Content

Karty odrzucone

Rothescul Rothal

Rothescul Rothal

Postprzez Vestibor Rothal » 31 Sty 2017, o 00:27

1. Nazwa postaci:
Rothescul Rothal
2. Rasa:
Zabrak
3. Profesja:
Mocowładny
4. Data i miejsce urodzenia:
Coruscant 37 ABY


5. Usposobienie (ukryte przed resztą graczy):

Rothescul wiele przeszedł w swoim życiu, kształtowało go wiele zdarzeń. Ukształtowały z niego osobę cichą, zazwyczaj małomówną. Nie oznacza to jednak, że jest człowiekiem spokojnym, bardzo często targają nim różnorakie emocje, podyktowane wydarzeniami, jakich był świadkiem. Jest postacią niezwykle charyzmatyczną, potrafiącą swymi lakonicznymi przemówieniami poderwać tłumy, skłonić ich do działania na swoją korzyść.
Jedną z ważniejszych cech zabraka jest ambicja i upór z jakim dąży do realizacji swoich celów. Często ambicja ta okazywała się jednak zgubna, bowiem stawał się przez nią porywczy i brutalny, w niektórych swych działaniach. Na pewno nie można powiedzieć, by był człowiekiem delikatnym, swe poglądy wygłasza otwarcie, często szorstko, nie rozumie słabości i nieraz ciężko jest mu poczuć empatie.
Inną cechą, która go wyróżnia jest mściwość, nie spocznie póki nie zrekompensuje sobie wszystkich strat jakich doświadczył. Przeciwwagą dla tej cechy jest natomiast jego wrodzona dobroć, którą w swoim życiu miał okazję udowodnić już nie jeden raz.
Stara się postępować honorowo, choć zdarzało mu się łamać wyznaczone przez siebie zasady, gdy sytuacja go do tego sprowokowała, stara się jednak przestrzegać własnego kodeksu moralnego. Jego wrodzone zdolności, straty i wydarzenia, z których wyszedł cało wyrobiły w nim wielką dumę, zahaczającą wręcz o pyszałkowatość.
Zawsze pozostaje lojalny wobec ludzi, którzy są lojalni wobec niego, często gotowy jest barzdzo wiele dla nich poświęcić.
Na świat stara się patrzeć w pozytywny sposób, eliminować zło, dostrzegać dobro. Jest osobą niechlujną, niedbającą o swój wygląd, bywa również zarozumiały i uparty, czym zraża przy pierwszym wrażeniu, zabraka trzeba bliżej poznać, by go zrozumieć, by dostrzec w nim to co najlepsze.
Jego charakter balansuje na cienkiej granicy między jasną, a ciemną stroną, utrzymując równowagę duchową.

6. Wygląd:

Nie wiadomo dlaczego zabrak osiągnął tak zaskakujące, jak na swą rasę rozmiary, całkiem możliwe, że ktoś w dzieciństwie kombinował w jego kodzie genetycznym. Mierzy on 224 cm, co czyni go prawdziwym gigantem wśród pobratymców. Jego wzrost dodaje mu majestatu. Przez lata ciężkich treningów, jego ciało stało się świątynią mięśni i siły, nie czynią jednak jego wyglądu groteskowym, wręcz przeciwnie, jego mięśnie nie są aż tak widoczne. Jego głowę wieńczą cztery, lekko zakrzywione, średniej długości rogi, które ledwo wystają spod bujnej, czarnej fryzury, dość nietypowej dla przedstawicieli tej rasy. Oczy jego koloru niezmąconego oceanu są. Twarz jego nie wyróżnia nic specjalnego, gdyby częściej bywał w cywilizowanych miejscach, mógłby uchodzić za przystojnego.
Jego ubranie jest przede wszystkim funkcjonalne.Upodobał sobie połączenie złotego i niebieskiego i takie rzeczy najcześćiej można na nim dostrzec. Nie przepada za ekstrawagancją w swoim ubiorze, zazwyczaj ubiera się prosto.
Brązowe spodnie i ciemne koszule, obszyte futrem są jego najczęstszym wyborem, dość mocno upodobał sobie kaptury. Nierzadko zdarza mu się bowiem ukrywać twarz. Do swojego wyglądu nie przykłada wielkiej wagi.

