Content

Inne

Alderaański stolik

Image

Re: Alderaański stolik

Postprzez Fenn Mereel » 13 Wrz 2011, o 00:12

Kątem oka dostrzegł idącą w ich stronę piękną kobietę. Zeltronka. W jego głowie natychmiast zapaliła się ostrzegawcza lampka. Feromony potrafią być bardziej zabójcze niż jakiekolwiek miecze, czy blastery. Jeszcze bardziej się zdziwił, kiedy kobieta zaczepiła ich w języku mando'ade.
- Anade arue'tiise hibirar manda?* - zaśmiał się i obrócił w stronę kobiety, mierzwiąc rude włosy. Stał się to już w pewnym sensie jego zwyczaj. - Zawsze jest dobry czas, by trochę zarobić, ale najpierw szczegóły - to już brzmiało podejrzanie. Mereel był na tyle doświadczony, aby najpierw zapytać o szczegóły, a potem zabijać.



*Czy wszyscy obcy znają mando?
Postacie aktualne:
Image

Poprzednie postacie:
Jac Randall - Hapanin; Starszy Szeregowy w 165 Grupie Do Zadań Specjalnych, Grupa Operacyjna "Mgła" - KIA
Desmond Ivey - Pół-Echani; Uczeń Jedi - zginął podczas bombardowania Coruscant
Fenn Mereel - Mandalorianin; Łowca Nagród, alor klanu Mereel - ash'amur (poległ)
Krusk Sel'thar - Bothanin; Kapitan Floty Nowej Republiki, Republic Class Star Destroyer "Invincible" - KIA
Awatar użytkownika
Fenn Mereel
New One
 
Posty: 575
Rejestracja: 6 Lut 2010, o 12:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Alderaański stolik

Postprzez Kamuro Rushi » 13 Wrz 2011, o 15:58

Beatrice spojrzała na nadchodzącą Zeltronkę z niechęcią. Akurat przeglądała datapad, czytając o kulturze Mando. Bezczelnie palnęła prosto z mostu.
- Czego chcesz, Brzydulo? Oni są moi.
Stwierdziła, określając jasno przynależność Mandalorian do swojej osoby. Ciężko stwierdzić skąd jej się to w ogóle wzięło, ale mrużyła groźnie oczy. Gdyby nie blizny na jej twarzy to pewnie wyglądałoby to bardziej śmiesznie niż przerażająco, ale niestety owe są na swoim miejscu. Tak więc wyglądało to na mało subtelne ostrzeżenie.
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Re: Alderaański stolik

Postprzez Thrak Skirata » 13 Wrz 2011, o 19:35

- Bez danych nikt się nie zainteresuje tą pracą. - Powiedział Thrak w wspólnym. Nadal pamiętał ostatnie działanie w "ciemno". Nie były to miłe wspomnienia.
Popatrzył po chwili na Zeltronkę i uświadomił sobie,że bez hełmu jest podatny na działanie feromonów.
Brak informacji zaintrygował Skiratę ale reakcją Czerwonowłosej zdziwiła go jeszcze bardziej. Zachowywała się jak Strill, gdy wyczuwa zagrożenie. -Interesujące.- Pomyślał.
Image
Awatar użytkownika
Thrak Skirata
Gracz
 
Posty: 672
Rejestracja: 15 Cze 2011, o 18:57

Re: Alderaański stolik

Postprzez Mistrz Ind'yk » 13 Wrz 2011, o 22:37

- Szczegóły, dane, informacje... - wyrzucił z siebie Inygo ziewając. - Jak zwykle ostrożni i nudni! - pokręcił głową i odchylił ją do tyłu. Kiedy następny raz spojrzał na zebraną grupę, odezwał się jeszcze raz:
- Mi podobała się tylko reakcja tej czerwonej Lalki - po czym zwrócił się bezpośrednio do wskazanej osoby, bijąc jej ciche brawa. - Tak trzymaj dziewucho, a znajdziesz sobie świrów, którzy powiedzą o Tobie to samo!
Po czym widząc puste dno w ostatnim kuflu z poprzedniego zamówienia, rozejrzał się dookoła. Jako, że Thrak wydawał się być pochłoniętym rozmową, szybko złapał jego kufel i przelał połowę do swojego naczynia. Przybierając najbardziej niewinną minę, jaką był w stanie sobie wyobrazić, zaczął pić nowy trunek.
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Alderaański stolik

