Content

Karty odrzucone

Sotta "Mandalor"/”Ślepy Łowca” Ky

Sotta "Mandalor"/”Ślepy Łowca” Ky

Postprzez Aleraa Rev » 6 Kwi 2017, o 21:46

Name: Mandalor
Email Address: szymonpajak@vp.pl
IP: 37.8.231.140
Date: Thursday 06-Apr-17 19:46:46 GMT
Subject: Sotta "Mandalor"/”Ślepy Łowca” Ky

Has entered the following message into the contact form:
1. Nazwa postaci:
Sotta "Mandalor"/”Ślepy Łowca” Ky
2. Rasa:
togrutanka
3. Profesja:
archeolog, historyczka, łowca artefaktów, łowca nagród w jednym
4. Data i miejsce urodzenia:
45 ABY, Shila
5. Usposobienie (ukryte przed resztą graczy):
Cóż, może i ona większości ludzi wydaje się dziwna, zakompleksiona oraz taką naprawdę szarą myszką, to jest ona kobietą naprawdę odważną, silną, ale przede wszystkim dosyć samotną i skrzywdzoną kobietą ukrywająca się za różnymi maskami. Oczywiście mimo swoich wewnętrznych ran pomaga każdemu, kto pomocy potrzebuje, a sama jest dosyć tolerancyjna (na zasadzie "nie wchodzisz do mojej miski, to ja nie wchodzę do twojej"), mimo wychowania w dosyć konserwatywnym środowisku. Zabija wtedy tylko (jeśli), gdy trzeba. Sama jest biseksualna, co nie raz i nie dwa sprowadziło na nią kłopoty. W krytycznych momentach jest uparta, zadziorna, opryskliwa, a wtedy może łatwo komuś w łeb przyłożyć. Najczęściej czymś ciężkim. Interesuje się polityką (wyznaje zasadę "Zainteresuj się polityką, nim ta zainteresuje się tobą"), kulturą, historią, bronią (mimo, iż jest pacyfistką z natury). Kiedy jest pod silnym stresem, kolory jej lekku zmieniają się bardzo szybko. Za żadne skarby nie da sobie dać założyć butów, jeśli nie jest to absolutnie niezbędne. Inaczej gryzie. I to mocno (nie do krwi, ale siniak zostaje). Na punkcie rodziny ma fioła. Jeśli ktoś obrazi jej rodzinę (którą kocha), a znajduje się mniej niż 40 metrów od niej, lepiej niech idzie do szpitala. Ma jednego nemesis, porucznika Konstanta Ligru z Imperialnej Floty. O ile ona ma go w nosie, to on… No cóż, swoim Assasinem próbuję ją dorwać. Z jedzenia z kolei szaleje za deserami mleczno-owocowymi, pikantym, różnymi wariancjami mięsnymi. Najbardziej lubi się ubierać w ciemne kolory. Życie traktuje tak, że wszystkiego trzeba spróbować (ale z umiarem). Zakochana jest w innym togrutanie z załogi, co ciekawe, o identycznej kolorystyce, co ona. Nazywa się Orus Li. Bardzo rzadko obcina też paznokcie. Bardzo wrażliwa na brak przyrody nieliżącej (czyli roślin).
6. Wygląd:
Image
W przeciwieństwie do większości swoich braci i sióstr na Shili ma ona czarną skórę, wynikła z mutacji pewnego genu. Tylko jej lekku i montreale są czerwone z czarnymi pasami. Oczy, podobnie jak skóra, są czarne, przez co można w nich utonąć. Na głowie dumnie nosi biżuterię wykonaną z zębów pierwszego zabitego przez nią akula. Zwykle ubiera się w tzw. "morówki", zapewniające jej mobilność, ale też schowek na sporo rzeczy. Na główne ciało narzuconą ma koszulę z długim rękawem zapinaną na guziki. Na nosie nosi okulary „zerówki”, które dodają jej powagi. Ma metr dziewięćdziesiąt wzrostu, ma figurę „klepsydry”, a cerę zazdrości jej większość dziewczyn w jej wieku (mimo, że kremu na oczy nie widziała). Jej prawe udo ma bliznę powstałą w wyniku starcia z lylekiem)