7. Umiejętności (ukryte przed resztą graczy):
- Bardzo dobre opanowanie umiejętności walki podwójnym mieczem świetlnym
- Dość dobre wyszkolenie w walce pojedyńczym mieczem świetlnym, jak i dwoma mieczami naraz.
- Wyszkolony został i dobrze umie posługiwać się Stylami: Soresu oraz Akar'io, do perfekcji doprowadził natomiast styl: Teräs Käsi.
- Opanowane podstaw użytkowania mocy
- Sporę zdolności akrobatyczne, dzięki szkoleniom jest niezwykle szybki, potrafi również wysoko skakać.
- Wyróżnia go ponad naturalna siła wynikajaca z treningów i umiejętności fizycznych wzmacnianych przez moc, potrafi rzucać mieczem świetlnym.
- Umiejętność obsługi najbardziej znanych pistoletów blasterowych i w miarę celne strzelanie z nich
- Znajomość wielu języków w tym należy wyróżnić język Huttyjski
- Latanie klasycznymi rodzajami myśliwców.
- Wielki talent do retoryki
- Dokładna znajomość anatomii Ludzi, Twi'leków, Zabraków, Trandoshian
- Podstawy Walki różnymi rodzajami broni białej.
- Znajomość mapy galaktyki, jak i zarówno znanej jak i zapomnianej historii.

8. Ekwipunek (ukryte przed resztą graczy):
"Równowaga" - Złoty miecz świetlny, jego budowa jest niezwykła, jedyna w swoim rodzaju. Najważniejszą częścią każdego miecza świetlnego jest kryształ - jego serce. "Serce Równowagi" składa się jednak z trzech elementów, będących absolutnym fenomenem i nowinką techniczną jeśli chodzi o budowę mieczy świetlnych, jej realizacja zajęła Rothesculowi kawał życia, pieniędzy oraz zdrowia, ale z dumą może stwierdzić, ze dołożył innowacyjną cegiełkę w tej sferze. Każdą część "serca"stanowi oddzielny kryształ, będący przez cały czas aktywny i połączony ze swoimi "braćmi",w przypadku tego miecza są to do tego kryształy niezwykłe, rzec możnaby, że wręcz legendarne. Opończa Mocy, Serce Obrońcy i Złota Równowaga są kryształami o niezwykłej historii i potężnej mocy.Tak potężny miecz świetlny nie dałby rady funkcjonować z jednym kryształem skupiającym, ten posiada ich aż pięć, związanych ze sobą, są to: Luxum, Firkrann, Qixoni, Stygium i Sigil. Ostanim wartym wyróżnienia elementem miecza świetlnego jest włącznik wykonany z bardzo wysoko karatowego złota, w którym wszczepione są elementy stygium. W przypadku przełamania rękojeści, miecze działają jako odzielne. Kolor tego miecza świetlnego jest jaskrowo - złoty, emanujący swą energią.

Opaski wielofunkcyjne są potężnymi metalowymi obręczami, w których zawarte są elementy mające dać w walce zabrakowi przewagę: należą do nich między innymi: emiter blasterowy, będący po prostu pomniejszoną wersją blastera, wyrzutnia różnych granatów oraz linki, z funkcją paraliżu ofiary.

Pas z rzeczami przeznaczonymi do wielu zadań, szczególnie do przetrwania w warunkach ekstremalnych.

Pistolet Corellian Arms CR-2

9. Widoczny ekwipunek:
Skórzany pas z wieloma przegrodami
Ciemne ubranie, zwieńczone peleryną bractwa
Metalowe ,,opaski" zamieszczone na nadgarstkach zabraka

10. Majątek (ukryte przed resztą graczy):
Niewielki kompleks pomieszczęń na asteroidzie na Zewnętrznych Rubieżach.
Niewielka zbrojownia z kilkoma blasterami, mieczami świetlnymi, ukryte kilka holokronów.
Frachtowiec
Dość duży finansowy majątek przechowywany na asteroidzie, na różnych kontach bankowych, a przede wszystkim w świątyniach w złocie, o których położeniu całkiem możliwe, że wiedzą tylko oni.
Dwa genetycznie zmodyfikowane Sznaucery