Postprzez Larisa Rayne » 14 Wrz 2011, o 00:13

Ze zdziwieniem lecz i także uśmiechem spojrzała na rudowłosą dziewczyne. Wyglądała jakby oberwało się jej pare razy, to pewnie przez ten jej niewypażony język. Jednak było coś dziwnego w niej...nie zachowanie, nie wygląd, tylko to co Vexiss od niej czuła. Skupisko dużej ilości midichlorianów, z tym że dosyć dziwnego rodzaju. Ta moc, którą można było od niej wyczuć była czymś skażona. Sama zabójczyni nie była w stanie odgadnąć co jest z Beatrice nie tak.
- dziwne..pierwszy raz mam do czynienia z tak dziwnym skupiskiem mocy. Wychodzi na to, że nawet chyba nie ma Ona pojęcia o tym co tak naprawdę drzemie w jej środku. -
pomyślała i rozglądając się po wszystkich powiedziała
- słodziutka, jak masz ochotę to nawet wyjdź za każdego z nich i urządźcie sobie huczne wesele. Co z nimi masz zamiar zrobić to już nie moja sprawa. Ja tylko szukam ochotników, którzy by chcieli zarobić niezłą sumkę. Jeśli nie chcesz się z nimi rozłączać to może Ty także dołączysz ?? -
Tamair miała nadzieję, że nieznajoma przystanie na jej propozycję. Miała w końcu swój cel w tym wszystkim. Może okaże się, że ta dziewczyna byłaby świetnym kandydatem na to by dołączyć do samego zakonu Sithów. Jednak nie pora teraz na rozmyślania, wolała przejść do rzeczy.
- Panowie potrzebuje chętnych, którzy by ruszyli na planetę Kashyyyk zlokalizowali pewną grupę, którzy współpracują z Wookie i jak to najłatwiej można powiedzieć...pozbyć się ich tak by śladu po nich nie było. Jestem w stanie zaoferować Wam, 10 000 kredytów plus 4 000 za odnalezienie pewnej teczki, którą nosi jeden z ich przywódców. Jeśli chodzi o sprawy dotyczące pomyłkowych zabójstw..nie obchodzi mnie to. Możecie i wybić całe Kashyyyk, najbardziej interesują mnie oni. Zainteresowani ?? jeśli tak to podam reszte szczegółów -
po czym oparła się wygodnie i pstrykając palcem zamówiła jednego z najlepszych drinków
Image
Image

nr gg : 4946534
Awatar użytkownika
Larisa Rayne
New One
 
Posty: 646
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 17:37

Re: Alderaański stolik

Postprzez Kamuro Rushi » 14 Wrz 2011, o 18:59

Wstała, unosząc dumnie głowę i spojrzała na kobietę.
- Oczywiście, że wybieram się z moimi towarzyszami, jeśli oni wyruszą! Przyjaciele się nie porzucają, nigdy!
Brzmiało to jak cytat z jakiejś książki/filmu. A sądząc po tym jak to wypowiedziała, chyba faktycznie nim było. Dziewczyna teraz wzorowała się na jakimś ulubionym bohaterze najwyraźniej.
Nagle, ni z tego ni z owego opuściła głowę. Włosy przysłoniły część jej twarzy. Jej ręce zawisły luźno wzdłuż jej ciała. Gdyby nie to jak przed chwilą się zachowywała, można by ją wziąć teraz za zombie albo ducha.
- Postanowiłam, że zostanę Mando.
Wypowiedź skierowała bezpośrednio do Thraka i Fenna. To było suche stwierdzenie.
- Wyszkolcie mnie.
A to z kolei nie zabrzmiało bynajmniej jak prośba. To było żądanie. Twarde, mocne żądanie, nie przyjmujące zdecydowanie odmowy. Jest zmienna jak pogoda. Jeszcze przed chwilą zachowywała się jak małe dziecko. Spojrzała na Zeltronkę z ukosa.
- 10 000 na głowę, czy dla wszystkich?
Zapytała spokojnie, lekko zawieszając miejscami głos, jakby mówienie nagle zaczęło sprawiać jej trudność.
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Re: Alderaański stolik

Postprzez Fenn Mereel » 16 Wrz 2011, o 19:48

Łowca spojrzał na rudą z podniesioną brwią, a potem na Thraka. To oświadczenie było jednym z najbardziej szczerych, jakie kiedykolwiek słyszał. Wyszkolenie Mando'ade trwało mnóstwo czasu, a on bynajmniej tyle nie miał.
- To szkól się, ale to nie moja sprawa. - złapał kolejny łyk. - Nie wyszkolę obcej mi osoby, co najwyżej syna lub córkę, a ciebie adoptować nie mam zamiaru. - odstawił szklankę i zawołał barmana, by nalał mu więcej. Tym razem zwrócił się do Zeltronki:
- Piękna z ciebie kobieta i twoje feromony na pewno pomagają ci w życiu, jednak muszę odmówić. - wstał by okazać jej szacunek. - Dopiero co wróciłem z dość ciężkiego zlecenia i jedyne czego potrzebuję to odpoczynek, a więc wybacz ale odmawiam. - skłonił jej się lekko i usiadł z powrotem na przy barowy taboret.
Miała piękne nogi, jednak nie zastąpią mu one poduszki i łóżka.
Postacie aktualne:
Image