7. Umiejętności (ukryte przed resztą graczy):
Bardzo dobrze strzela z wszelakich broni.
„Kiedy byłam na Shili jako dziecko, mój ojciec dbał o moją ścieżkę wojownika. Nawet gdy byłam bardzo nieporadna, nauczyłam się strzelać od proc do łuków. Ptaka potrafiłam zestrzelić z odległości 200 metrów. Gdy ruszyłam w daleki świat, wystarczyło przekonać palce do czegoś innego niż cięciwa…”
Bardzo dobre walczenie bronią sieczną i wręcz
„Gdy chcesz przetrwać, niezbędne będzie nauczenie się bić oraz wlaczyć za pomocą ostrzy bowiem najczęściej masz za mało czasu, by wyciągnąć pistolet i zacząć strzelać”
Ekspercka pasywna echolokacja
„Kiedy twoje oczy są zakryte mgłą, a widzisz jedynie ciemność, twoją jedyną drogą, by widzieć, będą twoje inne zmysły, które mogłeś zaniedbać… Lecz nie ja…”
Podstawowa wrażliwość na Moc (nie, nie w stylu takim, że wie i korzysta w ograniczonym stopniu. Raczej coś w stylu 6 zmysłu i nie wie o tym)
„Kiedy szłam przez tą opuszczoną świątynię na czwartym księżycu Yavina, a wraz ze mną jakiś trandoshański łowca nagród, mój tymczasowy „wspólnik”. W pewnym momencie coś mi powiedziało, żebym stanęła. Trandoshanin ruszył przed siebie i 5 metrów ode mnie został przygnieciony przez spadający blok kamienia, który go zmiażdżył… Od tego czasu… Zawsze puszczam Trandoshan przodem”
Rozwinięty zmysł przetrwania
„Kiedy jesteś na jakiejś planecie przez sporą część życia, możesz bez trudu odnaleźć się w wielu innych światach… Na Shili nauczyłam się przetrwać w dżungli, na Tatooine- na pustyni, ale… No nie mogę się nauczyć przetrwać w gąszczu przepisów i regulacji.”
Zna togruti, basic, binarny, twi’lekański, Manda’o, huttyjski, jawajski w stopniu zadziwiająco dobrym oraz trochę języka gungan i urzędowego. Rozumie wookie.
„No cóż, mogę rzec tylko jedno… Podróże kształcą. Ale jak na okręcie ma się zbieraninę z całej galaktyki, to…”
Niezwykle inteligentna i pomysłowa
„Zauważyłam, że Huttowie mają 8 palców, a co za tym idzie- używają systemu ósemkowego, więc dają nam mniej. Teraz dyktuję ceny dla Huttów w systemie ósemkowym”
Zna się nieco na pierwszej pomocy.
„Co, jak Ci twi’lek pogryzie nogę…”
Ma wielką wiedzę o zamierzchłych Czasach
„Wojny Klonów… No cóż, nie na tej planecie. Ani żadnej w tym układzie. To Lothal, tutaj jest za spokojnie…”
Dosyć dobrze rozwinięty zmysł strategiczny i taktyczny
„[Wstawić dowolny cytat Thrawna]”
Bardzo dobry pilot wszystkiego mniejszego co równe lub mniejsze od Action VI
„No wy chyba spadliście z Rankora jeśli myślicie, że pokieruję Niszczycielem…”
Zna się nieco na robieniu broni, zarówno blasterowej, jak i tradycyjnej.
