Content

Przyjaciele w Mocy

Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Dział poświęconym zaprzyjaźnionym stronom, z którymi Mgławica Mocy nawiązała bliższą współpracę. Ich senatorowie mogą zamieszczać informacje, newsy oraz ogłoszenia.

Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Vasemir Rahid » 3 Lut 2013, o 00:04

Herbia jest fabularną grą forumową, RPG osadzonym w autorskim świecie fantasy, który lubię określać jako "ciężki". Nie jest to horror, nie jest to tryskający krwią i szaleństwem Warhammer, ale jest to świat nieprzyjazny, niebezpieczny, zdradliwy i niekomfortowy, rozdarty wieloma konfliktami i sporami.

Mechanika bazuje na gawędzie, ale obecne są klasyczne karty postaci z wartościami liczbowymi, co jest bazą do porównania dwóch postaci graczy między sobą lub światem zewnętrznym. Mimo to, system pozwala na stworzenie niemal każdej postaci - jedynym ograniczeniem jest pozostawanie w zgodzie ze światem przedstawionym. Szczególną popularnością cieszą się postaci magiczne, zapewne dlatego, że gracze sami wymyślają swoje czary, które mogą przyjąć przeróżną formę - od szczerej modlitwy, przez klasyczną kulę ognia, po okrzyk bojowy czy wróżenie z wnętrzności.

Staramy się, aby nasz PBF pozostawał grą - w porównaniu do wielu PBF fantasy, na Herbii prowadzący (czyli Mistrzowie Gry oraz Bardowie) są aktywnym i istotnym elementem rozgrywki. Nie ma czegoś takiego, jak "gra swobodna", gdzie gracze mogliby robić, co chcą i czuć się w pełni bezpiecznie - każde miejsce Herbii jest elementem świata i jako takie jest całkowicie związane z fabularną sytuacją w każdym innym miejscu. Z tego też powodu brak wydzielonych eventów, misji, zadań czy jakkolwiek inaczej by to zwać - z założenia przygodą dla postaci graczy jest całe ich życie w grze.
Więcej o naszym stanowisku względem roli MG możecie przeczytać tutaj.



Widziałam, jak pośród nocy w niebo wystrzeliła wieża, czarna jak samo piekło i otchłań grzechów naszych, za które to grzechy i nieprawości bogowie sprawiedliwie nas pokarali! Widziałam, jak obłoki zmieniły się w zakrzepłe krwawe strupy, a kiedy je zerwano, polała się krew czerwona, gęsta i cuchnąca. A pływał w niej Strach i takoż Obłęd pływał. Z chorego nieba spływała jakaś niezwykła, nieznana zaraza, zaś czarna wieża, co korzenie zapuściła głęboko w ziemię, świat na wylot nimi przebijając i nieomal rozsadzając, tętniła jako źródło zarazy onej, spowita purpurowym blaskiem.

I lud zapłakał, bo nadeszła wojna.

Widziałam szaleńczo pędzące obrazy rozłupywanych rogatych czaszek, lśniące czernią obsydianu schody wieży, umykałam wśród cieni i walczyłam z tym, który był mną tak samo jak i ja. Widziałam olbrzyma o ognistych oczach, uśpionego, lecz strasznego. Widziałam, jak rozdziera się struktura świata! Jak fale chaosu, fale mordu i nienawiści śmiertelnej zalewają zielone doliny i górskie ścieżki, bogate portowe miasta i ubogie przysiółki. Krzyczałam z bólu, głodu, zmęczenia i strachu. I słyszałam upiorne jęki konających kamratów. Lecz to nie moje oczy widziały, zaprawdę, nie moje, lecz jego. Patrzyłam jego oczami, nie moimi, o nie! Nie moje uszy także słuchały i nie moje usta krzyczały, a jednak moje, choć tamtego. Bo i ja winnam czuć to samo, tak jak każdy z nas winien, bo wszyscy tak samo zasłużyliśmy na te słuszne męczarnie!

I czułam w jego sercu, że moje słowo zaważy o losie pokoleń. I o moim własnym losie, pomyślałam tchórzliwie, bo nie było w mej duszy - w jego duszy - czystości i odwagi poświęcenia.

I zaskomlał lud, bo nadeszły czasy głodu, zarazy i śmierci. A lęk stał się bratem każdego mężczyzny, zaś rozpacz siostrą każdej niewiasty w tym kraju niedoli. A kiedy spełniła się ostateczna...

