Content

Questy Retrospekcyjne

[The Eye] Oko za Oko

Image

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Nikh » 31 Gru 2012, o 19:08

-Może ruszmy dupy bo te kamyki są w chuj niewygodne. -Zaproponował anzata który wciąż obserwował okolicę przez lunetę swojego karabinka snajperskiego.

-Może by ich tak zdjąć kiedy zrobi się ciemno? Dzięki temu mielibyśmy szansę na zaskoczenie ich, no chyba że wiedzą o tym że przeżyliśmy lądowanie. -anzatę ciągnęło do walki. Nie tylko dla tego że za wiele sobie nie postrzelał, ale też dla tego że jego głód powrócił, na razie dawał tylko o sobie znać, ale gdy uderzy ze swoją normalną siłą to ciężko będzie powstrzymać Seeka przed zagryzieniem pierwszej lepszej osoby.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 31 Gru 2012, o 19:17

McBrdie krytycznie spojrzał na Anzatę. Nie dość, że nie przepadał za osobnikami rasy karmiącej się niejako wnętrznościami innych, to jeszcze obcy gadał zupełnie od rzeczy. Na szczęście nie Kevin musiał dowodzić tą zgrają ponoć jednych z najlepszych żołnierzy w Galaktyce.
- Jak do cholery mogą o nas nie wiedzieć, skoro przed 5 minutami wyrżnęliśmy około piętnastu piratów, w tym całkiem pokaźne stanowisko E-WEB. Na pewno utrzymują między sobą łączność, a skoro martwi się nie zgłaszają to ci z bazy wiedzą, że coś jest nie w porządku. - mruknął człowiek przez komunikator na wspólnym kanale - Zmierzch może być zarówno naszym jak i ich sprzymierzeńcem. Na pewno mają lepsze rozeznanie w terenie. Ponadto szlag wie co czeka nas w samej bazie. Mają swoopy, może też jakieś maszyny kroczące.
- Zawsze możemy policzyć prawdopodobieństwo... - wtrąciła ironicznie Maria Herrera.
- To może od razu wyliczmy kto ma największe szansę przeżyć i niech ruszy na podbój bazy. - odburknął Kevin - Myślę, że im szybciej ich sprzątniemy tym lepiej. Nasz główny cel to herszt tej bandy.
- No co ty nie powiesz. - rzekł Marcus Flint, dzierżawca "Przyjemniaczka" - Jakieś pomysły?
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez BE3R » 31 Gru 2012, o 19:19

Nie kurwa nie wiedzą -warknął odwrócony tyłem do kolegi jaszczur - pewnie myślą że ich patrole rozkurwiły dzikie zwierzęta albo jakiś potwór, w sumie nie mylą się bardzo.
Chistori pewnie wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Od tego wpieprzania mózgów jebie ci się we łbie. Gad odwrócił się wyzywająco w stronę anzata.
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1682
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Nikh » 31 Gru 2012, o 20:28

-Jebnąć w łeb to może coś ciebie. -warknął anzat pod adresem jaszczura. Tak na marginesie, nikt nigdy nie stwierdził że Seek jest zdrowy psychicznie. Częste napady głodu oraz nieprzemyślane akcje były częstymi towarzyszami Underta.

Seek wyczuwał niechęć jaką pałał do niego jeden z członków oddziału. Nie potrafił na razie dokładnie stwierdzić który to, ale po tej krótkiej wymianie zdań mógłby spróbować stwierdzić że to ten jaszczur. Telepatia jako taka nigdy nie była jego mocną stroną, dla tego "czytanie w myślach" jak to określali niektórzy szła mu gorzej niż słabo. Ale jak to mówią, wszystko przed nami, może z wiekiem będzie szło z tym lepiej.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 31 Gru 2012, o 20:35