Poprzednie postacie:
Jac Randall - Hapanin; Starszy Szeregowy w 165 Grupie Do Zadań Specjalnych, Grupa Operacyjna "Mgła" - KIA
Desmond Ivey - Pół-Echani; Uczeń Jedi - zginął podczas bombardowania Coruscant
Fenn Mereel - Mandalorianin; Łowca Nagród, alor klanu Mereel - ash'amur (poległ)
Krusk Sel'thar - Bothanin; Kapitan Floty Nowej Republiki, Republic Class Star Destroyer "Invincible" - KIA
Awatar użytkownika
Fenn Mereel
New One
 
Posty: 575
Rejestracja: 6 Lut 2010, o 12:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Alderaański stolik

Postprzez Mistrz Ind'yk » 17 Wrz 2011, o 02:55

Inygo nieco zdziwiła reakcja drugiego Mandalorianina, ale jego tłumaczenie uważał za całkiem trafne i słuszne. Sam zastanawiał się czy przyciągająca moc piwa nie wyprze czasem zewu przygody, który poczuł po słowach nieznajomej.
- Pewną grupę... - powiedział w stronę Zeltronki. - Pewną grupą statystycznie rzecz biorąc jesteśmy nawet my, więc to i tak skąpe informacje, nawet przed zgodą na udział.
Mówiąc to, Beviin próbował znaleźć w zleceniu coś, co wyciągnie go z tego dusznego baru. Piwo na szczęście wszędzie mógł wziąć ze sobą.
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Alderaański stolik

Postprzez Thrak Skirata » 20 Wrz 2011, o 21:12

Thrak a mało nie udławił się piwem które uratował z rąk Inygo. Ruda dziewczyna zszokowała go.
- Ja ostatnie doszkalanie ludzi, o mało nie przypłaciłem śmiercią. - Nadal pamiętał jednego ze swoich kuzynów z klanu Skirata. - Fenn, przy twoim trybie życia, dzieci się nie doczekasz. - Powiedział do krewnego.
- Ja też nie mam zbytniej ochoty gdziekolwiek się ruszać. -Rzucił do Zeltronki posługując się wspólnym. - Po za tym, coś mi mówi, że ukrywasz ważne dane.-
Image
Awatar użytkownika
Thrak Skirata
Gracz
 
Posty: 672
Rejestracja: 15 Cze 2011, o 18:57

Re: Alderaański stolik

Postprzez Fenn Mereel » 20 Wrz 2011, o 21:26

- Pamiętaj, że mnie czeka już niedługo emeryturka! - klepnął Skiratę w ramię. Dawno nie miał okazji pogadać z kimś z rodzinnych stron. Ostatni raz na Mandalorze był 2 lata temu i to w celach zawodowych, a nie na urlopie. Dopił kolejnego bourbona i zamówił sok jabłkowy. Trzy takie drinki mogły mieć na niego zgubny wpływ, jak chyba na każdego.
- Z całym szacunkiem, ale mam podobne wrażenie. - odezwał się do Zeltronki.
Postacie aktualne:
Image

Poprzednie postacie:
Jac Randall - Hapanin; Starszy Szeregowy w 165 Grupie Do Zadań Specjalnych, Grupa Operacyjna "Mgła" - KIA
Desmond Ivey - Pół-Echani; Uczeń Jedi - zginął podczas bombardowania Coruscant
Fenn Mereel - Mandalorianin; Łowca Nagród, alor klanu Mereel - ash'amur (poległ)
Krusk Sel'thar - Bothanin; Kapitan Floty Nowej Republiki, Republic Class Star Destroyer "Invincible" - KIA
Awatar użytkownika
Fenn Mereel
New One
 
Posty: 575
Rejestracja: 6 Lut 2010, o 12:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Alderaański stolik

Postprzez Kamuro Rushi » 20 Wrz 2011, o 23:21

Obiekt 6 zadarła lekko głowę, patrząc prosto na wizjer hełmu Thraka.
- A więc tchórzysz? No tak, więc jednak te opowieści o waszej odwadze są przesadzone.
Podsunęła Fennowi jego datapad i zerknęła chłodno na Zeltronkę. Po chwili jej spojrzenie padło z powrotem na Mando.
- Szkoda. Spodziewałam się czegoś więcej.
Ruszyła do wyjścia, masując palcami prawą skroń.
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Re: Alderaański stolik