„Wojownik bez broni jest jak uczeń bez ksiąg. Poradzi sobie, ale będzie gorzej. Wojownik musi umieć tworzyć broń, tak jak uczeń musi czytać i pisać…”
Bardzo szybka oraz zwinna
„Akul jest zwierzęciem silnym, ale wolnym i niezdarnym… Należy być od niego szybszym i zwinniejszym”
Bardzo szybko się uczy
„Kwintesencją przyrody jest zmiana, a zmieniając siebie- zmieniasz otoczenie i innych”
Wyostrzone zmysły
„Togrutanie podchodzą od drapieżników, a wiadomo, czym są drapieżniki…”
8. Ekwipunek (ukryte przed resztą graczy):
Karabin EE-5
Elektrobicz
Mała kusza ukryta na nadgarstku
Hełm od Beskar’gam (trofeum)
Sensor Medyczny
ECM-598
Kamalariański pasożyt
15 Vitapigułek
Datasztylet
Jakiś dziwny metalowy walec, który po aktywowaniu wydziela promień światła zdolny przeciąć wiele (nie wie o tym, że to miecz świetlny. Taka ciekawostka, pomalowany na czerwono i z czerwonym ostrzem. Ukryty pod zbroją)
Kombinezon pod zbroję marki Karflo Corporation
9. Widoczny ekwipunek:
koszula wytrzymała z syntetycznych włókien
kapelusz z skóry rankora
okulary „zerówki”
bicz
hełm z pancerza lyleka wzorowany na hełmach beskar’gam.
Plecak wzmocniony z wytrzymałością do 90 kilogramów
Podstawowy pakiet medyczny
Chronometr marki Alliwon
Holoprojektor osobisty
Komunikator dalekiego zasięgu
Datapad wysokiej klasy
Czystka datakarta razy 8
Elektrobinokulary
Pancerz z lyleka
Osobisty ekran cząsteczkowy (pojedynkowy)
Dwa DC-17
Wibromiecz
Maska z filtrowaniem dymu oraz cząstek.
10. Majątek (ukryte przed resztą graczy):
Pies Akk, wabi się Rak’h, 400000 kredytów oraz kryjówki wraz z lądowiskiem ( i warsztatami oraz paliwem na zaś) na Myrk, Naboo, Tatooine, Asteroidach Vergesso, Hoth, Lothalu oraz na 4 księżycu Yavin.
11. Historia (ukryte przed resztą graczy):
Tak, urodzona na Shili w roku 45 ABY… Pierwsze, nie, drugie dziecko wodza plemienia. Dumny Aron Ky, spłodził bliźniaków. Chłopca i dziewczynkę, Sau i Sottę. Nie jest jednak zainteresowany synem, lecz córką. Ale cóż to? Zauważa, że jego córka ma bielmo na oczach. Straszliwy cios, bowiem będzie to kaleka, a może nikt nie zechce takiej żony? Jedo jest pewne, czarni togrutanie nie rodzą się często, więc jest to powód do dumy. Dziewczynka jednak nie poddaje się. Może brakuje jej wzroku, ale słuch ma niezwykle dobry. W wieku 3 lat, gdy inni byli szkoleni na wojowników, ona była trzymana przy wodzu i była uczona, jak wykorzystywać naturalną echolokację. Była coraz lepsza, nawet polowała na ptaki bez oczu. Był jeden szkopuł jednak… Nie mogła udać się na polowanie, gdyż nie była w pełni sprawna. W końcu jednak postawiła na swoim i ruszyła za klanem w wieku 6 lat w czasie polowania. W sumie, gdyby nie ona, ryzykując swoje życie, cały klan zostałby rozszarpany przez chorego akula. Akul jednak to akul, więc wykonała swoją biżuterię dumnie zdobiącą jej głowę. Była podziwiana w klanie i został jej wykonany malunek oznaczający „Ślepego łowcę”. Jednak ten stan nie trwał długo. W końcu, w dniu jej 10 narodzin, nagle zaczęła widzieć, a bielmo