11. Historia (ukryte przed resztą graczy)/b]
Rothescul Rothal urodził się na Coruscant 37 ABY. Był synem przedsiębiorcy Vestibora Rothala oraz twilekańskiej mocowładnej - Gwyn Athis. Swego ojca nigdy nie miał okazji poznać, jego matka uciekła z nim bowiem, na kraniec znanego kosmosu, by tam ukryć siebie i syna przed wzorkiem Imperium chcącego położyć kres istnieniu Mocy w galaktyce.
Pierwsze lata swego życia Rothescul spędził na Zewnętrznych Rubieżach ukryty w sekretnej bazie po opuszczonej kopalni na jednej z asteroid pośrodku kosmicznej pustki. Odcięty od ważniejszych zdobyczy cywilizacji wychowywał się pod czujnym okiem matki i od najmłodszych lat romansował z mroczną sztuką. Matka dość wcześnie zaczęła uczyć swojego syna czym jest Moc i jak można z niej korzystać; wiedziała, że będzie mu to w życiu potrzebne. Miała nadzieje, że jej potomek będzie silniejszym użytkownikiem mocy niż ona sama. W jej rozumowaniu większa moc oznaczała większą odpowiedzialność i większe problemy, ale też i większe możliwości. Czas miał szybko zweryfikować jak bardzo nie pomyliła się co do swojej oceny.
Tym samym dzieciństwo Rothela było brutalnie obdarte z wszelkich radości i zabaw właściwych dla tego okresu. Starał się naśladować matke, stała się ona dla niego wzorem, z którego chętnie czerpał. Nie do końca pojmował filozofie swej matki, starał się ją jednak zrozumieć i przyswoić.Gdy w szkoleniu pojawił się miecz świetlny wszelkie zwątpienia zastąpił trening. Dzięki niemu był w stanie rozładować swą złość, gniew i niezrozumienie. Każdą wolną chwilę poświęcał na właśnie ten trening, trening, który dawał mu chodż chwilę zapomnienia od swego monotonnego i przepełnionego cierpieniem życia.
Szybko czynił postępy. Stopniowo przyswajał sobie również i moc, podążając za radami matki coraz bardziej się na nią otwierał, zagłębiał się w nią. Wraz z tymi postepami, coraz bardziej rozumiał też i ideologie matki. W całym treningu najbardziej umiłował sobie sztukę walki mieczem świetlnym a zwłaszcza jego podwójną odmianą. Na tym aspekcie skupiał się najbardziej. Trening walki był wykańczający i ciężki, ale pozowalał zapomnieć, pozwalał poczuć "pasje".

Szybko miało stać się jasne, że dzieciństwo zabraka nie było takie złe.

Los okazał się przewrotny i wkrótce miało się okazać, że mordercze treningi były ostatnim spokojnym okresem życia Zabraka. Matka od czasu do czasu musiała opuszczać asteroidę. Ot, choćby po to by zorganizować jakieś zaopatrzenie. Pewnego razu podczas takiego wypadu została wytropiona i nieświadomie sprowadziła na asteroidę łowców nagród. Miejsce, które przez wiele lat pozostawało bezpieczne nagle przestało nim być.
Zostali zaatakowani przez połączone siły Czarego Słońca i najemników wysłanych przez Hutta Zordo, pozbawieni możliwości ucieczki syn wraz z matką - uczeń i mistrzyni - musieli podjąć walkę ze znacznie przeważającym wrogiem. Na dłuższą metę nie mieli jednak szans. Wzięci sposobem musieli się poddać. Jak się okazało Czarne Słońce działało na zlecenie Imperium - o czym najemnicy Zorda nie wiedzieli - i to właśnie w ręce imperialnej inkwizycji dwójka użytkowników mocy miała zostać oddana. To nie spodobało się siepaczom hutta, którzy mieli zupełnie inne rozkazy. Nie mogąc dojść do porozumienia dwie grupy najemników skoczyły sobie do gardeł. W zamieszaniu matce Rothescula udało się uwolnić i w ostatnim przypływie sił wznowić walkę, jednak pozbawiona swej broni szybko została rozstrzelana, czemu Rothescul mógł się tylko przyglądać. Kierowanemu żądzą zemsty Rothesculowi udało się uwolnić i zaatakować najemników. Jednak i on - znacznie już osłabiony poprzednią walką - został pokonany. Został ogłuszony, a upadając na podłogę dostrzegł jak umierająca Gwyn wpatruje się w jego twarz; w jej oczach dostrzegł ostatnie, gasnące już, iskry życia. Zostali rozdzieleni na zawsze...

