Content

Przyjaciele w Mocy

Hellgates

Dział poświęconym zaprzyjaźnionym stronom, z którymi Mgławica Mocy nawiązała bliższą współpracę. Ich senatorowie mogą zamieszczać informacje, newsy oraz ogłoszenia.

Hellgates

Postprzez Hellgates » 16 Lis 2011, o 12:48

Ciszę nocną w mieście przerwał głośny szum wiatru, a następnie odgłos palącego się drewna. Trzask był na tyle donośny, że londyńczycy wstali z łóżek i wyjrzeli przez okna. To, co zobaczyli, na zawsze zmieniło ich świat. Poglądy. Życie. Na niebie znikąd pojawił się szkarłatny, płonąc pentagram wielkości całego miasta. Wnętrze astralnego tworu rozbłysło białym światłem, po którego zniknięciu pojawiła się czarna dziura. To była ostatnia noc wolnych ludzi. Ostatnia noc elektryczności. Ludzkości. Szczęścia i wiary w samego Boga

    Image

Londyn. Rok 2010. Do tego czasu cały świat zdążył upaść.
Głęboko w podziemiach Londynu skryli się ostatni wolni ludzie, którzy nie mieli zamiaru ulegać najeźdźcy i stawać się jego sługami bez własnej woli. Sami siebie nazywali buntownikami, egzorcystami, posłańcami Jedynego Boga.
W świecie, gdzie elektryczność istniała w szczątkowych ilościach, podobnie jak woda oraz pożywienie, tylko oni byli nadzieją na lepsze jutro. Egzorcyści wykształcali coraz to skuteczniejsze metody mordowania wrogów, stawali się silniejszymi oraz szybszymi. Lucyfer nie pozostawił tego wszystkiego bez odzewu - przywołał swoje najpotężniejsze sługi, z którymi nawet wielu Egzorcystów nie miało szans w bezpośrednim starciu. Dla piekielnych istot wojna już się skończyła, jednak ludzie dalej prowadzili czystą partyzantkę,

    Image

Bóg postanowił nie być dłużnym i zesłał ludziom na pomoc kilka batalionów swych aniołów. Były to istoty w pełni dobre, zawsze pomagające ludziom. W przeciwieństwie do śmiertelników, toczyły otwarte walki z demonami; niestety, wyniki nie zawsze były pozytywne. Pojawienie się sług Boga wzmocniło morale ludzi, jednak tych mniej odpornych na religię doprowadziło to do szaleństwa, w wyniku czego zmalała liczba zdolnych do walki z bestiami. Wiedząc o dodatkowych mocach opętanych ludzi, anioły obdarzyły mocą wielu Egzorcystów, przez co ci mogli skuteczniej walczyć z wrogiem. Wojna wciąż trwała.

    Image

    Miejsce: Londyn.
    Czas: Rok 2010, nasz świat.
    Stan świata: Apokalipsa. Woda, elektryczność, pożywienie oraz inne podstawowe dobra są na wagę złota.
    Strony walczące: Opętani oraz demony przeciwko aniołom i Egzorcystom.


Postapokaliptyczny świat w połączeniu z tematyką religijną. Nawet zwykła rozmowa może zostać przerwana przez niespodziewane napotkanie piekielnych ogarów patrolujących swoje terytorium łowieckie, czy jakiegoś biedaka szabrującego zrujnowany supermarket. Chcesz żyć w postapokaliptycznym świecie, gdzie ludzie żerują na górach śmieci i walczą między sobą o strzępki władzy oraz miejsce do godnego życia? Proszę bardzo. Chcesz brać udział w religijnej wojnie między Bogiem a Lucyferem? Proszę bardzo. Chcesz po prostu dać upust swoim morderczym instynktom i walczyć na śmierć i życie? Proszę bardzo. Chcesz żyć w zrujnowanym Londynie, starając się ułożyć życie na nowo? No, może da się zrobić.

Forum Hellgates wyróżnia przede wszystkim sposób prowadzenia gry oraz fabuła; zrezygnowano z idyllicznego świata, gdzie rzekomo "czai się zło" (co z tego, że różowe kucyki biegają po tęczy i żrą siano? Jest przecież mrocznie!). Cały świat uległ zniszczeniu i został opanowany przez stworzenia z Piekła rodem - dosłownie. Demony przejęły Ziemię jako swoją nową krainę, a pozostali przedstawiciele rasy ludzkiej skryli się w Podziemiach Londynu. Od apokalipsy minęło pięć lat, jednak przez tak krótki czas zdążyło się wydarzyć bardzo wiele rzeczy. Cywile, którzy nie chcieli ulec najeźdźcy i za stosowne uznali posyłanie sługom Lucyfera kulek w łeb, stali się Egzorcystami; ci z kolei korzystają z umiejętności oraz mocy nadanych przez samych wysłanników Boga, aniołów. Podziemia stały się nowym światem ludzi, miejscem, w którym śmiertelnicy starają się żyć jak kiedyś (zbudowano nawet katedry!). Cóż, wśród ludzi pojawiły się ewenementy, które przyłączył się do demonów (powody są znane tylko im, choć najczęściej były to strach przed najeźdźcą lub chciwość, którą zaspokoić mogli tylko poprzez służbę potężniejszym od siebie istotom), oddając im swoje ciało oraz duszę - Opętani. Można rzec, iż są to naturalni wrogowie Egzorcystów i między nimi walka jest najbardziej zajadła. Upadłe anioły walczą ze swoimi świętymi braćmi, a Bóg i Lucyfer obserwują sytuację, oczekując na rozstrzygnięcie największej bitwy w dziejach. Czy to oznacza, że są bezczynnymi bóstwami? Nie, lecz rozumowanie ludzi nie zezwala na ogarnięcie ich planów.