[brak kilku stron rękopisu]

...i przepadł już na wieczne czasy.
Czułam niepokój. Nie mogłam zaznać snu, tedy wyszłam spojrzeć na gwiazdy, lecz gwiazd już nie było, bo wszystkie spadły właśnie tej nocy. I nie było światła na niebie, póki znów nie zjawiła się ONA, niczym czarny miecz wbity w żywe ciało, świecący chorym blaskiem zachodzącego już na zawsze słońca.

Pobiegłam w dół strumienia, ciągnięta przeczuciem. Koryto strumienia wypełniał popiół zmieszany z krwią i ludzkimi szczątkami, zaś dawne rozlewisko było dziś odrażającą otchłanią żółtej, nieprzejrzystej mazi, jakby ropy cieknącej z zakażonej rany. Bezlistne drzewa trzeszczały suchymi gałęziami ponad brzegiem owego skażonego jeziora, a czerwona łuna górującej nad całym światem wieży zalewała me oczy - jego oczy? - chorobliwym światłem, które zaprawdę więcej w sobie mroku miało, niźli światłości. A wtedy oczom moim - oczom jego...

[brak kilku stron rękopisu]

...i nagi, bezbronny brnął przez polanę, gdy wtem nastąpił na coś miękkiego. A ujrzał, iże pod stopami jego niewiasta spoczywała. Naga jak i on, z rozdętym brzuchem, o błogosławionym jej stanie świadczącym. Ręce rozrzucone miała bezwładnie, czarną ziemię pod paznokciami i w ustach, a włosy jakowymś dziwnym, lepkim śluzem pokryte. Oczy wyłupione miała, a serce przebijał długi, czarny sztylet. Rana nie krwawiła jednakże.

I choć martwą się dotąd mu zdawała, nagle dłonią poruszyła, z gardła jej dobyło się nieludzkie wycie, a brzuch jej pękł niby przejrzały owoc. Wylała się ciepła krew w kolorze bursztynu.

Wewnątrz było coś, co wyglądało niczym purpurowe ziarenka granatu.

Tylko przez chwilę, nim zaczęło się ruszać.

Jego oczami patrzyłam i widziałam, widziałam.

Z trzewi niewiasty wyroiła się fala robactwa. Czerwonych i czarnych mrówek, które oblazły ją wielką chmarą i zaczęły pożerać jej ciało! A później, nienasycone, porzuciły jej biały szkielet i wyruszyły dalej, żarłocznie pochłaniać wszystko, wszystko, cały świat.

A lud, przelękniony, opuścił te krainy.




Zachowane fragmenty z tzw. "Wizji Marii Eleny", półelfiej karlgardzkiej wieszczki, wizjonerki i kapłanki, rzekomej córki weterana spod Wieży. Według "Kroniki Siedmiu Zdarzeń Herbii" autorstwa Piranaaha von Aelkeffe



Dojrzałe uniwersum o ciężkim klimacie. Herbia jako taka istnieje od ponad czterech lat i przez ten czas ciągle była usprawniana, modyfikowana i wzbogacana zarówno przez MG, jak i Graczy. Dzięki temu brak tu syndromu "białych plam" - oczywiście, niepodobna opisać szczegółowo kilkutysięcznych dziejów trzech wymiarów i kilkudziesięciu (kilkuset?) gatunków, ale państwa są przemyślane, kultura określona, a historia rozbudowana. Wprawdzie nie cały świat przedstawiony jest użytkownikom - pragniemy bowiem ich zaskakiwać - ale jest co sobie wyobrażać i wypełniać samemu, przy jednoczesnym zachowaniu bogatych w zdobienia ram.

Swobodna kreacja i rozwój postaci. Rezygnujemy ze schematów jakie narzucają klasy (profesje/role/zawody) postaci, uznając, że postać określa to, co rzeczywiście robi i co potrafi zrobić. Siedem podstawowych Atrybutów jest bezpośrednio związanych z czterdziestoma dwoma umiejętnościami, które wystarczą do stworzenia każdej postaci - a jeśli nie, to zawsze można zwrócić się do MG, ponieważ staramy się podtrzymać indywidualne podejście.
Rozwój natomiast opieramy na uczeniu się poszczególnych czynności poprzez praktykę. Brak tu poziomów postaci czy doświadczenia - bohater rozwija się, jeśli ktoś go uczy lub sam pozostaje aktywnym, stając się coraz lepszy w swojej dziedzinie - a rozwój ten nadzoruje MG, przyznając w odpowiednim momencie dodatkowe punkty w poszczególnych zdolnościach. Trening czyni mistrza.

