Content

Karty odrzucone

Aran Skirata

Aran Skirata

Postprzez Andy Calius » 23 Maj 2013, o 17:34

    1. Nazwa postaci: Aran Skirata

    2. Rasa: człowiek/Mandalorianin

    3. Profesja: Oficer floty

    4. Data i miejsce urodzenia: 44 ABY, Korelia

    5. Usposobienie: Wychowany na typowego Mando'ad, Aran jest typem surowego wojownika i błyskawicznie reagującego oficera.W kontaktach międzyludzkich bardzo ostrożny, nie ufa aruetii. Zgodnie ze znaczeniem swojego imienia chroni dziedzictwa Mandalorian. Łatwo podnosi się gniewem, i nierzadko zdarza mu się uciszać natrętnego rozmówce blasterem. Jego pedanteria i stosunek do służby często doprowadzają do rozpaczy podwładnych. Nie ufa również kobietom, chyba że mają na głowie buyce.

    6. Wygląd: Młody mężczyzna o wzroście 180cm, barczysty. Ma żylastą sylwetke, czarne, krótko przystrzyżone włosy. Zazwyczaj nie zdejmuje z siebie beskar'gamu w zielono-złotej kolorystyce. Nosi pas z przypiętymi dwoma blasterami WESTAR 35. Do pleców Arana przypięta jest też krótka kama, rodzaj peleryny żaroodpornej ochraniającej nogi podczas używania odrzutowego plecaka.

    7. Umiejętności: Aran posiada umiejętności charakterystyczne dla każdego wychowanego przez Mandalorian wojownika. Potrafi nieźle bić się wręcz, używać wibroostrza, no i oczywiście świetnie radzi sobie z pistoletami blasterowymi oraz karabinkami blasterowymi serii E-11/15/19. Wszystkie potrzebne informacje ma wyświetlane w swoim hełmie, swoistym centrum dowodzenia. Z tą ilością informacji wyświetlanych na wizjerze zapoznawał się od dziecka więc niemal niemożliwe dla cywila egzystowanie w buyce dla niego jest rutyną.
Z pilotażem myśliwców radzi sobie jako tako, lepiej już z większymi kanonierkami, oraz z dużymi okrętami. Nie jest ani mechanikiem, ani technikiem i jego wiedza o modyfikacjach noszonej broni i ekwipunku sprowadza się do porównania systemu oraz wydajności, po czym oddaniu do specjalisty swojego sprzętu.

    8. Ekwipunek: Beskar'gam odziedziczony po ojcu z najprawdziwszego beskaru – wyposażony w komputer, pas taktyczny z przegródkami na racje żywnościowe, granaty dymne i rozpryskowe, dwa pistolety blasterowe WESTAR 35 oraz karabin E-19, plecak odrzutowy.

    9. Posiadany dobytek/majątek:kilka skrytek bankowych odziedziczonych po ojcu w różnych neutralnych systemach z łączną sumą 20 000 kredytów.

    10. Historia:
Dzieciństwo
Rok 43 na Korelii był niezwykle spokojny. Poza dziwną śmiercią znanego aktora nie było znaków ani dziwnych sztuczek, które mogłyby zmącić pokój w Galaktyce. Na tej niegdyś neutralnej planecie kwitł handel oraz inne działalności wspierane przez Imperium. Niestety dla matki Arana nie oznaczało to niczego dobrego. Nastoletnia córka zabitego w 30 roku rycerza Jedi uciekała z matką przed Imperialną Inkwizycją. Los chciał, że pod dach przygarnął ją pewien Mandalorianin Owen Skirata. Zakochał się w niej i niedługo później udał się z ciężarną szukając zarobku. Kilka dni przed narodzinami młodego potomka klanu Skirata, Owen dostał propozycję pracy jako osobisty ochroniarz jednego z wpływowych przedsiębiorców. Praca była dobrze płatna i nawiązując do tego wydarzenia nadał swojemu synowi imię Aran – widząc w tym dla niego przyszłość. Przez kilka lat rodzina żyła w spokoju i dobrobycie na Korelii a młody Aran uczył się walki wręcz oraz strzelania od ojca. Owen zaczął też wtedy zapoznawać syna z hełmem i systemami swojej zbroi powtarzając, że kiedyś malec dostanie ją w spadku. Codzienne pobudki i rozgrzewki poranne miały przygotować go do życia jako wojownika. Pod koniec lat czterdziestych rodzina opuszcza Korelie i udaje się na Mandalorę. Aran pobiera nauki wśród rówieśników, nierzadko obrywając po shebs.