Czego możesz oczekiwać?
- aktywnej rozgrywki na forum. Posiadamy kilku pracowitych MG, którzy uwielbiają tworzyć misje oraz uprzykrzać życie zbyt pewnie czującym się graczom. Warto dodać, że nie jesteśmy głusi na prośby użytkowników i zawsze reagujemy
- możliwości zmiany przynależności do grup/ras; wszystko oczywiście wg. procedur oraz spełnienia wymagań
- dość sympatycznego, rozbudowanego systemu gry, który pozwala kreować wymarzoną postać (co nie zmienia faktu, że administracja zwraca uwagę na klimat i np. nie zezwoli cywilowi na posiadanie całego arsenału broni, tym bardziej, że w świecie na Hellgates każde dobro jest na wagę złota - no może poza krwią demonów)
- aktywnych graczy oraz wysokiego poziomu postów; może nie są to eseje na kilkanaście stron A4, jednak trzymają swój poziom i każdy użytkownik stara się pokazać z jak najlepszej strony
- sporego grona administracyjnego otwartego na propozycje użytkowników (dwójka adminów, kilku moderatorów, gromada MG)

http://hellgates.mojeforum.net/index.php
Hellgates
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Lis 2011, o 23:18

Re: Hellgates

Postprzez Kamuro Rushi » 17 Gru 2011, o 17:20

Co mogę powiedzieć o forum?
Moja ocena jest bardzo pozytywna. Poza denerwującymi reklamami będącymi jak zawsze mocną stroną hostingu na mojeforum naprawdę nie mam za bardzo czego się uczepić. Storytelling na przyjemnym poziomie, Mistrzowie Gry naprawdę w porządku, gracze nastawienie do siebie nawzajem bardzo pozytywnie. Polecam to forum każdemu fanowi postapokalipsy.
Rozpisałbym się bardziej, ale pochwały nie są moją mocną stroną.
Image

GG: 10185580
Jak czujesz nieodpartą chęć postawienia komuś piwa, lub też gdy pewnego słonecznego ranka odkryjesz, że jesteś seksowną brunetką z dużym biustem - napisz.
Awatar użytkownika
Kamuro Rushi
Gracz
 
Posty: 444
Rejestracja: 12 Cze 2011, o 13:16

Re: Hellgates

Postprzez Jack Welles » 17 Gru 2011, o 17:41

A możesz tak bez zbędnego pijaru opisać realia tamtejszego uniwersum? W sensie kim mogę grać, do jakich książek/filmów klimat jest zbliżony... Bo powiem szczerze, że mnie trochę intryguje to forum już od jakiegoś czasu ;)

Edit

Dobra - sam poczytałem dokładniej i pooglądałem sobie karty postaci - podjarałem się i chyba stworzę postać - mam już nawet koncept... W sumie czego to się nie robi by się nie uczyć :roll:
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2507
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Hellgates

Postprzez Hellgates » 19 Gru 2011, o 16:52

Najpierw chcę serdecznie podziękować za tak miłe słowa płynące od was. Cieszy przede wszystkim to, że zostaliśmy odebrani jako pbf przyjazny graczom. To jest dla nas naprawdę ważne.

Co do samego klimatu oraz filmów/książek/gier na których się wzorujemy. Hm, w sumie same podwaliny jest to autorska koncepcja świata postapokaliptycznego osadzonego w Londynie, gdzie rozgrywa się walka sił Boga i Szatana. Czynnik religijny odgrywa dużą rolę w kreowaniu świata. Nie brakuje również elementów survivalowych jak ocalenie życia swojego lub czyjegoś.
Jak dla mnie każdy gracz powie, że wzorował się na czymś innym kreując swoją postać i odgrywając ją w tym świecie. Na pewno nie zabraknie takich tytułowy z kanonu post-apokalipsy jak Neuroshima czy Fallout, Stakler. Dodałbym jeszcze tutaj Zew Cthulhu, cykl inkwizytorski Piekary (jeśli chodzi o kreowanie koncepcji Boga), książki Kossakowskiej, wszelakiego typu filmy o zombie (Noc/Świt/Dzień Żywych Trupów, Resident Evil wszystkie części, Zomibeland i inne). Pewnie to jest niewielki ułamek na czym się wzorujemy, tworząc uniwersum.
Może trochę zastanawiać tak duży rozmach jeśli chodzi o motywy, które czerpiemy na fabule. Na pewno możemy sobie na to pozwolić ze względu na to, że jest to autorski świat kreowany w sumie przez graczy.
Co jest ważne - trzymanie się klimatu postapokaliptycznego, pewien brutalizm, walka, zagrożenie o życie postaci, a także Bóg i Szatan.
Dla zapoznania się z klimatem podsyłam linki do questów naszych mistrzów gry:
Sanguinius, Maria Magdalena, Michael, Leonard, Gloria, Iskariota, Nova, Layla, Nycteris
Oczywiście to jest zaledwie część tego co powstało od stycznia.


