Content

Korelia

[Korelia] Coronet City

Image

Re: [Korelia] Coronet City

Postprzez Kelan Navarr » 28 Sty 2016, o 16:46

- Kebee'oto. Utini!
- Że co? - Kelen aż doskoczył do Oliego, z niedowierzaniem wlepiając wzrok w wyświetlacz - Trzy dni? Tygodniowe związki? Co to za bzdury?
Na powrót przeniósł spojrzenie na Astarith, która zadziwiająco spokojnie obserwowała rozgrywającą się scenę.
- Skąd ty to wzięłaś? Wytrzasnęłaś te informacje z jakiegoś serwisu plotkarskiego? Tak lakoniczne informacje, a i tak połowa z nich to kompletne bzdury. Na Korelii jestem od wczoraj, więc fragment o trzydniowym związku ma tyle współnego z rzeczywistością, co Ooli z Zeltronką.
- Ooli!
- Gdyby nie zdjęcie z czasów, o których nie masz prawa mieć pojęcia, pomyślałbym, że to jakiś niskich lotów żart. Tygodniowe związki? - mruknął poirytowany - Jakie związki? Spotkanie bez zbędnych zobowiązań raz na jakiś czas, trudno raczej określić mianem związku, nie sądzisz?
Kelen podszedł do czytnika i wyciągnął nośnik danych. Wcisnął go na powrót w dłoń kobiety. Spojrzał jej prosto w oczy, zawzięcie nad czymś rozmyślając.
- Załóżmy, że zgodziłbym się polecić do tego Opiwa, czy jak mu tam było. Co będę z tego miał? Koszty paliwa, eksploatacyjne, a co najważniejsze - czas, kosztują. Twój pracodawca zamierza zapłacić za fatygę?
Image
Image
Awatar użytkownika
Kelan Navarr
Administrator
 
Posty: 2146
Rejestracja: 28 Gru 2008, o 00:13

Re: [Korelia] Coronet City

Postprzez Renno Tresta » 28 Sty 2016, o 20:00

Facet się cenił. Astarith wzruszyła ramionami.
- Jasne. Czemu nie. - łatwo przychodziło jej rozdysponowywanie cudzych kredytów. - W końcu to on po ciebie posłał, niech sięga do portfela. Nie będzie dziadostwa.
Spodziewała się, że Starbringer zniszczy kryształ po przejrzeniu jego zawartości. Przecież nawet nie próbował ukrywać, że sam fakt istnienia gdzieś w międzygalaktycznym obiegu jego ostrzyżonej na trepa podobizny szarpie mu nerwy tak, jak zabraccy wirtuozi szarpią struny swoich quetarr. Skoro jednak tego nie uczynił, ona też nie zamierzała pozbywać się urządzonka. Dyskretnie wrzuciła je do bocznej kieszeni plecaka; a nuż się jeszcze kiedyś przyda.
- Obierzmy kurs na Drugą Pii, kapitanie. Im szybciej załatwimy sprawę, tym lepiej. Mam gdzieś tutaj usiąść, czy... tam może? Nie moje, więc nie chcę przeszkadzać.
- Ko lopo. - warknął z dezaprobatą Ściera, patrząc na Kelena. Osmalonym paluchem celował w łowczynię, niepomiernie rozweseloną rychłym końcem nudnych pertraktacji.
Image
Postać archiwalna:
Renno Tresta
Awatar użytkownika
Renno Tresta
Gracz
 
Posty: 564
Rejestracja: 3 Kwi 2010, o 14:30

Re: [Korelia] Coronet City

Postprzez Mistrz Gry » 28 Sty 2016, o 22:26

Kruk wzniósł się w przestworza, opuszczając miła i bezpieczną planetę. Jak gorąco by temu Kelen nie zaprzeczał, został na niej zapamiętany jedynie z brukowych magazynów i prasy plotkarskiej. Może i to nie byłoby złe gdyby nie fakt że sława zdecydowanie mu nie służyła. Statek wszedł w nadprzestrzeń.

Akcja przenosi się na Asteroidę drugą Pi
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 4890
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Poprzednia

Wróć do Korelia