zniknęło. Było to święto. Przy okazji wtedy uszyła sobie małego, pluszowego akulka, z bez którego praktycznie nie śpi. Kiedyś jednak i na najmniejsze pisklę przychodzi pora, by wyfrunąć z gniazda. Na Shili i w systemach skolonizowanych przez togrutan już dawno się słyszeć o czarnej jak noc ślepej togrutance, która położyła sama jedna akula, achciała się odciąć. W wieku 15 lat, kiedy młodzi członkowie plemienia przechodzili inicjacją dorosłą, a jest to piękna uroczystość, lecz i smutna. Młodzi udekorowani w kwiaty, z malunkami na całym ciele przechodzą przez wioskę z akompaniamentem muzyki i śpiewu wraz z swoją starą bronią przychodzą na płaską polanę, gdzie zrzucają ją całą i palą ją, by zasygnalizować, że nie wracają do swoich korzeni. Do dzieciństwa. A potem jest uczta i przyjęcie. Gdy się skończyła, podeszła do swojego ojca i spytała się, czy nie mogłaby zabrać się wraz z następnym statkiem kupieckim z celu poznania świata wśród gwiazd. Jej ojciec był bardzo niechętny, ale po 2 tygodniach miałczenia o to w końcu się zgodził,le z zastrzeżeniem, by nie próbowała się wybielić. Uradowana czekała jednak 4 tygodnie, podczas których przygotowała sobie ubranie (słyszała, że poruszanie się jak natura stworzyła jest bardzo nieeleganckie), za wyjątkiem butów. Kiedy kupcy się pojawili (dwóch Wookie i trzech ludzi), udało jej się zaokrętować. I tak poleciała na Naboo. Zarabiała tam jak mogła. Pracowała jako kelnerka (odeszła z powodu molestowania), jako kucharka (wyżej), jako łuczniczka w cyrku (nie wiedziała, że strzała może przez kogoś przejść i nie wyrządzić mu krzywdy). W końcu uzbierała wystarczająco na swój pierwszy statek. Był to Stary prom Sheathidepe, ale wystarczyło. Ktoś zapomniał wykasować pamięci okrętu, więc zobaczyła niemalże całe wojny Klonów. W wieku 18 lat (tak, pracowała na statek 3 lata) wystartowała w swój pierwszy lot. Zawiało ją na Ryloth, gdzie otrzymała intratne zlecenie w stolicy. Miała znaleźć cmentarzysko klonów (nie wiedziała, że byli tacy) i przykazaniem wzięcia pancerzy klonów. Cena był bardzo dobra (15000 kredytów/zbroja), więc postanowiła zaryzykować. Nie wiedziała jednak, że jest to na równiku, gdzie, gdzie żyją lyleki, straszliwe bestie, więc jeszcze bardziej ją zadziwiło, że dostaje blaster. Kiedy wykopywała czwarty pancerz, usłyszała potworne klekotanie. To był Lylek, owadopodobny, wielki stwór, który chce tylko jeść. Nagle udało się jej bardzo szybko nauczyć, jak z tego cholerstwa się strzela. Nic to jednak nie dało, bo te bestie są bardzo odporne na to, co spowodowało tylko jego rozwścieczenie. Przerażona wdrapała się na najbliższe drzewo, co było strzałem w dziesiątkę. Przerażona nie wiedziała co robić, ale zauważyła pewną gałąź o dobrych parametrach na łuk. Zrobiła więc z niej łuk. Na szczęście zawsze zabierała kilka strzał ze sobą, a cięciwę wykonała z własnej koszuli. Przez chwilę pooddychała, uspokoiła się, po czym wystrzeliła