Obudził się w wilgotnej klatce, skąd został zaprowadzony przed oblicze nikogo innego, jak hutta Zordo; tym samym dowiedział się, która grupa zwyciężyła na asteroidzie. Nie mając większego wyboru, ani celu w życiu, Rothescul przystał na propozycję Hutta. Stał się gladiatorem na największej z aren. Nie mając pojęcia o walce innej niż na miecze świetlne, mógł liczyć tylko na swój niegasnący gniew i niesamowicie szybki refleks. Cudem, a może dzięki pomocy mocy uniknął śmierci w pierwszych walkach, powoli zaczynał zdobywać umiejętności w walce różnymi rodzajami broni białej. Szybko stał się jednym z ulubieńców tłumu, zmieniło się również jego traktowanie przez Huttów, którym pozwalał zarobić dobre pieniądze na zakładach. W końcu stał się nieodzowną częścią dworu jej ociężałej majętności. Życie pod opieką Hutta zaczynało mieć swoje plusy. Lata izolacji na asteroidzie i ochronny klosz, którym otoczyła go matka sprawiły, że nie był świadomy tego jak bardzo mocowładni są zagrożeni w Imperium. Dopiero będąc u Zorda "przejrzał na oczy". Chcąc nie chcąc Rothescul został uzależniony od Zorda i tylko w wykonywaniu jego rozkazów widział szansę na spokojną egzystencję.
Hutt, darząc Rothescula coraz większym zaufaniem, zaczął wysłać go w różne mało dostępne i nieprzyjazne miejsca galaktyki w celu poszukiwania rozmaitych artefaktów. Początkowo Zabrakowi towarzyszyło kilku ochroniarzy ale lojalność Rothescula wydawała się być nienaganna więc Zordo po czasie zrezygnował z przydzielania obstawy. Wiele z tych wypadów było nieudanymi misjami z których Zabrak nie przywoził nic. Natomiast te misje, które były udane budziły w nim obawy i wątpliwości. Rothescul nie był głupi i bardzo szybko zrozumiał, że Zordo z jakichś powodów interesuje się wszelkimi artefaktami należącymi do Jedi i Sithów. Podążanie śladami dawnych mistrzów dało młodemu zabrakowi wiele do myślenia i obudziły wspomnienia o czasach swego treningu na asteroidzie. Nigdy się nad tym nie zastanawiał - nie miał innego punktu widzenia - ale czy było możliwym by jego matka była Sithem? Jeżeli tak to kim był on? Czy odbyte szkolenie z miejsca definiowało jego przynależność do Jasnej bądź Ciemnej strony? Nie mógł być pewnym. Wiedział jednak, kto mógł tą wiedzę posiadać. Wiedziony ciekawością zaczął poszukiwać miejsca w którym Zordo przechowywał swoją kolekcję artefaktów i pamiątek. Chciał na nią rzucić okiem jednocześnie czując, że wśród zgromadzonej kolekcji odnajdzie coś co w jakiś sposób odmieni jego życie.
Przeczucie go nie myliło. Gdy udało mu się w końcu dostać do prywatnych komnat Zorda i gdy rzucił okiem na zebrane artefakty wiedział co musi zrobić: jeden z holokronów opisany był jako należący do Gwyn Athis. Czuł, że pora uciekać, tak też uczynił.
Zabrał ze sobą tyle holokronów ile mógł i z pomocą karty dostępu, uwolnił więźniów, wszczynając mały bunt, który dał mu potrzebny czas. W wybuchłym zamieszaniu zdołal uciec ze stacji. Jeden z holokronów zawierał informacje o położeniu jego dawnego "domu", tam też i się udał. Wiedział, że Zordo mógł go tam odnaleźć choć liczył po cichu na to, że w razie zagrożenia "będzie gotowy".