- Panienki nie gryźcie się. - dodał McBride by nieco rozładować atmosferę.
- Cisza! - padła krótka komenda ze strony dowodzącej i ponętnej Twi'lekanki Nalanni Tal`kina.
Kevin zastanawiał się czy ktoś tam na górze w The Eye nie upadł na głowę, dając dowodzenie nad tak zróżnicowaną grupie osobie płci żeńskiej i na dodatek nie będącej przedstawicielką rasy ludzkiej. W końcu niebezpodstawnie w Galaktyce niosły się wieści, że Twi'lekanki są najlepszymi kochankami. Czas na takie rozważania jeszcze przyjdzie.
Kilka sekund po komendzie Tal'kina kilkadziesiąt, a może nawet sto parę metrów na południe od nich grupa usłyszała warkot jakiegoś pojazdu, na pewno cięższego od dwuosobowych swoopów. Jak na piracką bandę, byli niezwykle dobrze wyposażeni, a ich liczebność też przekraczała ilość członków przeciętnej galaktycznej bandy, grabiącej szlaki międzygwiezdne.
- Co to było? Piaskoczołg czy jakaś repulsarowa ciężarówka na potrójnym zawieszeniu? - mruknął cicho żołnierz, by nie narazić się na burę od Nalanni, której uwagi potrafiły być nadzwyczaj kąśliwe.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Larisa Rayne » 1 Sty 2013, o 16:14

Przywódczyni dokładnie badała teren przez lornetkę, nie zwracając uwagi na kłótnie członków jej drużyny. Była do tego przyzwyczajona, tak więc starała się zignorować ich dogryzające słowa. Plusem dla oddziału szturmowego było to, że znajdowali się w lesie. W każdej chwili mogli podejść do bazy niezauważalnie. Dobrze wiedziała, że mając w swojej drużynie nieokiełznanego gada ten plan od razu przesuwał się na dalszy plan.
- Zamknąć mordy bo inaczej zaraz złapiecie się za swe rączki i wyśle Was jako wabik wprost na to stanowisko E-weba ! - warknęła do Grummsha i Seek'a.
- Plan jest taki Seek, zdejmujesz wieżyczkę od naszej strony po czym zajmujesz się E-webem. -
- Marcus - wskazała palcem na przyjemniaczka - bierzesz swoje cacko i atakujesz frontowo. Seek nie ruszając się z miejsca pilnujesz dupy Marcusa. Ja, Grummsh, Kevin i Maria ruszamy pod mur, tuż przy wieżyczce, która została zdjęta przez snajpera. Robimy sobie przejście i zaraz jesteśmy na miejscu. Atak będzie skupiony na zabawce Marcusa. W tym samym momencie my zajmiemy się likwidowaniem każdego na terenie placówki. Chyba, że macie jakieś lepsze propozycje to słucham. Jeśli usłyszę jedną kłótnie wpakuje mu ostrze prosto między oczy - powiedziała, spoglądając groźnie na każdego ze swojej grupy.
Image
Image

nr gg : 4946534
Awatar użytkownika
Larisa Rayne
New One
 
Posty: 646
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 17:37

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Kamuro Rushi » 6 Sty 2013, o 11:54

- I tak oto nadszedł dzień, gdy zostałem przynętą. Ale któż by się przejmował losem tego cudeńka, co?
Burknął z żalem w głosie Marcus, przeładowując karabiny Przyjemniaczka. Najzabawniejsze w jego wypowiedzi mogło się zdać to, że martwił się losem mecha, a nie swoim własnym. Zerknął w kierunku bazy wroga, a Przyjemniaczek przestąpił z nogi na nogę - jakby nerwowo, co musiało wyglądać dość komicznie.
- Dobra szefuńcio, ogarnij te laleczki i idziemy robić rozpierdol.
Wyjął ze swojego kombinezonu paczkę cygar, po czym otworzył kokpit. Do przycięcia cygara użył bagnetu Przyjemniaczka, po raz kolejny pokazując jak precyzyjna i opanowana przez niego była maszyna. Wsunął między wargi przygotowany do palenia wyrób, po czym podpalił go z użyciem zapalniczki.
- Po tej misji zapytam szefów o zezwolenie na zamontowanie mu miotacza ognia.
Mruknął pod nosem Flint takim głosem, że nie było w zasadzie do końca wiadomo, czy ten miotacz ognia miałby służyć pogromowi wrogów czy podpalaniu cygar. Po chwili zamknął kokpit, zagryzając cygaro, by nie wyleciało mu z ust w trakcie palenia.
- Ja jestem gotowy. A wy?
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Nikh » 7 Sty 2013, o 00:16