strzałę, która fartownie uszkodziła mu serce i w krótkim czasie zmarł. Kiedy wróciła do stolicy twi’lekowie byli przerażeni, bowiem oto lylek zabity. Na szczęście udało się uspokoić tłum, a sama opowiedziła swojemu zleceniodawcy, co się wydarzyło. On odparł tylko, że lyleki poruszają się stadnie i miała niesamowite szczęście, że spotkała smotnego, bo teraz nie rozmawialiby ze sobą. W nagrodę dodatkowo otrzymała pancerz wytworzony z łusek Lyleka, który nie raz i nie dwa uratował jej cztery litery. Resztę łusek zachowała na zaś. Jej kolejnym zleceniem było udanie się a Yavin 4, do jednej z licznych świątyń w celu odnalezienia czegoś związanego z Rebelią blisko 60 lat wcześniej. To akurat zlecenie zostało odkryte przypadkowo, bo jakiś trandoshanin marudził, że sam nie da rady. Zaproponowała pomoc, ale początkowo był niechętny, bo raz rasista, dwa seksista i trzy macho, ale udało się go przekonać kiedy powiedziała, że weźmie tylko 15% wynagrodzenia i odda za paliwo. Ten się chętnie zgodził. I tak, przygotowała swój stateczek i wraz z tym trandoshaninem w YT-1300 „Ząb” wyleciała Na Yavin 4 w roku 64 ABY. Dla niej wizyta na tej planecie była czymś niezwykłym. Planeta była całkowicie przykryta dżunglą, a z niej sterczały niczym termicie kopce Świątynie. W końcu wylądowali przy jednej Świątyni i zaczęli poszukiwania. Najpierw się spytała, dla kogo tak właściwie pracują. Nie odpowiedział, tylko wszedł do świątyni, a ona za nim. Cały czas miała przeczucie, że jest coś w tym złego, ale nie wiedziała co, odkąd przeszli próg Świątyni. W końcu się okazało. Kiedy tak szli, w pewnym momencie coś jej powiedziało, by się zatrzymała, co zrobiła. Kilka kroków od niej wielki kamień spadł na jej wspólnika miażdżąc go. Była już przyzwyczajona do gorszych śmierci, więc nie wzruszyła się, tylko szła dalej. W końcu dotarła do jakiejś hali, hchyba hangaru. Znalazła tam kilka interesujących przedmiotów (Hełm pilotów Rebelii z oznaczeniami Eskadry Czerwonej, jakiś stary droid, a raczej jego głowa, nawet holomapa galaktyki. Uzbrojona w te skarby udała się do Swojego Sheathidepe’a, gdzie wzięła swoje rzeczy i przeniosła się na YT. Śmierdziało, ale była przyzwyczajona, lecz coś się jej nie zgadzało. Usłyszała kwilenie. Kiedy podeszła do tego miejsca, zobaczyła małą, łuskowatą kulkę, która od razu się na nią rzuciła i zaczęła ją lizać. I tak się poznali, ona z Rak’h. Kiedy zauważyła współrzędne, wystartowała i udała się do nich i trafiła na Nar Shadaa, na której miała ochotę zwymiotować z braku przyrody. W końcu udało jej się zauważyć też adres, gdzie się natychmiast udała. Otworzył jej jakiś Toydarianin, który się zdziwł, dlaczego nie trandoshanin. Odpowiedziała zgodnie z prawdą, że został zmiażdżony i przejęła schedę. Toydrianin się tylko zdziwił, ale powiedział, żeby zaprezentowała towar. Ona mu pokazała, a ten się uśmiechnął. Dał jej plus minus 150 tys. kredytów za-dla niej- kupę śmieci. Odkryła w