Content

Tatooine

[Tatooine] Kantyna Mos Eisley

Image

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Genn Krade » 11 Sty 2009, o 15:55

- Musimy być pierwsi Jack pewnie im zdradził gdzie stoi YT. Dawaj prowadź
dawne postaci
Ral Elysar
Awatar użytkownika
Genn Krade
New One
 
Posty: 39
Rejestracja: 4 Sty 2009, o 21:46

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Jack Welles » 11 Sty 2009, o 16:03

Jack przeładował broń i pomyślał - "Mimo wszystko mam nadzieję, że chłopakom uda się uciec - przecież to w sumie nie ich wina - ale jak będzie trzeba ich zlikwidować to nie będe się wachał"
- Uważajcie - YT-2400 ma zmodyfikowane działka pokładowe - jeśli będą tam przed nami, bez problemu powybijają nas wszystkich.
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2520
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Luk Seven » 11 Sty 2009, o 16:11

Dobiegając do lądowiska okazało się, że się spóźniliśmy, ścigani właśnie wsiadali na pokład YT.
- Chować się wszyscy za budynkami, ponieważ z tymi działkami nie mamy szans - Seven odraca się do Jacka - Dzięki Jack uratowałeś nam życie mówiac o działkach i podałeś wiele przydatnych informacji dlatego po powrocie na Niszczyciela przywrócę Cię do czynnej służny dla Imperium. Podaj nam jeszcze lokalizację pasera któremu sprzedałeś towar i do niego zaprowadź.
Nr GG: 4408680
Postać główna:
Image
Postacie poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Luk Seven
New One
 
Posty: 776
Rejestracja: 10 Sty 2009, o 23:19
Miejscowość: Wakefield

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Jack Welles » 11 Sty 2009, o 16:15

- Nazywa się 'ona' Gruba Ryba - należy do niej lądowisko numer 36. Prawie całkowicie przerobione zostało na mini fortecę - może uda mi się jej przemówić do rozsądku zanim będzie trzeba ją zniszczyć, sir.
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2520
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Berr Lendix » 11 Sty 2009, o 16:18

- Czy ja wiem... - mruknął Berr. - Śledzenie ich może źle się skończyć. Na pewno tego chcesz? Ja nie jestem żołnierzem. Nie potrafię dobrze bawić się bronią i jak wpadniemy w tarapaty będzie kiepsko.
Awatar użytkownika
Berr Lendix
 
Posty: 32
Rejestracja: 14 Paź 2008, o 16:02

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Luk Seven » 11 Sty 2009, o 16:23

Po dodarciu do lądowiska 36 i przedarciu się po krótkiej strzelaninie przez działka i inne zabezpieczenia Seven z Jackiem dopadli "Grubą Rybę" powalając ją na ziemie.
- Gdzie jest towar? - zapytał się spokojnie Oficer
- Niewiem o czym mówisz - Odparła Ryba
- Mów, prawda to Twoja ostatnia nadzieja.
- Niewiem!
Seven bierze od szturmowca ciężki karabin blasterowy i zaczyna uderzać ją po ręce w końcu ją łamiąc. "Ryba" pękła nie wytrzymując i powiedziała, że towar leży w tajnej skrytce w podziemiach.
- A teraz Jack, zabij ją, bierzemy towar i zmywamy się stąd - powiedział bez emocji Seven...
Nr GG: 4408680
Postać główna:
Image
Postacie poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Luk Seven
New One
 
Posty: 776
Rejestracja: 10 Sty 2009, o 23:19
Miejscowość: Wakefield

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Jack Welles » 11 Sty 2009, o 16:28

- Wiesz jak to się mówi Rybko - powiedział Jack i wycelował jej w głowę - lepiej Ty niż Ja.
- Jack, zawsze wiedziałam, że jesteś zwykłym chu... - nie dokończyła zdania ponieważ Foreman strzelił.
- Wykonane, sir! - zameldował Jack Seven'owi - Jakie są dalsze polecenia, sir?
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2520
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Luk Seven » 11 Sty 2009, o 16:43

- Chodź ze Mną, szturmowcy wezmą towar i rozgoszczą się na tutaj na dłużej. Po prostu musi ktoś pilnować porządku.
Seven z Jackiem wyszli na szeroką ulicę gdzie właśnie lądował prom klasy Lambda unasząc przy okazji mnóstwo pyłu. Wsiedli do promu i polecieli na orbitę, zadowoleni z dobrze wykonanego zadania.

Seven z Jackiem przenoszą się na orbitę [Tatooine] - Orbita
Nr GG: 4408680
Postać główna:
Image
Postacie poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Luk Seven
New One
 
Posty: 776
Rejestracja: 10 Sty 2009, o 23:19
Miejscowość: Wakefield

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Genn Krade » 11 Sty 2009, o 17:27

-Dobra nie ma czasy musimy uciekać- Powiedział Ral byli już na orbicie Tatooine- Lecimy na Naboo?To całkiem nie daleko. Musimy porzucić ten statek imperium będzie go szukało.