Oprócz misji rozgrywających się na zasadzie PvE mamy również wątki PvP (spotykane zwykle przy większych eventach). Podrzucam kilka linków z zakończonego jakiś czas temu eventu "Podziemie w ogniu" w którym właśnie mieliśmy walki grac vs gracz:
klik, klik.
W planach mamy zorganizowanie kolejnego dużego eventu związanego z odbudową tego co rozpierdzieliliśmy ;)

Ode mnie w zasadzie chyba tyle. Zapraszam do rejestracji, komentowania oraz dobrej zabawy (chyba tego przede wszystkim ;))

W razie jakiś pytań albo wątpliwości na Hellgates jestem pod nickiem Maria Magdalena

PS. Również chcę pochwalić panów, którzy założyli u nas konta. Bardzo podoba mi się styl postaci, który u każdego z was jest nieszablonowy. Poza tym posty stoją na ładnym poziomie, które z chęcią się czyta ^^
Hellgates
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Lis 2011, o 23:18

Re: Hellgates

Postprzez Tzim A'Utapau » 19 Gru 2011, o 20:17

No ja się tam wybieram i wybieram, i wybieram od nie pamiętam kiedy i wybrać nie mogę. Skoro topic na Mgławicy powstał, to może mnie to wreszcie zmotywuje (naturalnie najpierw napiszę wszystkie zaległe posty :P ;) ).

Forum faktycznie wydaje się przyjazne, acz mocno odstrasza potencjalnego usera wrażenie bałaganu/chaosu/nawału tekstu, który czeka do przeczytania. Ale to pewnie moje prywatne odczucie, bo zawsze wolałem skoczyć na pbfa startującego, by nie być w tyle :D

To, co mnie bardzo ciągnie, to sama tematyka, a dowolność w tworzeniu postaci (noż kurde każdy mit od hebrajskich po popkulturowe można wziąć na warsztat i coś z tym zrobić) aż kazała mi po raz wtóry sięgnąć po opracowania kabały, biblii i paru jeszcze tekstów kulturowych, co by sobie dobre zahaczki przypomnieć.

Co do klimatu, Kossakowskiej tam nie widzę (i dobrze, bo to co napisała to szajs), jakoś za to wrażenia są kierowane w stronę Devil May Cry. Może jeszcze komiksowe Hellblazer oraz Pielgrzym, coś z tych grafomańskich wypocin Ćwieka, no i Piekarę faktycznie wyczuwam. :D

To, czego mi brakuje, to kwestie religioznawcze, teologiczne i filozoficzne - tego jest jakby mało jak na motyw przewodni. A wizja rodem z Raju Utraconego gdzie diabeł lubił toczyć długie dywagacje o ludzkiej naturze zawsze mi się podobała. :twisted: No, ale cóż - rozumiem że nacisk nie jest na fantastykę niebiańską i angelologię/demonologię, a na postapokalipsę (choć z drugiej strony jak się tak to czyta, to jest o niej jeno tyle, że nastąpiła).

W każdym razie wrażenia pozytywne, będę próbował dalej walnąć kapę jakiegoś ortodoksa nadnaturala.
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Hellgates

Postprzez Jack Welles » 19 Gru 2011, o 20:50

Nadnaturale ssą - dawaj cywila jak ja :D
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Jack Welles
Gracz
 
Posty: 2507
Rejestracja: 31 Gru 2008, o 21:04
Miejscowość: Olsztyn

Re: Hellgates

Postprzez Tzim A'Utapau » 19 Gru 2011, o 21:27

Ssą? :twisted:
Moje potencjalne typy to:
* Okultystka-gwałcicielka ze specjalizacją w magii seksu
* Sprzedawca i reinterpretator biblii - pianista z dwunastoma palcami
* Bluesman, który przehandlował duszę diabłu za butelkę whiskey
* Androginiczny anioł, formalista z manierami i płaszczem gestapo
* Święty, który wstał z grobu by się udzielać podczas Paruzji
* Żyd handlujący wodą święconą i relikwiami (w stylu poświęconych nunchaku)

Jak się już zdecyduję, twój cywil będzie miał wesołego towarzysza :D
Image

Postacie archiwalne:
Image
Image
Tau z Lakonów - stoczniowiec, infant Fondoru
Sate Nova (ERG 1212) - imperialny gwardzista
Asa-Lung - zmiennokształtny
Korjak z Malastare - Feeorin, windykator Czarnego Słońca
Awatar użytkownika
Tzim A'Utapau
Gracz
 
Posty: 1585
Rejestracja: 4 Lis 2010, o 20:34

Re: Hellgates

Postprzez Hellgates » 20 Gru 2011, o 17:18

Wow, nawet sam Tau, postrach Mgławicy wśród nowych graczy na MM i osoba zadająca dość niewygodne pytania twórcom na PBF Gulid zwróciła uwagę na HG. A więc jak widzę poprzeczka rośnie z każdą chwilą ^^

Najpierw kilka pytań ode mnie:
Odnośnie burdelu w tematach - w jakim konkretnym dziale to zauważasz? Czy chodzi ci o same wiadomości wprowadzające zawarte w regulaminie czy też tematy w ogłoszeniach i organizacji (gdzie przyznam się bez bicia jest mały bałagan na moje oko XD)

Sam klimat zaś. Jak sam widzisz, każdy z nas ma jakieś inne odczucia czytając dane tematy. A jeszcze jakbyś się zapytał danego mistrza gry prowadzącego sesję to powiedziałby ci, że wzorował się na jeszcze na czymś innym. Stąd właśnie ta dowolność. A DMC niestety nie oglądałam (a także nie czytałam mangi, o ile jest), Ćwieka również nie miałam jeszcze przyjemności posiadania w rękach, stąd może nie umiejscowienie ich w dziełach wzorowanych.