ten sposób, że artefakty są najcenniejsze. Przez następny rok otrzymywała albo brała różne zlecenia na artefakty. Jeden z nich jednak zostawiła. Miecz świetlny odnaleziony na Korribanie, ale to szczegół, że wtedy poznała swego nemesis (zepsuła mu urlop). A jej piesek rósł. Modernizowała swój okręt, jak i swoje uzbrojenie (jej pierwsze pistolety zakupione z własnej kieszeni służą jej do dziś, a EE-5 praktycznie do niej przyrósł). Posiadła spore znajomości w półświadku. Ale trafiła kosa na kamień. W pewnym momencie nad Tatooine jej silnik odmówił posłuszeństwa i rozbiła się pośrodku Morza Wydm. Usterki były zbyt poważne i nie próbowała go naprawiać. Przez pół roku wraz z swoim psem (który zagryzł i przyniósł młodą Banthę) żyli na pustyni we wraku frachtowca. W końcu udało im się dostać do Mos Eisley (ma zakaz wstępu do kantyny z psem), a tam natrafiła na ludzi wyglądających jak Mandalorianie (przez kilka lat nauczyła się wyglądów kilku ludzi). Zaryzykowała i podeszła do nich. Spytała się, czy nie podrzucą jej na Yavin 4. Wyśmiali ją, po czym uderzyli ją w twarz. Ta zareagowała nader ostro. Chwyciła butelkę na ladzie i roztrzaskała ją na „tulipana”, po czym zagroziła przywódcy. Ten się wkurzył i wyzwał ją na pojedynek. Jeśli on by przegrał, traci honor, a on, jego ludzie i statek przechodzi na nią. Jeśli on by wygrał… Cóż, widziała by inne „blastery” do końca życia. Zgodziła się. Udali się do hangarów, gdzie wytyczono pole. Każdy dostał tylko po 2-metrowym kiju i opasce na oczy. Walka była ciężka, ale udało się jej pokonać przeciwnika. Ten wyznał jej swoje imię, Rawun Ten z rodu Fett i poprzysiągł jej wierność jako nowy żołnierz „Ślepej wojowniczki”, jak ją nazywa. I tak dostała w ręce „Akula”, który wtedy nazywał się „Ostrze beskar’gam”. Poznała załogę, nauczyła się ich języka. Mandalorianie nauczyli jej walczyć swoją techniką, ona pokazała im jak strzelać z łuku. W czasie jednego z werbunków spotkała Orusa Li. Zakochali się w sobie. Zmodernizowała okręt i swoje wyposażenia, z łusek lyleka „ukuto” jej hełm. Mandalorianie z jej załogi nazywają ją „Mandalorem”, ale i tak będzie dziwnym stworzeniem. Ukształtował także swój wizerunek, nauczyła się o dawnych dziejach od Wookiech z załogi, które żyły ponad 400 lat. Dowiedziała siędokładnie o Wojnach Klonów, Upadku Republiki, Imperium… Dowiedziała sięza dużo… O wiele za dużo… Przez 5 lat 4 razy spotkała się z swoim nemesis. Pięć, jeśli liczyć spotkanie w kantynie na Korelii. Uciekał po tym, aż miło. Ale tęskni za domem… Wraz z załogą tworzą rodzinę. Miralukanie, mirilinie, togrutanie, twi’lekowie, wookie, Mandalorianie, bothanie… Oni wszyscy są dla siebie rodziną… Znajomości wykorzystała, by maszynę zalegalizować oraz wypełnić hangar.
12. Plotki:
Podobno nigdy nie zasypia bez pluszowego akula.
Podobno w rzeczywistości jest jedną z najbardziej Mandaloriańskich Mandalorianek, która chce założyć Nową Mandalore dla Mandalorian.