Zaszył się na asteroidzie i przez kilka miesięcy studiował wiedzę ukrytą w holokronach. Dzięki temu jego wiedza o Mocy odrobinę się zwiększyła, a przede wszystkim dała mu nowe perspektywy, otworzyła na nowe sposoby postrzegania mocy, zdradzała również wiele zamieszchłej, często zapomnianej historii. Jednak na wiele kluczowych pytań i tak nie znalazł odpowiedzi a treść niektórych holokronów bez odpowiedniego wytłumaczenia nie była w pełni zrozumiała i kompletna. Jednak i tak jego dziedzictwo było teraz lepiej zrozumiałe; przeszłość, ideologia, natura mocy i jej postrzeganie. Już wtedy wyrobił sobie własne zdanie na temat mocy, równoważąc jej wszystkie aspekty. Nie wielu przed nim miało możliwość zdobycia tak szerokiej wiedzy z przeszłości, o tym co się działo, o konsekwencjach różnych czynów, o sukcesach i błędach poszczególnych mocowładnych, o ile przekonaniach. Starał się być obiektywnym, nikomu nie przyznajac pełnej racji. Tak narodziło się jego przekonanie o całkowitej bezstronniczości mocy, o mocy która jest neutralna. Przede wszystkim chciał przekuć wiedzę teoretyczną w praktykę, nie miał jednak ani mieczy świetlnych, ani nauczyciela. Nie wiedział też gdzie mógłby tego poszukiwać. Jeden jedyny trop jaki posiadał był słaby, niepewny i ukryty wśród holokronowych wspomnień matki.
Moc, łut szczęścia i ostrożność Rothsescula doprowadziły go w końcu do spotkania z mistrzem Jedi Vull'ori'Zhafera. Rothescula nigdy nie można było nazwać pełnoprawnym sithem, mimo praktyk wpajanych mu przez matkę, czy w końcu przez nienawiść i gniew jakie powstały w związku z jej śmiercią, zabrak nigdy nie stoczył się do końca na ciemną stronę. Nie wiadomo dlaczego jedi podjął się jego treningów, czy aż tak bardzo zależało mu na uczniu? A może zaimponowało mu oparcie się ciemnej stronie mimo tak wielu pokus, fakt jednak pozostał faktem: mistrz jedi zdecydował się go uczyć. Nie trudno odgadnąć, że ich relacja była specyficzna, mimo to była trwała i przede wszystkim owocna. Zabrak podporządkował się torom myślenia jedi, jednak nie do końca zgadzał się z nimi, co starał się ukrywać w głębi siebie. Wookie nauczał go przede wszystkim spokoju, panowania nad mocą, skupiając się na wyciszeniu młodego chłopaka. Częściowo cel ten został osiągnięty, jego gniew zaczynał maleć, a on sam wreszcie powoli akceptował fakt, że matki już nie ma. Zabrak czynił szybkie postępy, zgłębiając tajniki jasnej strony. Udało im się pozostał w ukryciu niesamowicie długi okres czasu, jednak nie mógł on trwać wiecznie. Na zakończenie tego przyspieszonego szkolenia mistrz zabrał go w święte dla Jedi miejsce: tam też kierując się mocą odszukał swój kryształ świetlny. Zdziwił się gdy okazało się jakiej barwy jest jego kryształ: złoty. Po tym wydarzeniu mistrz Jedi i Rothescul rozdzielili się, by nie przyciagać niepotrzebnie, zwiększonej uwagi.

