcz mienił się jak neon koloru niebieskomorskiego. Mężczyzna przesunął w stronę barmanki huttyjską walutę, na co Catharka najwyraźniej się ucieszyła. W końcu ta forma chipów kredytowych praktycznie nigdy nie traciła na wartości, niezależnie od tego, kto panował w Galaktyce. Upił łyk i z aprobatą kiwnął głową. Ponoć przed drugim pogromem i zagładą Coruscant przed kilkudziesięcioma laty, była knajpa prowadzona przez Besaliska, który podawał jeden z najlepszych nophixów w Galaktyce. Ten był dobry, ale czy najlepszy?
- Dziękuję, na pewno skuszę się na drugą kolejkę. - rzekł w kierunku barmanki Stardust - Dowodziła Pani? Hmm, ciekaw jestem w jakich kampaniach, w obecnych czasach mamy do czynienia raczej z kampaniami na skalę systemów o ile nawet nie planet. Hmm, chociaż sam też miałem przyjemność zobaczyć to i owo...
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4982
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Bar Kantyny

Postprzez Nicciterra » 8 Sie 2018, o 18:15

Nie obejrzała się a spokój nastał przy ladzie. Wszystko pośrednio przez tajemniczego mężczyznę. Nawet nie zorientowała się, że zupełnie zgubiła rozmowę z brunetką. Nie najlepiej wychodziły jej kontakty z ludźmi.

Devaronian począł zbierać z podłogi po publicznym upokorzeniu. Maszyna zdawała się działać niezależnie. Niesamowite i jakie niebezpieczne. Moc jednak i tak czy siak była kojąco spokojna w tym niezwykłym miejscu.
- siadaj - zachęciła Chisska, powstającego rogacza. Z alkoholem w żyłach odważyła się nieznajomemu mężczyźnie postawić piwo.
- nazywam się Nicci - oświadczyła do niego otwarcie. Z tyłu głowy poczuła jakby przebłysk, że Kittani właśnie słyszy jej imię w trzecim wariancie.
Image
Awatar użytkownika
Nicciterra
Mistrz Gry
 
Posty: 291
Rejestracja: 18 Paź 2016, o 11:39

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kantyna