Postprzez Mistrz Ind'yk » 21 Wrz 2011, o 00:00

- Twoją wielką ekspedycję mogą uratować chyba tylko kredyty albo jakaś duuuuża informacja - powiedział Inygo, przyjmując stronę Mandalorian. - Nie mówię, że nie ścierpła mi tu dupa, ale oni wiedzą co nieco o takich sprawach i wolę trzymać się ich mądrości - Beviin uśmiechnął się szeroko. - Więc może po prostu zechcesz piwa, nadobna pani?
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Alderaański stolik

Postprzez Larisa Rayne » 21 Wrz 2011, o 23:50

Vexiss spojrzała tylko na rudowłosą kobietę, która odchodziła od stolika całej grupki mandalorian. Bez wykonywania jakichkolwiek gestów, próbowała przeniknąć w jej umysł i przekazać jej pewną myśl
- nie odchodź, jesteś nazbyt inteligentna i poteżna by odchodzić z podkulonym ogonem. Za nim wybuchniesz euforią pozwól, że zachowasz to wszystko w tajemnicy a może później porozmawiamy o całej tej sytuacji - myśl zniknęła a po sekundzie, Zeltronka zatrzymała wzrok na trójce wojowników. Uśmiechnęła się tylko kiedy jeden z nich zaproponował jakiś trunek.
- bardziej przypadają mi do gustu wszelakiego typu drinki niż piwo, ale czemu nie. Kiedyś musi być ten pierwszy raz -
po czym mruknęła do Bevina.
- a co do konkretnych szczegółów, moi panowie to chyba największym problemem w tej całej zabawie jest to, że tą małą organizację założyli byli Jedi i na dodatek wspaniale im się współpracuje z tymi futrzakami. Więc tak nie byłaby to łatwa misja, ale jak już powiedzieliście, że nie macie ochoty ... to znajdę napewno kogoś innego kto ma ochotę zarobić niezłą sumkę -
oparła sie o stół, opierając swój podbródek rękoma.
Image
Image

nr gg : 4946534
Awatar użytkownika
Larisa Rayne
New One
 
Posty: 646
Rejestracja: 26 Kwi 2010, o 17:37

Re: Alderaański stolik

Postprzez Mistrz Ind'yk » 22 Wrz 2011, o 23:34

- Droga pani, widać nie poznałaś boskiego smaku prostoty! - powiedział zadowolony Beviin i odwrócił się do barmana. - Trzy kolejne proszę!
Gdy obsługujący spojrzał na niego krzywo, przywołał na twarz niewinny wyraz twarz i znacząco spojrzał na otaczające go towarzystwo. Barman zrozumiał, że ta grupa nie rozpłynie się w powietrzu i będzie miał od kogo ściągnąć rachunek. Zresztą nie chciało mu się użerać po raz kolejny ze znanym mu już usposobieniem Inygo. Kelner szybko podał zamówiony trunki, z których jeden były pirat podał Zeltronce.
- Twoje zdrowie Nieznajoma! - rzucił Beviin, nim wypił pół kufla na raz. - A co do zlecenia, to doskonale nas zrozumiałaś, futrzaki będą musiały czekać na ochotę kogoś innego.
Awatar użytkownika
Mistrz Ind'yk
Gracz
 
Posty: 1735
Rejestracja: 21 Cze 2011, o 12:42

Re: Alderaański stolik

Postprzez Kamuro Rushi » 2 Paź 2011, o 13:44

Ciężko było powiedzieć, że odchodzi z "podkulonym ogonem". Była wyprostowana, z lekko uniesioną głową, rzucając Mando pogardliwe spojrzenie przedtem.
Przekazanie wiadomości do umysłu Obiektu 6 mogło być jednym z najbardziej przykrych doświadczeń tego typu w życiu Vexiss. Rzec można, że umysł Beatrice to straszne miejsce. Nawał myśli zalał kobietę Sith ze wszystkich stron, a co najgorsze: mogła odnieść wrażenie, że są to myśli dwóch odmiennych osób. Z jednej strony widziała smutek odmową Mando, z drugiej poczuła straszliwą żądzę krwi i nienawiść do wszystkiego co się rusza. I te dwie myśli walczyły ze sobą w jej wnętrzu. Vexiss natomiast znalazła się w samym środku tej walki.
Wspomnienia Obiektu 6 były nieposegregowane, niepoukładane, latały luźno po jej umyśle. Ciężko stwierdzić co było wcześniej: jej wejście do kantyny, czy też szturmowiec kopiący ją w brzuch w obskurnej celi.
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Poprzednia

Wróć do Inne