Kiedy tylko padły rozkazy Seek mamrocząc pod nosem podniósł się z kamieni i zaczął się przemieszczać w kierunku miejsca z którego miałby odpowiedni widok na wieżę, Eweba i bazę. Dzięki temu będzie mógł skutecznie osłaniać Marcusa. Krótka obserwacja terenu i szybkie podejście między drzewami w kierunku bazy zajęło niespełna minutę. Anzacki snajper nie znalazł odpowiedniego miejsca do prowadzenia ciągłego ostrzału, dla tego zdecydował że po zdjęciu strażnika na wierzy i Eweba, przemieści się na inną pozycję aby skutecznie wspierać "Przyjemniaczka" atakującego bazę od frontu. Postanowił poinformować o tym Marcusa.
-Jestem gotowy, po zdjęciu strzelca z wierzy i Eweba zmienię pozycje żeby lepiej wesprzeć Marcusa. Dajcie znać kiedy będziecie gotowi.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 7 Sty 2013, o 23:06

Po zgłoszeniu gotowości przez Seeka grupa szturmowa, złożona z dowódczyni Nalanni Tal`kina, Kevina McBride'a, Grumsha oraz cyborga Marii Herrery. "Przyjemniaczek" Marcusa Flina też ruszył ku swojemu przeznaczeniu. Następne kilka sekund trwało nadzwyczaj długo. Uderzeniowcy prócz koncentracji na celu, musieli uważać gdzie stąpają, gdyż wysoka trawa skrywała różne pułapki w postaci siedlisk dzikich zwierząt, a także bagien potrafiących wciągnąć nawet dorosłego Wookieego.
- Zaraz się zacznie. - mruknął bardziej do siebie, niż do towarzyszy McBride.
- Dla jednych się zacznie, dla drugich być może skończy. - odpowiedziała czujna "Mary".
W końcu pojawił się niechybny sygnał, że czas wziąć się do roboty, gdyż z wieży wartowniczej spadł pirat. Seek wykonał pracę koncertowo, ponieważ nie było nawet słychać wystrzału. Chwilę później zlikwidowana została obsługa stanowiska E-WEB. Nie pozostało nic innego jak ruszyć za "Przyjemniaczkiem" i zlikwidować to całe szemrane towarzystwo.

MAPKA
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Larisa Rayne » 14 Sty 2013, o 02:39

Cała drużyna stała i czekała w napięciu kiedy nadejdzie ten odpowiedni moment. Gdy stanowisko E-weba zostało zlikwidowane oraz wieżyczka o której wcześniej była mowa, grupa szturmowa ruszyła do ataku.
Przywódczyni grupy 'The Eye" podprowadziła oddział pod mur, tuż przy wcześniej wymienionej wieżyczce. Każdy ktokolwiek próbował wyjść poza teren placówki szybko był pozbawiony życia przez przyjemniaczka bądź przez snajpera. Nalani cały czas badała całą okolicę dzięki zamontowanej soczewce wysuwanej prosto z hełmu. Po za tym dzięki HUD mogła widzieć stan całej swojej drużyny. Na szczęście nikomu nic się nie stało i na to cały czas kobieta liczyła.
- O to chodziło, podejdziemy teraz teren od strony północnej. Przedrzemy się przez mur i zaskoczymy z drugiej strony - jak rozkazała tak też i zrobili. Gdy znaleźli się pod murem za którym znajdowały się koszary, Tal'kina spojrzała wpierw na zachodnią wieżyczkę, która na szczęście była pusta, po czym odwróciła się do wszystkich
- Ładunek pod mur. Podczas wybuchu reszta rzuca granatami na teren placówki. Wchodzimy po małym 'boom'- miała nadzieję, że wybuchy granatów zagłuszą to co stanie się z murem. Tak czy owak wrogowie już o nich wiedzieli, musieli teraz szybko wejść na teren placówki i wyeliminować wszystkie cele.
Image
Image

nr gg : 4946534
Awatar użytkownika
Larisa Rayne
New One
 
Posty: 646
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 17:37

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 14 Sty 2013, o 22:13

W przeciągu kilkunastu sekund rozkazy wydane przez Nalani został wykonane. Seria wybuchów rozbrzmiała na terenie placówki piratów. O dziwo najemnicy byli całkiem nieźle zorganizowani, i mimo początkowych, sporych strat szybko otrząsnęli się z ataku członków The Eye. McBrdie oprał się o jedną ze ścian koszar, by raz po raz ostrzelać pozycje wroga.
- Kurwa mać, to nie amatorzy. - mruknął Kevin - Skupili się wokół kwatery głównej, a przynajmniej budynku, który może nim być.
- Spokojnie, nic nas nie powstrzy... - rzekła Maria "Mary" Herrera, jednak nie dokończyła zdania, które zostało przerwane dziwnym jękiem.
- Szlag, nasza pani cyborg dostała. - zameldował McBride - Potrzebna pomoc medyczna i to natychmiast.
Przez kolejne sekundy, "Przyjemniaczek" ściął następnych piratów, snajper również solidnie wykonywał swoją pracę. Niestety drużyna musiała zdecydować, czy kontynuować akcję wszystkimi dostępnymi siłami, czy dowódczyni powinna oddelegować kogoś do pomocy Marii Herrery.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez BE3R » 17 Sty 2013, o 22:35