Ha, kwestie egzystencjalne, filozoficzne czy też religioznawcze. Przyznam szczerze, że w zasadzie od samego początku nie podchodziliśmy do kwestii duchowych postaci jakoś głębiej. Owszem, zdarzały się misje, gdzie bohater był postawiony przed dylematami moralnymi, rozmowy o wizji Boga i Szatana miedzy postaciami, jednak jest to raczej spychane na bok na rzecz przygody i przeżycia.
Czym to mogło być spowodowane - nie wiem. Mogę jedynie podejrzewać, ze nakierowanie na taki właśnie tor fabuły może wiązać się z samymi początkami forum. Większość graczy przyszła na HG z for second lifowych lub niszowych, nie mających większych szans na utrzymanie. Tam rozmowa oznaczała zło, stagnację, mówienie o kwiatkach i pogodzie, a później pieprzenie. Natomiast tutaj - łaaał, możemy palić, grabić, mordować! Coś się dzieje, można wreszcie się pokazać! xD Ta taktyka się sprawdziła, gdyż znaleźli się chętni na nią. Acz miało to też swoje minusy - była część graczy, którym nie zależało na ciągłej napierdzielance lub startowaniu w misji. Chodziło im o rozmowy (ale nie wiem czy na takie tematy jakie byś sobie Tau życzył). A że niestety nie znaleźli chętnych do nich, gdyż większe grono postaci było zaangażowane w misie - odpadli.
Wydaje mi się, że to zależy głownie od podejścia gracza. Na pewno znajdą się osoby dla których ważna jest nie tylko sama nawałka, ale też rozmowa o sensie życia w postapokalipsie. Poza tym wystarczy w sumie PM do danego rozmówcy i chęć pokierowania tematem.

Dlaczego tak została opisana geneza uniwersum .. Niestety, to jest kolejne pytanie na które niestety nie umiem odpowiedzieć. Z nim należałoby się udać do głównego admina -twórcy (nie grającego już, w zasadzie z ekipy założycieli nie ma już nikogo). Podstawy nie ruszamy - w sumie było takie życzenie odchodzącego Duriela odnośnie praw autorskich. Co do samego rozbudowania i ukazania fabuły. Mieliśmy jeden event, który miał wpływ na uniwersum - atak na podziemie. W przyszłości - planowane są kolejne ; )

PS.Najlepszy jak dla mnie jest bluesman który oddał dusze za whisky ;) nasunęło mi się podobieństw do Ryśka Riedla ;D

Jack
Co do cywila masz tutaj w sumie cały wachlarz kierownika postacią. Możesz zawsze przejść na dobrą stronę do egzorcystów (test na sługę Bożego) lub na złą na skutek opętania (zwykle podczas eventu po omówieniu z konkretnym mg). Demon lub anioł jest osiągalny w przypadku śmieci człowieka oraz rachunku jego życia ziemskiego. Wygnany zaś - tutaj wchodzi opcja nieudanego egzorcyzmu opętanego (jeśli chciałoby się stać wygnańcem z cywila, a więc cywil->opętany->nieudany egzorcyzm - wygnany). Istnieje jeszcze opcja postaci specjalnych (obecnie zamknięta przy zapisach, do zrobienia na fabule) polegająca na tym, że dany bohater nijak nie pasuje do pozostałych grup.
Gra cywilem na pewno jest najtrudniejsza ze względu na mniejszą ilość mocy niż pozostałe grupy. Acz są jednostki na fabule, które sobie jakoś radzą (patrz temat o organizacji Psów Wojny ;))
Hellgates
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Lis 2011, o 23:18

Re: Hellgates

Postprzez Chester Westman » 2 Lut 2012, o 12:24

Bardzo ciekawa koncepcja, mam nadzieję, że forum utrzyma się na scenie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę tak dużą Ekipę :) Mam tylko jedno pytanie - jak bardzo wzorowaliście się na grze "Hellgate London" przy tworzeniu uniwersum?
Image
Awatar użytkownika
Chester Westman
Gracz
 
Posty: 384
Rejestracja: 8 Sty 2011, o 20:45

Re: Hellgates

Postprzez Hellgates » 5 Lut 2012, o 03:40

Osobiście nie grałam w grę Hellgate - London ^^" Znalazłam jednak w miarę fajną recenzję, którą będę posługiwać się w opisie forumowego uniwersum
http://www.gry.gildia.pl/gry/hellgate_london/recenzja - z tej właśnie stronki korzystałam,

Hellgate: London przenosi gracza w dość nieciekawą przyszłość. Mamy rok 2038 i powiedzenie „Piekło na Ziemi” nie jest już tylko pustym stwierdzeniem. Piekielne siły sforsowały tę kruchą barierę między swym gorącym domem, a naszym światem i teraz rozłażą się po ulicach. Gracz, przebywający w magicznie umocnionej twierdzy, jaką stały się tunele londyńskiego metra, musi walczyć z tym całym plugastwem, mając nadzieję, że jego dzieci będą mogły bawić się na ulicach, bez narażania się na odgryzienie głowy.