Zabrak przeszedł zatem w swoim życiu dwa szkolenia. Żadne nie było jednak pełne i może ten fakt pozwalał mu zachować względną równowagę pomiędzy jasną i ciemną stroną mocy. On sam jednak nigdy nie uważał się ani za jedi, ani za sitha, ani nawet za szarego jedi, podążając tam gdzie prowadziła go moc. Starał się stać gdzieś pośrodku, w przekonaniu o słuszności tej postawy przekonywały go kolory kryształu jaki "podarowała" mu moc.

Ruszył w galaktykę poszukując kolejnych holokronów. Takie rozwiązanie wydawało mu się lepsze niż zamknięcie się na asteroidzie. Wiedział, że Zordo będzie go poszukiwał, a zbyt długie przesiadywanie na nie tak tajnej już bazie nie było najlepszym pomysłem. Życie kosmicznego wagabundy wydawało się być jedyną słuszną drogą.

Miał 24 lata gdy jego przeszłość w końcu go dogoniła. Wpadł w ręce ludzi Zorda. Tym razem jednak przewaga była po jego stronie. Dwunastu najlepszych żołnierzy i łowców Hutta poległo w śmiertelnym tańcu jaki "zaprezentował" im Zabrak. Zagrożenie ze strony Hutta zostało tymczasowo zażegnane. Tymczasowo. Wiedział jednak, że bez bezpośredniej konfrontacji z Huttem nigdy nie dojdzie do całkowitego zamknięcia sprawy.
Rothescul nie posiadał wiele: frachtowiec, miecz, moc i starą asteroidę. I przede wszystkim wielką chęć do tego by wyrównać rachunki z przeszłości, zaczynając od Zordo. Co by się miało wydarzyć później? Tego nie wiedział. Czuł jednak, że dopiero potem zacznie się jego prawdziwe życie.Jego wiedza i charakter pozwoliły mu stworzyć własny sposób postrzegania mocy, mocy która przyjmie każdego, każdemu pomoże, dla każdego znajdzie miejsce. Swe idee ma zamiar przekuć w czyn, szukając tak samo zagubionych, jak niegdyś on mocowładnym, nie ważne po jakiej stronie mocy, by aktualnie stali.

Rothescul postanowił powrócić do starego znajomego...

12. Plotki:
- Nikt nie jest w stanie sprostać mu we frontalnej walce
- Podobno chce wyeliminować lub wchłonąć inne mocowładne zakony
- Krążą pogłoski jakoby chciałby stać się przywódcą imperium.
KARTA STATKU (opcjonalna):

YKL-37R Nova Courier

Informacje ogólne

Właściciel: Rothescul Rothal
Producent: Gallofree Yards
Model: YKL-37R
Klasa: transportowiec bojowy
250 000kr:
Opis:: Zdobyty w akcji abordażowej, pierwszy atak floty pirackiej należącej do Rothescula zakończył się pełnym sukcesem, niestety jedyny statek, który ocalał z zasadzki był właśnie Courier. Świetny statek transportowy, stał się jeszcze lepszy dzięki licznym modyfikacjom wprowadzonym przez piratów i stał się jednostką specjalną, używaną przez Rothala jako transport. W skład jego załogi wchodzą:
- Pierwszy pilot:
Zemda Mays – twi'lekanka urodzona w mieście lessu, wydobyta z niewoli przez łowcę nagród. Załamała się po stracie załogi, która stała się jej rodziną, jako jedyna przeżyła i szuka nowego celu, dlatego przyłączyła się do ... . Charakteryzuje ją oszpecona twarz, która przed wypadkiem uchodziła za piękną.
Arsh Wundermauer - Szlachcic, który porzucił swoje przeznaczenie, w poszukiwaniu wyższego celu, idealista. Jest wyśmienitym mechanikiem, dbającym o poprawne działanie statku i urządzeń na nim się znajdujących.
Drugim pilotem jest człowiek Erik Man, który jest cichy i skryty w sobie, jego motywacje pozostają nieznane nawet dla ... Wiedza, że jest lojalny i to im wystarcza.
Działa obsługuje tradoshianin, nazywany żartobliwie przez resztę załogi ,,bezimiennym", ze względu na to, że nigdy się nie przedstawił oraz korelianin Omnius Patrus, charyzmatyczny przemytnik, który z początku zasilił szeregi ... z chęci zysku, a z czasem przyjął ideologię ...
Ostatnim członkiem załogi jest Duros, jest zaopatrzeniowcem i specem od materiałów wybuchowych. Jego historia jest dość romantyczna, choć nie można powiedzieć, że choć trochę ciekawa, po odrzuceniu go przez ,,pokrewną mu duszę" załamał się i przeszedł wewnętrzną przemianę, która zaprowadziła go całkiem daleko, bo aż do Złotej Inkwizycji.