Akcja przeniosła się na [W drodze na Naboo] Frachtowiec YT-2400 OUTSIDER
dawne postaci
Ral Elysar
Awatar użytkownika
Genn Krade
New One
 
Posty: 39
Rejestracja: 4 Sty 2009, o 21:46

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Vin Tafo » 24 Sty 2009, o 15:40

Lekki frachtowiec typu YT model 1300 wyłonił się z nad przestrzeni. Vin siedział w kabinie pilota i czekał aż wejdą w atmosferę "Tatooine" pomyślał "Aż wstyd że jeszcze nie odwiedziłem tej planety, raj dla przemytników i łotrów z całej galaktyki" Nie bał się był wiele razy na podobnych planetach pod tym względem chociażby Abregado i ta niesamowita kantyna w której spędził wspaniałe dni popijając drinki a grając w w sabaka. Spojrzał na czytniki " To już atmosfera". Po 15 minutach wylądował w porcie kosmicznym Mos Eisley. Wylądował na platformie 10 i ruszył w poszukiwaniu jakiejś kantyny żeby odpocząć i się trochę rozerwać. Po drodze obserwował i podziwiał miasteczko. Gdzie nie spojrzeć wszystko było żółte, zarówno domy jak i reszta krajobrazu. Spojrzał w kierunku słońca,a le zamiast tego ujrzał dwie gwiazdy które powoli znikały w piaskach rozpalonej pustyni. "No tak już zapomniałem że Tatooine ma dwie gwiazdy". Powoli zapadał zmrok. Mieszkańcy planety zbierali się do swoich domów. Ulice zrobiły się zupełnie puste. Tylko Vin przemierzał ścieżki w poszukiwaniu lokalu gdzie mógłby się zastanowić co dalej. No właśnie co dalej Vin zawsze zadawał sobie te pytanie kiedy odwiedzał kantyny, jego życie było jedną wielką podróżą, nie miał od dawna żadnego celu. Jego życie straciło barwy. Odwiedził wiele planet poznał nowe rasy i ich kulturę, miał własny statek a jednak czegoś mu brakowało ale nie wiedział czego. Rozglądając się za lokalem ujrzał mały budynek. Nad drzwiami wisiała tabliczka z ledwo czytelną nazwą Cantina Mos Eisley. Vin otworzył drzwi. W środku lokal wydawał się o wiele większy niż sam budynek. Był lekko zaskoczony bo idąc ulicami było zupełnie cicho i spokojnie, w lokalu zaś życie tętniło pełnym blaskiem. Bar stojący na środku był dosłownie oblężony. Orkiestra głośno grała skoczną melodie, a stoliki przy ścianach były prawie pełne. Vin podszedł do baru zamówił dużego drinka i znalazł wolny stolik przy ścianie. Usiadł i wziął porządnego łyka i zadał sobie pytanie "Co dalej?". W tym momencie orkiestra skończyła grać i zaczęły się gorące brawa, gdy tylko ustały znów melodia wypełniała lokal tym razem bardziej spokojna ale wesoła
Awatar użytkownika
Vin Tafo
New One
 
Posty: 6
Rejestracja: 23 Sty 2009, o 22:59

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Rahzel Kestal » 3 Lut 2009, o 22:21

Akcja przenosi się z Stacja orbitalna Yavin-Bar


Chwilę po wyjściu sporej ilości ludzi z baru wszedł Rahzel pewnym krokiem. Podchodzi do baru znajdującego się na samym środku kantyny.
-Barman!-krzyknął-Jeden Nophix ale szybko-równie głośno dodał
-Trzymaj-chłodno rzucił barman.
Rahzel poszedł do wolnego stolika w rogu i wziął porządnego łyka czekając aż ktoś się przyłączy.
Rahzel Kestal
 

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Rahzel Kestal » 4 Lut 2009, o 20:20

Rahzel po długim oczekiwaniu na towarzystwo postanowił opuścić lokal-Wyszukałem w HoloNecie ciekawą rzecz mianowicie "Tatooine lokacja: Bestine niedawno wylądowała nowiutka kapsuła ratunkowa imperialnego ftrachtowca -wyszedł standardowo zostawiając 100cr napiwku.



