Content

Zordo's Haven

[Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Image

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Yarin Lanex » 21 Lis 2010, o 21:49

Dwudziestokilkuletni mężczyzna w grafitowych szatach, przepasanych fioletowym pasem odprawił młodą Twi'lekankę nieznacznym gestem ręki. Na dziś miał już dość zielonej herbaty, a ta kelnerka, która pewnie od niedawna tu pracowała, była zbyt nieśmiała, by zainteresował się nią Zack. Zresztą miał jeszcze dziś przed sobą jedną jeszcze rozmowę.
Sebastian Gallia podobnie jak on był fascynatem artefaktów i dzieł sztuki, chociaż niekoniecznie uzyskany przedmiot kończył tak samo w przypadku jednego i drugiego kustosza.
Vellar wstał od stolika, poprawił strój, rzucił kilka kredytów i ruszył w stronę biura Sebastiana.
Podchodząc do drzwi Zacka zatrzymał jakiś Rodianin z karabinem w ręku, zapewne jeden z ochroniarzy Galii. Nie tracąc czasu na zbędne wyjaśnienia, Mroczny Jedi uczynił gest ręką i wypowiedział na głos:
- Panie. Zack Vellar, jeden z najznakomitszych poszukiwaczy artefaktów w całej Galaktyce.
Ta prosta sztuczka, której nauczył się w trakcie tajemnego szkolenia, zawsze podobała się Zackowi. Mógł sobie pozwolić na zaintonowanie, iż jest całkiem niezłym poszukiwaczem artefaktów, co jednak świadczyło o jego nieukrywanym narcyzmie.
Rodianin otworzył drzwi do biura swojego szefa i powtórzył mechanicznie to, co przed chwilą usłyszał przed drzwiami, kierując słowa do mężczyzny siedzącego za biurkiem.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:

ImageImage
Image
__________________________________________________


..najważniejsze jest to, by nigdy nie zawieść samego siebie..
Awatar użytkownika
Yarin Lanex
New One
 
Posty: 717
Rejestracja: 2 Lip 2010, o 20:33
Miejscowość: Gdynia

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Zordo's Haven » 22 Lis 2010, o 22:05

Sebastian Galla zajmował się artefaktami od niepamiętnych czasów. Można by rzec, że robi to dłużej niż istnieje Galaktyka. Na pewno jednak tak długo by być wyczulonym na wszelkie szczegóły.
- Co Jedi może sprowadzać do mojego biura? - spytał się Zacka gdy tylko ten przekroczył próg jego biura - Na pewno coś ważnego jeśli musiał namieszać w głowie mojemu strażnikowi... W każdym razie chciałbym to usłyszeć zanim powiadomię o jego pojawieniu się Zorda. - dodał rozsiadając się wygodniej w fotelu.
Awatar użytkownika
Zordo's Haven
Mistrz Gry
 
Posty: 279
Rejestracja: 27 Cze 2009, o 15:29

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Yarin Lanex » 22 Lis 2010, o 22:21

Zack wszedł pewnym krokiem do biura Sebastiana, muśnięciem Mocy zamykając za sobą drzwi, cały czas wpatrując się w gospodarza.
- Panie Sebastianie. Nazywają mnie Białe Oko i jestem przekonany, ze nasza wspólna pasja, jaką jest uwielbienie artefaktów, może przynieść nam obu wymierne korzyści - odpowiedział jednym ciągiem, a jego głowa lekko pochyliła się ku Galii. - Jedi? Och.. - zaciągnął powietrze - to dawne dzieje.
Vellar rozejrzał się po pomieszczeniu i lekko przesadnie kontynuował:
- Bardzo gustownie urządzone biuro. Jednakże za dużo brązu, który sprawia wrażenie przytłoczenia, jednak czuć tu rękę kogoś, kto posiada zmysł dekoracyjny - Zawsze lubił przygotować sobie grunt przed rozmową o interesach, właśnie tego typu naciąganymi komplementami.
- Czy nie szukasz, panie kogoś, kto będąc znakomitym poszukiwaczem, pomoże tobie w odnalezieniu jakieś starożytnej..."zguby"? - zapytał, siląc się na uśmiech.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:

ImageImage
Image
__________________________________________________


..najważniejsze jest to, by nigdy nie zawieść samego siebie..
Awatar użytkownika
Yarin Lanex
New One
 
Posty: 717
Rejestracja: 2 Lip 2010, o 20:33
Miejscowość: Gdynia

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Zordo's Haven » 24 Lis 2010, o 00:59

- Jest parę rzeczy, za których "odzyskanie" chętnie zapłacę - choćby topór Swaby'ego lub odznaczenia Edwarda Connela - podjął Sebastian - To tak na początek by pana sprawdzić - potem można by wymyślić coś ciut bardziej trudnego do zdobycia. Zastanawia mnie jednak czy pracuje pan sam czy ma pan jakiś kompanów?
Awatar użytkownika
Zordo's Haven
Mistrz Gry
 
Posty: 279
Rejestracja: 27 Cze 2009, o 15:29

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Tzim A'Utapau » 25 Lis 2010, o 00:13

Sporo czasu minęło, nim prośba o przyjęcie wizytatora przez właściciela biura została pozytywnie rozpatrzona. Tau wysłał ją raczej z rozpędu, podczas oczekiwania aż jego statek opuści jeden z obecnych na stacji warsztatów. Nie stać go co prawda było na kompletną naprawę uszkodzonego navicompa, ale mógł chociaż opłacić typowe zabiegi konserwacyjne.
Według wytycznych z punktu informacyjnego i obsługi klienta stacji Zordo, Sebastian Galla prowadził dość specyficzną działalność. Tau poczuł się niezwykle zainteresowany przedsięwzięciem i nawet miał plan zarobienia kilku groszy. Ktoś taki jak Galla z pewnością mógł zapłacić za oryginalne Alderaańskie kreacje, którymi arystokrata dysponował. Bądź co bądź ubrania te były dziś, dwadzieścia pięć lat po zniszczeniu planety, uważane za prawdziwe artefakty. Do tego dochodziło kilka szlachetnych kamieni.
Infant Fondoru grzecznie się ukłonił ochroniarzowi i przekroczył próg siedziby kolekcjonera. Obok niego dreptała bez słowa młoda, jasnobrązowowłosa Nataye.
- Dzień dobry...
Nobil urwał, widząc, że Galla ma niezapowiedzianego albo po prostu dużo lepiej znanego interesanta. Tau postanowił zatem poczekać na swoją kolej, wbijając nienatrętnie spojrzenie w kolejne obrazy, arrasy i szklane gabloty dekorujące biuro. Miał przy tym nadzieję, że dość nieformalny strój nie pozwoli Sebastianowi ulec pozorom. Altair mimo wyglądu miał do zaoferowania towar godny coruscańskich muzeów.
Nataye w międzyczasie wbiła wzrok w klienta, całkowicie ignorując gospodarza.
- Chodźmy stąd - szepnęła jakby z przestrachem do młodzieńca.
- Słucham? Nie rób mi wstydu, to poważny przedsiębiorca. Potrzebujemy pieniędzy na naprawy, a tylko on na tej stacji może się poznać na wartości naszych towarów.
- Ale ten mężczyzna...
- Cicho - syknął Altair, mimowolnie zerkając na Zacka. Co tak bardzo zaniepokoiło Nataye? Czując jak zdrożna ciekawość steruje jego krokami, Lakon zbliżył się do mężczyzn wbrew wyuczonym konwenansom kultury, przedstawił i uśmiechnął, zupełnie jakby by ich starym znajomym. Nataye została przy fotelach dla gości. I dobrze, bo ostatnia rzecz, której teraz potrzebował, to nadgorliwa uczennica Jedi.
- My się chyba nie znamy - stwierdził Tau wyciągając dłoń ku Zackowi. Lata na stanowisku dyrektorskim nauczyły go pełnej swobody w takich chwilach.
- Panie Galla - zwrócił się z kolei do właściciela biura - mam dla pana coś interesującego. Troszkę mi się spieszy po prawdzie, jakkolwiek w ostateczności mogę poczekać.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Yarin Lanex » 25 Lis 2010, o 00:46