Informacje techniczne

Wielkość:
Długość – 60m
Wysokość- 6m
Szerokość -30m
Napęd: Statek posiada dwa napędy: Jonowy KDY BOSHAA-C'HI MILITARY ION DRIVE oraz wysuwany z podwozia napęd Chemiczny Wytłumiony, niezbędny w pracy łowcy.
Prędkość w atmosferze: Przy skierowaniu całej mocy do silników i pozbawienia statku jakiejkolwiek formy ochrony statek jest w stanie rozwinąć prędkość 1500 km/h. Standardowo lata z prędkością 1100 km/h. Silnik Chemicznie wytłumiony pozwala na osiągnięcie 450 km/h.

Hipernapęd (zapasowy):
Klasa hipernapędu 2 (3)
Załoga (minimalna) 4 (1), dwaj piloci oraz dwaj strzelcy.
Pasażerowie: 8
Ładowność: 65t
Uzbrojenie i osłony:
- Od myślników:
Tarcze- 150 SBU
Uzbrojenie:
-cztery podwójne działka laserowe sprzężone o mocy 150
-cztery wyrzutnie rakiet o mocy 300
-dwie wyrzutnie torped o mocy 320
-dwa działa jonowe o mocy 150
-trzy wyrzutnie lekkich pocisków, dwa po bokach i jeden z tyłu okrętu
-jeden autoblaster na czubku statku
-jedno ciężkie działo laserowe o mocy 500, wysuwane z podwozia statku

grubość kadłuba -32m

Informacje dodatkowe:

Stan techniczny:
W pełni sprawny statek.
Kody identyfikacyjne:
Posiada legalne kody indentyfikacyjne wraz z zezwoleniem na broń.

Modyfikacje i moduły dodatkowe:
-ulepszony navicomp
- statek posiada kamery oraz wysuwanego E-Weba przed mostkiem w razie zagrożenia
- dodatkowy sensor
-statek został pokryty poszyciem pochłaniającym
-posiada jeden wysuwany silnik, mogący pchnąć statek do prędkości 700km/h
- statek wyposażony jest również w sztuczną inteligencję, obejmującą tylko sytuację gdy pilota nie ma w kokpicie, może być ustawiona w dwa tryby:
*agresywny, kierujący całą moc zapasową i 50% mocy tarcz oraz prędkości do dział i prowadzenia automatycznego ognia we wszystko co się rusza.
*obronny, wyłączający wszystkie działka, kierując ich moc na pancerz oraz uruchamiający automatyczny skok w nadprzestrzeń na trzy zera.


Jego wiedza i charakter pozwoliły mu stworzyć własny sposób postrzegania mocy, mocy która przyjmie każdego, każdemu pomoże, dla każdego znajdzie miejsce. Swe idee ma zamiar przekuć w czyn, szukając tak samo zagubionych, jak niegdyś on mocowładnym, nie ważne po jakiej stronie mocy, by aktualnie stali. Sygnałem do rozpoczęcia działalności stał się potężny wybuch ciemnej strony. Rothescul postanowił wreszcie wyjść z cienia.

12. Plotki:
- Nikt nie jest w stanie sprostać mu we frontalnej walce
- Podobno chce wyeliminować lub wchłonąć inne mocowładne zakony
- Krążą pogłoski jakoby chciałby stać się przywódcą imperium.
KARTA STATKU (opcjonalna):