Podobno jej ojciec jest wodzem plemienia.
Podobno raz była tak wściekła, że rozerwała rankora gołymi rękoma, a z jego skóry uszyła kapelusz. Od tego czasu panowie trzymają się od niej z daleka, ciekawe dlaczego?

Czasem zakłada perukę i ubiera się w męskie ubrania. Nikt nie wie po co ani dlaczego.
KARTA STATKU (opcjonalna):

Nazwa statku „Akul”

grafika
Image
Informacje ogólne

Właściciel: Aktualnie Sotta „Mandalor” Ky, wcześniej Mandalorianin Rawun Ten z rodu Fett, wcześniej Duros Gafal Reiun, jeszcze wcześniej Flota Nowje Republiki, Marynarka Rebelii, wcześniej Imperialna Marynarka, a jeszcze wcześniej WAR, a jeszcze wcześniej porucznik Waron Kalrin
Producent: Corellian Engineering Corporation
Model: Action VI
Klasa: Ciężki frachtowiec
Orientacyjna cena: 3,5*10^6 kredytów
Opis: Okręt ten spokojnie mógłby odpowiedzieć historię galaktyki od Blokady Naboo w roku 32 BBY do teraz. Jest to okręt niezmordowany i ulegał licznym przeróbkom. Był jednym z pierwszych statkó, które po blokadzie Naboo przybyły z Republikańską pomocą. W czasach wojen klonów był na służbie w flocie Wielkiej Armii Republiki. Transportował żywność, broń, amunicję, a w pewnym momencie nawet rannych. Pierwszą poważną modyfikacją było zamontowanie silniejszego pancerza oraz dział blasterowych, co dało Separatystom niezłe zaskoczenie w wyniku tego, że ich Sępy spodziewały się łatwego łupu. Tak zmodyfikowany okręt służył też jako jednostka wsparcia Venatorów. Walczył nawet nad Umbarą. Tuż przed bitwą o Coruscant wyposażona go w Taran, dzięki czemu udało mi się zniszczyć Separatystyczną Fregatę Munificent (jej resztki posłużyły do wzmocnienia poszycia). Po przekształceniu Republiki w Imperium jednostka ta została przydzielona do 7 Floty sektorowej, gdzie spędziła tam 15 lat jako jednostka drugoliniowa, wręcz niemająca nic na celu. W końcu została przejęta podstępem przez Rebeliantów. Została wtedy dozbrojona w działa blasterowe i jonowe oraz dodano hangar i zaczepy do dokowania w innych okrętach. Okręt ten brał udział w wielu misjach bojowych, w tym w przejęciu Fregaty Nebulon-2B. W roku 0 ABY został wyposażony w system odzyskiwania wody. Na składzie floty Rebelii, a potem Nowej Republiki pozostał do roku 15 ABY, kiedy został opuszczony z nieznanych powodów. 20 lat później został odnaleziony przez Durosa Gafala Reiuna, który gwałtownie zmodernizował okręt i wymienił silniki na te o większej Mocy. Jako właściciel tego statku mógł się poszczycić zaledwie 20 lat, kiedy przegrał go w karty na rzecz Rawuna Tena, który wraz z swoimi ludźmi urządził tam sobie przytulne gniazdko i zmodernizował uzbrojenie, osłony, oraz maskę sensorową i urządzenie zakłócające, konsole rozrywkowe, powiększenie przestrzeni mieszkalnej, zaczepy magnetyczne, zestawy naprawcze, Medkity oraz Navikomputer. Mówiąc pokrótce piracił, ale na mało uczęszczanych przez Imperium szlakach. 5 lat temu, w wyniku honorowego pojedynku utracił go wraz z załogą i sobą (i honorem, ale to oczywiste) na rzecz Sotty „Mandalora/Ślepego strzelca” Ky, której przyrzekł wiernie służyć. Ta z kolei zmodernizowała hipernapęd, wzmocniła osłony, poszycie, dodała skanery ładunkowe, zapasowe akumulatory i załatwiła TIE/in. Dodała także kapsuły i przejścia oraz silniki SLAM.
Jednostka ta jest jednostką typowo szturmową. Posiada silny pancerz i osłony, a z dobrym planowaniem mogłaby nawiązać mniej-więcej równą walkę z regularnymi fregatami, jednak nie może nawiązać walki nawet z podstawowymi krążownikami. Jest to jednostka mało zwrotna, ale na swoje gabaryty bardzo szybka. Taran może być użyty tuż przed starciem, ale również w trakcie. Jest dosyć ciężkim okrętem z dużą bezwładnością.