Kiedy Zack sam postanowił się ugościć, usiadł na wygodnym fotelu na przeciwko Sebastiana i chcąc odpowiedzieć mu na pytanie, odwrócił się do tyłu spoglądając na nowych gości, którzy targnęli do biura. Białooki nie lubił braku kultury i od razu skreślał ludzi, za tego typu zachowania, jednak po chwili, gdy powoli wstał z miejsca, zdołał wyczuć aurę Mocy, która towarzyszyła istocie krzątającej się niedaleko siedzeń.
Zack zmrużył oczy i już chciał użyć jakiś wymyślnych epitetów, jednak wyciągnięta ręka w jego stronę przystopowała zamiary Mrocznego Jedi. Szybki rzut oka na młodzieńca utwierdził go przekonaniu, iż mógł się mylić co do intrygującego młodzieńca, którego wielkie, czarne oczy świdrowały jego osobę.
- Nie znamy się, ale możesz mi przynieś dobrą herbatę. Byle nie owocową – rzucił w stronę Altaira, siadając z powrotem na fotelu. – Sebastianie, czy twoja służba jest aż tak nierozgarnięta? – zakpił Zack, zerkając na Tau’a.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:

ImageImage
Image
__________________________________________________


..najważniejsze jest to, by nigdy nie zawieść samego siebie..
Awatar użytkownika
Yarin Lanex
New One
 
Posty: 717
Rejestracja: 2 Lip 2010, o 20:33
Miejscowość: Gdynia

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Tzim A'Utapau » 25 Lis 2010, o 17:24

"Nie wiem czym ten człowiek się zajmuje, ani nawet jak się nazywa, ale mam następującą prośbę. Chciałbym, aby go zwolniono i uniemożliwiono znalezienie dobrej pracy od Światów Jądra po Środkowe Rubieże". Dokładnie tak powiedziałby uśmiechnięty Altair nachylając się do asystentów, gdyby... gdyby potraktowane go w podobny sposób przed dwoma miesiącami jeszcze.
Jednak teraz nie miał ani swego dawnego stanowiska, ani wpływów. W związku z tym nie poczuł się nawet obrażony, umiał ocenić sytuację i własną pozycję. Odgrywanie roli urażonego majestatu musiało poczekać na lepsze czasy. Przecież się krył, głupotą byłoby winić kogoś za swobodę, gdy właśnie tejże swobody się oczekiwało. Mogła to wręcz być swego rodzaju próba zdolności aktorskich Lakona.
- Celnie i złośliwie, jak na człowieka interesu przystało - odparł Zackowi z protokołowym uchyleniem czoła. - Wnioskuję, że w swej branży cechuje się pan równą nieomylnością. Co do herbaty, mogę ją zaproponować dopiero po przyjęciu przez pana zaproszenia na mój statek. W innym wypadku byłoby to niewykonalne, bo procedury parzenia ithoriańskich esencji nie wchodzą w zakres moich kompetencji.
Co takiego w sobie masz, że zaniepokoiłeś Nataye?, pomyślał prawie z udzielonym od uczennicy Jedi przestrachem, ale nie zmieniwszy przy tym na poły zblazowanego, na poły wyrażającego szacunek do miejsca grymasu twarzy.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Zordo's Haven » 25 Lis 2010, o 20:48