HAHAHAAHA!!! GIŃ!!- Z szaleńczym uśmiechem i dziką furią Chistori rzucił się w wir walki. Od momentu sforsowania muru zdążył już oberwać z karabinu i odgryźć głowę jednemu z piratów. i dobiec do pierwszego z kontenerów mieszkalnych. Ściągnął z pleców wielką giwerę i wypalił w ścianę z niewielkiej odległości. Po czym odłożył strzelbę i z impetem walnął w gorącą wypaloną stal. Potężny jaszczur w pancerzu przebił ścianę i wpadł w oczekujących przy drzwiach piratów. Z kontenera przez krótki czas dochodziły przeraźliwe wrzaski mordowanych obcych i ludzi. Po chwili z wybitego wcześniej otworu wychylił się zachlapany krwią Grumsh i zameldował radośnie machając ogonem.
- ssssiedmiu mniej, albo ośśśśmiu, nie mogłem doliczyć sssię rodian. - Jaszczur zeskoczył a krople krwi spadły na ziemię niczym deszcz. Zgrabnym ruchem podniósł broń i zarzucił sobie ponownie na plecy. - Zaraz możemy kontynuować rzeź..
Grupa szybko dopadła do budynku wyglądającego na centrum dowodzenia pirackiej bazy. Kolejna rzeź była na wyciągnięcie szponów, mimo niepokojąco niskiego stanu tarcz jaszczur nie chciał czekać.
Zanim jednak zdążył ponownie zaszarżować do jego uszu doszła wiadomość o stracie medyka.
- Pieprzyć ją, jeżeli teraz sssstaniemy oni sssię opamiętają. Rozerwijmy ich na ssstrzępy a potem sssskładamjy medyka.
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1682
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Nikh » 11 Lut 2013, o 16:14

Leżący kawałek od miejsca głównego starcia snajper co chwilę naciskał spust swojej broni. Dobrze że tym razem miał sprzęt z głównej półki bo inaczej miałby już nieźle obite ramie. Karabinek w normalnej wersji miał dość mocny odrzut. Kiedy już do spółki z "Przyjemniaczkiem" oczyścili wskazany przez dowódcę teren, skierował swój ogień na wyrwę w murze aby zapewnić wsparcie oddziałowi szturmowemu.
Image

"Ludzie mówią że jestem złym człowiekiem, ale to nieprawda. Ja mam serce małego chłopca... W słoiku na biurku..."
Awatar użytkownika
Nikh
Gracz
 
Posty: 607
Rejestracja: 8 Gru 2009, o 22:42

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 18 Lut 2013, o 22:56

Choć McBride nie był jakimś zwolennikiem droidów, ani tym bardziej modyfikowania żywych istot elektroniką, to w tym momencie na pewno było mu bardziej żal Marii, niż zdrowo pieprzniętego Chistori. Gdyby to tylko od niego zależało, wpakowałby całą serię w plecy Grumsha, niestety The Eye nie płaciło Kevinowi za przetrzebianie szeregów organizacji. Może w przyszłości...
Kilkanaście sekund później parę granatów mocno przetrzebiło szeregi piratów, którzy znajdowali się w koszarach. Nie opadł jeszcze kurz, a mężczyzna posłał kilka serii do wnętrza pomieszczenia przez rozbite okno. Niestety szala zwycięstwa nie przechyliła się ostatecznie na korzyść napastników, gdyż z hangaru wytoczyły się dziwne maszyny kroczące, nieco przypominające imperialne AT-PT, choć były niższe od swego pierwowzoru.
- Kurwa mać. Przyjemniaczek nie opieprzaj się, jest dla ciebie równorzędny przeciwnik. - krzyknął przez interkom McBride, ostrzeliwując najemników wyskakujących z kwatery głównej.