Czyli w odniesieniu do HG - miejsce akcji jest takie samo - Londyn. Jeśli chodzi o czas fabularny to akcja uniwersum dzieje się w 2011 roku. To jest czas w którym toczą się obecne wydarzenia na fabule. Sam zaś moment otworzenia się Piekielnych Bram datowany jest na 2005 r i wyglądał on podobnie jak w grze. A więc demony i inne wszelkiego typu plugastwa znalazły się na ziemi. Spowodowało to ogólny kataklizm, zabicie wielu istnień ludzkich. Ci, którzy przeżyli schronili się w tzw. podziemiu, a więc terenie względnie bezpiecznym, również otoczonym magią. Enklawa ludzkości na HG jest jednak odbudowana, jest w niej szpital, jakieś przybytki jak biblioteka czy bar, a także mieszkania.

Jak na Action cRPG’a przystało, gracz wciela się we wspaniałego bohatera, którego wybiera spośród dostępnych postaci. Hellgate oferuje sześć klas. Od typowych zabijaków blisko dystansowych, przez magików, techników, po snajpera, dzięki któremu ten diablopodobny twór zyskuje pewien wymiar „typowej” strzelaniny FPP.

U nas w sumie mamy do dyspozycji następujące grupy: aniołowie, egzorcyści, opętani, wygnani, demony, cywile, postacie specjalne. W zasadzie opisy poszczególnych ras (tak je nazwę) trzymają się kanonów religijnych, mitologicznych. Oczywiście istnieje niejaka swoboda w profesji jaką wykonuje postać określonej rasy i jakie ma nadprzyrodzone moce.

W obu trybach wędrujemy przez tunele londyńskiego metra. Biegamy od stacji do stacji, poruszając się czasem tunelami, a czasem wychodzimy na zniszczoną powierzchnię. Niekiedy dane nam też będzie zwiedzić drugą stronę piekielnym bram i zobaczyć, czy w Piekle naprawdę jest gorąco. Stacje pełnią rolę bezpiecznych miejsc, gdzie można kupić i sprzedać sprzęt, wziąć nowe questy, rozliczyć się z tych już wykonanych i ruszyć dalej

Jako tako nie ma u nas punktów w postaci stacji metra. Postacie piszą w tematach na terenie Londynu jak i w podziemiach, gdzie toczone są zwykle różne misje i questy. Oprócz tego są również tematy jak "piekło" czy "niebo" jednak są one na mniej oblegane jak tereny znajdujące się na ziemi lub pod nią. Nie są one też dostępne dla śmiertelników chyba że w misji jakiegoś mg.

Oprócz tego w misjach oczywiście można zdobywać nowe przedmioty, bronie, umiejętności lub też .. stracić jakąś część ciała lub życie (ostatnio często eventowicze dłonie tracą :twisted: )
Same potwory i inne bestie są w zasadzie tworzone podług wyobraźni danego mistrza gry. Nie ma ściśle określonego bestiariusza, który jest przestrzegany kurczowo. Zwykle przeciwnikami są piekielne ogary, tzw. houndy, egzorcyści albo też opętani (w zależności od tego dla jakiej strony robiona jest misja).

Z takich nowości wartych wspomnienia jest fakt przeniesienia się wraz z nowym rokiem na serwer cba z mojegoforum.net a także wystawione niedawno podsumowanie urodzinowe, gdzie zostały zebrane najważniejsze wydarzenia z ostatniego półrocza (przynajmniej tak mi się wydaje). Według mnie na szczególną uwagę zasługuje taki przeglądowy opis organizacji, które działają na fabule. Planowana jest także zmiana szaty graficznej w przyszłości (termin jeszcze bliżej nieznany).

Tak na koniec wrzucę jedną z naszych ostatnich misji "Prometeusz przeklęty". Czemu akurat ta? Cóż, może spodobało mi się małe katowanie postaci przez mistrza gry i odcinanie im łapek :)
klik

No i także nasz nowy adres już na cba:

http://hellgates.cba.pl/index.php
Hellgates
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Lis 2011, o 23:18

Re: Hellgates

Postprzez Hellgates » 7 Sie 2012, o 22:13

Co nowego na Hellgates?