Gawęda... prawie. Choć nie wyrzekamy się Kart Postaci i przy ich tworzeniu można pobawić się kalkulatorem, to podczas rozgrywki Gracz nie musi nic turlać, liczyć, grzebać się w żadnych tabelkach czy wykresach. Stawiamy na snucie opowieści i to przede wszystkim tworzenie historii się tu liczy.

Indywidualne podejście. Praktycznie każdą Kartę Postaci omawiamy bezpośrednio z Graczem, a już na pewno postaci magiczne. Jeśli użytkownik pokaże, że ma ciekawy pomysł i konkretną, spójną wizję na postać, to możliwe jest nawet nagięcie zasad i dodatkowy przedmiot, kilka punktów do rozdania więcej czy choćby określony styl prowadzenia jego przygód (taktyczny dla dziesiętnika? Dyplomatyczny dla szlachcica? Odkrywczy dla marynarza?).

Brak mangi i różu. W świecie gry można znaleźć elementy kultury nawiązujące do Dalekiego Wschodu, ale na tym koniec - nie ma mangowych motywów, mangowych postaci, mangowych wątków na tyle, na ile to możliwe bez dużego nacisku na Graczy. Nie ma także zniewieściałych wampirów, quasi-złych diabląt czy uroczo romantycznych upadłych aniołów.




Pierwsze kroki na Herbii
Świat w pigułce


Zapowiedź gry i dyskusje podczas tworzenia

________________________________________________________________________________________

Wyjątkowo - jednorazowo - rozpoczynamy nabór do oryginalnej przygody związanej z demonicznymi portalami, nazywanymi "Bramami". Nie jest to główny wątek fabularny, a jednorazowa przygoda, której forma będzie na tyle nietypowa, że wymaga świadomej zgody graczy na... nieznane :)
Więcej o rekrutacji do przygody: KLIK
Awatar użytkownika
Vasemir Rahid
 
Posty: 9
Rejestracja: 5 Maj 2010, o 13:14

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez BE3R » 3 Lut 2013, o 00:38

Dobra Wszyscy i tak siedzą na Herbii więc nie będę ściemniał i powiem prosto z mostu owiniętego w bawełnę.


Indywidualne podejście. Praktycznie każdą Kartę Postaci omawiamy bezpośrednio z Graczem, a już na pewno postaci magiczne. Jeśli użytkownik pokaże, że ma ciekawy pomysł i konkretną, spójną wizję na postać, to możliwe jest nawet nagięcie zasad i dodatkowy przedmiot, kilka punktów do rozdania więcej czy choćby określony styl prowadzenia jego przygód (taktyczny dla dziesiętnika? Dyplomatyczny dla szlachcica? Odkrywczy dla marynarza?).


Takiego wała nie chcieli mi dać Papuga. A Drowka Larissy skończyła z gołą dupą. Jedynie Otor wysępił Pimpusia. Ale jak go znam to wysłał zdjęcie lewego bicepsa z dopiskiem (tego nazywam szpital, prawego można zobaczyć w realu jak Pimpuś nie przejdzie)

Brak mangi i różu. W świecie gry można znaleźć elementy kultury nawiązujące do Dalekiego Wschodu, ale na tym koniec - nie ma mangowych motywów, mangowych postaci, mangowych wątków na tyle, na ile to możliwe bez dużego nacisku na Graczy. Nie ma także zniewieściałych wampirów, quasi-złych diabląt czy uroczo romantycznych upadłych aniołów
.

http://herbia.cba.pl/viewtopic.php?f=61&t=168

<papug> No faktycznie... :twisted:


Pewnie zrzędziłbym bardziej ale wpadłem w sesję z Tau więc sami rozumiecie...
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1671
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Vasemir Rahid » 3 Lut 2013, o 03:43

Takiego wała nie chcieli mi dać Papuga. A Drowka Larissy skończyła z gołą dupą. Jedynie Otor wysępił Pimpusia. Ale jak go znam to wysłał zdjęcie lewego bicepsa z dopiskiem (tego nazywam szpital, prawego można zobaczyć w realu jak Pimpuś nie przejdzie)

Było trzeba zaoferować trochę Punktów Wolnych w zamian za magiczny przedmiot :P
Poza tym - napisałem: spójność ze światem. Zakładam, że istnieje pewien rozsądny limit niezwykłych zjawisk, jakie mogą spotkać postać przed rozpoczęciem gry, a Ty - sam musisz przyznać - nie masz postaci przeciętnej.