MAPKA
Romby - coś na wzór AT-PT.
Czerwone krzyżyki - punkty zneutralizowane przez załogę The Eye
Niebieska kropa - ciężko ranna Maria Herrera
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez Larisa Rayne » 1 Mar 2013, o 13:59

Akcja poszła szybko i sprawnie. Przedostanie się przez mur i zlikwidowanie najbliższego zagrożenia, pozwoliło grupie szturmowej „ The Eye” zbliżyć się jeszcze do swego celu.
Nalani stała tuż za rogiem budynku obstrzeliwując wrogie jednostki. HUD zamontowany na jej hełmie wskazywał stan każdego członka jej drużyny. Widziała ich puls, jak z każdą sekundą przyspiesza. Cóż adrenalina robiła swoje, jednak dobrze wyszkolona jednostka potrafiła wykorzystać by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Naglę zauważyła jak czytnik Marii zatrząsnął się. Wiedziała, że nie oznaczało to nic dobrego. Po chwili usłyszała, jak Pani doktór oberwała.
Kolejnym problem stojącym im na drodze, były te maszyny kroczące, które narobiły wiele kłopotów. Drużyna nie była w stanie ruszyć przed siebie, dopóki nie zostaną zniszczone. Ostrzał z działek AT-PT nie dawał możliwość wykonania jakiegokolwiek ruchu,
- Przyjemniaczek ! rusz swój blaszany tyłek i sprzątnij ten złom z mojej drogi, inaczej obiecuje Ci, że to ja pierwsza skopie Ci tyłek niż oni ! – Wychyliła się zza rogu, obstrzeliwując maszyny., Musiała jednak szybko schować się z powrotem, gdyż jedna z AT-PT zaczęła ostrzał w stronę dowódczyni.
- No Grumsh co jest ? ząbki nie przegryzą tego dziadostwa ? …McBribe, póki Przyjemniaczek nie zajmie się tymi maszynami, zasuwaj do Merry i zobacz jak się trzyma…co jak co ale ona jest nam najbardziej potrzebna ! Wykonać ! - wyjęła jeden z granatów EMP i rzuciła za róg, mając nadzieję, że chociaż to w jakiś sposób unieszkodliwi blaszaki.
Image
Image

nr gg : 4946534
Awatar użytkownika
Larisa Rayne
New One
 
Posty: 646
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 17:37

Re: [The Eye] Oko za Oko

Postprzez David Turoug » 3 Mar 2013, o 01:33

Chcąc, nie chcąc McBrdie musiał się cofnąć kilkanaście metrów, by zobaczyć co z Marią. Jej puls był słaby, a oddech płytki aczkolwiek w miarę stabilny. Kevin nie za bardzo wiedział, jak mogą wpłynąć stymulanty na wszczepione implanty. Mężczyzna zaaplikował kobiecie kilka sztuk środków przeciwbólowych i środków z adrenaliną. Najgorszą ranę prowizorycznie opatrzył, przykładając osobisty opatrunek z bactą. Oczywiście poczynione działania tylko odsunęły w czasie konieczną wizytę w szpitalu.
Schowany za wschodnią częścią koszar żołnierz, przez kilkadziesiąt sekund kontrolował stan cyborga, samemu w międzyczasie uzupełniając płyny. W końcu musiał jednak powrócić na pole bitwy, nie zważając na to czy Herrera przeżyje czy nie. Nie byłoby żadnego pożytku gdyby jakiś członek uszedł z życiem, podczas gdy reszta zginęła, a misja zakończyłaby się fiaskiem.
- Sir, stan Marii ciężki, lecz tymczasowo stabilny. Będzie potrzebna poważna pomoc medyczna. Jak skończymy batalię, może znajdziemy tu droida medycznego. - zameldował McBride - Powracam do walki, bez odbioru.
Kevin sprawdził zasobniki energetyczne w karabinie, niestety wskaźnik energii spadło poniżej połowy. Lekko wychylając się zza koszar, zauważył, iż Przyjemniaczek jeszcze nie rozprawił się z pirackimi AT-PT, więc by go wspomóc sięgnął do pasa ekwipunkowego i wygrzebał granat odłamkowy. Ten niespełna dwie sekundy później poleciał szerokim łukiem nad placem i wybuchł pod nogami maszyny. Niestety prócz rys na lakierze nie zrobił większego wrażenia na mechanicznych stworach.
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 5043
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Poprzednia

Wróć do Questy Retrospekcyjne