Przede wszystkim wygląd forum. Graficy wykonali kawał dobrej i solidnej roboty, tworząc szatę graficzną idealnie oddającą klimat forum, jednocześnie bardzo przejrzystą i przyjemną w oglądaniu. Na szczególne uznanie zasługuje banner u góry forum, który ukazuje sytuację codziennie spotykaną na fabule, co pozwala wyobrazić sobie świat i realia panujące na forum nim jeszcze wejdzie się w odpowiednie tematy;

Zmiany w regulaminie, mające jeszcze bardziej usprawnić rozgrywkę, sprostować wszystkie niedociągnięcia, rozjaśnić wszelkie wątpliwości. Proces ten trwa cały czas, kiedy tylko coś związanego z forum jest niejasne, natychmiast zostaje poddane dyskusji i na podstawie wniosków sporządzony zostaje odpowiedni punkt regulaminy, bądź zmieniony inny, aby na przyszłość uniknąć wątpliwości. Dodatkowo na forum napotkać można nowe pole – zdrowie – przedstawiający obecny stan zdrowia postaci oraz pole w Karcie Postaci – Reputacja– które stanowi swego rodzaju wskaźnik sławy postaci. Zostały również dodane nowe choroby;

Liczne kwestie fabularne. Forum rozwija się w niesamowitym tempie, rozgrywka nie stoi w miejscu, a każdy znajduje coś dla siebie i w spokoju rozwija swoją postać czerpiąc przyjemność z gry. Kiedy tylko panuje niedostatek czegoś, bądź ktoś wpadnie na nowy, ciekawy pomysł, wszystko zostaje omówione, poddane dyskusji i forum może szczycić się nowymi „wynalazkami”. Do takich między innymi należą Dusze – nowy rodzaj postaci specjalnej; Cyrograf – umowa człowieka z diabłem; nowe, obszerne działy (Isle of Wright, Sutton, Szkocja)

Hierarchia dla czterech grup – Cywile, Postacie Specjalne, Umęczeni, Wygnani; czytaj więcej ....

Liczne misje i eventy, mające ogromny wpływ na fabułę forum, takie jak przykładowo wybuch niebezpiecznej zarazy w Podziemiu czy konkurs na Zastępcę Eklezjasty, w którym dzielni Egzorcyści stają do walki przeciwko heretykom.

Zapraszamy: http://hellgates.cba.pl/index.php
Hellgates
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Lis 2011, o 23:18

Re: Hellgates

Postprzez Alice » 25 Paź 2012, o 23:09

Tym razem zapraszam was do poczytania małego podsumowania dotyczącego spisku w Zakonie Egzorcystów, a także o epidemii:

Sutton, Anglia

Huknęło, kiedy błyskawica przecięła niebo. Piorun musiał uderzyć gdzieś niedaleko, ale zgromadzeni w kościele ludzie nie przejmowali się tym zupełnie. Około tuzina osób, ubranych w brudne, znoszone ubrania oraz narzucone na to skórzane napierśniki zdawali się ignorować wszystko, co dzieje się za murami światyni. Na pierwszy rzut oka nie wyglądają podejrzanie, jednak po chwili organizm każdego zmuszony jest walczyć z torsjami, bo te "pancerze" były wykonane z czegoś, co do złudzenia przypomina ludzką skórę. Niedbale powbijano w nie również zęby i kości, które tworzyły pewnego rodzaju wzór, jakąś plugawą, bluźnierczą twarz, niczym na całunie turyńskim.
W powietrzu czuć lekki smród gnijącego mięsa, dymu i - co gorsza - duszącego kadzidła, a w miejscu ołtarza znajduje się stary, podniszczony stół, przykryty brudną szmatą, zakrwawioną w kilku miejscach. Wokół niego stoi trzech mężczyzn w sutannach, dwóch rosłych i barczystych - jeden miał blond włosy związane w kucyk i był w sile wieku, drugi miał długie szare włosy i był dość stary, trzeci zaś jest znacznie od nich młodszy, o całkiem przystojnej bladej twarzy, z krótko ostrzyżonymi czarnymi włosami, bystrymi, szarymi oczami, ostro zakończonym nosie i bardzo wąskimi, krwisto czerwonymi ustami. O twarzy, która widniała na napierśnikach i w naprędce skleconych witrażach w oknach.
O twarz heretyka i spiskowca. O twarzy fałszywego Eklezjasty.
Za trójką ludzi, na stole leży śpiąca, młoda i bardzo chuda dziewczyna, ogolona na łyso. Była przykryta do pasa brudnym, zakrwawionym kocem, ale i tak widać jej wystające żebra, małe piersi i wyraźnie zaznaczone obojczyki. Gdyby nie to, że jej klatka piersiowa powoli się unosi i opada, można by dojść do wniosku, że nie żyje. Niestety, śmierć w tym przypadku byłaby znacznie lepszym wyjściem od tego, co ją czeka.
- Nie jesteśmy tu sami. Do Sutton przybyli innowiercy, gwałcąc, paląc, rabując i niszcząc wszystko, co stworzyliśmy. To wysłannicy i słudzy fałszywego proroka, którzy liżą zad swego pana i pragną sprowadzić na ten zniszczony świat kolejną zagładę. Nie pozwolimy im na to, albowiem jesteśmy barankami, którzy gładzą grzechy tego umęczonego świata. Pojedynczy człowiek przepełniowy wiarą może zatryumfować nad legionami niewiernych. Setkom wiernych nikt nie będzie w stanie się przeciwstawić, ale ich wiara musi być prawdziwa, a nasza wiara jest prawdziwa, tak, jest prawdziwa. Pamiętajcie, że modlitwa oczyszcza duszę, a ból oczyszcza ciało, a ciało oczyszcza ten świat z plugastwa. My musimy oczyścić Sutton z gówna, tak, musimy, bo nie jesteśmy tu sami. Wśród nas są innowiercy, mężczyźni którzy zbłądzili jak i kobiety, które miast służyć mężom zdecydowały się dawać dupy każdemu. Kobiety to zakała ludzkości, a my jesteśmy ostatnią jej nadzieją. Ta szmata, która leży za mną, będzie miała zaszczyt przyjąć me nasienie i zostać matką mego potomka. Jeśli spełni swój obowiązek, będzie mogła wydać na świat resztę potomstwa. Jeśli nie... umrze jak innowiercy. - bardzo długa przemowa, która została wygłoszona cichym, acz doskonale słyszalnym głosem, była niczym wredna, bluźniercza parodia kazania księdza. Całości dopełniało jednak zachowanie zgromadzonych tu ludzi, którzy zdawali się chłonąć każde słowo tego bladego czarnowłosego mężczyzny.
W końcu odwrócił się i podszedł do śpiącej dziewczyny, uderzając ją w twarz pięścią. Nadzwyczaj głośno słychać było ciche chrupnięcie, które oznaczało złamanie nosa. Łysa chudzinka obudziła się gwałtownie, krzycząc przeraźliwie. Chude dłonie momentalnie powędrowały do nosa, który był już przekrzywiony pod dziwnym kątem i obficie krwawił. Szybko jednak na jej twarzy wylądowało kolejne uderzenie pięści, skutecznie uciszające jej krzyki. Mężczyzna ściągnął wtedy z niej koc i rzucił w kierunku tłuszczy, by po chwili zdjąć z siebie sutannę. Rozsunął nogi zapłakanej i pobitej dziewczyny, która w ogóle się nie opierała i wszedł w nią. Wykonał kilka brutalnych, gwałtownych ruchów, a kiedy wreszcie zaczął szczytować, krzyknął głośno, zagłuszając szloch zgwałconej.
Przez parę chwil leżał jeszcze na płaczącej dziewczynie, by wreszcie z niej zejść. Jeden z jego towarzyszy podał mu sutannę, którą włożył wsłuchując się w dźwięk padającego deszczu na zewnątrz.
- Módlmy się, by urodziła syna oraz módlmy się, by innowiercy zdechli w męczarniach. Schowali się pod ziemią, jak szczury żerujące na kupie śmieci, z obawy o własne, marne życie. Kto był ich pierwszym przywódcą? Maria Magdalena, jawnogrzesznica. Zwykła kurwa, upadła kobieta. Michael, ofiara losu, która nie potrafiła obronić się przed śmiercią. Salvator, będący dawnym zastępcą Michaela, co już samo w sobie zakrawa na kpinę. I oni śmią nazywać się Zakonem, który stanowi ostatnią ostoję ludzkości. Leżą złożeni zarazą i czekają, aż diabelstwo ich zarżnie.- dodał tym samym, cichym i upiornym głosem, by wreszcie splunąć ze złością na brudną, kościelną posadzkę. Tuzin wiernych wrzasnął, przytakując swojemu panu.
Jego towarzysze szepnęli sobie kilka słów, a ten z długimi, szarymi włosami ukłonił się i objął przywódcę heretyków muskularnymi ramionami. Chwilkę później skierował się za zrujnowany ołtarz i zniknął na zakrystii, zapewne opuszczając kościół. Ostatni z trójki, ten z kucykiem, odszedł na chwilę i spomiędzy gruzów przyniósł sporych rozmiarów miecz oraz imponujący karabin wyborowy, który przeładował kiedy oddał miecz fałszywemu Eklezjaście.
Wszyscy czekali w napięciu na dalszy rozwój sytuacji, a zgwałcona dziewczyna starała się okryć brudnym kocem. Drżącą dłonią otarła łzy z oczu, słuchając przerażających słów fałszywego Eklezjasty...