Pierwsza wyprawa

Gdy nowo wybrany Mandalor, Thrak Skirata w 53 roku zjednoczył klany pod swoim przewodnictwem Owen zabrał syna zgodnie z tradycją Mandalorian na pierwszą wyprawę wojenną. Mimo płaczu matki i jej błaganiom Aran znalazł się u boku ojca w małym Beskar'gamie z plastoidu na pokładzie niewielkiego frachtowca. Chopiec miał przejść chrzest bojowy na wojnie, której Mandalorianie nie toczyli od Wojen Klonów. Przez dwa lata podbojów w układzie Mandaloriańskim Aran nauczył się pilotażu i pierwszy raz zabił człowieka. Nie czuł przy tym satysfakcji, jak jego rówieśnicy. Po prostu czuł, że wypełnia obowiązek. Przypatrywał się też obcym ludziom, którzy wydawali się nie rozumieć jego kultury. Wtedy też pierwszy raz zobaczył jednego z ostatnich Jetti, gdy grupa wojowników ze Straży śmierci obezwładniała jakiegoś i zapakowała na transportowiec zmierzający w stronę Imperium. Nie uzyskał jednak odpowiedzi od ojca czemu Mandalorianie ich łapią, który tylko burknął mu, że to bardzo źli ludzie.
Aran nie wiedział, że jest potomkiem jednego z nich, ale niepokoiło go, że ojciec coś przed nim ukrywa. W wieku trzynastu lat wzięli razem udział w szturmie na planetę zamieszkałą przez droidy. Pierwszy raz w życiu Aran zobaczyl ile strat to kosztowało ich siły, żeby zwyciężyć.

Ofiary wojny.

Wojna z Imperium była gorzkim doświadczeniem. W pierwszym roku walki mimo sukcesów i ogólnego entuzjazmu, któremu również dał się ponieść Aran zginął jeden z przywódców Mandalorian. Aran i jego ojciec mieli szczęście, i jeszcze przez jakiś czas wychodzili bez szwanku. Gdy w wieku czternastu lat młody wojownik został wysłany przez ojca na służbe ne Nebulona typ B jako kadeta. Było to niemałe wyróżnienie ze względu na szybką możliwość awansu w trakcie wojny. Dni życia kadeta początkowo upływały na uczeniu się sztuki planowania i pisaniu raportów za przełożonych. Dzięki wyuczonej pedanterii i bezlitosnemu posłuszeństwu Aran zyskał sobie przychylność oficerów pokładowych. Po początkowych zwycięztwach sił Mandalorian zaczął pomagać w obowiązkach III oficera Tharowi Skiracie. Wysłuchał się od przełożonego narzekań na nowe zmiany w szeregach ich armii. Niestety w trakcie bitwy ze znamiennym „Mandalorem” życie stracił ojciec Arana. Do młodego kadeta dotarło to dopiero wtedy, gdy został ogłoszony alarm bojowy i nakaz powrotu na Mandalore. Los chciał, że Imperium zbombardowało również tą planetę. Tak zginęła również matka Arana. Poprzysiągł sobie tego dnia, że zemści się na Imperium. Upadek Mandalorian nie jest nigdy możliwy. Mandalorianie po przegranej bitwie zawsze się wycofują i przegrupowują siły czekając do następnej wojny. Takiego też zdania był piętnastoletni Aran, gdy kapitan podjął decyzję o ukryciu się na zewnętrznych rubieżach. Zgodne to było z tradycją przekazaną mu przez ojca. W spadku po nim zostały mu tylko skrytki bankowe i stary beskar'gam, który Aran teraz pomalował w zielono złote barwy. Był jego dziedzictwem i jedyną pamiątką zresztą bardzo symboliczną dla Mandalorian. Wojownicy ci nie zwykli stawiać grobów swoim bliskim zmarłym, zabierali tylko fragment ich pancerza jako wspomnienie ich waleczności.