YKL-37R Nova Courier

Informacje ogólne

Właściciel: Rothescul Rothal
Producent: Gallofree Yards
Model: YKL-37R
Klasa: transportowiec bojowy
250 000kr:
Opis:: Zdobyty w akcji abordażowej, pierwszy atak floty pirackiej należącej do Rothescula zakończył się pełnym sukcesem, niestety jedyny statek, który ocalał z zasadzki był właśnie Courier. Świetny statek transportowy, stał się jeszcze lepszy dzięki licznym modyfikacjom wprowadzonym przez piratów i stał się jednostką specjalną, używaną przez Rothala jako transport. W skład jego załogi wchodzą:
- Pierwszy pilot:
Zemda Mays – twi'lekanka urodzona w mieście lessu, wydobyta z niewoli przez łowcę nagród. Załamała się po stracie załogi, która stała się jej rodziną, jako jedyna przeżyła i szuka nowego celu, dlatego przyłączyła się do ... . Charakteryzuje ją oszpecona twarz, która przed wypadkiem uchodziła za piękną.
Arsh Wundermauer - Szlachcic, który porzucił swoje przeznaczenie, w poszukiwaniu wyższego celu, idealista. Jest wyśmienitym mechanikiem, dbającym o poprawne działanie statku i urządzeń na nim się znajdujących.
Drugim pilotem jest człowiek Erik Man, który jest cichy i skryty w sobie, jego motywacje pozostają nieznane nawet dla ... Wiedza, że jest lojalny i to im wystarcza.
Działa obsługuje tradoshianin, nazywany żartobliwie przez resztę załogi ,,bezimiennym", ze względu na to, że nigdy się nie przedstawił oraz korelianin Omnius Patrus, charyzmatyczny przemytnik, który z początku zasilił szeregi ... z chęci zysku, a z czasem przyjął ideologię ...
Ostatnim członkiem załogi jest Duros, jest zaopatrzeniowcem i specem od materiałów wybuchowych. Jego historia jest dość romantyczna, choć nie można powiedzieć, że choć trochę ciekawa, po odrzuceniu go przez ,,pokrewną mu duszę" załamał się i przeszedł wewnętrzną przemianę, która zaprowadziła go całkiem daleko, bo aż do Złotej Inkwizycji.

Informacje techniczne

Wielkość:
Długość – 60m
Wysokość- 6m
Szerokość -30m
Napęd: Statek posiada dwa napędy: Jonowy KDY BOSHAA-C'HI MILITARY ION DRIVE oraz wysuwany z podwozia napęd Chemiczny Wytłumiony, niezbędny w pracy łowcy.
Prędkość w atmosferze: Przy skierowaniu całej mocy do silników i pozbawienia statku jakiejkolwiek formy ochrony statek jest w stanie rozwinąć prędkość 1500 km/h. Standardowo lata z prędkością 1100 km/h. Silnik Chemicznie wytłumiony pozwala na osiągnięcie 450 km/h.

Hipernapęd (zapasowy):
Klasa hipernapędu 2 (3)
Załoga (minimalna) 4 (1), dwaj piloci oraz dwaj strzelcy.
Pasażerowie: 8
Ładowność: 65t
Uzbrojenie i osłony:
- Od myślników:
Tarcze- 150 SBU
Uzbrojenie:
-cztery podwójne działka laserowe sprzężone o mocy 150
-cztery wyrzutnie rakiet o mocy 300
-dwie wyrzutnie torped o mocy 320
-dwa działa jonowe o mocy 150
-trzy wyrzutnie lekkich pocisków, dwa po bokach i jeden z tyłu okrętu
-jeden autoblaster na czubku statku
-jedno ciężkie działo laserowe o mocy 500, wysuwane z podwozia statku

grubość kadłuba -32m

Informacje dodatkowe:

Stan techniczny:
W pełni sprawny statek.
Kody identyfikacyjne:
Posiada legalne kody indentyfikacyjne wraz z zezwoleniem na broń.

Modyfikacje i moduły dodatkowe:
-ulepszony navicomp
- statek posiada kamery oraz wysuwanego E-Weba przed mostkiem w razie zagrożenia
- dodatkowy sensor
-statek został pokryty poszyciem pochłaniającym
-posiada jeden wysuwany silnik, mogący pchnąć statek do prędkości 700km/h
- statek wyposażony jest również w sztuczną inteligencję, obejmującą tylko sytuację gdy pilota nie ma w kokpicie, może być ustawiona w dwa tryby:
*agresywny, kierujący całą moc zapasową i 50% mocy tarcz oraz prędkości do dział i prowadzenia automatycznego ognia we wszystko co się rusza.
*obronny, wyłączający wszystkie działka, kierując ich moc na pancerz oraz uruchamiający automatyczny skok w nadprzestrzeń na trzy zera.
Awatar użytkownika
Vestibor Rothal
Gracz
 
Posty: 94
Rejestracja: 8 Lis 2015, o 00:22

Wróć do Karty odrzucone