Brak mangi i różu. W świecie gry można znaleźć elementy kultury nawiązujące do Dalekiego Wschodu, ale na tym koniec - nie ma mangowych motywów, mangowych postaci, mangowych wątków na tyle, na ile to możliwe bez dużego nacisku na Graczy. Nie ma także zniewieściałych wampirów, quasi-złych diabląt czy uroczo romantycznych upadłych aniołów


.

http://herbia.cba.pl/viewtopic.php?f=61&t=168

<papug> No faktycznie... :twisted:


3.4 Avatar nie może być animacją ani wykorzystywać "japońskiej kreski" (nie może to być przedstawienie postaci z anime, mang lub na takie stylizowane).

Avatar jest niezgodny z regulaminem, ale ten pkt został dodany po umieszczeniu tamtego avatara. Poza tym - wskazany użytkownik nie jest (już) ani adminem, ani MG - nawet nie jest aktywnym użytkownikiem.

Nie jest doskonale, nie jestem w stanie sam realizować wszystkich założeń, ale pracuję, staram się i ciągle idziemy do przodu ;)
Awatar użytkownika
Vasemir Rahid
 
Posty: 9
Rejestracja: 5 Maj 2010, o 13:14

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Shas » 3 Lut 2013, o 10:57

BE3R napisał(a):Takiego wała nie chcieli mi dać Papuga.

Znaczy się że gdzieś twoje zaburzenie afektywne dwubiegunowe połączone z kreacją wyimaginowanych zwierząt uzyskało 3xNIE?

W końcu...
I know what dude I am I'm the dude playin' a dude disguised as another dude.
Shas
New One
 
Posty: 477
Rejestracja: 7 Mar 2010, o 19:29

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez BE3R » 3 Lut 2013, o 11:08

<papug> Masz z dzioba >.<

Strzeż się gołębi Shas, strzeż się gołębi..
Awatar użytkownika
BE3R
Administrator
 
Posty: 1671
Rejestracja: 27 Paź 2011, o 21:47
Miejscowość: Chorzów

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Jack Welles » 3 Lut 2013, o 13:47

Ejjj - a dałoby radę centaura zrobić?
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2517
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Peter Covell » 3 Lut 2013, o 15:21

Nie ma centaurów na Herbii :P

Ale możesz wcielić się w otorkowego Pimpusia.
:mrgreen:
Numer GG: 8933348
Nie pisz, jak nie masz po co. Nie pisz, żeby przypomnieć o odpisie Mistrza Gry. Nie pisz, jeśli chcesz pogadać o pogodzie.
I, na Boga, nie zawracaj dupy pytaniami "Co u Ciebie?"
Awatar użytkownika
Peter Covell
Gracz
 
Posty: 4202
Rejestracja: 27 Wrz 2008, o 15:56

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Vasemir Rahid » 3 Lut 2013, o 15:34

Nie ma centaurów jako normalnej rasy hasającej w świecie śmiertelnych.

Z drugiej strony - w ten czy inny sposób się da dogadać względem różnych rzeczy... ;) Na pewno jednak nie ma możliwości gry bardzo nietypową istotą jako pierwszą postacią - pierwsza postać jest przede wszystkim do poznania świata i gry. Dalej, gdy gracz się obezna z klimatem i założeniami Herbii, można dogadać się z MG na wiele więcej rzeczy.
Awatar użytkownika
Vasemir Rahid
 
Posty: 9
Rejestracja: 5 Maj 2010, o 13:14

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez David Turoug » 17 Lis 2013, o 01:19

Z ciekawości spytam, czy ktoś z MM jeszcze gra na Herbii. Na pewno dawniej widziałem Petera i Oto'reekha. Znalazłem też nick Aleks Zafist. Może ktoś się kryje i jest aktywny i w przerwach między Mgławicowymi odpisami, coś tam skrobie na PBFie Vasemira?
Image
Awatar użytkownika
David Turoug
Gracz
 
Posty: 4997
Rejestracja: 28 Wrz 2008, o 01:25

Re: Herbia - PBF w ciężkim klimacie fantasy

Postprzez Alex Zafist » 17 Lis 2013, o 16:42

Grałem, skończyłem [kropka]
Alex Zafist
Gracz
 
Posty: 231
Rejestracja: 30 Cze 2012, o 18:46
Miejscowość: Studia w Lublinie


Wróć do Przyjaciele w Mocy