Bunt na pokładzie.

Po samobójstwie poprzedniego kapitana i objęcia dowództwa przez Thara Skiraty sytuacja na pokładzie napięta do granic możliwości, ze względu na żal i chęć zemsty z jednej strony, a dążenie do przejęcia sterów władzy z drugiej doszło do zawiązania spisku przeciw obecnemu układowi sił na okręcie. Na spisek ten całkiem przypadkiem wpadł osiemnastoletni Aran w pokładowej kantynie gdy oficerowie z rodu Beviin niepocieszeni zawieszeniem ich ziomków na hakach w hangarze rozmawiali o swoich oszczędnościach i sprawie „przywrócenia straży śmierci”. Aran zdziwił się, kto przy zdrowych myślach choćby wspominał o podobnych rzeczach na okręcie należącym do jednego ze Skiratów. Oficerowie najwyraźniej nie poznali Arana i gawędzili sobie w spokoju dalej, a on udawał, że ich nie słyszy otworzył kanał radiowy do kapitana. Mówili o wykonaniu wyroku na kapitanie i o pozbyciu się wszystkich przyjętych na służbę aruetti (obcych). Rozmówcy zawiązali używając dziwnego ceremoniału jakąś umowę i wyszli na korytarz. Aran po chwili udał się za nimi bacząc, żeby go nie zauważyli. Przy kajucie kapitana jeden z nich wyjął blaster i wtedy Aran zareagował błyskawicznie wyciągając dwa WESTARy i wymierzając w osłupiałych ze zdziwienia oficerów wycedził:
-Rzućcie broń chakkary – wojownik z wyciągniętym blasterem obrócił się na pięcie w momencie gdy drzwi od kajuty się otworzyły i stanął w nich uzbrojony kapitan. Padły strzały i Aran nie pamiętał kto wystrzelił pierwszy i jak bardzo celne strzały musiały być, że wynikiem starcia było dwóch martwych i jeden ranny spiskowiec. Kapitan przeszedł nad ciałami dobijając ostatniego spiskowca po czym poklepał lekko po ramieniu Arana, którego ręce ciągle były wyciągnięte do strzału. Dzień później młody wojownik dostał awans na trzeciego oficera.

Najemnicy

Przez kilka kolejnych lat lojalny Tharowi Skiracie, Aran brał udział u ochronie planet przed piratami i małymi korporacjami, chcącymi podbić rynek drobnego handlu. W tym czasie służąc jako kolejno trzeci potem drugi i na koniec pierwszy oficer pokładowy nauczył się wykonywać swoje obowiącki orz szkolić się w sztukach walki. Myślami nie raz wracał do ojca i matki i zawsze obiecywał, że dotrzyma obietnicy złożonej w dniu w którym pomalował swój Beskar'gam na zielono-złoto.
Postać główna
Image

Postacie poboczne

Nax Vardo MC 004
Louis Carbon
Etan Kovalsky

Postacie nieaktywne
Marcus Climek
Bal kote, darasuum kote, Jorso’ran kando a tome. Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an
Awatar użytkownika
Andy Calius
New One
 