Minęło niemal pół roku od ataku sił piekielnych pod dowództwem Evv. Podziemne schronienie ludzkości powoli się podnosi po tym ciosie, jednak ciągle daleko jest do końca prac. Nie dość, że diabły wiedzą, jak dostać się na teren ostatniego bastionu, to wiele miejsc zostało po prostu zrównanych z ziemią. Trwają gorączkowe prace mające na celu odbudowę zniszczeń i zabezpieczenie dróg wejściowych do Podziemia, ale najzwyczajniej w świecie brakuje rąk do pracy.
Udało się zdobyć plany tuneli metra i kanalizacji pod Londynem, dzięki czemu można lepiej zabezpieczyć siedzibę ludzi, ale to ciągle mało. Demony nie próżnują i niemal w każdym miejscu, gdzie toczą się prace remontowe, widać efekty ich obecności.
Jedną z możliwych dróg dotarcia do Podziemia są tunele metra. Większość z nich jest zawalona, stanowi schronienie niewielkich grupek ludzi, lub znajduje się już pod czujnym, anielskim okiem. Niestety, znajdzie się też parę tuneli pozbawionych jakiejkolwiek ochrony i co gorsza, będących narażonych na demoniczne ataki.
Holborn było takim miejscem i teraz jest tylko smutnym pomnikiem słabości ludzkiej rasy i potęgi demonów. Co się tam stało? Egzorcysta, przy wsparciu anielicy i żołnierskiego cywila miał zapewnić ochronę pracującym robotnikom, dzięki czemu można było usprawnić ochronę ostatniego bastionu ludzkości. Niestety, wszystko okazało się jedną, wielką porażką, ku uciesze sił diabelskich. Otóż były Arcydemon, Kugath, wprowadził w życie podstępny plan mający na celu odwrócenie uwagi ludzi.
Nect i Spike, zajęci odpieraniem ataku oszołomionych opętanych, nie wiedzieli, że z drugiej strony zbliża się główne uderzenie. Constance miała pilnować robotników, ale nie wywiązała się z zadania wystarczająco dobrze. Doszło do spięć między ludźmi, część zdecydowała się opuścić metro, a część została, czekając na śmierć, jak miało się okazać.
W ciągu kilku krótkich chwil Spike został wyłączony z dalszej walki, Nect okrutnie poraniony, a Constance... cóż, anielice odwróciła się od Boga, przystając do szatańskich zastępów. Starcie było krótkie i bardzo krwawe a jedyną osobą, która wyszła bez szwanku, była właśnie świeżo upadła anielica. W innej części z kolei próbowano zabezpieczyć rozległe jaskinie, które być może mogły by zostać użyte jako kolejna część bastionu. Niestety, to był wielki błąd - jaskinie stanowiły olbrzymi labirynt i spora ilość ludzi zgubiła się w nich, nie znając drogi wyjścia.
To nie wszystko, jak się okazało. Przy wyjściu z sieci jaskiń zjawiła się gromada diabłów, która z wielką radością zabiła wszystkich niemal pracujących. Bóg jeden wie, czemu tylko kilka osób uszło z życiem z tej masakry. Czyżby demony postanowiły wykorzystać wojnę psychologiczną? Sianie paniki sposób powinno wystarczyć, by złamać morale ludzkości, podkopać wizerunek ważnych figur sprawujących władzę...
Wszyscy, którzy odnieśli rany w wyniku walk znajdują się albo w szpitalu Peregryna, albo na cmentarzach. Ci, którzy mieli szczęście, starają się pomóc rannym i cierpiącym oraz zająć się możliwie jak najlepiej odbudową. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden przeklęty szczegół. W szpitalu, pełnym rannych osób, zetknęły się ze sobą dwie wielkie i nieznane nikomu siły.
Pierwszą z nich był tajemniczy czerwony kamień, który powstał gdzieś w odmętach Piekieł. Jak dostał się do Podziemia, nie wiadomo, nie wykluczone, że to był kolejny plan Lucyfera mający na celu rzucenie ludzkości na kolana. Ważne jest to, że plugawy kamień dodawał danej osobie określoną ilość lat, postarzając do granic wytrzymałości. W przypadku demonów zwiększał ich przymioty, natomiast w sercu aniołów siał niepokój i strach.
Druga siła była zamknięta w małej szkatułce, będącej zdobycznym artefaktem w jednej z wielu bitew przeciwko diabłom. Co zawierała? Nie było wiadomo do czasu znalezienie się w pobliżu kamienia. Bliska obecność tych dwóch plugastw rozpętała piekło, którego nikt się nie spodziewał. W ciągu kilku chwil rażące, czerwone światło ogarnęło dość spory obszar, zarażając wszystkie żywe istoty najgorszymi możliwymi chorobami.
Brzmi jak puszka Pandory, prawda? Może i tym była ta szkatułka w połączeniu z kamieniem. Zetknięcie dwóch tak potężnych artefaktów wyzwoliło falę diabelskiej esencji i doprowadziło do zniszczenia jednego i drugiego, jednak to tylko jedna częściowo dobra wiadomość. Tereny szpitala św Peregryna oraz dzielnic mieszkalnej i handlowej stały się siedliskiem epidemii, zbierając krwawe żniwo pośród wszystkich, którzy mieli pecha znaleźć się w tamtym czasie pod Londynem.
Diabelska grypa, dusiec ropny, lepra... to tylko niektóre z chorób, jakie gwałtownie się pojawiły i zaczęły osłabiać i tak nadwątlone siły resztek ludzkości, ku uciesze diabłów. Dla Lucyfera nie liczy się nawet to, że jego sługi mogą się zarazić, jeśli znajdą się w pobliżu terenów będących ogniskiem epidemii - jego rogata morda cieszy się na samą myśl o tym, że ludzie są coraz słabsi i cierpią coraz bardziej. Nic więc dziwnego, że już kombinuje, jak wykorzystać to wszystko na swoją korzyść. Zapomnijcie więc o Czarnej Śmierci czy Hiszpance, bo to, co spotkało ludzkość teraz, jest znacznie gorsze. Niedobór lekarstw, pożywienia, wody, praktyczny brak szpitali, jeden czy dwóch lekarzy z prawdziwego zdarzenia na setki umierających osób...
Najgorsza jest jednak zwyczajna, ludzka zawiść.

Miejsce: Wielka Brytania.
Czas: Mniej więcej druga połowa roku 2011, nasz świat.
Stan świata: Apokalipsa. Woda, elektryczność, pożywienie oraz inne podstawowe dobra są na wagę złota.
Strony walczące: Opętani oraz Demony przeciwko Aniołom i Egzorcystom. Wygnani, Cywile, Umęczeni i Postacie Specjalne starają się odnaleźć swoje miejsce.
Image
Awatar użytkownika
Alice
Gracz
 
Posty: 376
Rejestracja: 27 Lut 2012, o 14:43


Wróć do Przyjaciele w Mocy