- Panowie... - odezwał się nagle Sebastian zirytowany - To nie jest jakaś tam poczekalnia na dworcu - jak macie zamiar ucinać sobie pogawędki to prosiłbym o opuszczenie mojego biura - mam ciekawsze i ważniejsze rzeczy do roboty niż wysłuchiwanie tych bzdetów.
Awatar użytkownika
Zordo's Haven
Mistrz Gry
 
Posty: 279
Rejestracja: 27 Cze 2009, o 15:29

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Yarin Lanex » 25 Lis 2010, o 22:43

Zack zawsze był irytujący wobec innych mężczyzn. Równie eleganckich, elokwentnych. Ba! Nawet przystojnych, gdyż nie lubił konkurencji wśród, jak to miał w zwyczaju nazywać, swojego terytorium.
Całkowite zlekceważenie przyrównaniem gościa do służby i poproszenie o herbatę, na którą notabene miał ogromną ochotę, miało zakończyć ten niezwykle krótki epizod, jednak to co i w jakim stylu odpowiedział nieznajomy, wzbudziło w Białookim coś na wskroś...podziwu. Spojrzał na Altaira, od stóp do głów, po czym nie zdążając nic odpowiedzieć, obaj usłyszeli zimne i konkretne „wynoście się stąd” z ust Sebastiana.
Vellar, udając oburzonego, nic nie odrzekł Galii, wstał i spojrzawszy na Tau'a, wycedził:
- Pięknie...przez ciebie i tą twoją podopieczną straciłem robotę. Obyś miał, mój drogi, coś ciekawego, na czym można nieźle zarobić.
Odwrócił się na pięcie i nie pożegnawszy się z gospodarzem, wyszedł z biura Sebastiana.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:

ImageImage
Image
__________________________________________________


..najważniejsze jest to, by nigdy nie zawieść samego siebie..
Awatar użytkownika
Yarin Lanex
New One
 
Posty: 717
Rejestracja: 2 Lip 2010, o 20:33
Miejscowość: Gdynia

Re: [Zordo's Haven] Biuro Sebastiana Galli

Postprzez Tzim A'Utapau » 25 Lis 2010, o 23:08

Altair najwyraźniej nie zrozumiał sugestii gospodarza tak szybko, jak nieznajomy. Ale naśladując jego reakcję na wyproszenie, tylko we własnej wersji, wzruszył ramionami z wycelowaną w Sebastiana niewinną miną "przepraszam pana za fatygę" i szybszym krokiem niż zalecała etykieta wyszedł, czy nawet wybiegł za Zackiem.
- Proszę chwilę zaczekać...
Nataye cichutko jak cień sunęła za towarzyszem z zaciśniętymi w niezadowoleniu wargami.
- Z tego co zrozumiałem, jest pan kimś w rodzaju kolekcjonera? To naprawdę fascynujące - Altair szczerze był zaciekawiony profesją Zacka i całą otoczką reliktów przeszłości, zwanymi artefaktami. - Jeśli zechciałby pan za dwa standardowe kwadranse zawitać na mój statek na wspomnianą herbatę...
Młodzieniec zatrzymał się wpół zdania i jakby coś rozważył. W sumie niewiele wiedział o tym człowieku. Może jednak nierozsądnym byłoby wprowadzanie go na pokład.
- Albo inaczej, zapomniałem, że w warsztacie wspominali o opóźnieniu. W spisie usług stacji widziałem... restaurację... Zwie się Zordo's Den. Może moglibyśmy zamienić parę słów? Pomyślałbym też, jak panu wynagrodzić to niefortunne zajście w biurze.
Tau uniósł brew oczekując odpowiedzi, ignorując przy tym parsknięcie przypominające catharskie dobiegające zza jego pleców, od Nataye.


Tau Altair Lakon i Zack Vellar przenoszą się do [Zordo's Haven] Kantyna "Zordo's Den"
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Poprzednia

Wróć do Zordo's Haven