Posty: 554
Rejestracja: 10 Lut 2009, o 20:54
Miejscowość: Warszawa

Re: Aran Skirata

Postprzez Caleb Quade » 23 Maj 2013, o 18:39

Andy Calius napisał(a):Beskar'gam odziedziczony po ojcu z najprawdziwszego beskaru


Nie chcę uprawiać czarnowidztwa, ale to nie wróży dobrze Twojej karcie.
Image
Image
Awatar użytkownika
Caleb Quade
Gracz
 
Posty: 338
Rejestracja: 31 Gru 2012, o 00:10
Miejscowość: Kielce

Re: Aran Skirata

Postprzez Kelan Navarr » 23 Maj 2013, o 20:27

Pomijając trochę błędów i fakt, że karta należy w mojej opinii do raczej słabych, to mam pytanie:

Profesja: Oficer floty
- jakiej floty?
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2219
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: Aran Skirata

Postprzez Andy Calius » 23 Maj 2013, o 20:57

Flota Mandalorian jest rozbita... więc po prostu floty pirackiej jak mi się wydaje.
Postać główna
Image

Postacie poboczne

Nax Vardo MC 004
Louis Carbon
Etan Kovalsky

Postacie nieaktywne
Marcus Climek
Bal kote, darasuum kote, Jorso’ran kando a tome. Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an
Awatar użytkownika
Andy Calius
New One
 
Posty: 554
Rejestracja: 10 Lut 2009, o 20:54
Miejscowość: Warszawa

Re: Aran Skirata

Postprzez Kelan Navarr » 23 Maj 2013, o 21:46

Biorąc pod uwagę, że na Mgławicy nie występuje coś takiego jak "flota piracka", karta jest słaba, a bohaterem kolejny kubeł bez charakteru - ode mnie NIE.
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Gracz
 
Posty: 2219
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: Aran Skirata

Postprzez Jackson Sawyer » 23 Maj 2013, o 21:50

Andy Calius napisał(a):nierzadko zdarza mu się uciszać natrętnego rozmówce blasterem.

Mandalorianin który szafuje śmiercią na lewo i prawo? Please.. Ani to groźne, ani fajne. Mando przecież mają swój honor, jakiś kodeks i chyba lekkomyślnie nie zabijają bo ktoś jest 'natrętny'.
Image
GG: 7595062
Awatar użytkownika
Jackson Sawyer
Gracz
 
Posty: 205
Rejestracja: 2 Kwi 2013, o 13:45
Miejscowość: Łódź

Re: Aran Skirata

Postprzez Thrak Skirata » 23 Maj 2013, o 21:52

Jackson Sawyer napisał(a):
Andy Calius napisał(a):nierzadko zdarza mu się uciszać natrętnego rozmówce blasterem.

Mandalorianin który szafuje śmiercią na lewo i prawo? Please.. Ani to groźne, ani fajne. Mando przecież mają swój honor, jakiś kodeks i chyba lekkomyślnie nie zabijają bo ktoś jest 'natrętny'.


Kodeks Mereela o tym nie traktował, a zabijanie to już sprawa każdego z osobna.
Po za tym, nie każdy był "wyznawcą" tego kodeksu.
Image
Awatar użytkownika
Thrak Skirata
Gracz
 
Posty: 672
Rejestracja: 15 Cze 2011, o 18:57

Re: Aran Skirata

Postprzez Jackson Sawyer » 23 Maj 2013, o 21:54

Thrak Skirata napisał(a):
Jackson Sawyer napisał(a):
Andy Calius napisał(a):nierzadko zdarza mu się uciszać natrętnego rozmówce blasterem.

Mandalorianin który szafuje śmiercią na lewo i prawo? Please.. Ani to groźne, ani fajne. Mando przecież mają swój honor, jakiś kodeks i chyba lekkomyślnie nie zabijają bo ktoś jest 'natrętny'.


Kodeks Mereela o tym nie traktował, a zabijanie to już sprawa każdego z osobna.
Po za tym, nie każdy był "wyznawcą" tego kodeksu.