Informacje techniczne

Wielkość: 140 metrów długości, 40 szerokości i 30 wysokości (patrząc od dziobu)
Napęd: Jonowy, 6 silników SFS Starscream-9 Military Ion Drive
Prędkość w atmosferze: 950 km/h w porywach, zwykle „telepie się” z prędkością 700 km/h, 6 silników SFS Starscream-9 Military Ion Drive
Hipernapęd (zapasowy): 0,75 (2)
Załoga (minimalna) 3 (1 pilot); latają w systemie zmianowym
13 (2) strzelców
12 (6) kanonierów
10 (6) mechaników
7 żołnierzy na wszelki wypadek (0)
2 piloci myśliwców (2)
Pasażerowie: 20 pasażerów
Ładowność: 50 tys. Ton metrycznych
Uzbrojenie i osłony:
Posiada tarcze o mocy 450
Ma pancerz o grubości 30 cm ( mostek i silniki to 35 cm)
Pancerz jest wykonany z zwykłej durastali pokrytej jakimś innym metalem zwiększającym wytrzymałość
Na przodzie posiada 15-metrowy taran zakończony ostrzem i przecinarkami, który służy do rozrywania poszycia okrętów. Kiedy Ostrze zanurzy się w kadłubie, przecinarki zaczynają ciąć od środka i gdy zaczyna się cofać, wyrywają kawał poszycia.
Posiada 4 potrójne baterie blasterowe ( 2 po każdym boku) o mocy 150
6 poczwórnych dział jonowych o mocy 200 (rozlokowane po całym kadłubie)
2 podwójne wieże turbolaserowe o mocy 450
2 wyrzutnie rakiet magnetycznych o mocy 300
Pancerz jest pokątowany, co służy odbijaniu pocisków i co po niektórych rakiet
2 promienie ściągające
Informacje dodatkowe:

Stan techniczny: W pełni sprawny statek, ale części były tak często wymieniane, że można powiedzieć, że prosto z stoczni
Kody identyfikacyjne: Posiada legalne kody, jest legalna oraz posiada pozwolenie na broń
Modyfikacje i moduły dodatkowe:
-posiada komputer nawigacyjny (wyprodukowany 10 lat temu, więc…)
-Maska sensorową
-Urządzenie zakłócające
- 10 zapasowych akumulatorów
-silniejsze silniki (SFS Starscream-9 Military Ion Drive) i większy zbiornik paliwa (zabrane po 5 tys. ton metrycznych)
-14 medzestawów
-4 konsole rozrywkowe wraz z 5 grami na nich
-20 awaryjnych zestawów naprawczych
-2 Skanery ładunkowe
- część ładowni została przekształcona w hangar na dwa myśliwce, albo jeden Frachtowiec typu YT (10 tys. ton metrycznych)
- Część ładowni została przeszkatćona w doatkowe kajuty (2. Tys. Ton metrycznych) i salę medyczną (zbiorniki bacty, łóżka, narzędzia chirurgiczne, nawet podstawowy sprzęt do robienia protez i 3 BioTech Medkit) 8. Tys. Ton metrycznych na to poszło)
-5. Tys. ton metrycznych zostało zamienionych w zbrojownię, a kolejne 5 tys. W warsztat, służący za miejsce napraw pojazdów służących do „wydobycia” i miejsce napraw okrętu.
-5 dodatkowe silniki SLAM (dodające kopa 250 km/h)
-zaczepy magnetyczne zwiększające tonaż o 14. Tys. ton metrycznych
-Zaczepy, pozwalające nawiązać przejście z 4 innymi okrętami lub myśliwcami.
-Możliwość kontrolowania wszystkiego z kokpitu
-System odzyskiwania wody
-4 kapsuły ratunkowe
Ładunek, hangary i droidy:
- Transportowiec repulsorowy stworzony z czołgu T2-B
-10 droidów z Serii R2 i R10
-4 droidy protokolarne serii 3PO
-Wykrywacze metali, kilofy i łopaty, taczki
-Dwa myśliwce typu TIE Interceptor zmodyfikowane o hipernapęd (1), osłony, ale o mniejszej prędkości
-Zapasy na 3-miesiące żeglugi dla pełnej załogi
-Dodatkowe zapasy paliwa
-2 74-Z zmodyfikowane o słabsze działka.
Image
Ilość Sprzedań w niewolę - 2
Ilość ucieczki z niewoli - 2.
Ilość wkrzonych właścicieli i oficjeli Imperium - 3.
Awatar użytkownika
Aleraa Rev
Gracz
 
Posty: 142
Rejestracja: 21 Cze 2016, o 15:58
Miejscowość: Bełchatów

Wróć do Karty odrzucone