Rahzel przenosi się do Tatooine Bestine
Rahzel Kestal
 

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Marko Ramius » 1 Maj 2010, o 19:48

Dante siedział samotnie przy ladzie baru. Obok niego stał kufel na pół wypitego lomińskiego piwa. Maloy zastanawiał się w duchu ki diabeł podkusił go aby wylądować na tym wypizdówku. No tak... zachciało Ci się zostać kimś na miarę Hana Solo... Co ty sobie myślałeś? Że do kantyny wejdzie ktoś taki jak Luke Skywalker i zapyta czy nie podrzucisz go na Coruscant bądź inną planetę? Idiota. Mężczyzna pokręcił głową zrezygnowany i ujął prawą ręką kufel. Pociągnął z niego łyk i skrzywił się. Piwo było już ciepłe. Ile tu siedział? Nie był pewien. Na pewno długo skoro piwo było ciepłe. Choć z drugiej strony tutaj wszystko jest ciepłe... wręcz gorące pomyślał sarkastycznie i otarł usta i czoło wierchem dłoni. Zdecydował, że jeśli dziś nie znajdzie tu jakiejś roboty, zabiera "Samotnika" i wynosi się z tego siedliska kurzu.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Marko Ramius
New One
 
Posty: 198
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 15:57

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Mistrz Gry » 3 Maj 2010, o 13:22

Po chwili w polu widzenia przemytnika pojawiła się ubrana dosyć skąpo jak na warunki Mos Eisley, kelnerka rasy Twi'lek.
- Hej słodziutki - rzuciła do Dantego - Przy barze jest ktoś kto chciałby z tobą zamienić słówko... Jeśli o mnie by chodziło to bym raczej nie kazała na siebie czekać - dodała nachylając się w kierunku przemytnika.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Marko Ramius » 3 Maj 2010, o 13:49

Dante uśmiechnął się lekko i posłał spojrzenie Twi'lek'ance.
- Dzięki za informacje maleńka. Mam nadzieję, że widok tego kogoś ucieszy mnie tak samo jak widok Twojej osoby...- powiedział i wstał z krzesła. Położył na ladzie należność za niedopity trunek i rzucił do kobiety:
- Jeśli mówisz, że ten jegomość nie lubi czekania w takim razie prowadź do niego i miejmy to spotkanie za sobą.
Następnie Dante ruszył na Twi'lek'anką. Cóż, może los się do mnie uśmiechnie w tym momencie i wyrwę się z tej dziury? pomyślał z nadzieją. Jednak nie pozwolił sobie na komfort zrezygnowania z napiętej do granic możliwości uwagi.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Marko Ramius
New One
 
Posty: 198
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 15:57

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Mistrz Gry » 3 Maj 2010, o 14:13

Kantyna tego dnia była dosyć mocno zapełniona, ale kelnerka miała dość niezłą wprawę w przemieszczaniu się w tłumie, więc bez większych przeszkód dotarła wraz z przemytnikiem do baru.
- Wedle moich kontaktów masz statek i nie boisz się wyzwań - odezwał się do Dantego zakapturzony mężczyzna.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Marko Ramius » 3 Maj 2010, o 14:18

Dante milczał lustrując tajemniczego nieznajomego spojrzeniem by po chwili odezwać się:
- Spróbuj rzucić mi wyzwanie to się przekonasz - powiedział i dodał:
- Skoro wiesz co nieco na mój temat wiesz też zapewne, że szukam pracy.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Marko Ramius
New One
 
Posty: 198
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 15:57

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Mistrz Gry » 3 Maj 2010, o 14:22

- Wiem o tobie więcej niż możesz podejrzewać - odpowiedział mężczyzna - Zadanie samo z siebie jest dosyć łatwe... Jest do przewiezienia trochę niezbyt legalnego towaru stąd do Zordo's Haven. Niestety zainteresowani są nim nasi konkurenci, którzy za pewne od razu ruszą za nim w pościg. Oczywiście chcemy dostać przesyłkę w całości, więc będziesz musiał ich zgubić lub zniszczyć - w sumie nie obchodzi mnie to zbytnio - chcę tylko by towar trafił do punktu docelowego.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Marko Ramius » 3 Maj 2010, o 14:30

Mężczyzna pokiwał lekko głową rozważając słowa nieznajomego. Zlecenie wymagało podjęcia ryzyka więc trzeba z niego wyciągnąć z niego jak najwięcej kredytów.
- Jeśli od razu po podjęciu towaru na statek i wyruszeniu w trasę, prawdopodobnie zostanę zaatakowany wnioskuję, że albo jest to towar bardzo cenny albo bardzo niebezpieczny. Ale mniejsza o to. Chcę wiedzieć ile warte jest dla ciebie przewiezienie tego ładunku - powiedział spokojnym głosem i czekał na odpowiedź.
Postać główna:
Image
Postaci poboczne:
Image
Image
Awatar użytkownika
Marko Ramius
New One
 
Posty: 198
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 15:57

Re: [Tatooine] Cantina Mos Eisley

Postprzez Mistrz Gry » 3 Maj 2010, o 14:44

- Za dostarczenie towaru w stanie nienaruszonym dostaniesz 17 000 kredytów - odrzekł zakapturzony mężczyzna spokojnie - Oczywiście może uda ci się utargować coś więcej z Zordo, ale to już twoja sprawa. Weź jeszcze pod uwagę, że jeśli nie ty się podejmiesz tego zadania zawsze znajdzie się ktoś inny - choćby w tej knajpie... - dodał.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6194
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tatooine