Niech będzie, ale czy nie jest to przesada?
Image
GG: 7595062
Awatar użytkownika
Jackson Sawyer
Gracz
 
Posty: 205
Rejestracja: 2 Kwi 2013, o 13:45
Miejscowość: Łódź

Re: Aran Skirata

Postprzez Thrak Skirata » 23 Maj 2013, o 21:58

Jackson Sawyer napisał(a):Niech będzie, ale czy nie jest to przesada?


Na dobrą sprawę Mando zabijający osoby losowe to ścierwo, ale to jest jego wola.
Image
Awatar użytkownika
Thrak Skirata
Gracz
 
Posty: 672
Rejestracja: 15 Cze 2011, o 18:57

Re: Aran Skirata

Postprzez Jackson Sawyer » 23 Maj 2013, o 21:59

No właśnie do tego piję.
Image
GG: 7595062
Awatar użytkownika
Jackson Sawyer
Gracz
 
Posty: 205
Rejestracja: 2 Kwi 2013, o 13:45
Miejscowość: Łódź

Re: Aran Skirata

Postprzez Peter Covell » 23 Maj 2013, o 22:36

3. Profesja: Oficer floty

On sobie może być oficerem na statku pirackim jakimś tam.
a) okręty służą w marynarce wojennej pod banderą. Pirackie są statki.
b) nikt nie uznaje stopni piratów. Nie masz patentu.
c) jeden statek ciężko nazwać flotą :P

W kontaktach międzyludzkich bardzo ostrożny, nie ufa aruetii.

Nie ufa również kobietom, chyba że mają na głowie buyce.

Używamy polskiego языка, bez względu na to czy chcemy się pochwalić знанием mandaloriańskiego. To brzmi idiotycznie.

Łatwo podnosi się gniewem

Ja wiem, że "podnosić" jest bliskoznaczne do "unosić", ale nie można stosować ich wymiennie w tej frazie.

nierzadko zdarza mu się uciszać natrętnego rozmówce blasterem. Jego pedanteria i stosunek do służby często doprowadzają do rozpaczy podwładnych.

Świr strzelający do bezdomnego proszącego o 2 kredyty, a do tego pedant wyżywający się na podwładnych. Brzmi jak gestapowiec albo esesman.
Względnie koszarowa ciota, która się mści :P
Btw, nadal nie wiem dlaczego jego stosunek do służby doprowadza podwładnych do rozpaczy - nie raczyłeś tego podejścia do służby opisać.

Ma żylastą sylwetke

Jaką? o.O
Btw, w wyglądzie jest więcej o jego ciuchach niż o nim samym. "Ma oczy i nos", co nie?

Wszystkie potrzebne informacje ma wyświetlane w swoim hełmie, swoistym centrum dowodzenia.

To nie jest umiejętność. Gdybyś miał zegarek, który ma funkcję głosowego odczytania godziny też byś to wpisał w umiejkach postaci? W CV wpisujesz, że Twój telewizor potrafi zapamiętać 500 kanałów?

Beskar'gam odziedziczony po ojcu z najprawdziwszego beskaru

Możesz odziedziczyć łyżeczkę z baskaru.

Dalej przeczytałem, ale nie chce mi się już komentować. Jak na gracza, który pamięta czasy Aj i ma doświadczenie na PBFach, a także zna zasady oceniania KP na Mgławicy, dałeś dupy na całej linii. Co chwila brakuje spacji, polskich znaków diakratycznych - ale to szczegół, bo najbardziej boli to, że wszystkie punkty wypełniłeś dokładnie tak, jak tego się robić nie powinno. Zakładam, że przeczytałeś poradnik Chudego, ale nie zrozumiałeś, że to co kursywą u niego w tekście NIE JEST przykładem jak powinno się pisać.
Przenoszę do odrzuconych.
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56


Wróć do Karty odrzucone